Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Jean napisał(a):
Jakbym zobaczyła takiego w lesie..

http://i1186.photobucket.com/albums/z366/Talucha/2012/a009.jpg

to bym się przeraziła, że to wilk ;)


Bardziej lis :D

agamer napisał(a):
Hehehe, nieee ;) taka nawet mała jest ale dla psów XL specjalnie cała ;)


Nam dzisiaj doszedł fiprex ale na Lastim jeszcze nie mogę go zastosowac, bo dzisiaj się kąpał i jutro pewnie też będzie. Potem zrobimy przerwę od moczenia się to go spryskam.

No i doszły szelki AD :D
Trochę plażowaliśmy z Lastim, testowaliśmy szelki ;)
Teraz lecę się wykąpac i potem wrzucę kilka fotek :D:D

Posted

Pokażę później na zdjęciach :)

Jeeeny!
Lasti po spacerze padnięty, spał sobie u mnie na łóżku (przy okazji widac jak po spacerze zmienił umaszczenie :evil_lol:)


Ja oczywiście na ziemi :diabloti:
I dosłownie chwilę po napisaniu poprzedniego postu, zamknęłam dogo i spojrzałam na Lastiego. Zobaczyłam u niego na karku jakiś drobny pyłek to go zdjęłam... Ten pyłek zaczął się ruszac. Fuj, kleszcz! Przestraszyłam się, szybko zwinęłam go w chusteczkę i utłukłam drania. Nie zdążył mu się wbic (chwała gęstej sierści!). Za chwilę trochę spanikowana zaczęłam przeszukiwac psa całego i znalazłam jeszcze 2 kleszcze!!! Również nie wbite na szczęście. Zawinęłam wszystkie i poszłam je spalic ;/ To ustrojstwo jest wszędzie.







Posted

a dziś moja mama znalazła u Nuki wbitego kleszcza na szyi, to już trzeci wbity kleszcz w ciągu jej życia, tak to tylko chodzą po niej, ale od razu je strzepuję, to dziadostwo na prawdę jest wszędzie -.-
aż trudno pomyśleć, że to żyje do 20 lat -.- ja to je w kiblu spłukuję zawsze :evil_lol:

Posted

No wczoraj Łatek miał wbitego przy uchu ;x A dzisiaj po Lastim 3 łaziły... A wbitego miał w życiu tylko 1. Nawet nie wiedziałam, że to gówno tyle żyje :crazyeye:
O, spłukanie w kiblu jest szybsze niż spalenie :lol:









Posted

Talucha napisał(a):
O, spłukanie w kiblu jest szybsze niż spalenie :lol:

Ale niestety nieskuteczne ;). Zgniatanie, topienie nic nie da - dranie przeżyją.

Posted

no wet mi powiedział tak, z mamą jak to usłyszałyśmy to nasze oczy wyglądały jakby nam z orbit wypadły :lol: aż mi się wierzyć w to nie chciało i w necie sprawdziłam i faktycznie to aż tyle żyje -.-

Ty$ka napisał(a):
Ale niestety nieskuteczne . Zgniatanie, topienie nic nie da - dranie przeżyją.

ale chociaż mi po chałupie nie chodzi :lol:

Posted

Ty$ka napisał(a):
Ale niestety nieskuteczne ;). Zgniatanie, topienie nic nie da - dranie przeżyją.


vege* napisał(a):
no wet mi powiedział tak, z mamą jak to usłyszałyśmy to nasze oczy wyglądały jakby nam z orbit wypadły :lol: aż mi się wierzyć w to nie chciało i w necie sprawdziłam i faktycznie to aż tyle żyje -.-


ale chociaż mi po chałupie nie chodzi :lol:


Jak się rozgniecie na miazgę też *___* ? Kurde, jeden mi zalega w śmietniku xD 2 spalone...

Posted

Talucha napisał(a):
Kurde, jeden mi zalega w śmietniku xD 2 spalone...

szybko biegnij do kosza, szukaj go i spłukuj albo spal bo wylezie i będzie po tobie łaził w nocy xD

Posted

U mnie na szczęście kleszczy nie widać, choć mieszkamy w bardzo zakleszczonym rejonie - pewnie nas te małe potworki nie lubią ;). Jednak kiedyś znajoma mi opowiadała o tym jak to ona radzi sobie z kleszczami: robi im obóz zagłady ;)

Posted

U nas się krętactwo w trawach chowa...
Ja na sobie jeszcze nigdy nie miałam (tfu tfu i nie chcę miec :P) ale na psach owszem.
Obóz zagłady? :lol: Co to :D ?

Posted

Talucha napisał(a):
Nie strasz bo jestem skłonna to zrobic :lol:
Boję się wszelkich owadów i robaków, kleszczy to już w ogóle :roll:

oo to tak jak ja :lol: boję się strasznie wszystkich owadów, robaków, pajęczaków itp, brr :/

Ty$ka napisał(a):
robi im obóz zagłady ;)

Ja kiedyś w nocy zrobiłam obóz zagłady jednemu komarowi, który mnie gryzł w czoło i nie dawał spać pół nocy. Został zgnieciony, zrolowany, urwałam mu nóżki i wywaliłam za okno. Już był spokój :lol:

Talucha napisał(a):

Obóz zagłady? Co to ?

męczenie ich? :lol:

Posted

Robactwo jest straszne :shake:
Biedny komar xD ja ograniczam się do walnięcia w nie kapciem, gazetą itp :P
Haha, tzn wiem co to obóz zagłady ale ciekawa jestem co konkretnie po kolei im robiła xD

Posted

Talucha napisał(a):
Robactwo jest straszne :shake:
Biedny komar xD ja ograniczam się do walnięcia w nie kapciem, gazetą itp :P
Haha, tzn wiem co to obóz zagłady ale ciekawa jestem co konkretnie po kolei im robiła xD

Oj tak, bardzo straszne :/
no ja też, ale w nocy nie chciało mi się zapalać światła i w końcu jak mi usiadł na czole to zrobiłam takie głośne "chlast" i było po nim :lol:

A to też jestem ciekawa :evil_lol:

Posted

Biedny komar... sadystka jesteś :D

Obóz przetrwania to nic innego jak włożenie kleszcza do słoika z wodą, przetrzymanie go kilka dni, po czym spalenie owego pajęczaka w piecu ;).

Posted

Ty$ka napisał(a):
Obóz przetrwania to nic innego jak włożenie kleszcza do słoika z wodą, przetrzymanie go kilka dni, po czym spalenie owego pajęczaka w piecu ;).


Do kibla od razu, a nie ! :D

Posted

Ty$ka napisał(a):
Biedny komar... sadystka jesteś :D

Obóz przetrwania to nic innego jak włożenie kleszcza do słoika z wodą, przetrzymanie go kilka dni, po czym spalenie owego pajęczaka w piecu ;).

Jaka tam sadystka, nie dał mi spać w nocy, a niewyspana ja to zła ja :evil_lol:

omry napisał(a):
Do kibla od razu, a nie ! :D

:evil_lol:

Posted

Ty$ka napisał(a):
Biedny komar... sadystka jesteś :-D

Obóz przetrwania to nic innego jak włożenie kleszcza do słoika z wodą, przetrzymanie go kilka dni, po czym spalenie owego pajęczaka w piecu ;-).


To komar był sadystą skoro spac nie dał :P
Ja bym nie mogła zrobic kleszczowi takiego obozu... Tylko dlatego, że nie chciałabym trzymac takiego w domu, nawet w słoiku :lol:

omry napisał(a):
Do kibla od razu, a nie ! :-D


Ja chyba jednak zostanę przy spalaniu :lol:

vege* napisał(a):
Jaka tam sadystka, nie dał mi spać w nocy, a niewyspana ja to zła ja :evil_lol:


:evil_lol:


Oooo tak :evil_lol:

Wyszliśmy z Lastim z domu o 10.10 a wróciliśmy z dogo spaceru o 16 :)
Jestem zadowolona, bo spuściłam go na plaży, w gronie psów i się słuchał! Normalnie jestem dumna :D
Miał jedną spinę z Rastą o zabawkę i trochę męczył małe psiaki ale poza tym było super :)
Pozwolę sobie wstawic fotki autorstwa Karoliny






Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...