Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Naklejka napisał(a):
Ehh... rodzice... u mnie bywa podobnie, bo przecież wie lepiej co może, a co nie...


Noo.. Jakiś czas temu Tori zaczęła się krztusić (na szczęście okazało się, że to zwykłe przeziębienie), pojechaliśmy do weta i rodzice przyznali mi się, że dawali Torice kurze kości :angryy: 'Ale tylko takie malutkie'. Oszaleć można..

  • Replies 4.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Naklejka']Ehh... rodzice... u mnie bywa podobnie, bo przecież wie lepiej co może, a co nie...

Jaj, w końcu na zdjęciach nie widzę piasku :evil_lol:

To jest wkurzające u rodziców...
:evil_lol:


[quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]Moja mamam ma zakaz spuszczania psa ogólnie :evil_lol:
Co do kreta to nie zazdroszczę... pamiętam jak Salsa zjadła żabę i brzydziłam się jej dotknąć. Małego wróbelka jej z pyska wyciągnęłam, na szczęście nic mu nie zrobiła :shake:
[/FONT]

Moja też ma zakaz, ale sobie nic z niego nie robi jak widac :angryy:
Lasti ma na koncie kilka jaszczurek (już nie zliczę ile ich), mysz albo dwie, mnóstwo owadów, dwa krety. W tym jednego tylko udusił i mu go zabrałam, no i teraz drugi-z moją mamą, zjedzony w całości. Ptaki na szczęście zawsze mu uciekają, dwa razy poleciał za zającem ale zając też był sprytniejszy, na szczęście.

[quote name='omry']Noo.. Jakiś czas temu Tori zaczęła się krztusić (na szczęście okazało się, że to zwykłe przeziębienie), pojechaliśmy do weta i rodzice przyznali mi się, że dawali Torice kurze kości :angryy: 'Ale tylko takie malutkie'. Oszaleć można..

Tak samo mój tata, mówię mu: nie dokarmiaj psa przy obiedzie! A tata: Laaastuuuś, choodź daam ci piesku, oni ci nie chcą dac? I zawsze jest to samo. 'Ale tylko chrząsteczkę, od chrząstki mu nic nie będzie' :lol:
Mama za to dzieli się z nim śniadaniem -,- A potem pies swojego nie je jak ma taki wypas.
Te malutkie kości z kurczaka to najgorsze co może byc :shake:

[quote name='kalyna']http://i1186.photobucket.com/albums/z366/Talucha/2011/dogospacer51111r113.jpg mina wymiata :loveu:

ja latem jak z Ciapkiem byłam na porannym spacerze to kret nie mógł znaleźć nory i latał po łące, a mój Ciap i te jego jamnicze geny co zrobił? odsuwał się jak widział, że to coś się zbliża i na dodatek patrzał na mnie taki wzrokiem jakbym to ja miała go przegonić :D :D :D

Haha :D No nieźle :lol: Chciał żebyś go uratowała przed krwiożerczym kretem ;)

[quote name='omry']Ja też mam yorczycę z jakże yorczymi genami. To szczury ganiają ją :D

:evil_lol:

Dzisiaj dostaliśmy nasze nagrody z konkursu comfy! :D
Zestaw zabawek :) +siatka :eviltong: na zakupy dla mamy będzie :D



Lasti wydaje się byc średnio zainteresowany nagrodami, może jutro się bardziej zainteresuje :lol:

Z mniej miłych wiadomości:
W listopadzie mija rok odkąd Psotki nie ma z nami. A miałaby 17 lat, dokładnie tyle ile ja. Była psem mojej babci ale byłam z nią mocno związana.
(*) moja kochana maleńka


Mój dziadek dzisiaj jeździł po lekarzach z babcią i ciotką, podejrzewają u niego jakiegoś guza, będą jeszcze dokładniej badac. Dziadek już od jakiegoś czasu ma problem ze zdrowiem, nie wychodzi z domu, ciągle leży, po domu porusza się na wózku... Oby było ok.

Posted

Piękna sunieczka, szkoda, że już jej z Wami nie ma :(
Widzę, że jesteś w moim wieku. Maturka za rok, co? :D
A dziadkowi życzę zdrowia.

Posted

[quote name='Talucha']
Moja też ma zakaz, ale sobie nic z niego nie robi jak widac :angryy:
Lasti ma na koncie kilka jaszczurek (już nie zliczę ile ich), mysz albo dwie, mnóstwo owadów, dwa krety. W tym jednego tylko udusił i mu go zabrałam, no i teraz drugi-z moją mamą, zjedzony w całości. Ptaki na szczęście zawsze mu uciekają, dwa razy poleciał za zającem ale zając też był sprytniejszy, na szczęście.


[FONT=Georgia]Haszczaki to jednak pod tym względem 'porąbane' psy :evil_lol::evil_lol:
Pisałam to kiedyś u siebie ale napiszę jeszcze tutaj bo mi się pisać chce :evil_lol:
Pojechałam kiedyś ze znajomymi na domek i kumpel zabrał ze sobą swojego psa...właśnie haszczaka :) Domek znajdował się na wsi... z jednej strony lasy, z drugiej łąki z pasącymi się bykami. Przed wyjściem z samochodu mówię do kumpla 'weź psa na smycz' - 'nie, nie trzeba...przecież nie ucieknie' :)
Zatrzymaliśmy się na działce przed domkiem, brama była jeszcze otwarta... wszyscy łącznie z psem wyszliśmy z samochodu i co? Stanął jak słup soli, rozglądnął się i dzida w pola do byków...nawet się nie oglądnął na wołanie. Kumpel zaczął biec za nim więc dał dyla dalej. W końcu zniknął na horyzoncie, było słychać tylko muczenie krów aż w końcu i to ucichło. Szukaliśmy go ale ani śladu po psie, jakby zapadł się pod ziemię. Wieczorem wrócił sam... śmierdzący i brudny od krwi. Okazało się później że dorwał się do kurnika gospodarza, mieszkającego niedaleko działki na której byliśmy. Ofiarą na szczęście była tylko jedna kura bo gostek szybko się połapał i przepędził go...na szczęście nie postanowił zabić psa bo przecież i takie historie się słyszy. Nie wiemy czy jakieś inne szkody też wyrządził ale do końca pobytu był albo w domku albo przywiązany na długim łańcuchu do szopy.
[/FONT]

Posted

http://i1186.photobucket.com/albums/z366/Talucha/nagrody161.jpg zadowolony :lol:

http://i1186.photobucket.com/albums/z366/Talucha/Gdynia280610056.jpg śliczna malutka dziewczynka

http://i1186.photobucket.com/albums/z366/Talucha/2011/dogospacer51111r066.jpg jaki trzy kuperki :evil_lol:

http://i1186.photobucket.com/albums/z366/Talucha/2011/dogospacer51111r095.jpg ale fajne :lol:

Możesz mi napisać czym focisz ? Bardzo ładne zdjęcia robisz, a ja teraz szukam aparatu dla siebie więc jestem ciekawa co to za sprzęcik masz. ;)


Mam nadzieję, że z dziadkiem będzie wszystko dobrze. ;)

Posted

[quote name='Aleksandra95']super zabawki.:lol:

No fajne są, Lasti już bardziej je lubi :lol:

[quote name='omry']Piękna sunieczka, szkoda, że już jej z Wami nie ma :(
Widzę, że jesteś w moim wieku. Maturka za rok, co? :D
A dziadkowi życzę zdrowia.

No niestety :( kochana była
O, a myślałam, że jesteś ode mnie starsza :lol:
U mnie maturka za 2 lata bo ja w technikum ;)
Dziękuję

[quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]Haszczaki to jednak pod tym względem 'porąbane' psy :evil_lol::evil_lol:
Pisałam to kiedyś u siebie ale napiszę jeszcze tutaj bo mi się pisać chce :evil_lol:
Pojechałam kiedyś ze znajomymi na domek i kumpel zabrał ze sobą swojego psa...właśnie haszczaka :) Domek znajdował się na wsi... z jednej strony lasy, z drugiej łąki z pasącymi się bykami. Przed wyjściem z samochodu mówię do kumpla 'weź psa na smycz' - 'nie, nie trzeba...przecież nie ucieknie' :)
Zatrzymaliśmy się na działce przed domkiem, brama była jeszcze otwarta... wszyscy łącznie z psem wyszliśmy z samochodu i co? Stanął jak słup soli, rozglądnął się i dzida w pola do byków...nawet się nie oglądnął na wołanie. Kumpel zaczął biec za nim więc dał dyla dalej. W końcu zniknął na horyzoncie, było słychać tylko muczenie krów aż w końcu i to ucichło. Szukaliśmy go ale ani śladu po psie, jakby zapadł się pod ziemię. Wieczorem wrócił sam... śmierdzący i brudny od krwi. Okazało się później że dorwał się do kurnika gospodarza, mieszkającego niedaleko działki na której byliśmy. Ofiarą na szczęście była tylko jedna kura bo gostek szybko się połapał i przepędził go...na szczęście nie postanowił zabić psa bo przecież i takie historie się słyszy. Nie wiemy czy jakieś inne szkody też wyrządził ale do końca pobytu był albo w domku albo przywiązany na długim łańcuchu do szopy.
[/FONT]

Tak, to wieeelki minus haszczaków :lol:
O matko, w życiu bym tak Lastiego nie puściła przy takich zwierzakach i to na zupełnie obcym terenie!
Dobrze, że pies wrócił i faktycznie nic mu się nie stało :shake:

[quote name='deer_1987']
Jaka piekna byla :(

:sad:

[quote name='kalyna']Ale wygrała piękne zabawki :loveu:
ten wzrok mówi, że on ma już plan dla tych zabawek :D

Wygrał. To chłopak :)
Heh, już dzisiaj się nimi bawił, jeszcze nie zniszczył :D

[quote name='understandme']trzymam kciuki za dziadka, oby wszystko było dobrze :)

Też mam nadzieję, że będzie ok, dzięki.

[quote name='dianusia921'] zadowolony :lol:
śliczna malutka dziewczynka
jaki trzy kuperki :evil_lol:
ale fajne :lol:

Możesz mi napisać czym focisz ? Bardzo ładne zdjęcia robisz, a ja teraz szukam aparatu dla siebie więc jestem ciekawa co to za sprzęcik masz. ;)


Mam nadzieję, że z dziadkiem będzie wszystko dobrze. ;)

:)
No fotki mogłyby byc lepsze ale to nie wina aparatu tylko moja :P W każdym razie dzięki :)
Ja focę Canonem 550D +kit 18-55mm ;)

Posted

[quote name='Talucha']
Tak, to wieeelki minus haszczaków :lol:
O matko, w życiu bym tak Lastiego nie puściła przy takich zwierzakach i to na zupełnie obcym terenie!
Dobrze, że pies wrócił i faktycznie nic mu się nie stało :shake:


[FONT=Georgia]Max bo tak się zwał pies kumpla był na prawdę bardzo posłusznym psem, nigdy wcześniej nie uciekał... pewnie dlatego że w mieście tylu ciekawych zapachów nie czuł w powietrzu ;) Na szczęście wszystko dobrze się skończyło ale to świadczy o tym że ta rasa jest po prostu bardzo specyficzna pod tym względem i nigdy nie można im bezgranicznie ufać.[/FONT]

Posted

Talucha napisał(a):

Wygrał. To chłopak :)
Heh, już dzisiaj się nimi bawił, jeszcze nie zniszczył :D

miałam na myśli Ciebie, tylko zjadłam końcówkę :D miało być wygrałaś :) ale fakt to Lasti wygrał :)

Posted

Talucha napisał(a):
O, a myślałam, że jesteś ode mnie starsza :lol:
U mnie maturka za 2 lata bo ja w technikum ;)


Też myślałam o technikum, ale się bałam, że nie podołam i jednak liceum. Poza tym technikum nie jest mi raczej potrzebne, a to zawsze rok więcej.
A jaki kierunek?

Posted

omry napisał(a):
Też myślałam o technikum, ale się bałam, że nie podołam i jednak liceum. Poza tym technikum nie jest mi raczej potrzebne, a to zawsze rok więcej.
A jaki kierunek?

ja też jestem ale po technikum i nie żałuję... a nawet napiszę więcej, że drugi raz podjęłabym taką samą decyzję... tym bardziej, że na studia poszłam właśnie pod kierunkiem takim samym jak byłam w technikum. więc łatwiej miałam i na dodatek zawód też, bo nigdy nie wiadomo jak sprawy się potoczą..

Posted

kalyna napisał(a):
ja też jestem ale po technikum i nie żałuję... a nawet napiszę więcej, że drugi raz podjęłabym taką samą decyzję... tym bardziej, że na studia poszłam właśnie pod kierunkiem takim samym jak byłam w technikum. więc łatwiej miałam i na dodatek zawód też, bo nigdy nie wiadomo jak sprawy się potoczą..


Nie ma co ukrywać, że w technikum jest ciężej. Zależy też oczywiście jaka szkoła, ale zazwyczaj tak jest.

Posted

Naklejka napisał(a):
Czy ja wiem czy w technikum jest ciężej, ja w liceum mam więcej roboty niż mój brat w technikum- tylko on dłużej w szkole siedzi.... Siostra w zawodówce- ta dopiero ma luz!


W technikum jest to samo, co w liceum plus przedmioty zawodowe. Wiem, bo wielu moich znajomych chodzi do technikum i jest o wiele ciężej. Wszystko zależy też od szkoły, wiadomo.

Posted

[quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]Max bo tak się zwał pies kumpla był na prawdę bardzo posłusznym psem, nigdy wcześniej nie uciekał... pewnie dlatego że w mieście tylu ciekawych zapachów nie czuł w powietrzu ;) Na szczęście wszystko dobrze się skończyło ale to świadczy o tym że ta rasa jest po prostu bardzo specyficzna pod tym względem i nigdy nie można im bezgranicznie ufać.[/FONT]

Tak, tym psom się nie ufa :lol:

[quote name='kalyna']miałam na myśli Ciebie, tylko zjadłam końcówkę :D miało być wygrałaś :) ale fakt to Lasti wygrał :)

Aaa, chyba że tak :)

[quote name='omry']Też myślałam o technikum, ale się bałam, że nie podołam i jednak liceum. Poza tym technikum nie jest mi raczej potrzebne, a to zawsze rok więcej.
A jaki kierunek?

No, ja mogłam iśc do liceum :P
Organizacja reklamy

[quote name='kalyna']ja też jestem ale po technikum i nie żałuję... a nawet napiszę więcej, że drugi raz podjęłabym taką samą decyzję... tym bardziej, że na studia poszłam właśnie pod kierunkiem takim samym jak byłam w technikum. więc łatwiej miałam i na dodatek zawód też, bo nigdy nie wiadomo jak sprawy się potoczą..

Ja bym jednak wolała iśc do liceum teraz jak sobie pomyślę, bo jakoś ten zawód do mnie średnio przemawia.

[quote name='omry']Nie ma co ukrywać, że w technikum jest ciężej. Zależy też oczywiście jaka szkoła, ale zazwyczaj tak jest.

Tak, jest ciężej niż w LO. U mnie w szkole są 3 kierunki technikum (reklama, odzieżówka, turystyka) i do tego dyrektor planuje kolejne dwa (kosmetyka i fotografia) i jeszcze liceum profilowane. Jak tak sobie porównujemy ilośc godzin lekcyjnych w tygodniu i ilośc nauki z liceum to aż mi się wszystkiego odechciewa :P

[quote name='Naklejka']Czy ja wiem czy w technikum jest ciężej, ja w liceum mam więcej roboty niż mój brat w technikum- tylko on dłużej w szkole siedzi.... Siostra w zawodówce- ta dopiero ma luz!

Moja siostra jest po zawodówce-noo miała luz.
A technikum to pewnie zależy od szkoły ;) Ale raczej w technikum jest gorzej niż w LO

[quote name='omry']W technikum jest to samo, co w liceum plus przedmioty zawodowe. Wiem, bo wielu moich znajomych chodzi do technikum i jest o wiele ciężej. Wszystko zależy też od szkoły, wiadomo.

Tak, a jeszcze mamy takie głupie przedmioty zawodowe... i rok więcej nauki :shake:









Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...