Cockermaniaczka Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 u nas nie ma hycla.Od tego jest schron ale w schronisku psa nie ma... Jutro porozklejam ogloszenia po mojej dzielnicy.... Ej Misku misku,cos ty narobil :shake: Quote
danavas Posted January 18, 2013 Author Posted January 18, 2013 [quote name='Yoana']Mam, pytanie gdzie mogę pobrać ten drugi plakat, który rozwieszacie z Miśkiem stojącym? On zdecydowanie bardziej oddanie wielkość psiaka, a chciałabym jeszcze pare powiesić.[/QUOTE] Asia... dałam ulotki Ivette3..można od niej odebrać.... już Ci wysyłam jej nr na pw.... wydrukowałam dziś 600sztuk i zostawiłam u niej bo jutro mam egzaminy i muszę być na 8:00 w Opolu.....zabieram się do nauki więc..;) i jeszcze musze prace z chorób napisać... tak się zapędziłam z ulotkami że jeśli jakimś cudem uda mi się ja napisać to już nie mam na czym wydrukować... Quote
Wiola&Miłosz Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 [quote name='danavas']Asia... dałam ulotki Ivette3..można od niej odebrać.... już Ci wysyłam jej nr na pw.... wydrukowałam dziś 600sztuk i zostawiłam u niej bo jutro mam egzaminy i muszę być na 8:00 w Opolu.....zabieram się do nauki więc..;) i jeszcze musze prace z chorób napisać... tak się zapędziłam z ulotkami że jeśli jakimś cudem uda mi się ja napisać to już nie mam na czym wydrukować...[/QUOTE] Aga a jak ty sie czujesz??? Quote
danavas Posted January 18, 2013 Author Posted January 18, 2013 [quote name='Wiola&Miłosz']Aga a jak ty sie czujesz???[/QUOTE] hehehe.... Wiola błagam Cie.... jak z d...py wyjęta...ale humor mam przedni:) jestem w tej fazie histerii która objawia się śmiechem.... ciocie kochane z daleka...zadanie dla Was:) chcecie pomóc Miśkowi a nie możecie to proszę bardzo... oto Misiek_dwa... już niedługo wkleję jego fotę i chyba będziemy mu zakładać wątek... pewien chłopiec go znalazł... zadzwonił że ma Miśka.... Ivett3 pognała z córką na załamanie karku mimo że wcześniej przemarzła bo znów mi towarzyszyła dziś w oklejaniu... doleciała i zabrała do domu bo oczka przekrwione, trząsł się z zimna, sierść krótka...tulił się do człowieka... tam się okazało że jej psiak chce go zjeść... ale jakiś taki ten nasz nowy Misiek zadbany i ułożony.... poszły z nim w miejsce znalezienia zobaczyć czy ktoś nie szuka... długo chodziły i nic.... żadna z napotkanych osób nawet go nie kojarzy..... w rezultacie Misiek_dwa wylądował u MollyMolly... jeśli go nie zgubi (sorry ale nie mogłam się powstrzymać:)) to zrobi mu foty i wrzuci nam tu do pooglądania... jak będą foty to prosze o umieszczenie chłopaka na portalach i forach i gdzie się da.... Quote
Wiola&Miłosz Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 Aga ja cie blagam wszystko wszystkim mowisz mi ze ja w ciazy- ty tez jestes czlowiekiem a ciaza nie jest wytlumaczeniem dbaj o sobie.. Blagam!!! I nalegam!!! Quote
Cockermaniaczka Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 :evil_lol: A ja ci Aga mowilam wczoraj ze pewnie podczas tych poszukiwan znajdziemy jeszcze kilka innych psow i kotow ;) Daj spokoj dziewczyno,jak Ty wytrzymujesz to ja nie mam pojecia...Ja przeszlam od kubiny przez barbary po cala parkitke i mialam dosc zimna :shake: Czekamy w takim razie na zdjecia Miska 2:razz: Moze tez sie zgubil :roll: Quote
danavas Posted January 18, 2013 Author Posted January 18, 2013 [quote name='Cockermaniaczka']:evil_lol: A ja ci Aga mowilam wczoraj ze pewnie podczas tych poszukiwan znajdziemy jeszcze kilka innych psow i kotow ;) Daj spokoj dziewczyno,jak Ty wytrzymujesz to ja nie mam pojecia...Ja przeszlam od kubiny przez barbary po cala parkitke i mialam dosc zimna :shake: Czekamy w takim razie na zdjecia Miska 2:razz: Moze tez sie zgubil :roll:[/QUOTE] ale jaka ja będę piękna zakonserwowana tym mrozikiem:) Quote
danavas Posted January 18, 2013 Author Posted January 18, 2013 [quote name='Wiola&Miłosz']Aga ja cie blagam wszystko wszystkim mowisz mi ze ja w ciazy- ty tez jestes czlowiekiem a ciaza nie jest wytlumaczeniem dbaj o sobie.. Blagam!!! I nalegam!!![/QUOTE] ciocia:) ... Ty mi lepiej powiedz gdzie ja znajdę gotowca z płynoterapii w weterynarii... muszę jutro oddać panu od chorób.... szukam szukam i w całym wielkim internecie nie ma... Quote
Wiola&Miłosz Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 [quote name='danavas']ale jaka ja będę piękna zakonserwowana tym mrozikiem:)[/QUOTE] srykiem;) Dbajk o siebie blagam;) Quote
Cockermaniaczka Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 Adze nie przetlumaczysz :eviltong: Uparta jak osiol:razz: Moj maz by mnie zamordowal za takie akcje,juz wczoraj stwierdzil ze jestesmy nie normalne :lol: Quote
Wiola&Miłosz Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 Ja juz dawno jestem nienormalna:) nie przejmuje sie tym:) Quote
Awit Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 Jest taki mróz, jak Misiek to wytrzymuje....? Danavas Ty nie będziesz pięknie zakonserwowana, Ty będziesz a raczej już jesteś podmrożona...... Misiek błagamy, znajdź się, danavas musi w końcu pobyć w cieple. Quote
Awit Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 Te uszy pewnie mu tak nieustannie stoją. Kochany kundelek, też pewnie przemarzł, nie wiadomo jak długo tam się błąkał. Dobrze by było porozwieszać trochę ogłoszeń o znalezieniu gdzieś w okolicy. I zawiadomić schronisko o straż miejską. Może ktoś go szuka. A czipa nie ma? Quote
danavas Posted January 18, 2013 Author Posted January 18, 2013 Molly go już wrzuca na jakieś stronki.... mam nadzieje że Misiaczka też ktoś tak trzyma na kanapie....:( Quote
Awit Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 Danavas nie wszyscy mają internet. Niech Molly jutro powiesi kilka ogłoszeń, ludzie tak mogą skojarzyć. I sprawdźcie tego czipa. Może tęskni za domem, za panem. Może też jest ofiarą np uwiązania przez pana i odwiązania przez jakiegoś cymbała. Quote
ivette3 Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 Zanim wróciłam,widzę że nieźle tu balujecie:p:eviltong: A ja przeżyłam koszmar.Chłopak stał z trzęsącym się "czymś".Ja z daleka miałam pierwsze wrażenie, że na Miśka ta kupka nieszczęścia jest zbyt mała....ale że nigdy Misia na oczy nie widziałam, to telefonicznie,w półciemnościach usiłowałam ustalić z Agą znaki szczególne .Pysio w ciemnościach wydawał się identyczny jak na ulotce, reszta zresztą też...ale jakby trochę za mały był.Jednak opis, że sięga pod kolana się zgadzał.Chciałam zobaczyć łapki.Pies nie współpracował, chował się pod pachy chłopaka i trząsł z zimna.Fotek nie mogłyśmy wycelować, bo odwracał głowę jak nakręcony.Lizał mnie przy tym obficie i czule. Pewności 100% nie miałam.Jednak wybór był taki, że albo to jest Misiek i stwierdzi to Aga kiedy pokażę jej psa na skypie - Czyli muszę go zabrać.Albo ....no właśnie...???albo uznać na miejscu, że chyba nie Misiek i ....zabrać go aby nie zamarzł. Wybaczcie ciotki, że przysporzyłam Wam kolejnego rezydenta na dogo i FB :(.Ale wierzcie mi, że Misiek 2 to pies, którego każdy pokocha.Wychowany,karny...nawet na czerwonym świetle nie chciał przejść gdy szłyśmy z nim aby sprawdzić czy nie jest szukany tam gdzie go zabrałyśmy,podgryza smycz,gdy się chce zatrzymać na wąchanko a jest poganiany;).Zawołany imieniem Misio merda ogonem jak oszalały i wskakuje na osobę która go woła,po czym liże ręce,i co tylko ma w zasięgu jęzorka...Jednym słowem cudny maluch albo się komuś zgubił...a ktoś płacze i szuka....Albo jeśli celowo się ktoś go pozbył, to musi być to potwór i debil,który ułożył psa,pies odwdzięczył się grzecznością i miłością i został zdradzony. Mam nadzieję, że obie Miśek-story znajdą dobre zakończenie. Z tym mówię dobranoc i zmykam odmarzać pod kołdrą . Quote
ivette3 Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 Dorzucę jeszcze to co się jako-tako nadaje do pokazania ze zdobytych na miejscu fot. Po przemieszczeniu w inne miejsce-światło : Patrząc wtedy na dworze(skulone uszy,trzęsące ciałko i niechęć do oderwania z ciepłych ramion aby zrobić zdjęcie) -a później gdy psiak się rozgrzał,poweselał i rozgościł na kanapie u Molli widać różnicę nie tylko Miśka1 do Miśka2 ale też Miśka 2 do samego siebie:roll: .Tam na miejscu jednak tej pewności nie było a on przecież zostać tam nie mógł. Quote
monika083 Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 o rety jaki fajny ten maly smyk:) Pewnie,ze nie moznabylo go zostawic, moze faktycznie sie zgubil, duzo psow nawialo w sylwestra....przejrze tez ogloszenia. Quote
joaska8 Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 I ja zaglądam z rana aby wieści przeczytać i są moze nie takie na jakie czekałam. Jak dla mnie ta psina wygląda na zaginioną pewnie się zgubił komuś :( Biedaczek. Eh oby na Misia też tak ktoś natrafił.... Quote
xxxx52 Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 to ci historie,ale psy dzieki wam juz nie marzna na dworze. Tylko gdzie jest wlasciwy Misiek? Moze blaga ludzi , pod sklepami ,domami o kawalek chleba czy ktos z Czestochowy powiadomil Policje i Straz Miejska? Powinno duzo osob sie zglosic i dzielnicami szukac psa.Czy ktos organizacyjnie sie szukaniem zajmuje?Czy kazdy szuka na wlasna reke? Quote
joaska8 Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 Poprzeglądałam ogloszenia w internecie czy ktoś nie zgubił takiego psiaka ale nie trafiłam na nic tylko Wasze ogłoszenie na tablicy, ze znaleziony. Tak sobie też myślę, że może to z takich psiaków, które same na spacery wychodzą. Niestety ale pełno nieodpowiedzialnych właścicieli, którzy wypuszczają same psiaki a te przez kilka godzin chodzą po osiedlu! Quote
Awit Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 A ja z uporem maniaka bardzo proszę powieście kilka ogłoszeń o znalezieniu psiaczka. Mnóstwo ludzi nie korzysta z internetu i nie ma nawet im kto w necie zamieścić ogłoszenia, nawet nie wiedzą że przez net można szukać czy znaleźć psa. Quote
margoth137 Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 zaglądam a tu już drugi Misiek Boziu kochany.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.