Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

....

Dziewczyny !
Numer telefonu chyba lepiej podać do Agi.Ja nie potrafię wyczaić, czy dzwoniący to oszust, czy kandydat odpowiedni na opiekuna dla Miśka.

Edited by ivette3
Posted

Kurcze mało wzruszający mi się wydaje moze ktoś coś dodać od siebie. Jak nie znajdzie do soboty to wiadomo znowu jakiś tymczas go czeka. Aga nie da mu zginąć ani do schronu trafić.

Ivette3 masz rację nr Agi na FB dałam telefon Agnieszki Ona najwięcej wie na temat Misia to na wszystkie pytania też odpowie.JUż zmieniłam :)

Posted

[quote name='xxxx52']dobrze napisany tekst ,tylko adopcja na cito mnie przeraza ,to nic dobrego nie wrozy.Ten termin do soboty ,to straszne,a jak nie znajduzie odpowiedniego domu z odpowiedzialnymi opiekunami to co?[/QUOTE]

Nikt nie powiedział, że w ogóle domek się znajdzie, więc równocześnie z ogłaszaniem chłopaka i szukaniem nowego domku trzeba niestety kombinować coś innego.

Posted (edited)

[quote name='joaska8']Kurcze mało wzruszający mi się wydaje moze ktoś coś dodać od siebie. Jak nie znajdzie do soboty to wiadomo znowu jakiś tymczas go czeka. Aga nie da mu zginąć ani do schronu trafić.

Ivette3 masz rację nr Agi na FB dałam telefon Agnieszki Ona najwięcej wie na temat Misia to na wszystkie pytania też odpowie.JUż zmieniłam :)


Nie chcę kopać w tekście, więc tylko podam co może jeszcze byłoby dobrze dopisać.Decydujcie Wy :) prywatne redaktorki Miśka ;)

--------
"
Misiek pięknie bawi się piłką, plastykową butelką,patykiem itp.
Piłkę potrafi sam sobie odrzucać aby móc gonić za nią.Lubi bardzo bieganie po śniegu.Kica wtedy jak zając i jest niesamowicie szczęśliwy na pyszczku, gdy człowiek mu w tej zabawie towarzyszy.

Z wdzięczności za zainteresowanie podchodzi grzecznie, spokojnie i liże delikatnie po ręce patrząc miłośnie w oczy."
--------

Edited by ivette3
Posted (edited)

Misiek to 7 letni piesek ,przypominający owczarka niemieckiego, jest jednak sporo mniejszy ( ok 45 cm ). Większość swojego życia spędził na krótkim łańcuchu, przy budzie tak małej, że nawet nie mógł się do niej schować przed deszczem czy mrozem. Mimo tego, że miał kiedyś „dom” w znaczeniu budę to nie miał kochającego opiekuna. Rodzina opiekunki starszej Pani chciała się go pozbyć w dość niehumanitarny sposób. W ostatniej chwili był zabrany z rąk nieprzychylnych mu ludzi i został umieszczony w domu tymczasowym i od tamtej pory tuła się po ludziach. Mimo tylu zła, jakie wyrządził mu człowiek jest wesołym i posłusznym pieskiem, grzecznym w domu, nauczony czystości. Lubi dzieci, idealny będzie dla osób aktywnych. Pięknie bawi się piłką, plastykową butelką,patykiem itp.Piłkę potrafi sam sobie odrzucać aby móc gonić za nią.Lubi bardzo bieganie po śniegu.Kica wtedy jak zając i jest niesamowicie szczęśliwy, gdy człowiek mu w tej zabawie towarzyszy.
Z wdzięczności za zainteresowanie podchodzi grzecznie, spokojnie i liże delikatnie po ręce patrząc miłośnie w oczy.
Misiek został uratowany...Niestety tylko teoretycznie i tylko chwilowo...w obecnej chwili przebywa w domu tymczasowym w Częstochowie, jednak do soboty musi go opuścić. Szukamy mu pilnie domku, gdyż nie wyobrażamy sobie, aby po tym, co przeszedł trafił do schroniska. On tak bardzo pragnie człowieka, swojego człowieka, który da mu ciepły kąt, pełną miskę i dużo miłości.
Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej,oraz wizyta przedadopcyjna. Miśka wydamy tylko w najlepsze ręce! Piesek jest zdrowy, zaszczepiony i wykastrowany. Kontakt: 694-132-231

Edited by joaska8
Posted

[quote name='ivette3']Misio1 miał dość niefajną noc.Najwyraźniej po głodówce kilkudniowej nagłe nasycenie brzusia musiało wreszcie dać o sobie znać.Kilka razy w ciągu nocy zaczynał biegać po domu i dyszeć.Na dworze załatwiał się trochę zbyt luźno.Nie można nazwać tego biegunką...ale wyraźnie odreagowaniem na te ekstremalne zmiany.
Teraz jest już ok.Odsypia noc.
W kwestii gardła.
Misiek próbował szczeknąć na powitanie gdy wstawałam rano.Nie znam go na tyle aby wiedzieć, czy on szczeka jak większość psów czy też to dziwne wytłumienie głosu jest jego szczekaniem
Nie wiem jak to opisać, więc określę to tak : chce szczeknąć i zamiast głosu wydobywa się odgłos powietrza z wytłumionym dźwiękiem.Robił to krótko i nie tracił przy tym humoru.
Gdyby na oko określać jego zdrowie, to powiem że nic mu nie dolega.Oczka robią się już fajne ( mniej przekrwione),nos wilgotny i chłodny,ogon merdający , apetyt dobry - bez panicznej łapczywości.[/QUOTE]
Ivetko , daj mu profilaktycznie rutinoscorbin 1 tabletkę /dziennie , nie zaszkodzi mu na pewno, a być może ma jakieś zapalenie krtani np , które może być bez gorączki , przy stanie zapalnym krtań puchnie , otwór się zacieśnia i stąd może być inny, dziwny szczek
rutinoscorbin pomoże mu też odzyskać odporność którą na pewno nadszarpnął wycieczką
a na rozwolnione kupki to dałabym mu na twoim miejscu rumentabs ( moje tabletkowe guru ;) , jeśli chodzi o lekkie sensacje kupkowe)

Posted

[quote name='lilk_a']Ivetko , daj mu profilaktycznie rutinoscorbin 1 tabletkę /dziennie , nie zaszkodzi mu na pewno, a być może ma jakieś zapalenie krtani np , które może być bez gorączki , przy stanie zapalnym krtań puchnie , otwór się zacieśnia i stąd może być inny, dziwny szczek
rutinoscorbin pomoże mu też odzyskać odporność którą na pewno nadszarpnął wycieczką
a na rozwolnione kupki to dałabym mu na twoim miejscu rumentabs ( moje tabletkowe guru ;) , jeśli chodzi o lekkie sensacje kupkowe)[/QUOTE]


Dobrze Liluś :).
Z Twoich rad ( domowych )chętnie skorzystam.Były bardzo cenne przy Naszym ( Twoim też ) Światuniu, gdy go przywieziono bardzo chorego .

Miśkowi też potrzeba dobrych ciotek z babcinymi sposobami;).
Na moje oko nic mu nie jest...ale ta krtań trochę zastanawia.Nie kaszle , ale zamiast szczeknąć raczej skomli krótko i woli gadać na migi ;) czyli merdać ogonem z prędkością światła :)

Posted

[quote name='joaska8']Misiek to 7 letni piesek ,przypominający owczarka niemieckiego, jest jednak sporo mniejszy ( ok 45 cm ). Większość swojego życia spędził na krótkim łańcuchu, przy budzie tak małej, że nawet nie mógł się do niej schować przed deszczem czy mrozem. Mimo tego, że miał kiedyś „dom” w znaczeniu budę to nie miał kochającego opiekuna. Rodzina opiekunki starszej Pani chciała się go pozbyć w dość niehumanitarny sposób. W ostatniej chwili był zabrany z rąk nieprzychylnych mu ludzi i został umieszczony w domu tymczasowym i od tamtej pory tuła się po ludziach. Mimo tylu zła, jakie wyrządził mu człowiek jest wesołym i posłusznym pieskiem, grzecznym w domu, nauczony czystości. Lubi dzieci, idealny będzie dla osób aktywnych. Pięknie bawi się piłką, plastykową butelką,patykiem itp.Piłkę potrafi sam sobie odrzucać aby móc gonić za nią.Lubi bardzo bieganie po śniegu.Kica wtedy jak zając i jest niesamowicie szczęśliwy, gdy człowiek mu w tej zabawie towarzyszy.
Z wdzięczności za zainteresowanie podchodzi grzecznie, spokojnie i liże delikatnie po ręce patrząc miłośnie w oczy.
Misiek został uratowany...Niestety tylko teoretycznie i tylko chwilowo...w obecnej chwili przebywa w domu tymczasowym w Częstochowie, jednak do soboty musi go opuścić. Szukamy mu pilnie domku, gdyż nie wyobrażamy sobie, aby po tym, co przeszedł trafił do schroniska. On tak bardzo pragnie człowieka, swojego człowieka, który da mu ciepły kąt, pełną miskę i dużo miłości.
Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej,oraz wizyta przedadopcyjna. Miśka wydamy tylko w najlepsze ręce! Piesek jest zdrowy, zaszczepiony i wykastrowany. Kontakt: 694-132-231[/QUOTE]

Posłałam Ci na PW moją propozycję na podstawie Twojej ale nie wiem czy doszło więc skopiuję jeszcze tutaj .Wybierz proszę tą, którą Ty uznasz lub niech ktoś jeszcze da swoją wersję- taką do popłakania .

Misiek to śliczny, 7 letni piesek o wyglądzie mini owczarka niemieckiego (45cm wzrostu ). W swoim życiu doznał wielu cierpień.Żył na krótkim łańcuchu,przy zbyt ciasnej budzie, do której nie mógł wejść aby schronić się przed słońcem,deszczem czy mrozem.Nie dojadał i cierpiał z pragnienia.Jego okrutni właściciele mało zajmowali się psiakiem ale i to drastyczne minimum jakie mu zapewniali uznali w pewnym momencie za zbyt wiele.Postanowili w bestialski sposób uśmiercić Miśka.

Został w ostatniej chwili uratowany i odebrany oprawcom.

Od tamtej pory tuła się z rąk do rąk na krótkie "tymczasy" w oczekiwaniu na ten jeden najkochańszy stały dom.My ludzie rozumiemy tę konieczność.Misiek jednak za każdym razem od nowa czuje nadzieję, że jest już czyjś,potem miłość do opiekunów, aby znów przeżyć rozstanie i poznawać nowy dom...
W obecnej chwili przebywa w domu tymczasowym w Częstochowie, jednak do soboty musi go opuścić. Szukamy mu pilnie domku, gdyż nie wyobrażamy sobie, aby po tym, co przeszedł trafił do schroniska.

Mimo ogromu zła i rozczarowań, jakie wyrządził mu człowiek, Misiek jest wesołym i posłusznym pieskiem, grzecznym w domu, nauczony czystości. Lubi dzieci, idealny będzie dla osób aktywnych.Świetnie "dogaduje się" z innymi psami a nawet kotami w domu.
Pięknie bawi się piłką, plastykową butelką,patykiem itp.Piłkę potrafi sam sobie odrzucać aby móc gonić za nią.Lubi bardzo bieganie po śniegu.Kica wtedy jak zając i jest niesamowicie szczęśliwy, gdy człowiek mu w tej zabawie towarzyszy.
Z wdzięczności za zainteresowanie podchodzi grzecznie, spokojnie i liże delikatnie po ręce patrząc miłośnie w oczy.

Misio che wreszcie być CZYJŚ na zawsze.On da człowiekowi ogrom miłości,wierności i wdzieczności psiej w zamian za ludzką dobroć dla niego.On tak bardzo pragnie człowieka,SWOJEGO człowieka.

Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej,oraz wizyta przedadopcyjna. Miśka wydamy tylko w najlepsze ręce! Piesek jest zdrowy, zaszczepiony i wykastrowany. Kontakt: 694-132-231

Posted

[quote name='ivette3']Dobrze Liluś :).
Z Twoich rad ( domowych )chętnie skorzystam.Były bardzo cenne przy Naszym ( Twoim też ) Światuniu, gdy go przywieziono bardzo chorego .

Miśkowi też potrzeba dobrych ciotek z babcinymi sposobami;).
Na moje oko nic mu nie jest...ale ta krtań trochę zastanawia.Nie kaszle , ale zamiast szczeknąć raczej skomli krótko i woli gadać na migi ;) czyli merdać ogonem z prędkością światła :)[/QUOTE]

Nie radzilabym samemu go leczyc tylko isc do wet zeby zobaczyl gardlo psa.Bo moze miec zapalenie,a przy zapaleniu musi brac antybiotyk.
do picia dostawac letnia wode

Posted

[quote name='xxxx52']Nie radzilabym samemu go leczyc tylko isc do wet zeby zobaczyl gardlo psa.Bo moze miec zapalenie,a przy zapaleniu musi brac antybiotyk.
do picia dostawac letnia wode[/QUOTE]

Dobre rady są bardzo cenne i dzięki za nie.
Jednak możesz mi nieco pomóc w realizacji?
Potrzebuję w takim razie kogoś z transportem do pomocy aby do weta Misia zabrać.Oczywiście z tym łączy się poniesienie kosztów ( większych niż domowa-bezpieczna profilaktyka na natychmiast, o jakiej pisze Lilka :) ).Liczę na pomoc i Twoją chojność kochana cioteczko xxxx52 :)

Posted

[quote name='xxxx52']Moze poprosimy o zdjecia tego pieska[/QUOTE]

MollyMolly wrzucała chyba..... zerknij kilka stron wcześniej...ale może będzie dobrze bo o 19-tej potencjalny właściciel przyjedzie zobaczyć czy to jego zguba....opis telefoniczny jest idealny i nawet to uszko nadgryzione.... no zobaczymy...kciuki trzymać proszę....

Posted

[quote name='MollyMolly']Misiu tak szczeka ....jak pojawił się u mnie to też myślałam że coś nie tak ....jak jest z czegoś nie zadowolony np. kot za blisko podchodzi to wydaje dziwne mruczące dzwięki[/QUOTE]

Czyli to nie chora krtań :) tylko uroda Miśka - męski,dostojny pomruk a nie jazgotliwe szczekanie.
Oczywiście trzeba go zbadać i Aga ma to w planach.Ale w takim razie na spokojnie i po kolei wszystko :).

Co do mruczenia, to nie jest tylko objaw niezadowolenia według moich spostrzeżeń.Nasz Miśko pomrukuje też w czasie zabawy :D.Gada z butelką i z piłką :D gdy te nie chcą same się ruszać.Jednak te durne zabawki nic nie kumają i biedaczysko Misiek musi je trochę łapą walnąć,popchnąć i wtedy gonić i łapać :).Komediant z niego niemożliwy :D

Posted

[quote name='ivette3']Fajnie, że są intensywne ogłoszenia :).
Jest zatem nadzieja na sukces.

Co do alergii to Misiek na bank ma alergię na samotność ;) i jedynym lekiem jest znalezienie mu jego prywatnego,na zawsze oddanego "ludzia" :lol:.
Ten psiak całym sobą przy każdej okazji pokazuje, że chce dla kogoś być tym numerem jeden.Nie przeszkadza mu stadko obok...ale bardzo chce być tym naj... :roll:.Jeszcze nie widziałam psiaka, który by tak wyraźnie i grzecznie jednocześnie to pokazywał.

Ivette3 jesteś genialna.... idealny tytuł do ogłoszeń....

Mam alergię..... na samotność...:)

:)

Posted

[quote name='joaska8']Kurcze mało wzruszający mi się wydaje moze ktoś coś dodać od siebie. Jak nie znajdzie do soboty to wiadomo znowu jakiś tymczas go czeka. Aga nie da mu zginąć ani do schronu trafić.

Ivette3 masz rację nr Agi na FB dałam telefon Agnieszki Ona najwięcej wie na temat Misia to na wszystkie pytania też odpowie.JUż zmieniłam :)[/QUOTE]

moje numerki to 694132231 i 791143451 :)

Posted

[quote name='danavas']moje numerki to 694132231 i 791143451 :)[/QUOTE]

A ogłoszenia podane na tej stronie - wersje joaska8 lub moją ...lub może jeszcze coś zmienionego wybrałaś?
Prosimy o wyrok dyrektor danavas :D

Posted

[quote name='ivette3']A ogłoszenia podane na tej stronie - wersje joaska8 lub moją ...lub może jeszcze coś zmienionego wybrałaś?
Prosimy o wyrok dyrektor danavas :D[/QUOTE]

oba są fajne... Twoje obszerniejsze , dostarcza więcej info i takie bym wybrała...

Posted

lipa jest bo wlałam w bak tyle kasy, ponad 300zł przejeździłam na Miśka i te druki to 100zł


już podaje wpływy na ten cel:
Marta507 - 40zł
Ania Shirley - 30zł
Poker - 20zł
Monika083 - 20zł
Yoana - 20zł
Ivette3- 5 zł
Bela51- 10 zł
Kocurek - 15 zł
jeśli kogoś pominęłam proszę śmiało pisać...

czyli razem:
160zł...jestem na tej wycieczce w plecy 240zł.....(a w zasadzie dużo więcej bo nie policzyłam pierdółek które dodane też tworzą niezłą kwotę)......... i wkurza mnie to bo nic nie zrobiłam złego poza tym że jestem osobą decyzyjną w sprawie tego psiaka.... ale czy mam ponosić konsekwencje wypadków i przypadków???

Posted

taka cisza poobiednia tu zapadła...a tym czasem "agresory" toczą walkę o pasek.
Zapraszam na "legalne (wyjątkowo)! walki psów;) ".
Proszę licytować na którego psa stawiacie.Oczywiście zakłady po 5zł :eviltong: lub więcej ;)

Przeciek z komisji jurry donosi, że pulę wygranej otrzymuje Misiek aby oddać danavos choć troszkę za zimowe podchody po Częstochowie.


RUNDA I






RUNDA II



Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...