Onomato-Peja Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 Ale śliczny... Ja bym na Twoim miejscu go z lastim ogarnęła i chodziła we dwójkę na spacery, zawsze to raźniej. ;) Quote
Talucha Posted May 2, 2011 Author Posted May 2, 2011 Ostatnio chciałam wziąć ich razem ale jednak zrezygnowałam. Myślę, że jutro tak spróbuję, chociaż pewnie będzie ciężko-Łatek strasznie boi się wszystkich psów... No ale zobaczy się co będzie. Quote
Onomato-Peja Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 [quote name='Talucha']Ostatnio chciałam wziąć ich razem ale jednak zrezygnowałam. Myślę, że jutro tak spróbuję, chociaż pewnie będzie ciężko-Łatek strasznie boi się wszystkich psów... No ale zobaczy się co będzie.[/QUOTE] Po kilku razach powinien się przyzwyczaić. ;) Suka kolezanki tez się boi dużych psów a kiedyś brałyśmy codziennie ją z Rastkiem i się przyzwyczaiła. Quote
Czarnulka Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 http://i51.tinypic.com/ndx8nt.jpg jaka słoodka minka:d :loveu: Ja pierwszy raz u cb ale bede wpadac częsciej ;d Lasti jest przesliczny i ma cuuudne umaszczenia ;d Zapraszamy do nas ;d Quote
Talucha Posted May 2, 2011 Author Posted May 2, 2011 Witamy :p Jeszcze 2 zdjęcia Łatka: No i dzisiejsze schroniskowce. Jeden ze staruszków: Maluszki: Quote
Onomato-Peja Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 Ty nie *******, ze te czekolady sa schroniskowe! :O Toż to jakies spanielowate w pięknym umaszczeniu! Quote
motyleqq Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 jakie śliczne te maluszki!! :loveu: a masz foty pieska podobnego do mojej? :razz: Quote
Amber Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 [quote name='Onomato-Peja']Ty nie *******, ze te czekolady sa schroniskowe! :O Toż to jakies spanielowate w pięknym umaszczeniu![/QUOTE] Fakt, te czekolady wyglądają jak rasowce... Chyba długo w tym schronie nie posiedzą ;) Quote
Talucha Posted May 2, 2011 Author Posted May 2, 2011 [quote name='Onomato-Peja']Ty nie *******, ze te czekolady sa schroniskowe! :O Toż to jakies spanielowate w pięknym umaszczeniu![/QUOTE] A no, schroniskowe. Wiem, są przecudne! [quote name='motyleqq']jakie śliczne te maluszki!! :loveu: a masz foty pieska podobnego do mojej? :razz:[/QUOTE] Niestety nie mam :( [quote name='Amber']Fakt, te czekolady wyglądają jak rasowce... Chyba długo w tym schronie nie posiedzą ;)[/QUOTE] Oby :) Quote
Onomato-Peja Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 [quote name='Amber']Fakt, te czekolady wyglądają jak rasowce... Chyba długo w tym schronie nie posiedzą ;)[/QUOTE] Oby, moja niby też jak rasowiec, nawet ją zachwalali, ze taka młoda i zupełnie nie agresywna (nie wiem po co kłamać skoro tak czy siak byłam zdecydowana) a siedziała prawie pół roku i zero chętnych na nią. Quote
Talucha Posted May 2, 2011 Author Posted May 2, 2011 Teraz też jest kilka owczarków, jeden środkowoazjatycki, jeden w typie yorka i też chętnych brak... Quote
Onomato-Peja Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 [quote name='Talucha']Teraz też jest kilka owczarków, jeden środkowoazjatycki, jeden w typie yorka i też chętnych brak...[/QUOTE] Ten piękny owczar zamieszkujący boks obok Lugosiego i Gryzeldy... No powiedz mi, ze nie wygląda jak rodowodowy. Quote
Talucha Posted May 2, 2011 Author Posted May 2, 2011 A dzisiaj tam żadnego nie widziałam... Za to była jedna piękność ONka w boksie przy płocie po drodze do boksu staruszków, tylko coś się mu z pyska pieniło. I jeszcze jeden długowłosiak naprzeciwko biura... I jeszcze jest Grzybiara też w typie ONa, i jeszcze te w starych kojacach... Matko pełno ich !:shake: Quote
Aleksa. Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 Hej ! :D ślicznego masz psiaka .:D a schroniskowe też ładne,a te rude..:loveu: Quote
Onomato-Peja Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 [quote name='Talucha']A dzisiaj tam żadnego nie widziałam... Za to była jedna piękność ONka w boksie przy płocie po drodze do boksu staruszków, tylko coś się mu z pyska pieniło. I jeszcze jeden długowłosiak naprzeciwko biura... I jeszcze jest Grzybiara też w typie ONa, i jeszcze te w starych kojacach... Matko pełno ich !:shake:[/QUOTE] Nie? Może go przenieśli, albo jednak domek znalazł, był tak piękny że raczej mało prawdopodobne by się wziął znikąd. Quote
Pusiakowa Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 http://i54.tinypic.com/ok2zp.jpg ale słodziak :loveu: Quote
Aleksa. Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 Proszę zagłosujcie na nr 34 ! :D http://www.dogomania.pl/threads/205996-Bazarek-fotograficzny-V-BEZP%C5%81ATNE-G%C5%81OSOWANIE-DO-05.05-POST-132-139-) Quote
Talucha Posted May 3, 2011 Author Posted May 3, 2011 [quote name='Aleksandra95']Hej ! :D ślicznego masz psiaka .:D a schroniskowe też ładne,a te rude..:loveu: dzięki ;) [quote name='Onomato-Peja']Nie? Może go przenieśli, albo jednak domek znalazł, był tak piękny że raczej mało prawdopodobne by się wziął znikąd. Oby znalazł nowy dom... Schroniskowce: Quote
Onomato-Peja Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 W schronie 'rasowce' i szczeniaki a ludzie i tak pójda na targ albo najtańsze na allegro znajdą... :roll: Quote
Talucha Posted May 3, 2011 Author Posted May 3, 2011 Dokładnie... Tak jak moja koleżanka z klasy kupiła sobie 'rasowego' kotka za 150zł na allegro :roll: Niby pers... Dodam jeszcze, że oczywiście nic o rasie nie wie, tylko przecież ma taką fajną sierść... Wcześniej adoptowała kota ze schroniska, był chory na taką chorobę, którą można wykryć dopiero w jej późniejszym stadium (nie mam pojęcia co to za choroba) i w Ciapkowie o niej nie wiedzieli. Kota nie dało się już wyleczyć i zdechł po ok. 2 miesiącach pobytu u niej. Fakt-nie za fajna historia, ale teraz Agata (ta dziewczyna) rozpowiada wszystkim na około jak to oni źle zwierząt nie traktują, że wszystkie są chore, że nigdy już z tamtąd kota nie weźmie... :shake: Jeszcze tam po śmierci kota pojechała i pani zajmującej się kotami 'tłumaczyła', że wszystkie koty są tam chore, bo jej był... No masakra.. Jeszcze mi tam niezłej wiochy narobiła... a pani od kotów też zszokowana... A jak słuchałam, że do jedzenia daje mu Royal Canin +Whiskas i mleko do picia... Bo wody jej nie chce pić :crazyeye: To nic, że w Ciapkowie przecież koty cały czas piją wodę i jakoś jest ok, a z tego co wiem to koty nawet nie powinny ciągle pić mleka... Szkoda słów. Quote
Onomato-Peja Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 [quote name='Talucha']Dokładnie... Tak jak moja koleżanka z klasy kupiła sobie 'rasowego' kotka za 150zł na allegro :roll: Niby pers... Dodam jeszcze, że oczywiście nic o rasie nie wie, tylko przecież ma taką fajną sierść... Wcześniej adoptowała kota ze schroniska, był chory na taką chorobę, którą można wykryć dopiero w jej późniejszym stadium (nie mam pojęcia co to za choroba) i w Ciapkowie o niej nie wiedzieli. Kota nie dało się już wyleczyć i zdechł po ok. 2 miesiącach pobytu u niej. Fakt-nie za fajna historia, ale teraz Agata (ta dziewczyna) rozpowiada wszystkim na około jak to oni źle zwierząt nie traktują, że wszystkie są chore, że nigdy już z tamtąd kota nie weźmie... :shake: Jeszcze tam po śmierci kota pojechała i pani zajmującej się kotami 'tłumaczyła', że wszystkie koty są tam chore, bo jej był... No masakra.. Jeszcze mi tam niezłej wiochy narobiła... a pani od kotów też zszokowana... A jak słuchałam, że do jedzenia daje mu Royal Canin +Whiskas i mleko do picia... Bo wody jej nie chce pić :crazyeye: To nic, że w Ciapkowie przecież koty cały czas piją wodę i jakoś jest ok, a z tego co wiem to koty nawet nie powinny ciągle pić mleka... Szkoda słów.[/QUOTE] No słodko. :o Koty nie powinny wcale pić mleka, wiadomo raz kiedys tak jak człowiek jak kiedyś jakieś świnstwo zje. Poza tym whiskas i royal canin to gówniane karmy... Fakt rc trochę lepsze, ale płaci się za firmę, nie za skład. My teraz jedziemy na RC VD, bo kot chory ale normalnie to bym nie podawała, strata kasy na średniej jakości żarcie, lepiej kupić jakiegoś ariona premium czy coś i kilogram mięsa. Quote
motyleqq Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 jeżeli kot dostawał mokrą karmę, to widocznie nie miał potrzeby pić wody, zresztą koty nie chłepczą wody jak psy. a mleko... mleko zawiera laktozę, której koty nie trawią. eh ;) z pewnością lepiej jest wydać 150zł i poprzeć pseudohodowlę, niż uratować stworzonko ze schroniska, co nie? :angryy: jestem mega szczęśliwa, że moi rodzice zrozumieli zasadę R=R i kiedy zdecydowali się na norwega, to kupili takiego z prawdziwego zdarzenia, a może jak ogrodzą podwórko, to wezmą jakiegoś miśka ze schronu :loveu: Quote
Talucha Posted May 3, 2011 Author Posted May 3, 2011 [quote name='motyleqq']jeżeli kot dostawał mokrą karmę, to widocznie nie miał potrzeby pić wody, zresztą koty nie chłepczą wody jak psy. a mleko... mleko zawiera laktozę, której koty nie trawią. eh ;) z pewnością lepiej jest wydać 150zł i poprzeć pseudohodowlę, niż uratować stworzonko ze schroniska, co nie? :angryy: jestem mega szczęśliwa, że moi rodzice zrozumieli zasadę R=R i kiedy zdecydowali się na norwega, to kupili takiego z prawdziwego zdarzenia, a może jak ogrodzą podwórko, to wezmą jakiegoś miśka ze schronu :loveu: Dostawał suchą RC i mokrą Whiskas... Pseudohodowle doprowadzają mnie do szału... A jeszcze wokół mnie tyle ludzi, którzy uważają, że to nic złego :shake: To super, że zrozumieli R=R :D Fajnie by było jakby wzięli jakiegoś schroniskowca ;) Ciapkowe mordulki: No i dzisiaj byłam na spacerze z Lastim i Łatkiem-razem. Nie było tragedii, Lasti próbował zaczepiać Łatka, ten 2 razy warknął ale było ok. Dało się ich ogarnąć. Beznadziejnie się tylko ich prowadzi jak jeden chce wąchać kamień po jednej stronie, a drugi zawzięcie ciągnie w drugą stronę, bo tam jest coś interesującego ;P Quote
motyleqq Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 [quote name='Talucha'] No i dzisiaj byłam na spacerze z Lastim i Łatkiem-razem. Nie było tragedii, Lasti próbował zaczepiać Łatka, ten 2 razy warknął ale było ok. Dało się ich ogarnąć. Beznadziejnie się tylko ich prowadzi jak jeden chce wąchać kamień po jednej stronie, a drugi zawzięcie ciągnie w drugą stronę, bo tam jest coś interesującego ;P[/QUOTE] zawsze podziwiam ludzi, którzy prowadzą więcej niż jednego psa na smyczy. to musi być ciężka sprawa, ale ostatnio widziałam dwa czarne, olbrzymie sznaucery na jednej, gładkiej, czerwonej smyczy... przepiękny widok :) a co do moich rodziców, straszni się z nich kociarze zrobili, na Etnę moją fukają, bo im koty przegania, chociaż jak przyjadę, to mój tata zaraz przegląda różne psy :cool3: zazdroszczę mu hm... takiej wewnętrznej siły, która sprawa, że pies chodzi przy nim jak w zegarku, nawet mój rozbrykaniec :razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.