andzia69 Posted October 3, 2006 Posted October 3, 2006 to koszmar - tragedia!!!! Suni trzeba pomóc bo odejdzie!!!!:placz::placz::placz::placz: doddy - pleassseeeeeeeeee ona jest strasznie zrezygnowana i do tego ten łańcuch :placz::placz::placz: Quote
bigos Posted October 4, 2006 Author Posted October 4, 2006 doddy napisał(a):Kuffaaaa to PITBULLKA!!!!! Jestem załamana tymi zdjęciami. :placz: Już myślę by ją zabrać jak najszybciej. Musze pogadać z Jarkiem. A jaką pomoc mogłabyś zaoferować???? Ja cały czas proszę o kontak jakąś osobę z /?Kalisza, która mogłaby podejść do schroniska i popytać o sunię!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
tania Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 Sunia bidulka do góry....doddy pomóż proooosimy Quote
andzia69 Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 ja myslę, ze moze dałoby radę na AFN założyć skarpetkę dla suni, trzeba ją wyciągnąc jak najszybciej - w takim stanie suczydła nikt przecież nie wexmie - no chyba,że jakis dogoastomaniak!!!! Quote
BeataA Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 Doddy, Dziewczyny - co robimy? Trzeba, trzeba, trzeba jej pomóc! Kalisz, Kalisz, Kalisz - nie ma Cię? Nie ma co czekać, jak "nietoper" chce ją wyciągnąć - to trzeba pomóc! Jakaś zrzutka? Quote
doddy Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 Jutro będzie wiadomo, czy dla suni będzie dom tymczasowy we Wrocławiu. Jesli tak, to trafi do osoby, która zajmuje sie na codzień sportem ze swoimi pitbullami. Sunia by trafiła świetnie. Jesli się nie uda to myślę, by ją zabrać do Warszawy. Spac przez nią nie mogłam. Quote
BeataA Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 Napisałam pm do "nietoper". Uważam, że trzeba ją wyciągnąć ze schroniska, gdziekolwiek miałaby nie jechać... Wrocław, Warszawa... Doddy - a napisałaś na niebieskim, że nie masz kasy? Wiem, wiem... na ten widok serce pęka... Ja deklaruję także pomoc finansową. Czy ze schroniska trzeba wykupić? Czy oddadzą? Quote
ata Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 no wlasnie, nie wiem czy w ogole oddadza:roll: Quote
BeataA Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 ata napisał(a):no wlasnie, nie wiem czy w ogole oddadza:roll: Co to znaczy?! Że niby będą ją leczyć i doprowadzą do dobrej formy?! NA TYM LAńCUCHU! :angryy: :angryy: :angryy: Quote
doddy Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 Więc dowiedziałam się wiecęj. Sunia została odebrana razem z 11 szczeniakami od chłopaka, który trafił do więzienia. On ją zamorzył, chciał by brała udział w walkach. Nie udało mu się to, bo wymiar sprawiedliwości go wyprzedził :) Sunia jest w schronisku leczona. Odbiera ją właścicielka, mama tego chłopaka, która odwiedza sunię i na pewno chce ją zabrać. Dowiedziałam się, że to normalna kobieta, która bardzo kocha tą sunię i zawsze starała się ją synkowi zabrać. Za tydzień mam zadzwonić, by się dowiedzieć czy sunia jest już w domu. Poprosiłam schronisko o kontakt ze mną gdyby właścicielka jednak suni nie chciała lub coś się z nią działo. Pan bardzo miły, chciał mi wcisnąć kilka innych pieseczków ") Niestety głową muru nie przebiję i nie zabiorę tej suki, choć boję sie, że jak synelek wyjdzie z więzienia to suka i tak do niego trafi... Quote
BeataA Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 Tak jak napisałam na innym forum - może dałoby się coś zrobić, żeby nie siedziała chociaż na tym łańcuchu? Nawet tę parę dni... Quote
andzia69 Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 cosik mi tu nie pasi - jeśli kobieta kocha sukę to dlaczego nie zabrała jej od razu????? a potem synalek wyjdzie, wp..i matce i zabierze sukę:angryy: Quote
Blondella Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 Hm, nie wierzę, że nie wiedziala, kim naprawdę jest jej synalek... A nuż chce ja wyciągnąć tylko dla koleżków synka, ktorym suka może sie jeszcze na coś przydać... Quote
madzia20sosnowiec Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 ku**** jak ja nienawidze ludzi :angryy: :angryy: :angryy: moim zdaniem zupełnie szczerze to powrot do tej pani co jej synalek siedzi nie jest zbyt dobrym rozwiązaniem, mamusia nic do gadania nie bedzie miała jak chłoptas wyjdzie:angryy: wiem, ze pies sie przywiazuje do człowieka, nawet jesli ten robi z nim nie wiem co, ale to juz przesada :angryy: Quote
lamia2 Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 Tragedia !!!! Myślę, że wszystkimi sposobami trzeba nie dopuścić aby wróciła do tej rodziny. Te deklaracje miłości do suni są po prostu śmieszne. Chętnie pomogę finasowo (transport, leczenie, wykup, itd. ). Quote
Medorowa Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 Mi też od razu na myśl nasunęło się co będzie, jak wyjdzie synek:angryy: :angryy: :angryy: :angryy: Quote
bigos Posted October 5, 2006 Author Posted October 5, 2006 Mama kocha sunię to dlaczego do cholery ona tak strasznie wygląda:angryy::angryy::angryy: I pozwoliła na to by sunia trafiła do schronu, na łańcuch?????????????????? Trzeba cały czas kontrolować sytuację suni!!!!!!!!!!!!!!!! Czy ona czasem nie była wykorzystywana do rozrodów??Czy ją wysterylizują w schronie????Czy jak synalek nie wyjdzie z więzienia to nie będzie jej uzywał do walk???? Moim zdaniem za dużo pytań i niewiadomych. Ja jednak wolałabym sunię wyciągnąć i szukać jej odpowiedzialnych i "normalnych" właścicieli Quote
bigos Posted October 5, 2006 Author Posted October 5, 2006 tak nie wygląda pies, który ma kochającą panią:shake::shake::shake: Quote
bigos Posted October 5, 2006 Author Posted October 5, 2006 doddy napisał(a):Spać nie mogę przez tą sukę. Koniecznie trzeba coś zrobić!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
doddy Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Zeby schronisko zgodziło się ją wydać to już mogę ją zabrać. ;) Quote
lamia2 Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 [quote name='doddy']Zeby schronisko zgodziło się ją wydać to już mogę ją zabrać. ;) Dziewczyny, pomóżcie doody zabrać tę sunię !!!! w czym mogę pomóc? Quote
Małgośka z Boksą Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Sunia jest wystawiona też na tym forum: http://amstaff.civ.pl/forum/viewtopic.php?t=6250&sid=bb869c774d2f1472fc5fda81274dde40 i rzeczywiście nie bezpodstawne są Wasze obawy o dalsze losy biedaczki. Moim zdaniem powinna iść jak najdalej od środowiska tego typa- bez wzgl. czy ta kobieta jest w porządku czy nie. Moja matka nawet gdybym ja była największym katem napewno nie pozwoliłaby na doprowadzenie suni do takiego stanu :crazyeye: Życzę powodzenia kobiety :loveu: Quote
bigos Posted October 5, 2006 Author Posted October 5, 2006 doddy napisał(a):Zeby schronisko zgodziło się ją wydać to już mogę ją zabrać. ;) A schronisko czeka na mamusię????????????????????????? Quote
doddy Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 W schronisku powiedziano mi, że mamusia chłopaka ma sunię odebrać. Jutro tam zadzwonię bo przestać myśleć o tej suce nie mogę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.