Kalva Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 sytuacja nerwowa i niepotrzebnie, na pewno musimy odłożyć wszelkie postawy, tony i poprawność, bo nie warto na to tracić czasu, trzeba skupić się na Misiu, niezależnie od p.Marty, danavas niestety od początku ma rację:/, dobrze wyczuła... fakty - Miś ma 24 godziny i to jego jedyna szansa na normalne życie i dom, albo na życie w ogóle - jeśli mamy mu pomóc to trzeba rozejrzeć się za deklaracjami - na pewno nie będzie na próżno, napiszę to na wydarzeniu Misia na fb, jeśli jeszcze nikt tego nie zdążył zrobić, parę osób tu zgłaszało chęć pomocy - czy ktoś już do nich pisał? Jeśli nie to mogę napisać, tylko żeby nie dublować, a czy ktoś rozmawiał z Tiger - na pewno dobrze by było, żeby poprosiła o adres odbioru Misiaczka nim będzie za późno. bo to tylko godziny:( Quote
Martika&Aischa Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 koosiek napisał(a):Myślałam, że Marta to rozsądna dziewczyna z serduchem dla tego psa, a okazało się, że postanowiła zagrać bohaterkę i tyle... Wrzucić psa do schronu, bo tak najłatwiej, nie trzeba być za niego odpowiedzialnym... Czy ktoś już napisał do osób, które deklarowały się wcześniej? Jeśli nie, ja napiszę. Niestety, nie mogę wznowić swojej deklaracji, bo sama jestem mocno zadłużona na moje psy. Rozumiem, że jest miejsce u Owieczki, ale potrzebny byłby transport? Dobrze kojarzę, że pies jest w okolicach Łukowa w lubelskim, a Owieczka mieszka chyba gdzieś w okolicach Grójca, tak? Czy byłby ew. transport, czy trzeba go znaleźć? Czy u Owieczki można płacić z dołu? Czy jest ktoś, kto mógłby zbierać pieniądze na swoje konto? Ew. mogę zaoferować swoje. Czy osoba, która ma kontakt z Matą mogłaby poprosić o nr tel. do osoby, u której pies przebywa? Rozumiem, że nie chce podać adresu, ale warto by było mieć kontakt z osoba, u której Misio był, żeby móc cokolwiek o nim powiedzieć... Do kiedy dokładnie pies ma czas? Do którego schroniska miałby ew. trafić? Niestety ale chyba telefonu nie dostaniemy :( tak jak i adresu :( Tylko jej zostanie udostępniony z tego co wywnioskowałam :( Psiak ma czas do jutra...w przeciwnym razie zostanie odwieziony do schroniska jakiego nie wiem niestety :( Poza tym rozmawiały z babcią nie będziemy bo to chyba nie ma sensu :( Quote
koosiek Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 Do jutra to znaczy, że jutro trafi do schronu? Kurde, zaraz znikam z dogo i nie będę miała nawet jak pomóc w szukaniu transportu :( Zresztą w kilka godzin i tak nic się nie znajdzie... Proszę, niech ktoś zadzwoni do Marty - ja nie mam nic na koncie - i spyta chociaż, do którego schronu ma trafić psiak... Quote
Martika&Aischa Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 Dziewczyny czy ktoś ma kontakt z Tiger ??? Jakiś numer telefonu ??? Skoro Marta ma do niej zaufanie i do niej zwróciła się o pomoc. Trzeba prosić Tiger żeby się z nią skontaktowała i o wszystko wypytała! Quote
Kalva Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 Martika@Aischa napisał(a):Dziewczyny czy ktoś ma kontakt z Tiger ??? Jakiś numer telefonu ??? Skoro Marta ma do niej zaufanie i do niej zwróciła się o pomoc. Trzeba prosić Tiger żeby się z nią skontaktowała i o wszystko wypytała! koniecznie! Ja już napisałam co się dzieje na fb u Misia - na pewno znajdzie się parę osób spośród ponad 300, które zechcą wesprzeć Misia, napisałam też do Gabrysi, która mu wydarzenie zakładała, ponawiam wcześniejsze pytania - czy ktoś kontaktował się z pozostałymi osobami??? I jeszcze jedno - ile potrzebujemy na ten hotelik? Quote
Kalva Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 agumka napisał(a):słuchajcie może można jakoś pomóc ? na pewno każda pomoc się przyda Misiowi - trzeba go zlokalizować, pewnie zebrać deklaracje na hotelik i podróż bo już jutro trzeba go ratować, mam nadzieję, ze cioteczki coś wiedzą - może był kontakt z Tiger? martwi mnie ta cisza - co robimy? Jak pomóc, żeby się nie dublować, a zarazem uratować Misiaka? Quote
Cleo2008 Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 Martika@Aischa napisał(a):Rozmawiałam z Panią Martą. Adresu nie poda nikomu gdyż jest to jej rodzina. Nie chce kłopotów. Jeśli pies będzie miał być zabrany adres dostanie osoba o nicku Tiger którą Marta poprosiła o pomoc. I tylko z tą dziewczyną mamy ustalać co dalej. Jeśli nic nie znajdziemy do piątku Misiek pojedzie do schroniska. Pani Marta znalazła ludzi którzy go tam odwiozą :( No więc czas mamy do piątku!!! Nie rozumiem argumentu ze nie poda adresu bo to rodzina, bo nie chce klopotow. Jesli to pies niechciany to w czym problem? Ktos przyjedzie , zabierze i "po ptokach". Jak NIE to o jaka pomoc chodzilo??? Marta , nie wyglupiaj sie . Gdzie jest ten pies? Jakie klopoty? Quote
Olga7 Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 Martika@Aischa napisał(a):Dziewczyny czy ktoś ma kontakt z Tiger ??? Jakiś numer telefonu ??? Skoro Marta ma do niej zaufanie i do niej zwróciła się o pomoc. Trzeba prosić Tiger żeby się z nią skontaktowała i o wszystko wypytała! Jakoś coraz dziwniej zaczyna się dziać na tym wątku i zaczynam znów mieć wątpliwości ,czy oby ten wątek zalożyla dorosla osoba,studentka 3 roku,jak pisze. Jesli nawet Marta faktycznie szukala od roku pomocy temu psu ,to czemu teraz zrezygnowala z pomocy,chce oddać psa do schronu a przede wszystkim :dlaczego nie zachowuje się jak dorosla dziewczyna i nie podaje nikomu swego nr tel. ani ,gdzie.u kogo oraz jaki jest nr tel. do ludzi ,u ktorych Misiek przebywa.Coraz więcej niedomówień i tajemnic ,a my tracimy czas pisząc do Marty ,ktora wcale nie reaguje na nasze namawiania do kontaktu z nami,by Misiek nie trafil do schronu. No to po co w koncu ta smarkata- 23 let, ponoc dziewczyna zakladala ten wątek ?? By tylko wywolać naszą reakcję i potem obrazić sie i zniknąć a potem czytać sobie czasem ten watek i bawić się tym,że ludziom zależy by psa wybawić od powieszenia albo schronu a jej jest to obojętne ? Gdyby Marcie faktycznie zależalo na poważnym potraktowaniu sprawy Miska -powinna podać do siebie nr tel.i nie ukrywać się za plecami Tiger ,jako jej sekretarki.Bo takie zachowanie jest niepoważne w takim przypadku.Coraz bardziej jest to wszystko ze strony Marty jest niepoważne. Quote
Martika&Aischa Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 Numer telefonu jest podany wątku ......ale wyczułam że Marta chce przede wszystkim rozmawiać z Tiger i z nią jest w kontakcie !!! Cioteczko TIGER czy możesz napisać co dalej ???????????????? Podobno to Ty masz wszelkie dane i aktualne informacje co się dzieje z psiakiem !!!!!! Quote
danavas Posted May 12, 2011 Author Posted May 12, 2011 co robimy dziewczyny???? w jeden dzień nie nazbieramy kasy...nie ma kto po psa jechać...nawet nie wiadomo gdzie jechać:( a jak jej powiemy że go zabieramy to co? umówi się z nami przy drodze i przyjdzie w kominiarce? jak miałoby wyglądać przekazanie Misia? potrzebujemy hotelu który poczeka na kasę...z tym może i nie byłoby problemu ale jak skołować transport do jutra?? gdyby to było bliżej to bym się pokusiła pojechać ale taki kawał drogi może być zabójczy dla mojego strupka... w kwestii transportu ja wymiękam:( Quote
danavas Posted May 12, 2011 Author Posted May 12, 2011 pisząc kawał drogi miałam na myśli ten podany na wątku Łuków bo podobno tam jest pies...chyba że okaże się że to jest gdzie indziej.... Quote
Martika&Aischa Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 Dobija mnie fakt że nie ma tu Tiger !!! Przecież powinna nam napisać czy psa może odebrać ? czy ma transport ? ewentualnie jakie będą koszty ? Wtedy można by myśleć o hoteliku i zbierać deklaracje ale tak naprawdę zbieramy pieniążki na psa którego nikt nigdy nie widział:-( nie mamy pojęcia gdzie jest :shake: Mnie naprawdę w tej chwili już ręce opadły i chce mi się płakać! Przecież piątek to już jutro :shake: Quote
dusje Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 Martika@Aischa napisał(a):Dobija mnie fakt że nie ma tu Tiger !!! Przecież powinna nam napisać czy psa może odebrać ? czy ma transport ? ewentualnie jakie będą koszty ? Wtedy można by myśleć o hoteliku i zbierać deklaracje ale tak naprawdę zbieramy pieniążki na psa którego nikt nigdy nie widział:-( nie mamy pojęcia gdzie jest :shake: Mnie naprawdę w tej chwili już ręce opadły i chce mi się płakać! Przecież piątek to już jutro :shake: To raczej pani Marta powinna lac lzy,ale przeciez to nie jest jej pies i ma juz dla niego opcje schroniska, albo jakis tam macho z rodzinki powiesi "klopot" i bedzie po "bulu". Quote
viola88 Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 Weszłam tu z watku fb i widze, że jakas masakra się dzieje. Co to za dziewczyna, że nawet kontaktu z nią nie ma ;/ Nawet nie wiadomo gdzei to jest... Niech zawiezie tego psa nawet do schroniska, bo lepsze to niż powieszenie, tylko niech powie gdzie to bedzei do cholery! Ja mogę złożyć deklarację dla psa. Quote
Martika&Aischa Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 viola88 napisał(a):Weszłam tu z watku fb i widze, że jakas masakra się dzieje. Co to za dziewczyna, że nawet kontaktu z nią nie ma ;/ Nawet nie wiadomo gdzei to jest... Niech zawiezie tego psa nawet do schroniska, bo lepsze to niż powieszenie, tylko niech powie gdzie to bedzei do cholery! Ja mogę złożyć deklarację dla psa. Pięknie dziękujemy. Jak tylko ustalimy co dalej i będziemy zbierały deklaracje na Misia to prześlemy PW. Na razie musimy ustalić co robimy dalej ......ja nie mam kompletnie pomysłu :( Quote
viola88 Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 W ogole w jakiej to miejscowosci jest? Lubelskie ale gdzie. Zapytam znajomego, może by wziął psiaka na 1 dzień chociaż, żeby cos na spokojnie wymyślić. Nic nie obiecuję, ale zapytam. Tylko gdzie ten pies?! Quote
Martika&Aischa Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 viola88 napisał(a):W ogole w jakiej to miejscowosci jest? Lubelskie ale gdzie. Zapytam znajomego, może by wziął psiaka na 1 dzień chociaż, żeby cos na spokojnie wymyślić. Nic nie obiecuję, ale zapytam. Tylko gdzie ten pies?! Dokładnie niestety nie wiemy .....:shake: ale to najprawdopodobniej Łuków. Quote
Kalva Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 słuchajcie a co z tym hotelem, o którym było powyżej? - uporządkujmy sprawy - jeśli jest miejsce w hotelu, o którym mowa wyżej, to ile dokładnie potrzebujemy deklaracji? Kilka osób już się zgłosiło - jest szansa dozbierać. Mamy tu księgową, ale nie wiem czy obecna? Widzę, że panuje chaos, więc wysyłam zaraz wiadomość na pw do osób, które deklarowały pomoc i jeśli tu wrócą i potwierdzą spiszemy wstępnie deklaracje. A co z transportem? Czy ktoś bezpośrednio dzwonił albo do p.Marty albo do Tiger - dziś? Potrzeba działać szybko - kto ma kontakt do Tiger? Jak będzie wiadomo dokąd jechać to się rozgłosi i może ktoś się znajdzie z okolicy. Albo przynajmniej do którego schronu chcą zawieźć, żeby go od razu wydostać (choć to gorsza opcja) - a może zamiast do schronu zechcieliby zawieźć od razu do hotelu?? Nie ma co roztrząsać postawy p.Marty to psu nic nie da, a wprowadza chaos - chyba wszystko zostało powiedziane. Psa widzieliśmy na zdjęciach, bezwzględnie trzeba pomóc, żeby nie było tragedii... Quote
dusje Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 Kalva, nie byloby tego wszystkiego,gdyby pani Marta podala miejsce odbioru psa,date i godzine.Wprowadzila wiele osob w stan niepokoju i milczy jak spiaca krolewna, mimo ze wyznaczyla poddanym czas do piatku. Wieje groza,zwlaszcza ze ta studencka brac jakas cienka w mysleniu.Wlasnie niedawno bylysmy proszone przez studentke o pomoc w znalezieniu domu mlodemu psu.Adoptowala go ze schroniska.Nie zgrzeszyla cierpliwoscia i psine uspila.Sprawa jej matactw sie wyjasnila ale dla psa bylo juz za pozno. Quote
viola88 Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 Działajcie dziewczyny. Dzwonie. Dowiedzcie się gdzie ta patologia się dzieje. Wtedy psa od razu do hoteliku. Kase jakos uzbieramy. Tylko bombe takim debilom podłozyć... Wstyd taka rodzine miec... Quote
Martika&Aischa Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 Dziewczyny zatem najważniejsze teraz : kto ma numer telefonu do Tiger ??????? Ona dostanie adres odbioru Misia! Więc z nią musimy znaleźć kontakt!!! Quote
Olga7 Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 Podobno jest podany nr tel.Marty na wątku ,ale widocznie nie odbiera od wszystkich tel.w sprawie tego psa. Inaczej już wcześniej drogą tel. sprawa pomocy Misiowi byla uzgodniona. Może to jest inny Łukow ,jak wyszukalam taki ,ktory wczesniej podalam. To jest miasto a Marta pisze o wsi raczej.Chyba ,ze wies kolo tego Łukowa.Może być wiele miejscowości o tej samej nazwie. Zna;azłam jednak jeden Łukow -i tam są znane Zaklady Mięsne Łuków. Ten Łukow jest w woj.Lubelskim ,na granicy woj .z Mazowszem . Miedzy Radzyniem Podlaskim a Siedlcami . A wieś pewnie gdzies na terenie Gminy Łukow -tylko gdzie ?? http://www.lukow.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=26&Itemid=66 Łuków maps.google.pl http://mapa.targeo.pl/%C5%81uk%C3%B3w Quote
arabiansaneta Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 dusje napisał(a):Kalva, nie byloby tego wszystkiego,gdyby pani Marta podala miejsce odbioru psa,date i godzine.Wprowadzila wiele osob w stan niepokoju i milczy jak spiaca krolewna, mimo ze wyznaczyla poddanym czas do piatku. Wieje groza,zwlaszcza ze ta studencka brac jakas cienka w mysleniu.Wlasnie niedawno bylysmy proszone przez studentke o pomoc w znalezieniu domu mlodemu psu.Adoptowala go ze schroniska.Nie zgrzeszyla cierpliwoscia i psine uspila.Sprawa jej matactw sie wyjasnila ale dla psa bylo juz za pozno. Jestem pracownikiem naukowo-dydaktycznym na uczelni i na temat myślenia studentów mogłabym wieeeeele powiedzieć.. Quote
dusje Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 arabiansaneta napisał(a):Jestem pracownikiem naukowo-dydaktycznym na uczelni i na temat myślenia studentów mogłabym wieeeeele powiedzieć.. Ja zas pamietam studenciakow z lat 70 :lol: Kopalnia wiedzy i pomyslow :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.