AniaGucio Posted April 16, 2011 Posted April 16, 2011 danavas napisał(a):a co zrobimy jak Marta sie obudzi za kilka dni i napisze ze Misia trzeba zaraz zabierać od jej kolezanki????? Masz rację danavas, może się też i tak zdarzyć, że Misiek coś 'wywinie' i koleżanka każe zabrać Miśka. Quote
danavas Posted April 16, 2011 Author Posted April 16, 2011 wypowiedzcie się cioteczki...bo trzeba coś postanowić... Quote
jarek szymanski Posted April 16, 2011 Posted April 16, 2011 W takich sytuacjach mysle ze najlepiej przeznaczac zebrane fundusze na kogos innego. Przypadkow beznadziejnych jest mnostwo wiec nie ma na co czekac. Moje zdanie. Pozdrawiam Quote
azalia Posted April 16, 2011 Posted April 16, 2011 Po co z góry zakładać,że Misio coś wywinie,może będzie dobrze,warto spróbować. Quote
Luzia Posted April 16, 2011 Posted April 16, 2011 W razie czego od razu informuję że jak na razie żadnych funduszy na Misia nie zbierałam, czekając jak rozwinie się sytuacja Quote
danavas Posted April 17, 2011 Author Posted April 17, 2011 jarek szymanski napisał(a):W takich sytuacjach mysle ze najlepiej przeznaczac zebrane fundusze na kogos innego. Przypadkow beznadziejnych jest mnostwo wiec nie ma na co czekac. Moje zdanie. Pozdrawiam z tego co Luzia pisze to nawet nic nie zebraliśmy:( jest tylko kilka deklaracji..... Quote
danavas Posted April 17, 2011 Author Posted April 17, 2011 a chciał ktoś z fb coś przekazać????? Quote
arabiansaneta Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 W każdym razie powinien być wariant awaryjny. Quote
pola53 Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 asika5 napisał(a):Witam wszystkich przepraszam, że pisze nie na temat, ale mam problem. Jestem na wekendzie w Lublinie a dokładnie w Strzeszkowicach . Dziś na spacerze z psami poszłam w pola i natknęłam sie na biednego wystraszonego wychudzonego pieska. Próbowałam dać mu wody i jeść ale nieststy nie dał do siebie podejść. Uciekał w popłochu z podkulonym ogonkiem. Zostawiłam mu tam miseczki, ale czy zje???? Ja wyjeżdzam w niedziele do siebie do Białegostoku błagam pomóżcie jakoś zaopiekować sie tym pieskiem. Dzwoniłam do straży dla zwierząt w Lublinie rozmawiał z bardzo miłym Panem i obiecał mi że wpłynie na gminę (bo to do niej należy obowiązek zaopiekowania sie tym pieskiem) ale to dopiero w poniedziałek. A piesek w tym polu jest skazany na okrutna śmierć głodową. Chętnym do pomocy podaję nr tel. 606965443 Joanna Jeżeli ta gmina tak działa jak moja, to wezwą hycla i on rzeczywiście 'rozwiąże' problem, raz na zawsze. W mojej miejscowości pani burmistrz ogłosiła, że w dniach 14-16 bedą wyłapywane psy biegające luzem, a właściciele będą mieli 14 dni, aby odebrać swojego 'pupila' od hycla właśnie. Wiadomo, co potem. Sama ma psa, a serca dla innych za grosz!! Żadnej umowy podpisanej ze schroniskiem, z niczym się do gminy zwrócić nie można. Ja już czasami nie mam siły. Jak coś się stanie, to ludzie dzwonią do mnie, ja do inspektora a potem zawożę swoim samochodem zwierzę do lecznicy, skąd trafia do schroniska, albo do mnie. Niestety, nie mogę więcej pomóc bo mam już dwa psy, 10 kotów na utrzymaniu i mnóstwo deklaracji stałych na dogo. Spodziewam się, że tamtejsza gmina działa podobnie, niestety. Dlatego trzeba by chyba uruchomić cioteczki mieszkające w pobliżu, tylko one mogą pomóc. Psina musiała wiele przejść w swoim życiu, skoro nawet po jedzenie boi się podejść. Quote
Luzia Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 Ja mogę zaproszenia rozesłać, ale myślę że na razie ważniejsze są ogłoszenia. Quote
A-s-i-a Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 majowa napisał(a):Na zaproszenie Piękny jest, bardzo mi przypomina ukochanego psa moich dziadków z czasów gdy byłam mała. Trzymam mocno kciuki i pytam znajomych niedogomaniowych Majowa, a masz może kawałek miejsca dla Miśka:cool3: Quote
danavas Posted April 17, 2011 Author Posted April 17, 2011 odpisała osoba którą pytałam kilka dni temu o tymczas dla Misia, to jest bardzo porządne i sprawdzone miejsce...10 zł dziennie jeśli jest do kolan..... mam napisać że to nie aktualne ???? czy dalej zbieramy deklaracje???? tutaj decyzyjny głos ma Marta....tylko kiedy ona sie wypowie....??? co mam im odpisać??? Quote
marta507 Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 danavas napisał(a):odpisała osoba którą pytałam kilka dni temu o tymczas dla Misia, to jest bardzo porządne i sprawdzone miejsce...10 zł dziennie jeśli jest do kolan..... mam napisać że to nie aktualne ???? czy dalej zbieramy deklaracje???? tutaj decyzyjny głos ma Marta....tylko kiedy ona sie wypowie....??? co mam im odpisać??? tak, narazie dziękuję. Rodzice koleżanki nie zgłaszają zastrzeżeń do Miśka, więc narazie u nich zostanie. Jeśli jednak coś się wydarzy, mam w odwrocie ofertę MaDi, jeśli to się nie uda, zgłoszę się do Ciebie danavas. Doceniam Twoją chęć niesienia pomocy. Jak już skończę pisać pracę zajmę się ogłoszeniami. Niestety nie mam nieograniczenie wolnego czasu i nie siedzę na forum non stop Quote
danavas Posted April 17, 2011 Author Posted April 17, 2011 marta507 napisał(a):tak, narazie dziękuję. Rodzice koleżanki nie zgłaszają zastrzeżeń do Miśka, więc narazie u nich zostanie. Jeśli jednak coś się wydarzy, mam w odwrocie ofertę MaDi, jeśli to się nie uda, zgłoszę się do Ciebie danavas. Doceniam Twoją chęć niesienia pomocy. Jak już skończę pisać pracę zajmę się ogłoszeniami. Niestety nie mam nieograniczenie wolnego czasu i nie siedzę na forum non stop jest tu wiele osób chętnych do pomocy...tylko że Ty od początku ta pomoc olewasz.....przykre że osoba najbardziej zainteresowana ma to w tyle i prostych rzeczy nie chce zrobić.......chociażby czytać wątek....... Misiek ma tymczas...rewelacja..oby jak najdłużej.....a jak sie skonczy to go Marta bez mrugnięcia wsadzi do schronu ...bo tylko takie wyjście widzi...... a jak nie przyjmą to sie odezwie......zabawne.... a potem nie bedzie czytać własnego wątku i znów przegapi to co ważne........... Quote
danavas Posted April 17, 2011 Author Posted April 17, 2011 A za Misia trzymam kciuki...oby go tymczasowa rodzinka pokochała i już nie chciała oddać.... Quote
Asior Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 danavas a nie pomyślałaś, ze ona może po prostu nie mieć czasu tak jak my siedzieć przed kompem??? ja nieraz mam taki tydzień, ze nawet komputera nie otwieram, uwierz, nie wszyscy maja lightowe życie.... Quote
AniaGucio Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 Pisała, że kończy pisać pracę licencjacką Quote
majowa Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 Ja niestety Misia nie wcisne do siebie do mieszkania w bloku z lokatorami już. Dziadkowie moi są już niedołężni i sami maja dwa psy staruszki, więc tu by się pewnie konflikt interesów pojawił między psami. Pytam po znajomych, którzy maja podwórka, bo myslę że na własnych włościach byłby najszczęśliwszy. Quote
danavas Posted April 18, 2011 Author Posted April 18, 2011 Asior napisał(a):danavas a nie pomyślałaś, ze ona może po prostu nie mieć czasu tak jak my siedzieć przed kompem??? ja nieraz mam taki tydzień, ze nawet komputera nie otwieram, uwierz, nie wszyscy maja lightowe życie.... nie no przeciez nie chodzi o to żeby siedzała na dogo 24 h na dobę...ale jak już wchodziła to minuta wiecej na przeczytanie nowych postów chyba nie robi nikomu różnicy....bo ja mam wrażenie że wogóle nie doczytała tego co ważne... przecież ja tez mam studia... praktyke zawodową co 2 dzień....prace na pełnym etacie i dom do ogarnięcia .....o mężu juz nie wspomnę..:) a ta zielona kropeczka która mi sie świeci całymi dniami jest skutkiem nie wyłączania komutera:) więc kumam że ktoś nie ma czasu... i ani słowa nie napisałam na temat tego że jej tu nie ma... Quote
pola53 Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 danavas napisał(a):nie no przeciez nie chodzi o to żeby siedzała na dogo 24 h na dobę...ale jak już wchodziła to minuta wiecej na przeczytanie nowych postów chyba nie robi nikomu różnicy....bo ja mam wrażenie że wogóle nie doczytała tego co ważne... przecież ja tez mam studia... praktyke zawodową co 2 dzień....prace na pełnym etacie i dom do ogarnięcia .....o mężu juz nie wspomnę..:) a ta zielona kropeczka która mi sie świeci całymi dniami jest skutkiem nie wyłączania komutera:) więc kumam że ktoś nie ma czasu... i ani słowa nie napisałam na temat tego że jej tu nie ma... Zgadzam się z Tobą. Wątki, które mnie interesują, czytam od dechy do dechy. A rzadko kto ma tyle zajęć co ja. Nie musi czytać całego dogo, ale ostatnie wieści z tego wątku. Quote
azalia Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Możecie napisać w jakich warunkach przebywa Misio i jak się czuje,aklimatyzuje,czy jest kochany? Quote
pola53 Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 azalia napisał(a):Możecie napisać w jakich warunkach przebywa Misio i jak się czuje,aklimatyzuje,czy jest kochany? Pewnie na takie wieści trzeba będzie poczekać dość długo. Marta pisze pracę i do 30 ma oddać. Quote
danavas Posted April 18, 2011 Author Posted April 18, 2011 fajnie jakby jej koleżanka u której jest Misio miała internet...żeby nam choć raz na jakiś czas napisała....albo jakąś fotkę podrzuciła.......a któregoś dnia oznajmiła że pieska kocha i u niej zostanie na zawsze.....hmmm......rozmarzyłam się...... Quote
Marycha35 Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 ciekawe jak on sobie radzi, jak się czuje? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.