joaska8 Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 Migama cieszę sie bardzo Waszym szczęsciem twoim i Misia kochanego, teraz już zawsze będzie szczęśliwy a Ty z nim bo on jest przekochany :) Danavas piwko otwierasz? a ja tylko powąchać mogę :D dzięki jeszcze raz za telefon z tak super wiadomością :) Quote
Yoana Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 [quote name='ivette3']Yoana- Ty z tego zawału nie rezygnuj jeszcze i kurtkę miej w pogotowiu , bo ja wiszę na gorącej linii z migamą i otrzymuję co raz to nowe info...niektóre wstrząsające :placz:;). Migama wykorzystuje Miśka do sprzątania domu !!! Dostałam od niej info, że nauczyła go współpracy przy myciu podłóg !!!:crazyeye: Podczas jazdy mopem Misiek kręcił się po domu za migamą i pieczętował łapkami umyte ale jeszcze mokre miejsca.Migama postanowiła więc wyznaczyć mu jego zakres obowiązków na czas "mopo-jazdy" ale Misio nie chciał zastosować się do polecenia : "na miejsce"....więc jego Pańcia co zrobiła? Cytuję : "...To pojetny pies.... po dwoch kesach kielbasy zakumal, ze ma sie nie ruszac z legowiska jak ja z mopem jezdze po domu....":lol: Tyle z aktualności :cool3:[/QUOTE] Z zawału, po przemyśleniu sprawy, rezygnuję- muszę myśleć o Swoich- Synu, psie, tudzież TZ-ecie :lol:. Kurtkę, jakby co to mam w pogotowiu, ale wierzę że nie będzie potrzebna. Tak naprawdę to trochę boję się cieszyć tak na 100%, na razie wieści są bardzo optymistyczne, ale dajmy im trochę czasu. Dzięki Ivette, że pamiętałaś o Miśku- to Ty tu jesteś Matką Sukcesu :evil_lol: Quote
joaska8 Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 Yoana boisz się zapewne tego czy Misiu się zaklimatyzuje ale ja jestem dobrej mysli, ze tak, właśnie wydaje mi się, że nie będzie miał z tym problemów większych i, że niebawem nie będą mogli bez siebie żyć :) Kurcze jak ja bardzo się cieszę , że ten kochany psiak znalazł swoje miejsce na ziemi i panią swoją ukochaną :) Quote
ivette3 Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 [quote name='Yoana']Z zawału, po przemyśleniu sprawy, rezygnuję- muszę myśleć o Swoich- Synu, psie, tudzież TZ-ecie :lol:. Kurtkę, jakby co to mam w pogotowiu, ale wierzę że nie będzie potrzebna. Tak naprawdę to trochę boję się cieszyć tak na 100%, na razie wieści są bardzo optymistyczne, ale dajmy im trochę czasu. Dzięki Ivette, że pamiętałaś o Miśku- to Ty tu jesteś Matką Sukcesu :evil_lol:[/QUOTE] Widzę, że muszę Cię do tego zawału trochę zmotywować :eviltong: - a prawdę mówiąc jest trochę ekstremalnych okoliczności przy zmianach w życiu Miśka :cool3:.Wystarczy powiedzieć, że w sobotę w południe ani Misiek ani nikt...nie miał pojęcia co wydarzy się od popołudnia do 4 rano :evil_lol:. Matek sukcesu zwykle jest wiele i tym razem też tak było....a historia godna opisania więc opiszę w skrócie . W sobotę migama i olala przyjechały do mnie na kawkę.Miło nam się gawędziło i oczywiście tematy zeszły na psy :D Pokazując zdjęcia różnych piesków pokazałam dziewczynom również zdjęcie Miśka i troszkę opowiedziałam o jego przygodzie w styczniowe mrozy. Migama na widok Miśka zapomniała o reszcie tematów i nie chciała się już od niego odczepić-(taka wredna i uparta baba ).Zadzwoniłam do danavas z zapytaniem czy Misiek jest wolnym kawalerem....Migama, która do tego momentu tylko chciała pogadać,pomyśleć i ewentualnie na długi weekend majowy zabrać psa usłyszawszy, że danavas wyjeżdża i adopcja musiałaby poczekać dłużej, zagroziła -terrorystka, że w takim razie bez Miśka ode mnie się nie wyniesie . Pod ciężarem szantażu ubłagała danavas , która miała gości...i musiała ich przedwcześnie pożegnać, aby do mnie przyjechała. Takim sposobem o 21.00 danavas zgodziła się przyjechać...była 0 23.00.Zabrała nas do Opola budząc całą wieś i Karmelcię nieco po północy ...zabrałyśmy Miśka ciemną nocą i pojechaliśmy komisyjnie( 5 osób) do migamy do Gliwic.Tam rozlokowaliśmy Miśka...potem olala została odstawiona do siebie ( mieszka niedaleko migamy). Potem biedna danavas musiała mnie odstawić do Częstochowy - na godz. około 4 rano...i dopiero wtedy sama wróciła do siebie.Oczywiście danavas nie miała szans odespać - rano miała egzaminy...Ale czego nie robi się dla Miśka? Ten pies jest wyjątkowy i nic przy nim nie może być nudne czy stereotypowe . Podsumowując- matek i ojców sukcesu Miśka jest dużo - zwłaszcza doliczając Was tutaj na wątku, dzięki którym mógł godnie dotrwać do tej jedynej i szczęśliwej sobotniej nocy :loveu: Joaska8- oni już bez siebie nie żyją .Misiek nie mógł lepiej trafić...a migama nie mogła wybrać cudniejszego psiaka .My to wiemy...migama już to wie i jej cała rodzina również to potwierdza- a takie opinie to wielka radość i gwarancja, że jest wszystko dobrze :) Quote
piescofajnyjest Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 a ja chcialam tylko nadmienic, ze .......WSZYSTKIE DZIEWCZYNY Z GLIWIC SA SUPER;) Quote
Yoana Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 [quote name='piescofajnyjest']a ja chcialam tylko nadmienic, ze .......WSZYSTKIE DZIEWCZYNY Z GLIWIC SA SUPER;)[/QUOTE] Z Częstochowy też :lol: Quote
migama Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 wróciliśmy ze spaceru...mam fotki - ale wciaz brakuje mi kabla.I jest problem, bo nie wiem czy udało się uchwycić Misia. Szalał mi nad stawem jak jakiś superman a nie ośmioletni pies. To zywioł !!! latał na pięciometrowej smyczy jak latawiec - burza, piorun, demon wcielony, tsunami - nie wiem co to było ale nie był to osmioletni piesek, który u mnie w domku lekko tupta. W domu go praktycznie nie ma, definicja grzeczności, zajmuje sie swoimi gryzakami i tyle...czasem podejcie do mnie i chce zastępować myszke od laptopa :evil_lol: . Niemniej jednak bardzo potrzebuje bliskości człowieka. Własnie się opiera o mnie i coś czasem mruczy pod noskiem. W Gliwicach jest takie miejsce gdzie ooodlotowe psy na lotnisku biegają i wspólnie się bawią..Mamy już zaproszenie i musimy koniecznie odleciec z innym psiakami, bo Miskowi brakuje do szczęscia zabawy z innymi psiakami. Zaczepial dziś wszystko co było kudłate i miało cztery łapy. Nie mogę się już doczekać kiedy będe go mogła na spokojnie puszczać ze smyczy z ...ooodlotowymi psami. Teraz najważniejsze jest więź. Misiek musi już wiedzieć ze ma/może do mnie wracać na zawsze... Jak już Misiek poczuje ze jest mój a ja jego, to poluzuje smycz. Teraz Misiek odpoczywa przy mojej nodze ale na horyzoncie pojawiła się super Mama wiec ide go miziać :):cool3: tak Ivette, z Miśkiem to było prawdziwe szaleństwo...nie było nad czym się zastanawiać, czy ładny, czy biedny, czy potrzebuje.... Poprostu impulsywnie - TAK..... Quote
Yoana Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 [quote name='migama']tak Ivette, z Miśkiem to było prawdziwe szaleństwo...nie było nad czym się zastanawiać, czy ładny, czy biedny, czy potrzebuje.... Poprostu impulsywnie - TAK.....[/QUOTE] To się nazywa miłość od pierwszego wejrzenia :loveu:a ja się zastanawiałam czy coś takiego istnieje ;) Fajnie się Ciebie czyta migama. Quote
ivette3 Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 [quote name='Yoana']To się nazywa miłość od pierwszego wejrzenia :loveu:a ja się zastanawiałam czy coś takiego istnieje ;) [B]Fajnie się Ciebie czyta migama[/B].[/QUOTE] A ja się kolejny raz przez migamę popłakałam :( ;) Każda jej relacja jest dla mnie bardziej nasycona emocjami i bardzo się cieszę - aż do łez . Migama - nie znałaś wątku ale już po pierwszych spacerach odkryłaś sekret Miśka :oops: - czyli jego oooodlotowy charakterek na spacerach.Misiek faktycznie wyjątkowo cieszy się z przestrzeni a jeszcze bardziej jest szczęśliwy gdy ma kumpli do zabawy. Dzięki za relacje...bo dla takich relacji warto żyć i być na dogo :) Quote
olala. Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 (edited) Witam Was serdeczenie, trochę mnie tutaj wywołała ivette3 i postanowiłam się z Wami przywitać:) miałam tą przyjemność uczestniczyć w całej wyprawie po Misia, i muszę powiedzieć, że było to jedno wielkie, spontaniczne szaleństwo. ja co prawda część dorgi przespałam, ale z tego co pamiętam:) Misio jest bardzo grzecznym pieskiem podczas podróży:) aż mu się dziwiłam, 5 osób w aucie i Misio wyciągnięty pewnie ze snu. Był bardzo grzeczny podczas całej, dość długiej podróży. Misio nie mógł trafić lepiej, tak jak pisała Ivette3 - Migama jest osobą, która traktuje zwięrzęta, psy, po prostu jak przyjaciół. To bardzo wiele, jeśli nie najważniejsze. Miło obserwować, w końcu! pozytywną historię pieska na dogo..:) Edited April 15, 2013 by olala. Quote
ivette3 Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 Witaj olala :). Może i wywołałam Cię tutaj...ale Ty nie udawaj niewiniątka :eviltong:, bo jesteś współwinna całej akcji.Paragraf który na Tobie ciąży to podżeganie do czynu...uprowadzenia Miśka oraz zawłaszczenia praw do niego przez Twoją przyjaciółkę :evil_lol:. Wiesz co Ci obiecałam za to:razz: ?....teraz na Ciebie kolej...Masz 4 koty i aż się prosi chociaż jeden piesior do towarzystwa :D Quote
Yoana Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 Witaj [B]olala. [/B]:lol: Widzę, że mamy potencjalny domek i to w ogóle niezapsiony? To powinno być karalne :mad:- na pewno coś się znajdzie :cool3:. Ale za podżeganie do czynnego uprowadzenia Miśka zostaniesz oczyszczona z zarzutów :lol: Fajna akcję zmontowałyście- baardzo się cieszę, że to tak wszystko się ułożyło. Quote
migama Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 [img][URL]http://s2.postimg.org/wfv942v15/DSC00897.jpg[/URL][/img] [img][URL]http://s2.postimg.org/ahysaag0p/DSC00899.jpg[/URL][/img] [img][URL]http://s2.postimg.org/tobzdgwih/DSC00901.jpg[/URL][/img] [img][URL]http://s2.postimg.org/q5zzh2vmh/DSC00905.jpg[/URL][/img] [img][URL]http://s2.postimg.org/wkz0dr2c9/DSC00907.jpg[/URL][/img] Quote
migama Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 [img] [URL]http://s2.postimg.org/ewbuzvfyx/DSC00909.jpg[/URL] [/img] Quote
ivette3 Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 [IMG]http://s13.postimg.org/cnkjogyt3/DSC00897.jpg[/IMG] [IMG]http://s13.postimg.org/isgnfjgaf/DSC00905.jpg[/IMG] migama dopiero się uczy wstawiania fotek więc kto ciekawy wszystkich zdjęć musi otworzyć linki :eviltong: Ja wybrałam z sześciu dwa, które wyjątkowo mnie ucieszyły. PS.Migama- widzę, że po niezłych zakupach jesteście z Miśkiem :D - śliczna obroża i super smycz :D ...Może chłopak poszaleć :cool3: Quote
danavas Posted April 15, 2013 Author Posted April 15, 2013 [quote name='olala.']Witam Was serdeczenie, trochę mnie tutaj wywołała ivette3 i postanowiłam się z Wami przywitać:) miałam tą przyjemność uczestniczyć w całej wyprawie po Misia, i muszę powiedzieć, że było to jedno wielkie, spontaniczne szaleństwo. ja co prawda część dorgi przespałam, ale z tego co pamiętam:) Misio jest bardzo grzecznym pieskiem podczas podróży:) aż mu się dziwiłam, 5 osób w aucie i Misio wyciągnięty pewnie ze snu. Był bardzo grzeczny podczas całej, dość długiej podróży. Misio nie mógł trafić lepiej, tak jak pisała Ivette3 - Migama jest osobą, która traktuje zwięrzęta, psy, po prostu jak przyjaciół. To bardzo wiele, jeśli nie najważniejsze. Miło obserwować, w końcu! pozytywną historię pieska na dogo..:)[/QUOTE] Olala...pamiętasz nasza rozmowę podczas drogi? czy to tego psiuta znalazłaś dwa lata temu i z ruchliwej drogi zabrałaś do schronu...??? [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/207449-NIEWIDOMY-pies-Ci%C4%85gn%C4%85cy-KROWI-%C5%81A%C5%83CUCH-za-sob%C4%85-MA-SUPER-DOM[/url] bo jeśli tak to ja zaczynam wierzyć w przeznaczenie..;) Quote
joaska8 Posted April 16, 2013 Posted April 16, 2013 (edited) Ale sie dziewczyny rozpisaly :) Danavas posłałam parę grosikówn na Misia na zaległy domek tymczasowy oby szybko dług splacic i Misiu nowe zycie zaczyna :) Ivette ja kolo 10 rano w sobote się dowiedziałam jak Danavas zadzwoniła z tą wspaniałą wiadomością do mnie :) Micha mi się od ucha do ucha uśmiechnęła cieszę się tak bardzo :) Migama kochana jesteś zyczę Wam długich wspólnych lat :) Podoba mi się Twoje podejście z tą długą smyczą bo ten uciekinier nie wiadomo kiedy by na jakiś genialny pomysł wpadł mam nadzieję, ze niebawem się tej smyczki pozbędziecie bo będzie zaTobą krok w krok chodzil :) A zdjęcia superaśnie nam nie musisz udowadniać nic ;) My wierzymy, ze Misiu w Gliwicach u Ciebie :) Chociaż szczerze mówiąc tak bardzo bym chciała go poznac a kolo miesiaca czasu mąż zabiera nas do Chorzowa do zoo więc już go pytałam jak daleko do Gliwic bo myślałam o tym aby w końcu Misia poznać bo znam go tylko z poszukiwań i ze zdjęć :) Edited April 16, 2013 by joaska8 Quote
Yoana Posted April 16, 2013 Posted April 16, 2013 Dzisiaj Misiek chyba został po raz pierwszy sam w swoim domu- ciekawe jak sobie radzi ? Chyba, że urlop dłuższy niż jednodniowy :lol: Quote
piescofajnyjest Posted April 16, 2013 Posted April 16, 2013 a ja przylatuje na dwa miechy do Gliwic....moze mi sie uda Miska spotkac???;) Quote
migama Posted April 16, 2013 Posted April 16, 2013 [SIZE=3][COLOR=#000000][FONT=Calibri]Misiek- sam w domu- ale tylko zaledwie kilka godzin. Na pełny etat jeszcze przyjdzie pora. Dziś na wielkiego tatę przyszła pora…dostałam telefon -do pracy : Misiek przekupiony!!!! – cokolwiek to znaczy…w grę wchodzą jakieś solidne ciasteczka. :angryy: Poza tym - Misiek ponoć szczeka :roll:–I tym samym udowodnił tacie , ze to prawdziwy pies a nie tamjakieś wystraszone kudłate coś tam. Opowiada dumny tata - i to nie na byle kogo…ale na komornika!!!. :evil_lol: Komornik sąsiada szuka. No i co…noc- w końcu przespa na spokojnym oddechu:loveu:. Będzie jeszcze lepiej….!!!! Oczywiście zapraszamy z Misiem do siebie... I co jeszcze??? narazie sama nie wiem. Misiek w domu teraz rządzi a ja - pracuje na nas :) [/FONT][/COLOR][/SIZE] Quote
Yoana Posted April 16, 2013 Posted April 16, 2013 Migama- pracuj, pracuj bo tu wszystkie fanki Miśka się do Ciebie wybierają :diabloti: No to Misiek "kupuje" sobie całą Rodzinę :lol:- tak trzymaj Mały! I już nawet w awatrku się Piękny zadomowił :multi: Quote
ivette3 Posted April 16, 2013 Posted April 16, 2013 Migama- pracuj pracuj...tak jak radzi Yoana ...a ani się nie obejrzysz ,jak Misiek potraktuje Cię jak listonosza co kasę przynosi...a Tatę i Mamę przed Tobą zacznie chronić:eviltong:... Kochany ten Misiek .Tak długo musiał dzielić się z innymi zwierzakami "ludziem" a teraz ma wokół tylko siebie kochających ludzi jak kiedyś psów ;) ( ups...bez urazy - pełny szacun dla całej Migamowej Rodziny :loveu: ) Quote
migama Posted April 16, 2013 Posted April 16, 2013 Bardzo sie ciesze cioteczki, że jesteście bo wiemy, że nie jesteśmy sami...taka prawdziwa grupa wsparcia..Misiek to jednak szcześliwy piesek. Oczywiście ciesze sie, że cioteczka z Gliwic jest tutaj z nami, także musimy i herbatki się napić, Coś wiecej sie dowiedzieć, bo wątek ma 100 ponad stron a o Misiu moge teraz słuchać i słuchac. Także fanów Miśka zapraszam.... Gliwice są niedaleko zoo - także czekamy niecierpliwie ... Avatar ...hmn...to moj Dzekuś, ktróry odszedł 29 marca. Dżekuś był szkielecikiem z katowickiego schroniska a potem moim ogromnym wsparciem, . Nie miał ząbków i brakowało mu kawałka ucha...Dzekuś był pieskiem , który podobnie jak Misio, chciał mieć kogoś do kochania za wszelka cene. Kiedy nasze drogi sie zeszłyb Dzekuś w pamięci miał wiele złych wspomnień a znał jedynie zły dotyk. Dzieki dobrym ludziom wolontariuszom trafił do mnie i tak pięc lat wzajemnie się troszczyliśmy o siebie. Choroba nowotworowa jednak zrobiła swoje...i własciwie nie planowałam...realizowac psiego testamentu aż do jesieni...ale...... Misio!!!!! jest zupełnie innym pieskiem i mam nadzieje, zrobić mu w sercu miejsce na inna równie piękną przyjaźń.. Quote
Yoana Posted April 16, 2013 Posted April 16, 2013 Pięknie napisałas o Dżekusiu, aż łza sie kręci. Misiu, mam nadzieję, równie pięknie zasłuży na Twoją miłość. Każdy psiak jest inny i każdy wnosi coś innego, wspaniałego w nasze życie i to jest w nich cudowne. A w awatarku są podobni :lol: Quote
olala. Posted April 16, 2013 Posted April 16, 2013 Yoana, Ivette3:)) co do pieska, to rzeczywiście koty i aż się prosi. ale na razie nie mogę... to również nie jest zależne wyłącznie ode mnie. jeszcze potrzeba czasu, i może tego, aż się wszystko ułoży. Nie jest też chyba łatwo wprowadzić pieska do domu gdzie koty, odwrotnie jest lepiej, bo wprowadzałam:) jakiś czas temu przyjechała do mnie koleżanka ze swoją sunią i wszystkie koty miały przymusowy wolny wybieg. nie widziałam ich jeszcze w takim stanie:) do tego zupełnie zmieniły, gdy zobaczyły psa "wygląd zewnętrzny". Sama się wystraszyłam!:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.