robkowa Posted December 9, 2006 Author Posted December 9, 2006 agusiazet napisał(a):Sytuacja się trochę wyklarowała i nikt oprócz mnie i Cathedral tu nie zagląda. Jak zwykle, strasznie mnie to złości, że taki brak odzewu dla Jetki, ale,żeby nie zaglądać do wątku, który się samemu założyło i chociaż podnieść, fe nieładnie!!! A gdzie kochany dobrodziej Romuś? Trochę przesadzasz!:angryy: Od wczoraj wieczorem nie miałam neta, wystarczy wejsc w moj profil i zobaczyc ze nie było mnie od wczoraj zanim rzucisz oskarzenia bezpodstawne! I nie pisz mi ze nic nie robię dla Jetki bo to nieprawda! Latałam teraz specjalnie zapełnić tusz żeby powiesić nowe ogłoszenia dla Jetki bo w tej chwili nie był mi do niczego innego potrzebny a zależało mi by ogłoszenie było ze zdjęciem by miała większe szanse na adopcje! I wieszałam je nie tylko obok swojego miejsca zamieszkania Chyba Romek miał trochę racji że dramatyzujesz! I kiedy widzę że ktoś przed chwilą podnosił przede mną wątek to nie podnoszę bo uważam że to bez sensu, jeśli ktoś szuka psa określonego to przejrzy wiele ogłoszeń a nie tylko pierwszą stronę Quote
robkowa Posted December 9, 2006 Author Posted December 9, 2006 Do Tygodnika nigdy nie dawałam, zazwyczaj jak przeglądałam tam ogłoszenia to są rasowe z pseudohodowli do sprzedania, trudno mi powiedzieć czy to ma sens Magik rozmawiała jakiś czas temu z kierownikiem by był kącik adopcyjny w gazecie psów schroniskowych ale na razie cisza Jeśli już wszystkie karteczki z lecznicy koło Plusa będą zdarte to powieszę w poniedziałek nowe, wybieram się tam z kocicą Quote
agusiazet Posted December 10, 2006 Posted December 10, 2006 Może i dramatyzuję, ale ja wyraźnie piszę, że nie mogę jej zatrzymać, a tak jak Romek pisał dramatem byłoby dla niej wrócić do schroniska. I tak wydłużyłam czas Jetki w domku tymczasoym, ale nie mogę tego robić w nieskończoność. Nie takie były ustalenia. A jak widzę grudzień nie jest dobrym miesiącem dla zwierząt, Mikołaj, święta, zakupy, sprzątania - mało kto ma czas na coś innego, no, może z wyjątkiem Dogomaniaków! Jetka ma się dobrze, często puszczam ją ze smyczy, wariuje strasznie, ale reaguje na wołanie. Musimy pójść do innego weta coś zrobić z tym drapaniem, bo to jest nie do zniesienia - zwłaszcza w nocy! Quote
robkowa Posted December 10, 2006 Author Posted December 10, 2006 Ja wiem o tym że nie możesz jej trzymać w nieskończoność, jesli do daty którą podałaś nie znajdzie się domek Marta napisała że ją weźmie do siebie a Cathedral że może ją przywieźć. Atakowaniem mnie nie przyśpieszysz adopcji Też mi się wydaje że okres przedświąteczny nie jest dobry na adopcje, chyba że ktoś wpadnie na głupi pomysł sprezentowania psa komuś kto takiego nie oczekuje Quote
Cathedral Posted December 10, 2006 Posted December 10, 2006 Dziewczyny, spokojnie. Agusiazet - wydaje mi się, że niesłusznie nas podejrzewasz, że zostawimy Cię na lodzie. Wszyscy tu regularnie zaglądamy, tylko po prostu nie każdy się wpisuje - ja nie robię np. hopek, bo ich nie lubię. A dziewczyny nie mają non-stop dostępu do netu. Quote
Ulka18 Posted December 10, 2006 Posted December 10, 2006 jesli do daty którą podałaś nie znajdzie się domek Marta napisała że ją weźmie do siebie a Cathedral że może ją przywieźć. Domek na stale na pewno sie znajdzie...czasami naprawde tzeba sie dlugo naczekac na ten wlasciwy. Agusiu nie mysl, ze jestes sama. Zagladamy na watek. Ale podnoszenie go co godzine domku nie przyniesie, a rozciagnie watek. Patrzac na nasze mieleckie adopcje, to tylko Pajunia, Doddy, AgaP i Ksera daja dobre sprawdzone domy z dogomanii, bez udzialu innych portali....trudno jest znalezc tutaj domy, zwykle dlugo to trwa zanim ktos z wolnym domkiem znajdzie psa dla siebie. Quote
robkowa Posted December 10, 2006 Author Posted December 10, 2006 Domek napewno gdzieś jest, w przypadku Jetki trwa to trochę dłużej niestety. Po to są m. in. domki tymczasowe by miała większe szanse na adopcje, jest wypielęgnowana, odrobaczona, odpchlona, zaszczepiona, nie każdy chce brać psa ze schroniska, część osób inaczej traktuje adopcje psa z domu (niestety)-niewiele można zabrać do domów na tymczas Hopkać też nie lubię, robię to od czasu do czasu Według mnie hopkanie co chwilę potrzebne jest wtedy gdy jest sytuacja zagrażająca życiu i ważne jest by szybko pomogli Dogomaniacy Quote
agusiazet Posted December 10, 2006 Posted December 10, 2006 Kochane cioteczki ja wcale nie napisałam tego w złych intencjach, bo wiem, że Wy macie je jak najlepsze, bo to Wy odnalazłyście i dałyści Pędzelka - Jetkę na Dogomanię. To była jej jedyna sznasa i sunia jest naprawdę cudnym pieskiem. Może to rozgoryczenie przeze mnie przemawiało, że to trwa, a mnie się wydawało, że ta sunia znajdzie domek migiem, bo słodka, bo malutka, bo młodziutka. Chyba niedoświadczona w sprawach adopcyjnych jestem, ale już wiem, że to wszystko kwestia czasu. Dzisiaj miałam jeden telefon z Mielca w sprawie Jetki, ale kurczę nie było mnie wtedy w domu i jestem ciekawa, czy ten ktoś zadzwoni drugi raz!!! Poza tym Jogi z Dogomanii oferuje Jetce, jeśli spodoba się przyszłym paniom, super domek w Krakowie. Więc trzymajcie kciuki, bo ta sunia naprawdę zasługuje na super domek i kochającą Pania. Ją ją też kocham, ale wiem, że nie może u mnie zostać i co gorsze ona kocha mnie, łazi, przytula się, zagląda w oczy, nadstawia się do głaskania. dlatego musi pójść na stałe, bo potem będzie ogromnie tęsknić!!!:loveu: Quote
jotpeg Posted December 10, 2006 Posted December 10, 2006 trzymamy kciuki!!!!! ja tez tu stale zagladam, bo podziwiam agusiezet :loveu: , ze wziala Jetke na tymczas, kiedy przeciez nikt nie moze dac gwarancji, ile potrwa szukanie domu... a nie podnosze >hop<, bo jak bylam poczatkujaca na dogo, to tak podnosilam i mnie zjechano, ze nie o to chodzi :evil_lol: teraz wiem, ze slusznie... KCIUKI!!!!!! Quote
robkowa Posted December 10, 2006 Author Posted December 10, 2006 no nareszcie jakieś zainteresowanie, teraz to już z górki, ważne że ruszyło trzymam mocno kciuki jak już jest jakieś zainteresowanie to oferty posypią się jak z rękawa:evil_lol: z Rudzielcem z Zamościa była cisza a jak już był domek to i drugi się zaraz znalazł Quote
Cathedral Posted December 10, 2006 Posted December 10, 2006 agusiazet napisał(a): Dzisiaj miałam jeden telefon z Mielca w sprawie Jetki, ale kurczę nie było mnie wtedy w domu i jestem ciekawa, czy ten ktoś zadzwoni drugi raz!!! Jeśli jest na prawdę zainteresowany, to zadzwoni. A jak nie jest zainteresowany serio - to po co ma dzwonić drugi raz, zawracać głowę i niepotrzebnie robić nadzieje? Żeby jednak nikogo nie zniechęcić, dobrze jest prosić o zostawienie numeru telefonu. Niektórzy nie chcą zostawić - to się mówi trudno - widać coś mają do ukrycia, albo tak tylko dzwonią. Miałam już takich "petentów", którzy dzwonili tylko pogadać (!) - bo szukali zupełnie innego psa niż w ogłoszeniu i jawnie się do tego przyznawali! Miałam też sytuacje, kiedy ktoś był umówiony na odwiedziny i być może od razu zabranie psa - i ... w ogóle się nie pojawiał. Jednak każdy telefon w sprawie Jetki to światełko w tunelu dla małej i trzymam kciuki, żeby jak najmniej było takich "porąbańców". Quote
agusiazet Posted December 10, 2006 Posted December 10, 2006 Nie zadzwonił, pewnie to miał być super żart. Teraz moja nadzieja w Jogi i paniach z Krakowa!!1 Quote
Niewiasta_21 Posted December 10, 2006 Posted December 10, 2006 Sliczna sunia Jetka jeszcze domku nie znalazła?? Co z tymi ludźmi? Trzymam kciuki!!! Quote
Evas Posted December 10, 2006 Posted December 10, 2006 Myślę o Jetce, żeby znalazła najlepszy domek. Śliczna, wesoła psina. Quote
Ulka18 Posted December 10, 2006 Posted December 10, 2006 Poza tym Jogi z Dogomanii oferuje Jetce, jeśli spodoba się przyszłym paniom, super domek w Krakowie. Więc trzymajcie kciuki, bo ta sunia naprawdę zasługuje na super domek i kochającą Pania. Trzymamy mocno kciuki i lapki :kciuki: :kciuki: :kciuki: Quote
agusiazet Posted December 10, 2006 Posted December 10, 2006 Chyba Jetka się tym Paniom z Krakowa nie spodobała, bo Jogi się nie odzywa, a to już dzisiaj miałaby jechać do swojego domu. Szkoda, pewnie nie wie jak mi to powiedzieć, a ja co chwilkę sprawdzam pocztę, a tu nic i nic, wolałabym wiedzieć! Quote
agusiazet Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 Dzisiaj pewnie czeka nas wizyta u innego weterynarza w związku z tym drapaniem - to jest nie do zniesienia jak ona się drapie. Trzeba zrobić te zeskrobiny, żeby wiedzieć, co to jest i czym to leczyć. Kupiłam nawet specjalną karmę dla psów z alergią i problemami skórnymi, ale kuracja jedzonkowa trwa ok. 2 miesiące. Myślę, że Jetka będzie już wtedy na 100% w swoim domku!!!:cool3: Quote
robkowa Posted December 11, 2006 Author Posted December 11, 2006 kiedy Marta była z Jetką u lekarza, to robił jakieś badanie skóry, przyklejał jakiś paseczek na brzuszku, to chyba było na nużeńca, badanie nic nie wykazało ale zeskrobina nie była robiona Marta może pamięta dokładnie Quote
Evas Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 Może dorzuce 2 słowa na temat alergii. Moja sunia ma..na początku nie wiedziałam co to jest..psina aktualnie ma 15 lat i jest to kundel z dziada pradziada..Kiedyś zaczęła się okropnie drapać, prawie bez przerwy..pomyślałam, że ma pchły, chociaż rekacja była taka jakby ich miała tysiace, co było niemożliwe..kupiłam szampon p. pchelny..wykapałam, po szamponie drapała sie jeszcze bardziej plus zaczerwieniona skora..wykąpałam ją jeszcze raz, w szarym mydle, zaczerwienienie zeszło. Póżniej kupiłam obrożę p.pchelną..jak założyłam pies dostał szału, obijał się o meble, tak chciał zdjąć..zaraz w naglych przypadkach zaczerwienienia skory podawalam wapno. No i stwierdziłam - sunia ma alergię na pchły, co się podobno często zdarza a poza tym na ogólnie stosowane środki przeciw pchelne..zaczęłam stosować regularnie spoty do wkraplania na skore, od tego czasu nie ma żadnych proble mów, a stan już był taki, że zaczynała widocznie przerzedzać się jej sierść. Trudno mi teraz przeczytać cały wątek..czy Jetka na pewno ma alergię pokarmową? Może była w czymś wykąpana, może legowisko wyprane w jakimś proszku..a może to alergia na pchły, podobnie jak u mojej? Quote
robkowa Posted December 11, 2006 Author Posted December 11, 2006 W lecznicy obok Plusa nadal wszystkie nr tel, ani jedna karteczka zdarta, stymże tam dzieci tak nie mają dostępu i jeśli już ktoś zerwie to raczej będzie poważnie zainteresowany sunią Quote
agusiazet Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 Ja tam już nie wierzę, że Jetce uda się szybko znaleźć domek - nawet Dogomaniacy nie mogą jej go znaleźć (nie obrażam cioteczek, tylko jestem zwyczajnie rozczarowana), ciągle nic i nic. Nawet erni zrobiła mi nowy banerek dla Jetki, taki świąteczny, bo ona pewnie spędzi święta z nami. Nie poszłyśmy dzisiaj do wetki, pójdziemy jutro, dzisiaj nie miałam już chęci!!! Quote
agusiazet Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 Jogi napisała,że Panie z Krakowa nadal się zastanawiają, poczekamy - zobaczymy! Próbuję aktywować ogłoszenia z anonse, ale mnie się nie udaje, mam numer zlecenia i hasło, wpisuję je w podany link, ale potem niestety nic się nie dieje! Czy ktoś wie dlaczego? Proszę o pomoc mądrzejszych!!!:oops: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.