Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

maryg22 napisał(a):
Oj biedny Lasti, biedny - zaraz przyjadę i go uratuję ! :diabloti:


Oooo super, bo mi się na spacer nie chce z nim iść :lol:

Angi napisał(a):
kuhwa, kce nad morze :(


se kcij :D ja mam na co dzień :sg168: i to jest piękne

Posted

[quote name='Angi']ja chyba za dwa lata dopiero pojadę :c

Wytrzymasz :)

[quote name='maryg22']Leń! :diabloti:

Nie przeczę :lol:

[quote name='Sonka95']Ja też chce ;) w te wakacje wyjazd nie wypalił , ale za rok koniecznie muszę jechać :cool3:

[quote name='Angi']w tym roku też mi nie wypalił, za rok chyba też nie bo mamy wesele w rodzinie... Fundusze pójdą :P

A ja to chcę w góry :P
Fuj, też mam wesele w rodzinie, w dodatku siostry. Mam być świadkiem :/ Za cholerę mi to nie pasuje, bo termin wybrała najgorszy z możliwych :shake: 2 sierpnia, gdzie miałam być na XX Woodstocku... :mad::-( A jeszcze ja nienawidzę imprez typu wesela, to już w ogóle.

[quote name='Onomato-Peja']Teraz to się nie chce, trzeba było rano dupę ruszyć i na zlocik śmignąć. :lol:

No właśnie poległam i spałam do 12 :lol:










Posted (edited)

Hej :D
Brat wszedł do pokoju jak zdjęcia oglądałam i mówi: "Jeny, co za psychopatyczne spojrzenie!" :diabloti: Aż śmiechu powstrzymać nie mogłam :evil_lol:
Ogólnie Lasti zaraz sławny się stanie, bo brat chce pokazać go paru kolegom, ponoć jeszcze takiego psychopaty nie widzieli :diabloti:

EDIT:
Brat każe zmienić - nie powiedział psychopatyczne, a psychiczne - i tak wiadomo o co chodzi :evil_lol:

Edited by maryg22
Posted

maryg22 napisał(a):
Hej :D
Brat wszedł do pokoju jak zdjęcia oglądałam i mówi: "Jeny, co za psychopatyczne spojrzenie!" :diabloti: Aż śmiechu powstrzymać nie mogłam :evil_lol:
Ogólnie Lasti zaraz sławny się stanie, bo brat chce pokazać go paru kolegom, ponoć jeszcze takiego psychopaty nie widzieli :diabloti:


AHahahahhaha xDDDD

Posted

betty_labrador napisał(a):
Sesja zagryzania patyczka very cute :loveu:

:D


Taaa, zwłaszcza jest cute jak przypadkiem złapie za rękę :diabloti: Na szczęście tym razem ja robiłam zdjęcia, koleżanka trzymała patyk :evil_lol:

maryg22 napisał(a):
Hej :D
Brat wszedł do pokoju jak zdjęcia oglądałam i mówi: "Jeny, co za psychopatyczne spojrzenie!" :diabloti: Aż śmiechu powstrzymać nie mogłam :evil_lol:
Ogólnie Lasti zaraz sławny się stanie, bo brat chce pokazać go paru kolegom, ponoć jeszcze takiego psychopaty nie widzieli :diabloti:


:roflt:Niech wiedzą kogo unikać na ulicy :lol:

Posted

maryg22 napisał(a):
Wiesz, ale powinnaś czuć się zaszczycona - jeszcze nigdy on nie zwrócił takiej uwagi na żadnego psa :evil_lol:


Uuuu :cool3::cool3:




Byliśmy dzisiaj u weta, mój maluszek ma zapalenie spojówki, całą górną i dolną powiekę ma opuchniętą, oczko czerwonem chodzi u się ociera o wszystko...

Posted

Już jest dobrze, krople szybko pomogły :)
Jutro zamierzam wybrać się na psi spacer, nie wiem tylko czy uda mi się tak wcześnie wstać, bo spacer na 10 :evil_lol:

Posted

Sonka95 napisał(a):
Wstanie w sobotę przed 10 u mnie niemożliwe :evil_lol:


No właśnie :lol:
A ja na 10 już mam być na miejscu, więc trzeba wstać wczeeeeśnie żeby się ogarnąć i dojechać... A jeszcze ja i moja bezsenność to już w ogóle. Chyba wcale nie będę się kładła :lol:

Posted

maryg22 napisał(a):
Natalia, nie narzekaj-Ty przynajmniej do szkoły nie idziesz :lol:


HA! Prawda! Ty będziesz w szkole a ja (o ile dotrę :lol:) będę się relaksować na psim spacerze :p Pomyśl o tym jak jutro będziesz zakuwać :evil_lol:



A ja nie wiem co się z moim psem dzieje :/ Ostatnio miewam trochę mniej czasu i często na spacery z psem za mnie wychodzi mama, nawet siostrze się zdarza (wychodzi bo ma wymówkę, żeby iść na fajkę :diabloti:). No i teraz jak z nim wychodzę to go nie poznaję :/ Boi się autobusów, jak przejeżdżają. A przecież w życiu się ich nie bał, nigdy z przechodzeniem ani z jazdą autobusem problemu nie było. Boi się przejeżdżających tirów. I co mnie mocno zdziwiło na wczorajszym spacerze-boi się otwieranych bram garażowych :crazyeye: Do tego stopnia, że wczoraj mi wylazł z obroży jak przechodziliśmy koło jednego osiedla a brama akurat się otwierała. Dzisiaj na spacerze nawet nie chciał obok tej bramy przejść. Nie mam pojęcia skąd to zachowanie. W życiu nie miał takich lęków :/ Teraz muszę się wziąć za odczulanie :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...