Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mój mąż już wie,że Jetka jest u nas, nawet się nie wściekał, powiedział tylko, że mam zwierzęcego *******ca. Zatem Jetka nie musi wracać do Was, jeśli do 17 grudnia nie uda się jej znaleźć domu. To chyba dobra wiadomość!!! A Jetka mnie kocha i umie to pięknie okazywać. Mam zdjęcia najnowsze, obrobię i wkleję, teraz się cieszę, że nie muszę się martwić co z małą będzie!!!:loveu:

Posted

agusiazet - puść mi proszę smsa na nr 888 539 582 z Twoim domowym numerem telefonu. Sprawdzę sobie czy mam wszystko dobrze...

Żeby nie było zamieszania, to może umówmy się już, że wszystkie ogłoszenia do internetu będę dawać JA. Przejrzę te strony, które podrzuciła martaa2.

Cieszę się, że po raz kolejny okazało się że NIE TAKI Mąż STRASZNY JAK GO MALUJą!!! ;P :wink:

Posted

A jak tam Jetka w domu się sprawuje? jak nauka czystości?
Czy mogę napisać, że nie niszczy w domu i jest już nauczona załatwiać się na dworze?
Aha, no i czekam też na te foty :)

Posted

Jetka jest bardzo grzeczna, pozostawiona na czas naszej, pracy, szkoły i przedszkola - sprawuje się ok. Rzeczy pozostawionych nie niszczy, chociaż swoją zabawkę i zabawki Sonego i Ali tarmosi - lubi rzeczy puchate i futerkowe, piłeczek się boi. Jeśli się z nią odpowiednio często wychodzi to nie brudzi, ale potrzeb fizjologicznych nie sygnalizuje, nawet nam nie sikała po domu - może ze dwa razy. Ja wychodzę z nią dość często, żeby uniknąć zabrudzenia i sprzątania!!! Często tzn. po 6 rano na jakieś 20 min., po ósmej na długo - godzina i więcej, potem czeka do 13.30 na powrót dziewczyn ze szkoły i idzie z nimi na ok. 1 godz., a potem koło 17 też na dłużej i koło 20 na chwilę i po 23 na dłużej. Sporo tego, ale z czasem na pewno nauczy się wytrzymywać dłużej lub sygnalizować. Ma ciągle problemy z łzawiącymi i ropiejącymi oczkami (przemywam) oraz z drapaniem (dostaje lek homeopatyczny dla ludzi na świąd zalecony przez wetkę) - ale na razie bez efektu. Najgorsze to,że tarza się w różnych smrodach i potem wonieje, dzisiaj po nocnym spacerze bedziemy się kąpać w szarym mydle! Jest kochana i przylepna, ale się nie narzuca, potrafi spać w swoim koszyczku, ale woli ze mną i tak się słodko przytula. To naprawdę suczka do kochania o ogromnym potencjale miłości, dlatego potrzebuje przekochanego właściciela, inaczej będzie nieszczęśliwa. Jest bardzo aktywna, ma coś z psa myśliwskiego i kocha węszyć, niestety gania koty i wiewiórki, to wpływ mojego Sonego - na szczęście chodzi tylko na smyczy, więc mi nie zwieje!!! I zaczyna reagować na swoje imię i pędzelek cały czas powiewa. Zdjęcia będą jak wrócą moje córki, żeby mi je wgrać z aparatu na komputer, bo nie pamiętam jak to się robi.

JETKA SZUKA KOCHAJąCYCH WłAśCICIELI!!!!

Posted

Nie umieściłam na:
aaaaby, bo nie wysyła mi się kod aktywacyjny (nie wiem czemu, wszystko robię dobrze...) - proszę, aby ktoś inny spróbował umieścić tam ogłoszenie.

Doszłam do "g" włącznie na tej liście stron ogłoszeniowych. To oznacza kilkanaście nowych ogłoszeń! Jutro będę kontynuować ogłaszanie i obiecuję, że na wszystkie te strony zajrzę.

Do ogłoszeń dołączam te zdjęcia, które wcześniej Agnieszka umieściła tu, na dogo.

Posted

Cóż, niestety moja radość była przedwczesna,mój mąż nie chce,żeby Jeta była u nas po jego przjeździe - ale niestety jak nie znajdzie domu, bedzie musiała pojechać gdzieś indziej. Macie jakieś pomysły?

Posted

Martwię się, bo po pierwsze czuję się ubezwłasnowolniona - stara baba ze mnie a nie mogę podejmować decyzji, jakbym była niedorozwinieta, a po drugie Jetka jest żywą istotą i zasługuje na miłość, a nie na tułaczkę!!! Czy przyjedziecie po nią jak nie uda się w Mielcu znaleźć domu, ja oczywiście pokryję koszty paliwa i czy marta lub ktoś inny weźmie ją do siebie?

JETKA BARDZO POTRZEBUJE STAłEGO DOMU - U MNIE MOżE BYć DO 17 GRUDNIA!!!! PROSZĘ POMÓŻCIE< ONA NIE MOŻE WRÓCIĆ DO SCHROMU!!!!

Posted

Agusiazet, ja mogłabym ją zabrać do Zamościa, ale dopiero 21 grudnia, może TZ zgodziłby sie te kilka dni ją potrzymac?

Dodam, ze mój też jest przeciwny kolejnym psom, itd..., ale jak zobaczył Dianę (suczkę z Korabiewic, którą w sobotę przekazywałam), to zaczął pobąkiwac, że śliczna, że mogła zostac u nas na jedną noc, że taka wystraszona... Baranek w lwiej skórze...

Póki co, Jetka do góry!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...