Falkaa Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 Wlasnie niewiem.. widzialam go doslownie moment bo wszystko sie dzialo strasznie szybko. Widzialam tyle, ze jak kleplam Nera, ten go puscil i jak uciekal to widzial tylko ze ma zamkniete oko, i sciezki krwi z oka.. napewno krwi bo na bialej siersci dosc widoczna byla.. Ciesze sie ze to nic tak powaznego i ze jest lepiej :) jedno jest pewne: te pogryzienia dzieja sie zbyt czesto i cos trzeba z tym zrobi. Ba, trzeba bylo juz jak dziabnal kolezanke.. nie mozna tego tak zostawic przeciez :shake: Quote
Ty$ka Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 Ja tu po raz pierwszy, więc hej hej :) Nie, nie miałam tu przychodzić. Hasiory kocham bardzo, bardzo, bardzo. Mam na ich punkcie świra totalnego, znam każdego hasiora w moim mieście :diabloti:. A czekoladowe to moje miłości :loveu:. Kiedyś na pewno sobie takiego sprawię. Na razie nie mogę, moi członkowie rodziny się boją tych diabłów, co siedzą w husky :eviltong:. No, ale weszłam w Waszą galerię wbrew sobie, bo wiedziałam, że będę się ślinić :razz:. No, ale nie wytrzymałam. Już jestem. I wpadłam na amen. Będę tutaj wpadać. Na bank :loveu::loveu::loveu:. Lasti jest boski, cudny, zjawiskowy, rewelacyjny. :loveu::loveu::loveu: Zsyłam głaski. Quote
wikikoniki Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 [quote name='Ty$ka']Ja tu po raz pierwszy, więc hej hej :) Nie, nie miałam tu przychodzić. Hasiory kocham bardzo, bardzo, bardzo. Mam na ich punkcie świra totalnego, znam każdego hasiora w moim mieście :diabloti:. A czekoladowe to moje miłości :loveu:. Kiedyś na pewno sobie takiego sprawię. Na razie nie mogę, moi członkowie rodziny się boją tych diabłów, co siedzą w husky :eviltong:. No, ale weszłam w Waszą galerię wbrew sobie, bo wiedziałam, że będę się ślinić :razz:. No, ale nie wytrzymałam. Już jestem. I wpadłam na amen. Będę tutaj wpadać. Na bank :loveu::loveu::loveu:. Lasti jest boski, cudny, zjawiskowy, rewelacyjny. :loveu::loveu::loveu: Zsyłam głaski.[/QUOTE] Teraz to my raczej w melancholi... przeczytaj wcześniejsze posty... Quote
Ty$ka Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 (edited) Właśnie teraz sobie czytam... no i sytuacji nie zazdroszczę... i mi głupio, bo ja tu wesoło się witam, a tu nie jest tak wesoło... eh Masakra, co za ludzie :(. Lasti da radę. Przesyłam ciepłe myśli. Życzę zdrowia. Edited February 25, 2012 by Ty$ka Quote
Talucha Posted February 25, 2012 Author Posted February 25, 2012 [quote name='Amber']Ojej ale nie fajna sytuacja Duzo zdrowka zycze Lasiemu Ja szczerze nie wiem co bym zrobila w takiej sytuacji, Jari jest taki, ze by sie nie dal i gryzl by az do konca... jezeli natrafil by na takiego samego wariata jak on to... Dziękujemy, już jest lepiej :) Lasti nawet nie zdążył warknąc tak szybko to się działo. Jasper go ugryzł i pobiegł dalej, ja też nie wiedziałam co robic, najpierw się wydzierałam i usiłowałam ogdonic tamtego a jak już go ugryzł i się oddalił to zadzwoniłam po mamę, żeby szybko mi przyniosła ręcznik. Owinęłam psa i musiałam go nieśc :shake: Nikomu nie życzę takiej sytuacji :shake: [quote name='Falkaa']Wlasnie niewiem.. widzialam go doslownie moment bo wszystko sie dzialo strasznie szybko. Widzialam tyle, ze jak kleplam Nera, ten go puscil i jak uciekal to widzial tylko ze ma zamkniete oko, i sciezki krwi z oka.. napewno krwi bo na bialej siersci dosc widoczna byla.. Ciesze sie ze to nic tak powaznego i ze jest lepiej jedno jest pewne: te pogryzienia dzieja sie zbyt czesto i cos trzeba z tym zrobi. Ba, trzeba bylo juz jak dziabnal kolezanke.. nie mozna tego tak zostawic przeciez Oni niby Jasperowi wzmacniali wielokrotnie łańcuch ale on i tak sobie z takim poradzi, bo to dośc spory i silny pies. Nie wiem czy w końcu go oddadzą, czy jednak zostanie. Mimo wszystko nie chciałabym aby Jasper trafił do schroniska. Dzisiaj sąsiedzi byli z nim na spacerze. Może zaczną z nim wychodzic częściej i się nim zajmowac... [quote name='Ty$ka']Ja tu po raz pierwszy, więc hej hej Nie, nie miałam tu przychodzić. Hasiory kocham bardzo, bardzo, bardzo. Mam na ich punkcie świra totalnego, znam każdego hasiora w moim mieście . A czekoladowe to moje miłości . Kiedyś na pewno sobie takiego sprawię. Na razie nie mogę, moi członkowie rodziny się boją tych diabłów, co siedzą w husky . No, ale weszłam w Waszą galerię wbrew sobie, bo wiedziałam, że będę się ślinić . No, ale nie wytrzymałam. Już jestem. I wpadłam na amen. Będę tutaj wpadać. Na bank . Lasti jest boski, cudny, zjawiskowy, rewelacyjny. Zsyłam głaski. Cieszę się, że jednak wpadłaś :D O tak, czekoladki rządzą :lol: Dziękujemy za miłe słowa :D [quote name='wikikoniki']Teraz to my raczej w melancholi... przeczytaj wcześniejsze posty... Tak ale Lasti ma się już lepiej :) Z resztą nie oczekuję, że każdy kto wpada pierwszy raz przeczyta od razu wszystkie posty ;) [quote name='Ty$ka']Właśnie teraz sobie czytam... no i sytuacji nie zazdroszczę... i mi głupio, bo ja tu wesoło się witam, a tu nie jest tak wesoło... eh Masakra, co za ludzie . Lasti da radę. Przesyłam ciepłe myśli. Życzę zdrowia. Dzięki :) Jak wspomniałam, Lasti ma się lepiej :) Ranę przemywamy i posypujemy proszkiem. Pies już szajbuje po swojemu, więc będzie żył :D A taką zabawkę moja mama kupiła mu tydzień temu na otwarciu naszej galerii ;) Bardzo fajna, można się poprzeciągac, poaportowac :) Lastecki bardzo z niej zadowolony, ja również. Lasti tym bardziej zadowolony, bo tułów i głowa to piszczałki :D Quote
wikikoniki Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 Ale ostatnie można przeczytać :) To było raczej sprostwoanie, ja niczego się nie czepiam broń Boże :) Ej, ta zabawka zajefajna :-o Gdzie kupiłaś ? GADAJ ! :mad: Quote
Talucha Posted February 25, 2012 Author Posted February 25, 2012 ZOO Karina w galerii Szperk :lol: ZOO Karinę masz też przy TESCO więc możesz tam poszukac :) Quote
Guest papillonek Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 (edited) Fajna zabaweczka ;) U nas niestety nie ma takich zoologicznych sklepów galeriowych ;) Edited February 26, 2012 by papillonek Quote
agniecha377 Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 Całuski i przytulaski dla Lastiego ja już też przeszłam takie coś nie ciekawa sytuacja. Mam nadzieje że młody nie zrazi się do psiaków. Quote
Klaudia&Aza Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 Dużo zdrówka dla Lastiego:) Zabawka świetna:) Quote
Paula03 Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 Dobrze, że jest z nim troszkę lepiej! Trzymaj się Lasti! Quote
Talucha Posted February 27, 2012 Author Posted February 27, 2012 [quote name='papillonek']Fajna zabaweczka ;) U nas niestety nie ma takich zoologicznych sklepów galeriowych ;)[/QUOTE] [quote name='agniecha377']Całuski i przytulaski dla Lastiego ja już też przeszłam takie coś nie ciekawa sytuacja. Mam nadzieje że młody nie zrazi się do psiaków.[/QUOTE] [quote name='Klaudia&Aza']Dużo zdrówka dla Lastiego:) Zabawka świetna:)[/QUOTE] [quote name='Paula03']Dobrze, że jest z nim troszkę lepiej! Trzymaj się Lasti![/QUOTE] Dzięki wszystkim bardzo :) Lasti ma się bardzo dobrze, zrobiły mu się ładne strupki i głupek ma ochotę biegac i szalec jak zawsze. Wczoraj poszliśmy na spacer tym razem nie na pola, a chodnikiem. Kawałek drogi było słychac donośne ujadanie Jaspera to myślałam, że Lasti mi rękę wyrwie tak się szarpał :shake: Potem już go nie było słychac to pies szedł ładnie. Mijaliśmy shih-tzu i obyło się bez warkotu. Potem mijaliśmy ONka-Lastecki zaczął warczec i wyskoczył do niego ale skorygowałam łańcuszkiem to się uspokoił. Potem nie mijaliśmy żadnych psów ale wracając znowu było słychac Jaspera i Lastuch ponownie dostał szajby i ciągnął jak najprędzej do domu. Teraz boi się go jeszcze bardziej niż przedtem :shake: Dzisiaj mamy ładną pogodę, świeci słońce, ja skończyłam lekcje trochę wcześniej to zabieram psa i idziemy na spacer :) Wezmę aparat to może uda się zrobic jakieś zdjęcia. Podobno rozkopali nam pola już pod kolejne osiedla i drogę, więc ciekawa jestem czy w ogóle da się jakoś przejśc :mad: Quote
Karro Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 Ale sytuacja z Jasperem... Biedny Lasti :( Słuchaj a Jaspera nie powstrzymał by pożądny kopniak? Bo jak Cesara jako małego szczyla pies złapał za szyję i dostał od ojca dwa kopy w łeb to puścił i tym uratowaliśmy Cesarowi życie... Ah, u nas też takie psy latają, ale jakoś zawsze udaje mi się je utrzymywać na dystans... A co do ludzi w autach to szkoda gadać... Totalna znieczulica. Quote
Talucha Posted March 1, 2012 Author Posted March 1, 2012 [quote name='deer_1987']Nie dziwne ze sie boi :( [quote name='wikikoniki']Biedny pysio :( :shake: [quote name='understandme']Ale sytuacja z Jasperem... Biedny Lasti :( Słuchaj a Jaspera nie powstrzymał by pożądny kopniak? Bo jak Cesara jako małego szczyla pies złapał za szyję i dostał od ojca dwa kopy w łeb to puścił i tym uratowaliśmy Cesarowi życie... Ah, u nas też takie psy latają, ale jakoś zawsze udaje mi się je utrzymywać na dystans... A co do ludzi w autach to szkoda gadać... Totalna znieczulica. Nie wiem czy by go to powstrzymało... Z resztą to się działo tak szybko, że nawet o tym nie pomyślałam :shake: Psisko ma się dobrze :) Tak na dowód, że żyje: Tu widac jeszcze strupek z mniejszej rany. Z większej rany też jest jeszcze ślad ale bardziej pod sierścią A wczoraj poszłam z Lastim na wieczorny spacer i nie ubrałam mu kagańca. Dwa razy mi dopadł jakieś badziewia... Raz kośc z kurczaka ale go pociągnęłam to wypluł, a po chwili jakiąś papkę, nie mam pojęcia co to było, wyglądało trochę jak mielone z dodatkami, z jakąś kością, fuj! I tego już wypluc nie chciał, musiałam mu to wyciągac -,- I wkurzył mnie jeden koleś, który nie wie, że flexi ma też taki magiczny guzik to zatrzymania psa. Grrr! Quote
Karro Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 To dobrze że z Lastim już lepiej :) W sumie racja czasem rzeczy dzieją się tak szybko że człowiek nie zdąży odpowiednio zareagować :) Quote
wikikoniki Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 Ładnie się goi :) Słodziak, piękna obroża. Jaki koleś ? :razz: Quote
omry Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 Raany, wspóczuję :( Ale cieszę się, że już się wszystko goi. Ja mam szczęście, że Iwan ma taki a nie inny charakter i że wystarczy, jak pokaże zęby i psy się wycofują zazwyczaj.. Raz mi biegł wielki kundel, większy od Iwana, z zębami na wierzchu na Torikę :shake: Ja leciałam do Toriki, Maciej na tego agresora, darliśmy się a on nic :shake: Dopiero jak Iwan wybiegł z rowu i zaczął biec z zębami na tego psa to ten się wycofał. Ja nie wiem, co by mi z Toriczki zostało wtedy gdyby nie Iwan :( Quote
Talucha Posted March 2, 2012 Author Posted March 2, 2012 [quote name='understandme']To dobrze że z Lastim już lepiej :) W sumie racja czasem rzeczy dzieją się tak szybko że człowiek nie zdąży odpowiednio zareagować :) Dzisiaj mija tydzień od pogryzienia, Lasti już całkiem zdrów :) Niestety tak... [quote name='wikikoniki']Ładnie się goi :) Słodziak, piękna obroża. Jaki koleś ? :razz: Dzięki :) Ah, szkoda gadac. Po prostu niektórzy nie mają takiego magicznego czegoś co nazywa się 'mózg' i nie wiedzą, że słynna flexi ma fajny guzik do blokowania. Chciałam przejśc z psem ale stał jakiś koleś ze swoim na flexi i nie raczył pieska przyciągnąc. Stanęłam z boku z koleżanką, pies przy mojej nodze i czekam aż koleś skróci psa ale on wcale nie zamierzał tego zrobic tylko głupkowato go wołał a potem jeszcze do nas podszedł! :mad: A przecież widział, że się odsuwałam od niego i czekałam aż weźmie psa :angryy: Wzięłam Lastiego do drugiej nogi, naprawdę nie miałam ochoty aby mój pies pół godziny obwąchiwał się z tamtym napalonym, tym bardziej, że Lasti był tego psa niepewny i nie wiedziałam co zrobi, tym bardziej po tym pogryzieniu, więc nie chciałam ryzykowac. Już zamierzałam się spytac, czy może pan weźmie łaskawie psa czy mam tak stac 3 lata? Ale w tym momencie przeciągnął psa i poszedł dalej, oczywiście nie skracając smyczy. [quote name='omry']Raany, wspóczuję :( Ale cieszę się, że już się wszystko goi. Ja mam szczęście, że Iwan ma taki a nie inny charakter i że wystarczy, jak pokaże zęby i psy się wycofują zazwyczaj.. Raz mi biegł wielki kundel, większy od Iwana, z zębami na wierzchu na Torikę :shake: Ja leciałam do Toriki, Maciej na tego agresora, darliśmy się a on nic :shake: Dopiero jak Iwan wybiegł z rowu i zaczął biec z zębami na tego psa to ten się wycofał. Ja nie wiem, co by mi z Toriczki zostało wtedy gdyby nie Iwan :( Takie psy w ogóle nie reagują na krzyki :shake: Dobrze, że ten pies wystraszył się Iwana, przecież Torikę załatwiłby jednym kłapnięciem szczęki :shake: [quote name='deer_1987']Ledwo cos zyje :diabloti: Akurat odpoczywał :diabloti: Ale mam dzisiaj nowe zdjęcia :) Quote
Talucha Posted March 2, 2012 Author Posted March 2, 2012 Wkurza mnie nowy wygląd dogo... Stary jakoś bardziej mi odpowiadał. Lasti ma jutro 3 urodziny :) Korciło mnie żeby z tej okazji kupic mu obrożę/szelki ale muszę się powstrzymywac :evil_lol: To nie jest mi do niczego potrzebne, a pieniądze muszę oszczędzac na klatkę! :lol: Quote
Talucha Posted March 2, 2012 Author Posted March 2, 2012 [quote name='wikikoniki']ślicznie mu w tej obroży :D[/QUOTE] Cieszę się, że się podoba :loveu: Quote
wikikoniki Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 O ! On też z marca ? :D Neska ma 11 :) W takim razie urodzinowe mizianki na jutro dla Lastiego :) Musimy jakiś urodzinowy spacer zorganizować :razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.