Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Yoana']Mam, pytanie gdzie mogę pobrać ten drugi plakat, który rozwieszacie z Miśkiem stojącym? On zdecydowanie bardziej oddanie wielkość psiaka, a chciałabym jeszcze pare powiesić.[/QUOTE]

Asia... dałam ulotki Ivette3..można od niej odebrać.... już Ci wysyłam jej nr na pw.... wydrukowałam dziś 600sztuk i zostawiłam u niej bo jutro mam egzaminy i muszę być na 8:00 w Opolu.....zabieram się do nauki więc..;) i jeszcze musze prace z chorób napisać... tak się zapędziłam z ulotkami że jeśli jakimś cudem uda mi się ja napisać to już nie mam na czym wydrukować...

Posted

[quote name='danavas']Asia... dałam ulotki Ivette3..można od niej odebrać.... już Ci wysyłam jej nr na pw.... wydrukowałam dziś 600sztuk i zostawiłam u niej bo jutro mam egzaminy i muszę być na 8:00 w Opolu.....zabieram się do nauki więc..;) i jeszcze musze prace z chorób napisać... tak się zapędziłam z ulotkami że jeśli jakimś cudem uda mi się ja napisać to już nie mam na czym wydrukować...[/QUOTE]

Aga a jak ty sie czujesz???

Posted

[quote name='Wiola&Miłosz']Aga a jak ty sie czujesz???[/QUOTE]

hehehe.... Wiola błagam Cie.... jak z d...py wyjęta...ale humor mam przedni:)

jestem w tej fazie histerii która objawia się śmiechem....

ciocie kochane z daleka...zadanie dla Was:) chcecie pomóc Miśkowi a nie możecie to proszę bardzo...

oto Misiek_dwa... już niedługo wkleję jego fotę i chyba będziemy mu zakładać wątek... pewien chłopiec go znalazł... zadzwonił że ma Miśka.... Ivett3 pognała z córką na załamanie karku mimo że wcześniej przemarzła bo znów mi towarzyszyła dziś w oklejaniu... doleciała i zabrała do domu bo oczka przekrwione, trząsł się z zimna, sierść krótka...tulił się do człowieka... tam się okazało że jej psiak chce go zjeść... ale jakiś taki ten nasz nowy Misiek zadbany i ułożony.... poszły z nim w miejsce znalezienia zobaczyć czy ktoś nie szuka... długo chodziły i nic.... żadna z napotkanych osób nawet go nie kojarzy..... w rezultacie Misiek_dwa wylądował u MollyMolly... jeśli go nie zgubi (sorry ale nie mogłam się powstrzymać:)) to zrobi mu foty i wrzuci nam tu do pooglądania...

jak będą foty to prosze o umieszczenie chłopaka na portalach i forach i gdzie się da....

Posted

:evil_lol: A ja ci Aga mowilam wczoraj ze pewnie podczas tych poszukiwan znajdziemy jeszcze kilka innych psow i kotow ;)

Daj spokoj dziewczyno,jak Ty wytrzymujesz to ja nie mam pojecia...Ja przeszlam od kubiny przez barbary po cala parkitke i mialam dosc zimna :shake:


Czekamy w takim razie na zdjecia Miska 2:razz: Moze tez sie zgubil :roll:

Posted

[quote name='Cockermaniaczka']:evil_lol: A ja ci Aga mowilam wczoraj ze pewnie podczas tych poszukiwan znajdziemy jeszcze kilka innych psow i kotow ;)

Daj spokoj dziewczyno,jak Ty wytrzymujesz to ja nie mam pojecia...Ja przeszlam od kubiny przez barbary po cala parkitke i mialam dosc zimna :shake:


Czekamy w takim razie na zdjecia Miska 2:razz: Moze tez sie zgubil :roll:[/QUOTE]

ale jaka ja będę piękna zakonserwowana tym mrozikiem:)

Posted

[quote name='Wiola&Miłosz']Aga ja cie blagam wszystko wszystkim mowisz mi ze ja w ciazy- ty tez jestes czlowiekiem a ciaza nie jest wytlumaczeniem dbaj o sobie.. Blagam!!! I nalegam!!![/QUOTE]

ciocia:) ... Ty mi lepiej powiedz gdzie ja znajdę gotowca z płynoterapii w weterynarii... muszę jutro oddać panu od chorób.... szukam szukam i w całym wielkim internecie nie ma...

Posted

Jest taki mróz, jak Misiek to wytrzymuje....?
Danavas Ty nie będziesz pięknie zakonserwowana, Ty będziesz a raczej już jesteś podmrożona......
Misiek błagamy, znajdź się, danavas musi w końcu pobyć w cieple.

Posted

Te uszy pewnie mu tak nieustannie stoją.
Kochany kundelek, też pewnie przemarzł, nie wiadomo jak długo tam się błąkał.
Dobrze by było porozwieszać trochę ogłoszeń o znalezieniu gdzieś w okolicy.
I zawiadomić schronisko o straż miejską.
Może ktoś go szuka.
A czipa nie ma?

Posted

Danavas nie wszyscy mają internet.
Niech Molly jutro powiesi kilka ogłoszeń, ludzie tak mogą skojarzyć.
I sprawdźcie tego czipa.
Może tęskni za domem, za panem.
Może też jest ofiarą np uwiązania przez pana i odwiązania przez jakiegoś cymbała.

Posted

Zanim wróciłam,widzę że nieźle tu balujecie:p:eviltong:

A ja przeżyłam koszmar.Chłopak stał z trzęsącym się "czymś".Ja z daleka miałam pierwsze wrażenie, że na Miśka ta kupka nieszczęścia jest zbyt mała....ale że nigdy Misia na oczy nie widziałam, to telefonicznie,w półciemnościach usiłowałam ustalić z Agą znaki szczególne .Pysio w ciemnościach wydawał się identyczny jak na ulotce, reszta zresztą też...ale jakby trochę za mały był.Jednak opis, że sięga pod kolana się zgadzał.Chciałam zobaczyć łapki.Pies nie współpracował, chował się pod pachy chłopaka i trząsł z zimna.Fotek nie mogłyśmy wycelować, bo odwracał głowę jak nakręcony.Lizał mnie przy tym obficie i czule.
Pewności 100% nie miałam.Jednak wybór był taki, że albo to jest Misiek i stwierdzi to Aga kiedy pokażę jej psa na skypie - Czyli muszę go zabrać.Albo ....no właśnie...???albo uznać na miejscu, że chyba nie Misiek i ....zabrać go aby nie zamarzł.
Wybaczcie ciotki, że przysporzyłam Wam kolejnego rezydenta na dogo i FB :(.Ale wierzcie mi, że Misiek 2 to pies, którego każdy pokocha.Wychowany,karny...nawet na czerwonym świetle nie chciał przejść gdy szłyśmy z nim aby sprawdzić czy nie jest szukany tam gdzie go zabrałyśmy,podgryza smycz,gdy się chce zatrzymać na wąchanko a jest poganiany;).Zawołany imieniem Misio merda ogonem jak oszalały i wskakuje na osobę która go woła,po czym liże ręce,i co tylko ma w zasięgu jęzorka...Jednym słowem cudny maluch albo się komuś zgubił...a ktoś płacze i szuka....Albo jeśli celowo się ktoś go pozbył, to musi być to potwór i debil,który ułożył psa,pies odwdzięczył się grzecznością i miłością i został zdradzony.
Mam nadzieję, że obie Miśek-story znajdą dobre zakończenie.

Z tym mówię dobranoc i zmykam odmarzać pod kołdrą .

Posted

Dorzucę jeszcze to co się jako-tako nadaje do pokazania ze zdobytych na miejscu fot.




Po przemieszczeniu w inne miejsce-światło :






Patrząc wtedy na dworze(skulone uszy,trzęsące ciałko i niechęć do oderwania z ciepłych ramion aby zrobić zdjęcie) -a później gdy psiak się rozgrzał,poweselał i rozgościł na kanapie u Molli widać różnicę nie tylko Miśka1 do Miśka2 ale też Miśka 2 do samego siebie:roll: .Tam na miejscu jednak tej pewności nie było a on przecież zostać tam nie mógł.

Posted

I ja zaglądam z rana aby wieści przeczytać i są moze nie takie na jakie czekałam. Jak dla mnie ta psina wygląda na zaginioną pewnie się zgubił komuś :( Biedaczek. Eh oby na Misia też tak ktoś natrafił....

Posted

to ci historie,ale psy dzieki wam juz nie marzna na dworze.
Tylko gdzie jest wlasciwy Misiek?
Moze blaga ludzi , pod sklepami ,domami o kawalek chleba
czy ktos z Czestochowy powiadomil Policje i Straz Miejska?
Powinno duzo osob sie zglosic i dzielnicami szukac psa.Czy ktos organizacyjnie sie szukaniem zajmuje?Czy kazdy szuka na wlasna reke?

Posted

Poprzeglądałam ogloszenia w internecie czy ktoś nie zgubił takiego psiaka ale nie trafiłam na nic tylko Wasze ogłoszenie na tablicy, ze znaleziony. Tak sobie też myślę, że może to z takich psiaków, które same na spacery wychodzą. Niestety ale pełno nieodpowiedzialnych właścicieli, którzy wypuszczają same psiaki a te przez kilka godzin chodzą po osiedlu!

Posted

A ja z uporem maniaka bardzo proszę powieście kilka ogłoszeń o znalezieniu psiaczka.
Mnóstwo ludzi nie korzysta z internetu i nie ma nawet im kto w necie zamieścić ogłoszenia, nawet nie wiedzą że przez net można szukać czy znaleźć psa.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...