agusiazet Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 Nie, Romek nic nie pisze skąd Jeta się wzięła w schronie! Pewnie ktoś ją wyrzucił, bo się znudziła!! A ja nadal zapraszam Państwa Jetusi do odwiedzin w Mielcu. Zwłaszcza, że będę mieć teraz na tymczasie koleżankę Jetki ze schronu, bardzo do niej podobną Ginę! I, gdzie te zdjęcia? Quote
Tola Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Z tego co sobie przypominam, to Jetka trafiła do schroniska jako szczenie:-( Prawdopodobnie nie było chetnych na sunię. Quote
m_barti Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Jetka podziwia widoki w Bawarskich Alpach. Quote
sacred PIRANHA Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 cudowny pies!!!!!!!!!!!!!!!! (tzn sunia:) ) i ma cudownych wlasciceili. widac jak sie szczerzy z radosci:) Quote
Tola Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Zdjęcia cudowne:loveu: Popłakałam sie ze szczęscia. Jetka zmężniała i wydoroślała:loveu: A na tym zdjeciu na tle Alp to wyglada jak psia księżniczka:loveu: Taka była bidulka w schronisku, tak bardzo chciała sie wydostać. I udało sie!!! Dziękujemy jeszcze raz za Jetkę:loveu: I Tobie Aga również, bo to zaczęło sie od Ciebie... Moze i Giny zdjecia będziemy tak sobie kiedys ogladać... Quote
m_barti Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 A tu jetka juz zdazyla kosc sobie zakopac Quote
Tola Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 agusiazet napisał(a):Nie, Romek nic nie pisze skąd Jeta się wzięła w schronie! Pewnie ktoś ją wyrzucił, bo się znudziła!! A ja nadal zapraszam Państwa Jetusi do odwiedzin w Mielcu. Zwłaszcza, że będę mieć teraz na tymczasie koleżankę Jetki ze schronu, bardzo do niej podobną Ginę! I, gdzie te zdjęcia? Aga - to koleżanka nie tylko ze schroniska ale nawet z jednej budy! Quote
agusiazet Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Faktycznie piękne zdjęcia, dzięki. Moja Tinka (średnia córka) powiedziała, że Jeta wygląda jak jakiś rasowy pies pasterski - a to tylko miłość czyni cuda!!! Ginie też się uda, ja to optymistka chcę być!!! Quote
pajunia Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 Agus, dzieki za wskazowke. Az sie poplakalam. Jaka sliczna Jetka teraz, dziekuje za te zdjecia. :lol: Quote
agusiazet Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 Pajuniu, tak szczerze to Twoja zasługa, że Jetka trafiła do Adriany i Martina, a oni stworzyli jej kochający dom!!! Robisz naprawdę super robotę!!! Quote
pajunia Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: Nie pisz tak, gdyz sie pod ziemie ze wstydu zapadne. Tys najwiecej zrobila. Jetka dzieki Tobie milosc poznala, a potem , to juz sie ten dobry domeczek sam prawie znalazl, bo jakze Jetki nie kochac:lol: Quote
Czaka Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 Dawno tutaj nie byłam, ale zdjęcia Jetki są cudne. Jeśli chodzi o jej pochodzenie, to nam trudno jest coś powiedzieć na ten temat. Jetka była w schronie chyba od szczeniaka, jak ją pierwszy raz zabraliśmy do weta (bo miała uszkodzone oczko), to miała wyrwanego mlecznego zęba (bo miała dwa kły w tym samym miejscu, mlecznego i stałego). Quote
m_barti Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Wlasnie to juz na poczatku czytalismy, ze Jetka brala antybiobyki na oczy. Czasem sie zastanawiam czy ona dobrze widzi... W pazdzierniku bedzie miala nastepne szczepionki, to moze to zbadamy. Quote
m_barti Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 najwazniejsze ze jetka ma teraz dom dzieki za informacje Quote
agusiazet Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Czy coś się małej dzieje? Czy ma jakieś problemy ze wzrokiem? Napiszcie coś więcej!!! Quote
m_barti Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Prosze sie nie przejmowac. Moze troche przesadzilam. Wydaje mi sie, ze jak jej zuce patyk to czasem potrzebuje dluzej zeby go znalesc, moze mi sie tylko wydaje. Bynajmiej jetka szaleje, psow i oczywiscie kotow poznaje z daleka. Ostatnio jetka wykopala male akurat urodzone myszki polne i przniosla w mi je w zebach. To ona uwielbia... wyweszac rozne dziury. Quote
m_barti Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 Dzis bylismy w sklepie i Jetka zostala sama. Wciela cala paczke (okolo 15 batonikow) merci z kanapy. A byla cos tak nie pewna jak wrocilismy. W kazdym papierku byly odznaki jej zebow. Probowalismy ja ochrzanic, ale jak sie spojrzy na jej nie winne oczy i skulone uszka, to nie mozna byc powaznym.:dog: Quote
agusiazet Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 No, no, ktoś tu Jetkę rozpieszcza, u mnie nawet nie spojrzała na cukierki - nie smakowały jej, bo ich nie znała:) Quote
m_barti Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 Zauwazylam, ze od jakiegos czasu skomle za slodyczami, ale to chyba sparawka innych. Wszyscy tu ja na okolo rozpieszczaja. Quote
agusiazet Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 Jeta, ale masz dobrze. Może jeszcze jakieś fotki? Quote
Czaka Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 Pozdrawiamy Jetkę i jej wspaniałych opiekunów :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.