omry Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Naklejka napisał(a):Ehh... rodzice... u mnie bywa podobnie, bo przecież wie lepiej co może, a co nie... Noo.. Jakiś czas temu Tori zaczęła się krztusić (na szczęście okazało się, że to zwykłe przeziębienie), pojechaliśmy do weta i rodzice przyznali mi się, że dawali Torice kurze kości :angryy: 'Ale tylko takie malutkie'. Oszaleć można.. Quote
kalyna Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 http://i1186.photobucket.com/albums/z366/Talucha/2011/dogospacer51111r113.jpg mina wymiata :loveu: ja latem jak z Ciapkiem byłam na porannym spacerze to kret nie mógł znaleźć nory i latał po łące, a mój Ciap i te jego jamnicze geny co zrobił? odsuwał się jak widział, że to coś się zbliża i na dodatek patrzał na mnie taki wzrokiem jakbym to ja miała go przegonić :D :D :D Quote
omry Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Ja też mam yorczycę z jakże yorczymi genami. To szczury ganiają ją :D Quote
Talucha Posted November 16, 2011 Author Posted November 16, 2011 [quote name='Naklejka']Ehh... rodzice... u mnie bywa podobnie, bo przecież wie lepiej co może, a co nie... Jaj, w końcu na zdjęciach nie widzę piasku :evil_lol: To jest wkurzające u rodziców... :evil_lol: [quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]Moja mamam ma zakaz spuszczania psa ogólnie :evil_lol: Co do kreta to nie zazdroszczę... pamiętam jak Salsa zjadła żabę i brzydziłam się jej dotknąć. Małego wróbelka jej z pyska wyciągnęłam, na szczęście nic mu nie zrobiła :shake:[/FONT] Moja też ma zakaz, ale sobie nic z niego nie robi jak widac :angryy: Lasti ma na koncie kilka jaszczurek (już nie zliczę ile ich), mysz albo dwie, mnóstwo owadów, dwa krety. W tym jednego tylko udusił i mu go zabrałam, no i teraz drugi-z moją mamą, zjedzony w całości. Ptaki na szczęście zawsze mu uciekają, dwa razy poleciał za zającem ale zając też był sprytniejszy, na szczęście. [quote name='omry']Noo.. Jakiś czas temu Tori zaczęła się krztusić (na szczęście okazało się, że to zwykłe przeziębienie), pojechaliśmy do weta i rodzice przyznali mi się, że dawali Torice kurze kości :angryy: 'Ale tylko takie malutkie'. Oszaleć można.. Tak samo mój tata, mówię mu: nie dokarmiaj psa przy obiedzie! A tata: Laaastuuuś, choodź daam ci piesku, oni ci nie chcą dac? I zawsze jest to samo. 'Ale tylko chrząsteczkę, od chrząstki mu nic nie będzie' :lol: Mama za to dzieli się z nim śniadaniem -,- A potem pies swojego nie je jak ma taki wypas. Te malutkie kości z kurczaka to najgorsze co może byc :shake: [quote name='kalyna']http://i1186.photobucket.com/albums/z366/Talucha/2011/dogospacer51111r113.jpg mina wymiata :loveu: ja latem jak z Ciapkiem byłam na porannym spacerze to kret nie mógł znaleźć nory i latał po łące, a mój Ciap i te jego jamnicze geny co zrobił? odsuwał się jak widział, że to coś się zbliża i na dodatek patrzał na mnie taki wzrokiem jakbym to ja miała go przegonić :D :D :D Haha :D No nieźle :lol: Chciał żebyś go uratowała przed krwiożerczym kretem ;) [quote name='omry']Ja też mam yorczycę z jakże yorczymi genami. To szczury ganiają ją :D :evil_lol: Dzisiaj dostaliśmy nasze nagrody z konkursu comfy! :D Zestaw zabawek :) +siatka :eviltong: na zakupy dla mamy będzie :D Lasti wydaje się byc średnio zainteresowany nagrodami, może jutro się bardziej zainteresuje :lol: Z mniej miłych wiadomości: W listopadzie mija rok odkąd Psotki nie ma z nami. A miałaby 17 lat, dokładnie tyle ile ja. Była psem mojej babci ale byłam z nią mocno związana. (*) moja kochana maleńka Mój dziadek dzisiaj jeździł po lekarzach z babcią i ciotką, podejrzewają u niego jakiegoś guza, będą jeszcze dokładniej badac. Dziadek już od jakiegoś czasu ma problem ze zdrowiem, nie wychodzi z domu, ciągle leży, po domu porusza się na wózku... Oby było ok. Quote
omry Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Piękna sunieczka, szkoda, że już jej z Wami nie ma :( Widzę, że jesteś w moim wieku. Maturka za rok, co? :D A dziadkowi życzę zdrowia. Quote
jonQuilla Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 [quote name='Talucha'] Moja też ma zakaz, ale sobie nic z niego nie robi jak widac :angryy: Lasti ma na koncie kilka jaszczurek (już nie zliczę ile ich), mysz albo dwie, mnóstwo owadów, dwa krety. W tym jednego tylko udusił i mu go zabrałam, no i teraz drugi-z moją mamą, zjedzony w całości. Ptaki na szczęście zawsze mu uciekają, dwa razy poleciał za zającem ale zając też był sprytniejszy, na szczęście. [FONT=Georgia]Haszczaki to jednak pod tym względem 'porąbane' psy :evil_lol::evil_lol: Pisałam to kiedyś u siebie ale napiszę jeszcze tutaj bo mi się pisać chce :evil_lol: Pojechałam kiedyś ze znajomymi na domek i kumpel zabrał ze sobą swojego psa...właśnie haszczaka :) Domek znajdował się na wsi... z jednej strony lasy, z drugiej łąki z pasącymi się bykami. Przed wyjściem z samochodu mówię do kumpla 'weź psa na smycz' - 'nie, nie trzeba...przecież nie ucieknie' :) Zatrzymaliśmy się na działce przed domkiem, brama była jeszcze otwarta... wszyscy łącznie z psem wyszliśmy z samochodu i co? Stanął jak słup soli, rozglądnął się i dzida w pola do byków...nawet się nie oglądnął na wołanie. Kumpel zaczął biec za nim więc dał dyla dalej. W końcu zniknął na horyzoncie, było słychać tylko muczenie krów aż w końcu i to ucichło. Szukaliśmy go ale ani śladu po psie, jakby zapadł się pod ziemię. Wieczorem wrócił sam... śmierdzący i brudny od krwi. Okazało się później że dorwał się do kurnika gospodarza, mieszkającego niedaleko działki na której byliśmy. Ofiarą na szczęście była tylko jedna kura bo gostek szybko się połapał i przepędził go...na szczęście nie postanowił zabić psa bo przecież i takie historie się słyszy. Nie wiemy czy jakieś inne szkody też wyrządził ale do końca pobytu był albo w domku albo przywiązany na długim łańcuchu do szopy. [/FONT] Quote
taxelina Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 http://i1186.photobucket.com/albums/z366/Talucha/Gdynia280610056.jpg Jaka piekna byla :( Quote
kalyna Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Ale wygrała piękne zabawki :loveu: http://i1186.photobucket.com/albums/z366/Talucha/nagrody161.jpg ten wzrok mówi, że on ma już plan dla tych zabawek :D Quote
Karro Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 trzymam kciuki za dziadka, oby wszystko było dobrze :) Quote
dianusia921 Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 http://i1186.photobucket.com/albums/z366/Talucha/nagrody161.jpg zadowolony :lol: http://i1186.photobucket.com/albums/z366/Talucha/Gdynia280610056.jpg śliczna malutka dziewczynka http://i1186.photobucket.com/albums/z366/Talucha/2011/dogospacer51111r066.jpg jaki trzy kuperki :evil_lol: http://i1186.photobucket.com/albums/z366/Talucha/2011/dogospacer51111r095.jpg ale fajne :lol: Możesz mi napisać czym focisz ? Bardzo ładne zdjęcia robisz, a ja teraz szukam aparatu dla siebie więc jestem ciekawa co to za sprzęcik masz. ;) Mam nadzieję, że z dziadkiem będzie wszystko dobrze. ;) Quote
Talucha Posted November 17, 2011 Author Posted November 17, 2011 [quote name='Aleksandra95']super zabawki.:lol: No fajne są, Lasti już bardziej je lubi :lol: [quote name='omry']Piękna sunieczka, szkoda, że już jej z Wami nie ma :( Widzę, że jesteś w moim wieku. Maturka za rok, co? :D A dziadkowi życzę zdrowia. No niestety :( kochana była O, a myślałam, że jesteś ode mnie starsza :lol: U mnie maturka za 2 lata bo ja w technikum ;) Dziękuję [quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]Haszczaki to jednak pod tym względem 'porąbane' psy :evil_lol::evil_lol: Pisałam to kiedyś u siebie ale napiszę jeszcze tutaj bo mi się pisać chce :evil_lol: Pojechałam kiedyś ze znajomymi na domek i kumpel zabrał ze sobą swojego psa...właśnie haszczaka :) Domek znajdował się na wsi... z jednej strony lasy, z drugiej łąki z pasącymi się bykami. Przed wyjściem z samochodu mówię do kumpla 'weź psa na smycz' - 'nie, nie trzeba...przecież nie ucieknie' :) Zatrzymaliśmy się na działce przed domkiem, brama była jeszcze otwarta... wszyscy łącznie z psem wyszliśmy z samochodu i co? Stanął jak słup soli, rozglądnął się i dzida w pola do byków...nawet się nie oglądnął na wołanie. Kumpel zaczął biec za nim więc dał dyla dalej. W końcu zniknął na horyzoncie, było słychać tylko muczenie krów aż w końcu i to ucichło. Szukaliśmy go ale ani śladu po psie, jakby zapadł się pod ziemię. Wieczorem wrócił sam... śmierdzący i brudny od krwi. Okazało się później że dorwał się do kurnika gospodarza, mieszkającego niedaleko działki na której byliśmy. Ofiarą na szczęście była tylko jedna kura bo gostek szybko się połapał i przepędził go...na szczęście nie postanowił zabić psa bo przecież i takie historie się słyszy. Nie wiemy czy jakieś inne szkody też wyrządził ale do końca pobytu był albo w domku albo przywiązany na długim łańcuchu do szopy. [/FONT] Tak, to wieeelki minus haszczaków :lol: O matko, w życiu bym tak Lastiego nie puściła przy takich zwierzakach i to na zupełnie obcym terenie! Dobrze, że pies wrócił i faktycznie nic mu się nie stało :shake: [quote name='deer_1987'] Jaka piekna byla :( :sad: [quote name='kalyna']Ale wygrała piękne zabawki :loveu: ten wzrok mówi, że on ma już plan dla tych zabawek :D Wygrał. To chłopak :) Heh, już dzisiaj się nimi bawił, jeszcze nie zniszczył :D [quote name='understandme']trzymam kciuki za dziadka, oby wszystko było dobrze :) Też mam nadzieję, że będzie ok, dzięki. [quote name='dianusia921'] zadowolony :lol: śliczna malutka dziewczynka jaki trzy kuperki :evil_lol: ale fajne :lol: Możesz mi napisać czym focisz ? Bardzo ładne zdjęcia robisz, a ja teraz szukam aparatu dla siebie więc jestem ciekawa co to za sprzęcik masz. ;) Mam nadzieję, że z dziadkiem będzie wszystko dobrze. ;) :) No fotki mogłyby byc lepsze ale to nie wina aparatu tylko moja :P W każdym razie dzięki :) Ja focę Canonem 550D +kit 18-55mm ;) Quote
jonQuilla Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 [quote name='Talucha'] Tak, to wieeelki minus haszczaków :lol: O matko, w życiu bym tak Lastiego nie puściła przy takich zwierzakach i to na zupełnie obcym terenie! Dobrze, że pies wrócił i faktycznie nic mu się nie stało :shake: [FONT=Georgia]Max bo tak się zwał pies kumpla był na prawdę bardzo posłusznym psem, nigdy wcześniej nie uciekał... pewnie dlatego że w mieście tylu ciekawych zapachów nie czuł w powietrzu ;) Na szczęście wszystko dobrze się skończyło ale to świadczy o tym że ta rasa jest po prostu bardzo specyficzna pod tym względem i nigdy nie można im bezgranicznie ufać.[/FONT] Quote
kalyna Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Talucha napisał(a): Wygrał. To chłopak :) Heh, już dzisiaj się nimi bawił, jeszcze nie zniszczył :D miałam na myśli Ciebie, tylko zjadłam końcówkę :D miało być wygrałaś :) ale fakt to Lasti wygrał :) Quote
omry Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Talucha napisał(a):O, a myślałam, że jesteś ode mnie starsza :lol: U mnie maturka za 2 lata bo ja w technikum ;) Też myślałam o technikum, ale się bałam, że nie podołam i jednak liceum. Poza tym technikum nie jest mi raczej potrzebne, a to zawsze rok więcej. A jaki kierunek? Quote
kalyna Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 omry napisał(a):Też myślałam o technikum, ale się bałam, że nie podołam i jednak liceum. Poza tym technikum nie jest mi raczej potrzebne, a to zawsze rok więcej. A jaki kierunek? ja też jestem ale po technikum i nie żałuję... a nawet napiszę więcej, że drugi raz podjęłabym taką samą decyzję... tym bardziej, że na studia poszłam właśnie pod kierunkiem takim samym jak byłam w technikum. więc łatwiej miałam i na dodatek zawód też, bo nigdy nie wiadomo jak sprawy się potoczą.. Quote
omry Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 kalyna napisał(a):ja też jestem ale po technikum i nie żałuję... a nawet napiszę więcej, że drugi raz podjęłabym taką samą decyzję... tym bardziej, że na studia poszłam właśnie pod kierunkiem takim samym jak byłam w technikum. więc łatwiej miałam i na dodatek zawód też, bo nigdy nie wiadomo jak sprawy się potoczą.. Nie ma co ukrywać, że w technikum jest ciężej. Zależy też oczywiście jaka szkoła, ale zazwyczaj tak jest. Quote
Naklejka Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 Czy ja wiem czy w technikum jest ciężej, ja w liceum mam więcej roboty niż mój brat w technikum- tylko on dłużej w szkole siedzi.... Siostra w zawodówce- ta dopiero ma luz! Quote
omry Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 Naklejka napisał(a):Czy ja wiem czy w technikum jest ciężej, ja w liceum mam więcej roboty niż mój brat w technikum- tylko on dłużej w szkole siedzi.... Siostra w zawodówce- ta dopiero ma luz! W technikum jest to samo, co w liceum plus przedmioty zawodowe. Wiem, bo wielu moich znajomych chodzi do technikum i jest o wiele ciężej. Wszystko zależy też od szkoły, wiadomo. Quote
Talucha Posted November 18, 2011 Author Posted November 18, 2011 [quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]Max bo tak się zwał pies kumpla był na prawdę bardzo posłusznym psem, nigdy wcześniej nie uciekał... pewnie dlatego że w mieście tylu ciekawych zapachów nie czuł w powietrzu ;) Na szczęście wszystko dobrze się skończyło ale to świadczy o tym że ta rasa jest po prostu bardzo specyficzna pod tym względem i nigdy nie można im bezgranicznie ufać.[/FONT] Tak, tym psom się nie ufa :lol: [quote name='kalyna']miałam na myśli Ciebie, tylko zjadłam końcówkę :D miało być wygrałaś :) ale fakt to Lasti wygrał :) Aaa, chyba że tak :) [quote name='omry']Też myślałam o technikum, ale się bałam, że nie podołam i jednak liceum. Poza tym technikum nie jest mi raczej potrzebne, a to zawsze rok więcej. A jaki kierunek? No, ja mogłam iśc do liceum :P Organizacja reklamy [quote name='kalyna']ja też jestem ale po technikum i nie żałuję... a nawet napiszę więcej, że drugi raz podjęłabym taką samą decyzję... tym bardziej, że na studia poszłam właśnie pod kierunkiem takim samym jak byłam w technikum. więc łatwiej miałam i na dodatek zawód też, bo nigdy nie wiadomo jak sprawy się potoczą.. Ja bym jednak wolała iśc do liceum teraz jak sobie pomyślę, bo jakoś ten zawód do mnie średnio przemawia. [quote name='omry']Nie ma co ukrywać, że w technikum jest ciężej. Zależy też oczywiście jaka szkoła, ale zazwyczaj tak jest. Tak, jest ciężej niż w LO. U mnie w szkole są 3 kierunki technikum (reklama, odzieżówka, turystyka) i do tego dyrektor planuje kolejne dwa (kosmetyka i fotografia) i jeszcze liceum profilowane. Jak tak sobie porównujemy ilośc godzin lekcyjnych w tygodniu i ilośc nauki z liceum to aż mi się wszystkiego odechciewa :P [quote name='Naklejka']Czy ja wiem czy w technikum jest ciężej, ja w liceum mam więcej roboty niż mój brat w technikum- tylko on dłużej w szkole siedzi.... Siostra w zawodówce- ta dopiero ma luz! Moja siostra jest po zawodówce-noo miała luz. A technikum to pewnie zależy od szkoły ;) Ale raczej w technikum jest gorzej niż w LO [quote name='omry']W technikum jest to samo, co w liceum plus przedmioty zawodowe. Wiem, bo wielu moich znajomych chodzi do technikum i jest o wiele ciężej. Wszystko zależy też od szkoły, wiadomo. Tak, a jeszcze mamy takie głupie przedmioty zawodowe... i rok więcej nauki :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.