omry Posted November 12, 2011 Posted November 12, 2011 agamer napisał(a):Ale zaciekawiło mnie czemu nie z zoologicznego? opowiedz o co chodzi, bo ciekawi mnie to. Będę odradzać ludziom. Zwykła rozmnażalnia. Jak pseudohodowla dla psów :) Są tam zwierzęta chore, zaniedbane, rozmnażane jak leci, a z zoologów trafiają w ręce nieodpowiedzialnych dzieciaków, które dalej je rozmnażają i najczęściej trzymają w nieodpowiednich warunkach, bo tak fajnie mieć w domu małe chomiczki czy szczurki, albo idą na pokarm dla gadów. Zwierząt w sklepach być nie powinno, więc trzeba z tym walczyć, bo jak nie będzie popytu - nie będzie podaży. Quote
agamer Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 omry napisał(a):Zwykła rozmnażalnia. Jak pseudohodowla dla psów :) Są tam zwierzęta chore, zaniedbane, rozmnażane jak leci, a z zoologów trafiają w ręce nieodpowiedzialnych dzieciaków, które dalej je rozmnażają i najczęściej trzymają w nieodpowiednich warunkach, bo tak fajnie mieć w domu małe chomiczki czy szczurki, albo idą na pokarm dla gadów. Zwierząt w sklepach być nie powinno, więc trzeba z tym walczyć, bo jak nie będzie popytu - nie będzie podaży. Dzieki za wytłumaczenie, tak myślałam. Quote
Talucha Posted November 13, 2011 Author Posted November 13, 2011 [quote name='agamer']widzę, że Fazi standardowo kopie rowy zamiast korzystać z towarzystwa :) też miałam kiedyś strasznie dużo chomików, ale teraz juz klatkę oddałam, no i mama przeciw :/ Ale zaciekawiło mnie czemu nie z zoologicznego? opowiedz o co chodzi, bo ciekawi mnie to. Będę odradzać ludziom. Tak, kopanie jest ciekawsze :D omry już odpowiedziała na pytanie [quote name='omry']Zwykła rozmnażalnia. Jak pseudohodowla dla psów :) Są tam zwierzęta chore, zaniedbane, rozmnażane jak leci, a z zoologów trafiają w ręce nieodpowiedzialnych dzieciaków, które dalej je rozmnażają i najczęściej trzymają w nieodpowiednich warunkach, bo tak fajnie mieć w domu małe chomiczki czy szczurki, albo idą na pokarm dla gadów. Zwierząt w sklepach być nie powinno, więc trzeba z tym walczyć, bo jak nie będzie popytu - nie będzie podaży. Dokładnie. W sobotę byłam z mamą na zakupach, weszłyśmy do zoologa. Sprzedawali gryzonie, w tym szczurki za 17zł. Z tego co się orientuję, chomiki 'panda' to chomiki dżungarskie, tylko mają inne umaszczenie. W sklepie dżungarki sprzedawali za 20zł, a 'pandy' jako odmienny gatunek-za 35zł... Nie mogłam patrzec jak te wszystkie gryzonie trzymane po kilka żyją w małych, ciasnych akwariach... [quote name='Pusiakowa']Haha, fajne szelki macie :D:D :D dzięki [quote name='deer_1987']Nie za zimno na kapiele? :D Lasti nie wchodził cały do wody, raczej tylko łapy moczył ;) [quote name='Aleksandra95']fajny spacerek.:loveu: Fajny, fajny :D [quote name='understandme']Fajne ma Lasti psie towarzystwo :) :D ;) [quote name='agamer']Dzieki za wytłumaczenie, tak myślałam. :) Dzisiaj poszłam z psem na pola, było pusto, ani żywej duszy (chłodno dziś :P) to go spuściłam ze smyczy. Nie miałam akurat kagańca wziętego. Biegał sobie, słuchał się ładnie. Zobaczyłam, że daleko od nas jedzie ktoś na rowerze ale był daleko to psa nie wołałam, dopiero jak powoli się zbliżał to przywołałam psa i złapałam za obrożę, usadziłam koło nogi i skupiałam na sobie. Na rowerze jechał jakiś starszy pan i zatrzymał się koło nas i zaczął do mnie coś tam gadac, że psy bez kagańca nie mogą biegac, bo wszystkie bez kagańców będą zastrzelone, że wszystkie luzem oni będą (nie wiem jacy oni...) wystrzeliwac i jak pies będzie 100 metrów przede mną to wtedy też i mam to sobie wziąc do serca. Pomyślałam sobie, że to chyba jakiś myśliwy, na moro ubrany... Trochę mnie zszokował. Tymbardziej, że nie byłam w lesie, tylko na polach, pustych polach, na których nic nie ma, myśliwych też tam nigdy nie ma. Zatkało mnie. W końcu sobie pojechał. Później w domu opowiadałam o tym mamie, opisałam jej jak koleś wyglądał to powiedziała, żebym się nie przejmowała bo to chyba taki typ, którego nazywają 'nawiedzony'. On się dużo w kościele udziela, często zaczepia moją ciotkę i jej marudzi, raz wparował do mojej koleżanki do domu i zaczął opowiadac, że Harry Potter to dzieło szatana :lol: itp... I podobno często właśnie tam gdzie szłam jeździ na rowerze. Sama nie wiem co o tym myślec :roll: Quote
Talucha Posted November 13, 2011 Author Posted November 13, 2011 Tak, wreszcie możemy byc legalnie na plaży :D :loveu: Quote
Aleksa. Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 hahahaha, boskie.:lol: http://i1186.photobucket.com/albums/z366/Talucha/2011/dogospacer51111r088.jpg Quote
Karro Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Nie przejmuj się tym dziadkiem, u mnie też jakies nawiedzone typy się kręcą :p Quote
Talucha Posted November 14, 2011 Author Posted November 14, 2011 [quote name='Aleksandra95']hahahaha, boskie.:lol: http://i1186.photobucket.com/albums/z366/Talucha/2011/dogospacer51111r088.jpg :lol: [quote name='understandme']Nie przejmuj się tym dziadkiem, u mnie też jakies nawiedzone typy się kręcą :p U nas takich dośc sporo :lol: Quote
taxelina Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 http://i1186.photobucket.com/albums/z366/Talucha/2011/dogospacer51111r069.jpg jakie fajne malenstwo! Quote
omry Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 [quote name='Talucha'] 'Niekończąca się opowieść' :) Tak mi się jakoś skojarzyło. [quote name='Talucha'] Co za świr :D Quote
jonQuilla Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 [FONT=Georgia]morsy! ;D tak zimno a one nadal się w wodzie chlapią...no pięknie :) napis GANGSTER mnie powalił na kolana :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/FONT] Quote
Talucha Posted November 15, 2011 Author Posted November 15, 2011 [quote name='deer_1987']http://i1186.photobucket.com/albums/z366/Talucha/2011/dogospacer51111r069.jpg jakie fajne malenstwo! Zgreduńka jest przeurocza :loveu: [quote name='omry']'Niekończąca się opowieść' :) Tak mi się jakoś skojarzyło. Co za świr :D :) Świr, świr :lol: [quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]morsy! ;D tak zimno a one nadal się w wodzie chlapią...no pięknie :) napis GANGSTER mnie powalił na kolana :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/FONT] Oni cały czas, zimą jak jest morze zamarznięte to sobie wycinają takie kółeczko i też się kąpią xD Szelki robią furorę :lol: Wczoraj Lasti poznał nowego kolegę-5 miesięczną akitę. Ale coś Lastiemu średnio się spodobał-ciągle na niego warczy i zbyt nachalnie usiłuje pokazac mu, że jest ważniejszy :roll: Quote
Talucha Posted November 15, 2011 Author Posted November 15, 2011 Mama spuściła dzisiaj psa ze smyczy, Lasti poszedł kopac doły i upolował sobie kreta, którego zjadł :angryy: Mama dobrze wie, że ma zakaz spuszczania psa, zwłaszcza bez kagańca :mad: Quote
Naklejka Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Talucha napisał(a): Mama spuściła dzisiaj psa ze smyczy, Lasti poszedł kopac doły i upolował sobie kreta, którego zjadł :angryy: Mama dobrze wie, że ma zakaz spuszczania psa, zwłaszcza bez kagańca :mad: Ehh... rodzice... u mnie bywa podobnie, bo przecież wie lepiej co może, a co nie... Jaj, w końcu na zdjęciach nie widzę piasku :evil_lol: Quote
jonQuilla Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 [FONT=Georgia]Moja mamam ma zakaz spuszczania psa ogólnie :evil_lol: Co do kreta to nie zazdroszczę... pamiętam jak Salsa zjadła żabę i brzydziłam się jej dotknąć. Małego wróbelka jej z pyska wyciągnęłam, na szczęście nic mu nie zrobiła :shake:[/FONT] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.