Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

prosze o porady, jaka maszynke kupic do strzyzenia psow w schronisku?
psy male i duze, mixy i kundelki. siersc bardzo dluga i srednio dluga. skoltuniona raczej bardzo, zwlasczza za uszami u psow dlugowlosych.
psow nieprzyzwyczajonych, spanikowanych, nie wiadomo, czy i gryzacych.

kierowniczka schroniska w moim miescie chce zakupic maszynke do 500zl, zebym ja mogla strzyc tam pieski. do tej pory tylko czesalam jedna,z 2 obecnych am szczotek i cielam dredy nozyczkami biurowymi

jak tak czytma tutaj watki, to chyba musi sie nie nagrzewac i byc cicha, zeby ich nie straszyc?

w schronie bywaja pieski takie:



Uploaded with ImageShack.us


i takie



Uploaded with ImageShack.us




Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us

  • Replies 61
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

czytalam wlasnie juz tutaj o moserze.

a co znaczy dubiegowa? ze szybko lub wolno? na gestsza siersc i rzadsza?

moge ciac moserem kazdego psa, jak wyzej wstawilam? i sznaucerowate i takie kundelki, jak ten z ostatniej fotki?

a nie utne psa tym? to sie do pradu podlacza?

sorki, za podstawowe pytania, ale ja nawet nie raczkuje...
a bede chyba strzygla wymagajace tego psy w schronie. na poczatek masa roboty bedzie, bo wszystkie wymagajace musze ostrzyc, plus takie, ktorym bedzie to wskazane na lato, ktore siedza w zamknietych kojcach. a pozniej juz tylko nowe psy i oddredzanie tych, co znow zarosly, a domkow nie znalazly


najbardziej potrzebuje ten ogromny, siwy Rufi. pozniej ta ruda sunia Kapielowką zwaną

Posted

kora78 napisał(a):
czytalam wlasnie juz tutaj o moserze.

a co znaczy dubiegowa? ze szybko lub wolno? na gestsza siersc i rzadsza?

Posiadająca 2 biegi - szybszy i wolniejszy. Do sierści np. miękkiej i twardej.

kora78 napisał(a):
moge ciac moserem kazdego psa, jak wyzej wstawilam? i sznaucerowate i takie kundelki, jak ten z ostatniej fotki?

Jak najbardziej :)

kora78 napisał(a):
a nie utne psa tym?

Niestety jest taka możliwość, tym bardziej gdy pies jest mocno sfilcowany i skóra może podejść pod ostrze. Trzeba bardzo uważać.

kora78 napisał(a):
to sie do pradu podlacza?

Tak, to jest sieciówka.

Posted

a nie ma maszynek na akumulator, baterie?

to taki przestraszony psiak, probujac uciekac... moze mi tak wejsc, ze go utne... :( to co robic, by zapobiec? na tabletkach? czy na chwytaku ktos ma trzymac? czy tak, jak sie widzi w salonach, psa na smyczy sie do gory tak trzyma... dla mnie to podduszanie go

Posted

Są, ale takie maszynki są zazwyczaj do wykończeń.
Nie wiem czy dałabyś radę opitolić sfilcowanego psa taką ;)

Pies sam z siebie stał Ci nie będzie jeżeli nie jest tego nauczony.
Chwytak maksymalnie go zestresuje a to nie o to chodzi...
Jeżeli jest strasznym panikarzem to w porozumieniu z wetem i dla jego dobra, można podać mu środki uspokajające... ale to ostateczność.

W salonach nie poddusza się psa :lol: Stoi on po prostu uczepiony do do smyczy/linki na wysięgniku :)

Posted

ale ten wysiegnik jakos blokuje, ze nie moze sie krecic? czy tylko trzyma, zeby nie siadal?

aha, a nozyczki jakies tez kupic? do tych brodek i grzywek?

a psu wasow nie wolno obcinac, jak kotom, prawda?

Posted

kora78 napisał(a):
ale ten wysiegnik jakos blokuje, ze nie moze sie krecic? czy tylko trzyma, zeby nie siadal?

aha, a nozyczki jakies tez kupic? do tych brodek i grzywek?

a psu wasow nie wolno obcinac, jak kotom, prawda?

Wysięgnik to jest ramię do uczepienia psa, tak żeby nie zeskoczył/spadł ze stołu i żeby sobie na nim wędrówek nie urządzał :)
Czasem podpina się też psa pod brzuchem, ale broń Boże się go nie podwiesza :) Zapobiega to cofaniu, siadaniu itp.

Nożyczki by się przydały do wycięcia łap ( o ile pies pozwoli). Przy pysku operuj tylko wtedy gdy znasz w miarę psa. Trzeba mieć troszkę pojęcia i refleksu, żeby przypadkowo nie wykuć psu oka jak zareaguje nie tak jakbyśmy chcieli. Zawsze może się czegoś wystraszyć czy nie spodoba mu się najzwyczajniej odgłos nożyczek.

Psu można obcinać wąsy, w odróżnieniu do kotów ;)

Ps. Najlepiej zaopatrz się na początek w dobrze dopasowany, parciany kaganiec.

Posted

tak, kagance ponoc sa, rozne rozmiary. przy niektorych z tych psow, bez tego ani rusz. zwlaszcza przy tym




Uploaded with ImageShack.us


dziekuje serdecznie za wszelkie porady :))))

jak sie strzyze, to zaczynac od karku i leciec z wlosem?
tego wielkiego Rufiego przykladowo. na mabardzo gesta siersc, czesalam go niespelna 2 mce temu i znow ma "farfocle" i dredy

Posted

Tak, najlepiej od karku i pomaleńku, z włosem w stronę ogona. Później boczki.
Musisz uważać na skórę w słabiznach. Najlepiej sobie rękę podłuż, żeby czuć jak lecisz maszynką.

Z łapami może być ciężko, bo nie każdy pies lubi... żeby nie rzec, że mało który ;)

Posted

ale to najpopularnijesze, na sznaucera? plecy i boki zgolic. lapy, brzuch i pysk zostawic. wyczesac, obciac nozyczkami tylko koltuny?
w przypadku Rufiego, tego wielkiego.

a ta ruda sunie, jak? ona ma koltuny glownie na lapach i brzuchu, bo uwielbia do miski z woda wlazic i sie taplac, dlatego tam ma najgorsze. latem wycielam jej tez koltuny z karku i znad ogona, pojedyncze, szerokie.

a co to slabizny??

Posted

Nie o to mi chodziło. Fryzurę musisz sama dobrać do konkretnego psa ;) W schronie wydaje mi się, że najwygodniejsze krótsze. Łapy i brzuch najbardziej narażone na filcowanie.

Słabizna to ta luźna skóra w tylnych pachwinach. Przy przednich łokciach (paszkach) też trzeba uważać, żeby skórki nie wciągnąć w ostrze.

Posted

http://img694.imageshack.us/img694/4534/1002802h.jpg
Temu bym zostawiła tylko uszy i ogon.

http://img848.imageshack.us/img848/7119/1004037s.jpg
Tego wyczesała.

http://img860.imageshack.us/img860/1473/1008885.jpg
Temu najpierw porządnie wyczesała martwy podszerstek i spróbowała wytrymować (wyskubać) martwy włos okrywowy. na koniec skróciłabym maszynką całego.

http://img696.imageshack.us/img696/2448/czaczilezyczesaniepycho.jpg
Ten też do gruntownego wyczesania, bo u niego filcuje się tylko podszerstek ;)

http://img24.imageshack.us/img24/6632/1002813z.jpg
Filcak w ruch i wyczesanie gruntowne. Jeżeli nic nie pomoże to obcięcie grzbietu.

http://img691.imageshack.us/img691/636/1005130k.jpg
Ten jest straszny :(
Calusieńki na zero prawdopodobnie...

http://img848.imageshack.us/img848/3865/1006115v.jpg
Czemu ten do strzyżenia? Nie da się go wyczesać i wyciąć z grubsza kołtunów za uszami i na szyjce?

Posted

dziekuje slicznie za te opisy :)
prawdopodobnie najpozniej po 20stej dzis odpowiem na wszystko, widze, ze mozna tu podyskutowac i dostac fajne, konkretne odpowiedzi :)

pierwsze chyba 2-3 psy juz sa w ds. wstawilam je, by pokazac, jakie w schronie psy bywaja.

a moze zerkniesz na watek Rufiego, tam jest wiecej fot. Bo to w sniegu, robione bylo po czesaniu grzbietu!!! zostawilam tylko lapy i wkolo pyska, bo sie denerwowal, a ja sie balam bez kaganca. to mialo byc na szybko. czesany w marcu, juz zakoltuniony, z babolami z martwej siersci..... z nim bedzie wlasnie duzo roboty, chce mu glownie ulzyc, gdy beda upaly, bo w takim kojcu z 3 stron zamknietym on sie biedny zagotuje :(

a ostatniego czarego fotke wstawilam przed czesaniem. mial koltuny za uszami glownie, dal obciac tylko w polowie dlugosci, bo bal sie panicznie odglosu nozyczek, a szczotka chcial sie bawic, to sie wyczesac calosc dalo ladnie. ale jemu moze tez na lato ulzyc, bo ma gesta siersc i czarny jest. ???

moze pozniej poukladam ladnie, po kilka fotek psa, ktorego planuje ostrzyc, co?


a trymer ile kosztuje? to rodzaj grzebienia?

Posted

kora78 napisał(a):
dziekuje slicznie za te opisy :)
prawdopodobnie najpozniej po 20stej dzis odpowiem na wszystko, widze, ze mozna tu podyskutowac i dostac fajne, konkretne odpowiedzi :)

pierwsze chyba 2-3 psy juz sa w ds. wstawilam je, by pokazac, jakie w schronie psy bywaja.

a moze zerkniesz na watek Rufiego, tam jest wiecej fot. Bo to w sniegu, robione bylo po czesaniu grzbietu!!! zostawilam tylko lapy i wkolo pyska, bo sie denerwowal, a ja sie balam bez kaganca. to mialo byc na szybko. czesany w marcu, juz zakoltuniony, z babolami z martwej siersci..... z nim bedzie wlasnie duzo roboty, chce mu glownie ulzyc, gdy beda upaly, bo w takim kojcu z 3 stron zamknietym on sie biedny zagotuje :(

a ostatniego czarego fotke wstawilam przed czesaniem. mial koltuny za uszami glownie, dal obciac tylko w polowie dlugosci, bo bal sie panicznie odglosu nozyczek, a szczotka chcial sie bawic, to sie wyczesac calosc dalo ladnie. ale jemu moze tez na lato ulzyc, bo ma gesta siersc i czarny jest. ???

moze pozniej poukladam ladnie, po kilka fotek psa, ktorego planuje ostrzyc, co?


a trymer ile kosztuje? to rodzaj grzebienia?

Nie wiem ile macie funduszy na przeznaczenie na "osprzęt" :)
Na schroniskowe niecierpliwce warto byłoby nabyć coatking' a, tzw. trymer hakowy.
Czesze się nim jak grzebieniem, a wyciąga o wiele więcej martwej sierści! Jest super i bardzo polecam.

Trymery tradycyjne są różne, szersze, węższe, dłuższe i krótsze. Cenowo też różnie. Ostatnio widziałam nawet na którymś z bazarków, ale szybko się sprzedał :)

Posted

ogolnie jest kolo 500zl, wiec jak maszynka tyle, to trymer... musislabym pogadac i opowiedziec, jakie to cuda bedzie robilo i samo strzyglo i golilo, jak za dotknieciem magcznej rozdzki ;P

Posted

Kora78 przy takich pracach potrzebna jest osoba do trzymania psa Ja używam przecinaka i wyczesuję gęstym grzebieniem , czasami używa się trymera hakowego lub tradycyjnego i potem można użyć maszynki . Na filcach można łatwo stępić ostrze .
Każdy kołtun można usunąć , ale trzeba mieć odpowiedni przecinak , bardzo tępi się na filcach.Bardzo dobre są nożyce Hauptnera , którymi można wycinać lub strzyc.

Posted

nozyczki hautnera widze za 150-200zl.... plus maszynka prawie 500 i trymer.... nie da rady.

musimy wiec kupic na pewno te maszynke? kazdy ja poleci? i trymer, i jakies nozyczki za 50zl? wystarczy mi to wszystko do takiej walki?

nie chce psow na wystawy przygotowywac, a doprowadzic jakos do ladu po zimie i latach tulaczki lub zycia w budzie ze sloma, wplatana w siersc. no i ulzyc im w letnich upalach.

im wicej czytam, tym mniej wiem..... :shake:

Posted

Nie widzę sensu w rozkołtunianiu na siłę psów schroniskowych... Do tego trzeba odpowiednich warunków, cierpliwości nie tyle ludzkiej co psiej i doświadczenia, żeby to względnie sprawnie poszło.

Maszynka generalnie najbardziej tępi się na BRUDNEJ sierści. Jeżeli chodzi o filc ...żeby się nie stępiła to można porozcinać z grubsza kołtuny, wyczesać co się da trymerem hakowym, ewentualnie rzadkim, metalowym grzebieniem i na koniec ostrzyc maszynką.

Nie wiem jak wyczesać filc gęstym grzebieniem...tym bardziej bez specyfików ku temu przeznaczonych(?)
Użyć filcaka, a potem wyczesać resztki kołtunów rzadkim grzebieniem - to tak... ale gęstym?

Kołtuny można też porozdzielać/ porozrywać delikatnie palcami ;)

Macie możliwość kąpieli psów?

Na warunki schroniskowe ja polecam zakup:
- mocnej maszynki
- trymera hakowego
- grzebienia metalowego z podwójnym rozstawem zębów
- nożyczek (mogę podać namiar na tanie i dość dobre ;) )

Posted

no to wstawiam te psiaki, co sa na cito do strzyzenia:

Rufi

wielki, gruby kudlacz. dosc grzeczny przy czesaniu, czasem, jak go pociagnelam to rzucil glowa w moja strone, ale tylko ostrzegawczo, zawsze zdazylam odskoczyc. czesalam go latem i w marcu.
koltuny z "zywej" siersci, zlepki zbitej, wychodzacej, "martwej" siersci. bardzo gesta siersc, bardzo...



Uploaded with ImageShack.us





Uploaded with ImageShack.us




Uploaded with ImageShack.us

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...