Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Mój pod koc nie włazi bo zwyczajnie mu za ciepło ;)
jak ja go czasem zakryję to on długo tak nie usiedzi :)


A ja się tu nie udzielam, bo nie mam fotek, nic się nie dzieje nadzwyczajnego... wszystko po staremu :P

Posted

Talucha napisał(a):
Mój pod koc nie włazi bo zwyczajnie mu za ciepło ;)
jak ja go czasem zakryję to on długo tak nie usiedzi :)


A ja się tu nie udzielam, bo nie mam fotek, nic się nie dzieje nadzwyczajnego... wszystko po staremu :P


Moze w nowym roku zacznie sie cos dziać :D

Posted

Oby jednak nie :diabloti: Bo pisząc, że nic się nie dzieje miałam raczej na myśli to, że Lasti zdrowy, dość grzeczny, więc nie ma o czym pisać :lol: I wolę żeby pozostał zdrowy i grzeczny :lol:

Posted

cześć ;)

Ostatnio zauważyłam fajną rzecz. Niedaleko mnie mieszkają ludzie, którzy mają bernardyna. Od zawsze trzymali go w kojcu 2x2, zero spacerów ani biegania po ogrodzie. Coś kiedyś o tym już tutaj wspominałam. No i ostatnio wydawało mi się, że widziałam tego psa 1 raz na spacerze z dwoma kobietami, na krótkim odcinku drogi. No i faktycznie, zaczęli z psem wychodzić. Mieszkają tu dobre kilka lat i dopiero zaczęli interesować się psem. Spuszczają go też na podwórku co się nie zdarzało. Podejrzewam, że ktoś po prostu to zgłosił i dlatego teraz pies ma luz. I całe szczęście. A ja czekam na dzień, kiedy to uda mi się namówić moją babcię na kojec dla Łatka :/

Posted

Hej ;)

Coś się powoli zaczyna w ludziach zmieniać, widzę też to i u nas :). I bardzo dobrze, że mentalność się zmienia, choć i tak wątpię, by wszystkie psy nagle miały spacery, jednak grunt, że coś pęka w ludziach ;).

Posted

Ja bardziej obstawiam, że ktoś na nich doniósł, niż coś w nich pękło :evil_lol: Aczkolwiek tak czy tak wyszło psu na dobre :) I mam nadzieję, że sytuacja zwierząt wciąż będzie się poprawiać!
Szczerze, to bym chciała żeby zgłosili moją babcię -,- Bo to, że ja jej tłumaczę, to nic nie daje.


A ja poszłam dzisiaj do pracy i.. niespodzianka! Pod biurkiem był już mały border collie :D Jednak wzięty z hodowli :) Cudny mały szczyl :loveu: I jednym z moich dzisiejszych zadań było bawienie się z nim :evil_lol: Zdecydowanie lubię tą pracę :lol:
A Lasti jak mnie obwąchiwał jak wróciłam :) Zazdrośnik.
W sobotę będę w Ciapkowie to będą fotki. Schroniskowców, ale będą! :D

Posted

Jednak może to coś dało Im do myślenia ;) Ja też mam ochotę zgłosić pewne osoby z mojej rodziny, ale pewnie nikt nie zareaguje na to, nieraz próbowałam. Niby na rodzinę się nie donosi, ale jak głupie tłumaczenie nic nie daje to ręce opadają...

Ooo, bołdełek. Jak kiedyś Ci się uda to pstryknij mu jakieś foty :P Też chciałąbym mieć taką pracę :lol: :loveu:

Posted

:evil_lol::evil_lol:
One wszystkie takie podobne, a nie są podpisane, to skąd mam wiedzieć :diabloti:


Lecę ćwiczyć dalej, chcę w końcu jakoś wyglądać :diabloti:

Posted

Jutro będą jakieś fotki :)

Bawiłam się przed chwilą z psem na podwórku. Wkurza mnie on, bo wszystko mu się szybko nudzi :lol: Nic nie mogę z nim robić!
Poskakał sobie trochę przez hula-hop, poszarpaliśmy się szarpakiem i poćwiczyliśmy jakieś komendy. Ale niezbyt długo, bo mu się właśnie nudzi i woli wszystko obwąchiwać :/
Wieczorem muszę go wyczesać i pobawimy się w tropienie, chyba jedyna rzecz, która go interesuje.

Posted

No to czekam ;)

Skąd ja to znam... Moja Etna też się szybko wszystkim nudzi, no poza zabawą szarpakiem i żebraniem o żarcie ;P. Nie raz robię z siebie idiotkę na podwórku, biegam,skacze, a Etnucha i tak po chwili ma swoje "pilne sprawy" -_-

Posted

Ty$ka, są psy, które np. aportować mogą w kółko i w kółko :lol: Lasti, raz, góra dwa razy pobiegnie za piłką i koniec, bo to nudne :diabloti:


Byłam w Ciapkowie. To nie ma na mnie dobrego wpływu. Fenczi (ten, który już dawno podbił moje serce) jest *cudnyboskinajlepszymatkotakbardzogochę* aż mnie ściska jak pomyślę, że on tam siedzi. Iiiiii jeszcze jeden... Zwariowałam. Przysięgam na wszystko, że zwariowałam! Powiedziałam, że nie chcę NIGDY więcej huskiego. A dzisiaj w schronisku chciało mi się ryczeć jak odkładałam Raskala/Szuwarka do kojca, zakochałam się. TAKI pies nie może być w schronisku :-(:shake: I cholera, chodziły mi po głowie myśli, żeby go zabrać! Mi! Masakra.

Mam zdjęcia, ale nie mam wam jak pokazać, bo photobucket mnie nienawidzi :p A wszystko inne mi nie pasuje :lol:
Tinypic zmniejsza mi dziwnie fotki, żaba jest dziwna, a reszty nie ogarniam :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...