Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Aleksandra95']ta ? to pożyczyć Ci Dore ?:p[/QUOTE]
Dawaj :P Najpierw ją zalinkuję i pomusztruję przywołanie, dopiero potem zacznę ją spuszczać :P A poza tym może nie będzie się za bardzo oddalać skoro mój też się nie oddala (bo nie może)? ;P

Posted

[quote name='Ty$ka']Dawaj :P Najpierw ją zalinkuję i pomusztruję przywołanie, dopiero potem zacznę ją spuszczać :P A poza tym może nie będzie się za bardzo oddalać skoro mój też się nie oddala (bo nie może)? ;P[/QUOTE]

hahaha, a co niby ja na lince nie ćwiczyłam ? na lince jest ok, ale jak wolność,to wolność :diabloti:

Posted

[quote name='Aleksandra95']hahaha, a co niby ja na lince nie ćwiczyłam ? na lince jest ok, ale jak wolność,to wolność :diabloti:[/QUOTE]
Ale pokazywałaś jej, że NIE OPŁACA się zwiewać?

Posted

[quote name='Ty$ka']Ale pokazywałaś jej, że NIE OPŁACA się zwiewać?[/QUOTE]

tak, ale co ona ma głupawkę, to biega daleko,szaleje :)
na szczęście i tak często w miarę blisko się trzyma :) ale ma swoje humorki co do przywoływania. Dzisiaj było super, ale ostatnie spacery były tragiczne.

Posted

Lastecki właśnie jest ostatnio taki grzeczny jak go spuszczam... Słucha się za każdym razem. Dorósł, czy co? :evil_lol:
Widać, że nie ćwiczyłam z nim na darmo :)
Nawet odwołał mi się od psa! Sukcessss :D

A i spotkaliśmy dzisiaj fajnego pana z huskym i chyba z synem. Fajny, bo przechodziłam z Lasteckim to on złapał bliżej swojego psa (miał go na lince), i mogłam normalnie przejść, nie to co inni mają w dupie i albo chamsko się rozstawią na całej drodze albo spuszczą ci psa pod pysk twojego :loveu: Nie mówię, że wszyscy ale mam takich niedaleko :razz: Zapytałam gostka czy psy się mogą przywitać. Spytał czy mój to pies, ja mówię, że tak, pies. Na co pan, że jego lubi dominować i raczej nie lubi innych psów ale możemy spróbować. No to troszkę poluzowaliśmy psy, obwąchali się, ale tamtemu nie podpasowało jak Lasti mu zaczął jajka wąchać i faktycznie zaczął się spinać. Zabraliśmy psy i wszystko ok, można było normalnie pogadać. Dajcie mi takich ogarniętych ludzi więcej na tym świecie! Bo spotykam więcej takich, którzy uciekają jak tylko nas widzą :evil_lol: (może to i dobrze?) albo właśnie debili i chamów spuszczających piesecki bo sie chcom pobawić :loveu: nie ważne, że ich zabawa polega na szczerzeniu się na mnie i mojego psa :diabloti:

Posted

Tyska-traf na niezależnego psa to ani linka ,ani OE ci nie pomoże i tak będzie odbiegał daleko.Ja też myślałem ,że WSZYSTKO się da jak miałem tylko Kaje.Potem doszedł niezależny Czarek ,którego interesowało tylko bieganie ,bieganie ,bieganie i bieganie raz jeszcze im dalej im gęstsze krzaki tym lepiej.I była lineczka dłuuuugo i było OE dłuuuuugo ,nie było lineczki to sobie szedł w długą meldując się co 5-10min ,nie było OE to tak jak z linką.A to było owczarkowate coś co interesowało się żarciem 2min ,a zabawką przez 2rzuty.I takiego psa wbrew pozorom kocha się mocniej niż takie przydupasy chodzące 2kroki za mną i patrzące tylko tępym wzrokiem RZUĆ rzuć rzuć rzuć rzuć ,co możemy zrobić ,zróbmy coś razem ,zróbmy ,zróbmy i jak spacer trwa godzine,dwie,trzy,cztery czy pięć to cały czas idą albo krok za mną ,albo wręcz przede mną rzucając mi pod nogi wszystko co nada się do rzucenia:diabloti:A czasem marzy mi się taki spacer jak z Czarkiem czyli ja idę a on biega ile fabryka dała.

Posted

A najlepiej mieć psa, który potrafi zająć się sam sobą i bardzo chętnie to robi, ale mimo to jednak najważniejsze jest spędzanie czasu razem i bawienie się razem i bieganie razem i uczenie się razem. Jak kura :loveu:
Iwan biega ciągle sam, choć niedaleko, przychodzi tylko do czasu do czasu, żeby pieseczka małego słodziusiego przytulić i leci dalej :evil_lol: Toriczka moja po prostu sobie dreptała koło mnie, co trochę odbiegając niedaleko, ale ani nie biegała jak głupia, ani nie zapraszała do zabawy.
Tekili nie komentuję, bo mi się tak wydaje, że ona niewiele myśli i pewnie nawet nie wie, co lubi.

Moje się nie oddalają, ale nie miałabym nic przeciwko. Jak fajnie Wam się ostatnio pracuje, Lasti się słucha i jest grzeczny, to ja bym mu pozwoliła na trochę szaleństwa, skoro to dla niego taka frajda :)

Posted

Aleks, ale ja się z Tobą jak najbardziej zgadzam :)
Akurat mój post był pół żartem pół serio, drugi z kolei był po prostu z ciekawości :)
Bo sama znam psy, które nie da się nauczyć przywołania, głównie są to psy, które przez pewien okres czasu były bezdomne i by przeżyć, musiały polować.

Niemniej jednak większość psów da się nauczyć przywołania ;)

Posted

To nawet nie chodzi o przywołanie tylko oooooogromną potrzebę wolności,Czar np.przywołany wracał 9/10 razy po czym w sekundę znikał.I mój post też nie był atakiem tylko takim moim skumulowanym przemyśleniem :cool3:

Tak swoją drogą bardzo mało widzę tak umaszczonych hasiorów jak Lasti.Same wilczaste ,czarne i w sumie tyle.

Posted

Jak dla mnie to właśnie uciążliwy jest tak samo pies, który interesuje się tylko tobą i niczym więcej jak i pies totalnie niezależny :P Ja potrzebuję czegoś pośredniego :D
A się nie boję, że Psychopata tak się oddala, bo tam są ogromne pola, z dala od ulicy, przy takiej pogodzie ludzi nie ma ;) A jak się zdarzy to widać ich z daleka. Poza tym właśnie ostatnio Lasti się mnie słucha, także jak go zawołam to nie ma problemu i wraca.
Jak będzie cieplej to już takiej swobody nie będzie miał ;)

No i ja się właśnie cieszę, że skoro już mam haszczuna to nie jest wilczasty, czarny itd. Brązowe są najpiękniejsze :loveu: i rzadziej spotykane, a ja nie lubię mieć tego co wszyscy :evil_lol:



Znowu jestem chora. Już mam dość ciągłego chorowania. A wszystko dzięki dzieciakom mojej ciotki, które ciągle łapią jakieś choróbska, wtedy chore przychodzą do nas i zarażają mnie :angryy: Oni mieszkają z moją babcią w domu obok. Zawsze dzieciaki pierwsze są chore, potem przyłażą i przenoszą to na nas :mad:

Posted

A ja wolę właśnie jak pies sobie biega i średnio zwraca na mnie uwagę. I tak mam problem z wybieganiem Lisa,
bo on woli biegać kiedy jest na smyczy, choć czasami zdarzy się że długo biega, zależy od miejsca.
Tylko jest problem z przywoływaniem, ale pracujemy nad tym :)

Posted

Po to mamy tyle ras, żeby każdemu coś podpasowało :D


Niespodziaaankaaa :lol: :lol:
Jako że czuję się dzisiaj dobrze, wybrałam się z kundlem na spacer ;)









Posted

U was widać trawę spod sniegu. :) my jesteśmy uziemieni w domu i nie chodzimy na spacerki, bo co najmniej 0,5m tego bialego puchu nam przeszkadza w chodznieu:evil_lol:

Lasti jak zawsze radosny:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...