Talucha Posted April 1, 2012 Author Posted April 1, 2012 roadtonowhere napisał(a):Super filmik! psiak twojej babci jest na prawdę piękny :loveu: co do klatki nie wiem nie przepadam za takimi rzeczami dla psów.. i nie wiem co możesz zrobić by tacka się nie ruszała:shake: PS: zdjęcia jak zawsze piękne!! Dzięki ;) Klatka to nic złego jeśli nie trzyma się w niej psa przez cały czas.... omry napisał(a):A dlaczego? Nie wiem, dlaczego wśród niektórych ludzi panuje przekonanie, że pies w takiej klatce czuje się, jakby siedział tam za karę, jakby to miało go w jakiś sposób ograniczać.. Wystarczy spojrzeć na psy w tych klatach. To ich azyl, one czują się tam dobrze i jak są w jakichkolwiek sytuacjach tam zamykane to się wyciszają i nie czują się z tym źle. Marta_Ares napisał(a):dokładnie... u mnie metalowa klatka jest w domu otwarta cały czas pies bardzo chętnie spędza w niej większość dnia (przesypia) drugi pies ktory ma posłanie swoje w innym pokoju również czasami wchodzi spać do klatki :) to samo na treningach psy wiedzą, że klatka to miejsce odpoczynku między biegami, rozglądamy się teraz za jakimś samochodem kombi i planuje tam wstawić klatkę, zeby psy w klatce jeździły. Talucha z tym przewierceniem to też bardzo dobry pomysł ;) Zgadzam się z Wami. Klatka ma byc oazą bezpieczeństwa ;) To po prostu zabudowane legowisko :lol: Lepiej żeby Lasti czasem chwilę posiedział w klatce niż jakby miały po nim skakac, męczyc i go stresowac banda dzieciaków, którym zniecierpliwiony Lasti w końcu mógłby zrobic krzywdę ;) Też mi się wydaje, że to będzie najlepszy sposób z przewierceniem ale czekam aż tata wróci, bo zabrał wszystkie sprzęty ze sobą do pracy, a wraca chyba w środę/czwartek. Ty$ka napisał(a):Wow, masz Talucha talent do szkolenia psów :D Świetny kudłacz z Łatka =) A Lasti wiosennie prezentuje się pięknie :loveu: Szkoda tylko, że z moim własnym idzie mi tragicznie :lol: Kurde, psa w schronisku potrafiłam nauczyc w 5 minut przychodzenia na zawołanie niezależnie co by się działo, a z moim nic! On się słucha jak jesteśmy sami na polach albo jak mam smaka w ręce... Jak widzi psa lub jakieś interesujące zwierzęta (sarny, zające itp) to nie ma szans na odwołanie :shake: Czasem mi się marzy taki pięknie odwoływany pies, bo tego mojego czasem mam ochotę kopnąc w dupkę :P Wiem, że to husky, instynkt i te sprawy ale czasami już nie mam siły. Dzięki :) understandme napisał(a): Łatek jaki pies wystawowy ;) Usunęłam przypadkiem Was z subskrycji, dobrze, że to zauważyłam :) Pozdrawiamy :) Łatek jest kochanym staruszkiem :loveu: Na dogo ostatnio nawet samo się usuwa z subskrypcji :lol: Byliśmy na wiosennym zlocie TTB i było super ;) Ja padam, pies padł. Miałam ze sobą aparat, ale... nie zrobiłam ani jednej fotki :lol: Wolałam pilnowac psa, który na początku trochę ciągnął, był podekscytowany. Poza tym jakoś mi się nie chciało robic fotek :P Czekam za to na fotki innych, obejrzę sobie czy się gdzieś załapaliśmy ;) A teraz muszę wziąc się za pracę domową, która kompletnie wyleciała mi z głowy. Najlepsze jest to, że to praca semestralna :cool3: z biologii :mdleje: Poza tym powinnam się nauczyc tłumaczenia z angielskiego, bo tak czuję, że mnie zapyta :razz: No ale z angielskiego nie idzie mi najgorzej, więc mam nadzieję, że w razie czego jakoś dam sobie radę :lol: Quote
taxelina Posted April 1, 2012 Posted April 1, 2012 Super ze sie spacer udal! Ja wlasnie siedze nad zadaniami na studiach ale dogo sobie tez przegladam :diabloti: Quote
Talucha Posted April 1, 2012 Author Posted April 1, 2012 deer_1987 napisał(a):Super ze sie spacer udal! Ja wlasnie siedze nad zadaniami na studiach ale dogo sobie tez przegladam :diabloti: Ja właśnie niepotrzebnie wchodziłam, bo teraz nie będę mogła się odciągnąc a pracę trzeba zrobic :lol: Kolejny spacer prawdopodobnie mamy za tydzień :) Quote
omry Posted April 1, 2012 Posted April 1, 2012 A będzie jakoś znowu jakiś zlot TTB? Chętnie bym pojechała.. :) Quote
Onomato-Peja Posted April 1, 2012 Posted April 1, 2012 omry - te zloty to po prostu trójmiejskie spacerki po 20-40 psiaków. :) Są najczęściej co tydzień. w weekendy. Następny jest w wielkanocny poniedziałek bodajże. Natalia - nie załamuj się, Lasti jak na haszczaka na prawdę jest bardzo posłuszny i bardzo dużo potrafi. ;) A psiaki schroniskowe jakby nie było łakną kontaktu z człowiekiem więc łatwiej je zmusić do przyjścia. A to racja, że dogo wciąga... Miałam się uczyć na historię. :lol: Quote
omry Posted April 1, 2012 Posted April 1, 2012 Onomato-Peja napisał(a):omry - te zloty to po prostu trójmiejskie spacerki po 20-40 psiaków. :) Są najczęściej co tydzień. w weekendy. Następny jest w wielkanocny poniedziałek bodajże. Dzięki, nie wiedziałam :) A jakieś dokładniejsze info gdzie można znaleźć? Quote
Klaudia&Aza Posted April 1, 2012 Posted April 1, 2012 A to Lasti taki niechętny do nauki jest?:cool3: może popracuj z nim na lince w takich większych rozproszeniach, albo gdy ktoś przechodzi z innym psem. Zainteresuj go sobą tak żeby zwracał uwagę na ciebie a nie na to co jest wokół. U mnie to działa ale co innego owczarek a co innego husky:lol: Oj racja racja dogo wciąga strasznie, ja też muszę się uczyć na kartkówkę z biologi a siedzę tutaj:evil_lol: Quote
Talucha Posted April 1, 2012 Author Posted April 1, 2012 (edited) omry napisał(a):A będzie jakoś znowu jakiś zlot TTB? Chętnie bym pojechała.. :) Będzie :) Onomato-Peja napisał(a):omry - te zloty to po prostu trójmiejskie spacerki po 20-40 psiaków. :) Są najczęściej co tydzień. w weekendy. Następny jest w wielkanocny poniedziałek bodajże. Natalia - nie załamuj się, Lasti jak na haszczaka na prawdę jest bardzo posłuszny i bardzo dużo potrafi. ;) A psiaki schroniskowe jakby nie było łakną kontaktu z człowiekiem więc łatwiej je zmusić do przyjścia. A to racja, że dogo wciąga... Miałam się uczyć na historię. :lol: Niby umie ale co mi po tym jak przy psach głupieje :P omry napisał(a):Dzięki, nie wiedziałam :) A jakieś dokładniejsze info gdzie można znaleźć? Na wątku Gdyńskim i Gdańskim, zaraz edytuję i wkleję linki do wątków :) edit. Tu Gdynia: http://www.dogomania.pl/forum/threads/74668-Gdynia-))/page35 I Gdańsk: http://www.dogomania.pl/forum/threads/36941-Dogomaniacy-w-Gdańsku-)/page91 Klaudia&Aza Lasti bardzo szybko i łatwo się uczy, wszystko szybko załapuje ale gorzej z egzekwowaniem. Przy psach głupieje. Cwiczyłam i nadal cwiczę z nim przy rozproszeniach, przy psach, używaliśmy (i nadal używamy :P) linki treningowej ale efektów zbyt dużych nie ma-są psy to nic innego się nie liczy :shake: Próbowałam go motywowac na różne sposoby-zabawa, smaki (przeróżne, u te zwykłe i surowe, i gryzaki) ale to nic nie daje. Jak mu się opłaca to przyjdzie, jak nie to nie. On sobie decyduje :roll: Czasem jest tak, że słucha się super, a czasem-masakra. Edited April 1, 2012 by Talucha Quote
omry Posted April 1, 2012 Posted April 1, 2012 Już nie trzeba, mam ponad 300 km do Gdyni, nigdzie nie jadę :evil_lol: A jakieś zloty TTB w Szczecinie są może? Quote
Talucha Posted April 1, 2012 Author Posted April 1, 2012 A tego to nie wiem ;) Może załóż wątek Szczecin i ktoś się chętny na spacer znajdzie ;) Quote
omry Posted April 1, 2012 Posted April 1, 2012 Talucha napisał(a):Może załóż wątek Szczecin i ktoś się chętny na spacer znajdzie ;) Jest już szczeciński wątek, pisałam tam, ale chyba nie ma chętnych. Chyba, że założę nowy :razz: Quote
Klaudia&Aza Posted April 2, 2012 Posted April 2, 2012 Najważniejsze to mieć cierpliwość i dużo dużo ćwiczyć;) spróbuj wyćwiczyć w domu skupianie uwagi na tobie, potem na spacerze za każde podejście daj mu smaka tak żeby wiedział że są plusy tego że do ciebie przyjdzie. Albo też możesz spróbować tak, że jak ktoś przechodzi z innym psem to daj Lastiemu komendę waruj i zostań oddal się na początku o pól metra jak tamten pies przejdzie daj mu dopiero smaka, później oddalaj się coraz dalej. No chyba, że to też nic nie daję:roll: Słyszałam, że w książce ,,Aria do mnie" są jakieś ciekawe rady o odwoływaniu psa. Poza tym powinnam się nauczyc tłumaczenia z angielskiego, bo tak czuję, że mnie zapyta :razz: I jak byłaś dziś pytana z angielskiego:lol: Quote
Naklejka Posted April 2, 2012 Posted April 2, 2012 Klaudia, masz belga? Haszczaki są chyba dość niezależne? Jetsana na spacerze też nie odwołam od psów, a skupić na sobie nawet w domu nie potrafię, taki urok rasy.... Co się tak za ustawianie psa wzięłaś? ;) Quote
omry Posted April 2, 2012 Posted April 2, 2012 Nie martwcie się. Jak Iwan spuszczony luzem zobaczy psa i poleci, to tylko gardło ździerać i się modlić. To jest taki pies, że jak nie wrzaśniesz tak, że aż cała podskoczysz, to się nie ogarnie.. Quote
Talucha Posted April 2, 2012 Author Posted April 2, 2012 Klaudia&Aza napisał(a):Najważniejsze to mieć cierpliwość i dużo dużo ćwiczyć;) spróbuj wyćwiczyć w domu skupianie uwagi na tobie, potem na spacerze za każde podejście daj mu smaka tak żeby wiedział że są plusy tego że do ciebie przyjdzie. Albo też możesz spróbować tak, że jak ktoś przechodzi z innym psem to daj Lastiemu komendę waruj i zostań oddal się na początku o pól metra jak tamten pies przejdzie daj mu dopiero smaka, później oddalaj się coraz dalej. No chyba, że to też nic nie daję:roll: Słyszałam, że w książce ,,Aria do mnie" są jakieś ciekawe rady o odwoływaniu psa. I jak byłaś dziś pytana z angielskiego:lol: E e, to nic nie daje. Nagradzam go za każdym razem za przyjście. I próbowałam już go przekonywac różnymi kąskami ale nic nie jest dla niego tak atrakcyjne, żeby odwołac się od psów. Staram się byc cierpliwa, myślę, że z przy nim sobie cierpliwośc wypracowałam ;) i cwiczymy często ale ciągle jest tak samo. Nie mogę oddalic się kiedy w pobliżu jest pies, bo Lasti na 100% by do niego wyrwał a nie chcę ani ja się stresowac ani denerwowac przechodzącego. Z resztą psy są różne, różnie mogą zareagowac, mój też święty nie jest ;) A już 2 razy pogryziony był, więc więcej-nie dziękuję. Za to jak jest na smyczy i przechodzi pies to cwiczę z nim skupianie się na mnie i właśnie często go sadzam na dupkę. On potrafi się skupic, zna komendę 'patrz', po której patrzy mi się na twarz i często właśnie wydaję mu tą komendę i on ją wykonuje. Ale właśnie-na smyczy. Jak będzie spuszczony, a w pobliżu będą psy i mu powiem 'patrz' to on to oleje. A z angielskiego o dziwo nie byłam pytana ale jestem pewna, że to tylko dlatego, że zgłosiły się 3 chętne osoby do odpowiedzi ;) A zawsze pyta 3 osoby. Gdyby się nie zgłosili na 100% by mnie pytała :evil_lol: Naklejka napisał(a):Klaudia, masz belga? Haszczaki są chyba dość niezależne? Jetsana na spacerze też nie odwołam od psów, a skupić na sobie nawet w domu nie potrafię, taki urok rasy.... Co się tak za ustawianie psa wzięłaś? ;) Tak, husky są psami bardzo niezależnymi niestety. Ja przecież od zawsze pracuję nad Lastim ;) Lubię ustawiac psy :evil_lol: tylko z moim nie wychodzi :P omry napisał(a):Nie martwcie się. Jak Iwan spuszczony luzem zobaczy psa i poleci, to tylko gardło ździerać i się modlić. To jest taki pies, że jak nie wrzaśniesz tak, że aż cała podskoczysz, to się nie ogarnie.. Na mojego mogę piszczec, krzyczec, albo wołac zachęcająco słodkim głosem-wszystko oleje :diabloti: Quote
Naklejka Posted April 2, 2012 Posted April 2, 2012 Łatwo się gada, jeśli się nie miało do czynienia z niezależnym psem :diabloti: U nas smaki nie są interesujące, ja też nie, zabawki też nie, pff... Od czegoś ma linkę :evil_lol: a Arni to inna historia... jego łatwo się odwołuje, a tak naprawdę jeszcze z nim nie zaczęłam porządnej nauki :lol: Quote
Talucha Posted April 2, 2012 Author Posted April 2, 2012 No mój też normalnie to na lince ale chciałabym go kiedyś np. spuścic na zlocie TTB, a wiem, że nie mogę bo się nie odwoła :shake: A na lince puszczanie w takim gronie psów może byc niebezpieczne... To widzisz jak Ci się psy ładnie uzupełniają :lol: Jeden niezależny, drugi nastawiony na pracę :razz: Quote
Naklejka Posted April 2, 2012 Posted April 2, 2012 Wolę te niezależne jednak, tybetany to jest to :D A ten mały to taki dodatek, ale dzięki niemu się nie nudzę :D Jetsan jest grzeczniejszy na lince, wie chyba, że ją ma. Ale mi ona nie przeszkadza, bo i tak ciągnie się luźno za psem. Jetsan się nie odwoła, ale raczej nie ucieknie. Quote
omry Posted April 2, 2012 Posted April 2, 2012 Naklejka napisał(a): U nas smaki nie są interesujące, ja też nie, zabawki też nie, pff... Od czegoś ma linkę To samo mam z moimi. No, o ile jeszcze Tori da się przekupić na mizianko i moje szalone 'ale kochana i mądra Toriczka, aaaaleee, aleeee..', to Iwan za nic. Żarcie na spacerze - kto to widział w ogóle? Zabawki? Pff, nie zawracaj mi głowy :evil_lol: Natalia, a Lasti jak leci do psa to w jakich zamiarach? Quote
Talucha Posted April 2, 2012 Author Posted April 2, 2012 Naklejka napisał(a):Wolę te niezależne jednak, tybetany to jest to :D A ten mały to taki dodatek, ale dzięki niemu się nie nudzę :D Jetsan jest grzeczniejszy na lince, wie chyba, że ją ma. Ale mi ona nie przeszkadza, bo i tak ciągnie się luźno za psem. Jetsan się nie odwoła, ale raczej nie ucieknie. Lastiego nie byłabym pewna czy nie ucieknie ;) Jeszcze mu się to nie zdarzyło (tfu tfu), bo jak już poleciał gdzieś dalej to zawsze po chwili wracał. omry napisał(a):Natalia, a Lasti jak leci do psa to w jakich zamiarach? Raczej z chęcią zabawy ale zdarzają się osobniki, na które sobie powarczy. Albo jak jakiś pies nie chce mu się dac zdominowac-to Lasti może się wkurzyc i wyniknie bójka:roll: Quote
wikikoniki Posted April 2, 2012 Posted April 2, 2012 http://www.facebook.com/events/328501720544957/?context=create :razz: Quote
Klaudia&Aza Posted April 2, 2012 Posted April 2, 2012 Naklejka napisał(a):Klaudia, masz belga? Haszczaki są chyba dość niezależne? Jetsana na spacerze też nie odwołam od psów, a skupić na sobie nawet w domu nie potrafię, taki urok rasy.... Co się tak za ustawianie psa wzięłaś? ;) Tak, dlatego tez za bardzo nie chciałam porównywać owczarka do haszczaka bo to trochę inne charaktery są. Co prawda aż tak dosłownie nie miałam styczności z husky ale wydaje mi się że to takie trochę cwaniaczki są:evil_lol: To jak Jetsana nie interesują ani zabawki ani smaczki to jak ty go motywujesz do współpracy?:roll: Talucha u mnie też cierpliwość dobrze wyćwiczona ale nieraz jak coś w szkole nie wyjdzie albo jestem poddenerwowana to już wolę się za szkolenie psa nie zabierać :evil_lol: Quote
Naklejka Posted April 2, 2012 Posted April 2, 2012 Bo ja z Jetsanem właściwie nic nie robię :P W domu na suchą karmę na odwal się siad zrobi, a na dworze to koniecznie mięsko, szyneczka, paróweczki, kiełbaski, serowe ciasteczka, wtedy łaskawie coś zrobi, przyjdzie na zawołanie. Wiele zależy od jego humoru, nieraz oleje wszystko, a czasem się tak nakręci, że robi wszystko co umie po kolei :lol: Chociaż ostatnio i tak mamy przełom, bo nie pluje suchą karmą na spacerach :) Quote
Klaudia&Aza Posted April 2, 2012 Posted April 2, 2012 Aaa to w sumie spokojnie z nim masz:P u mnie to jest całkiem na odwrót. Wrodzone ADHD, głupawki, wygłupy itp:evil_lol: ciągle chce za piłką biegać a potrafi naprawdę długo, ogólnie mi to nie przeszkadza bo ja uwielbiam aktywny tryb życia więc mi to odpowiada:eviltong: do nauki też bardzo chętnie podchodzi nieraz to aż za bardzo. Już sama nieraz nie wiem co nowego ją nauczyć bo w sumie prawie wszystkie możliwe sztuczki umie:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.