Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 296
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Słuchajcie jest nadzieja na nowy domek dla gajeczki 3 majcie kciuki ponieważ mam 3 chętnych z moich okolic dziś pójdę zapewne o 19 na wizytę przeadopcyjną.
3majcie gorąco kciuki! Oby to był w końcu ten domek!
Lecz będzie trzeba troszkę dołożyć pieniążków(jakby się udało) do transportu. W razie czego nowy właściciel zadeklaruje 60 - 70 zl . wiec mam nadzieje ze dolozycie sie do transportu :)

Posted

DOBRE WIADOMOŚCI!

Byłam dziś sprawdzić domek dla suni! I mam super nowinę to jest już TEN!!!

Pani bardzo miła,widać że zna się na rzeczy,ma dwójkę dzieci w wieku jak dobrze pamietam 6 i 8 lat. Mieszka w bloku, od dluzszego czasu szykuja sie na przygarniecie pieska:)ma wiedze na temat tej rasy psa , wiec na prawde powiem szczerze ze chyba jak wszyscy zwatpilam ze kiedykolwiek zechce ją ktoś zaadoptować:) a jednak! Ktoś się trafił. Jutro jadę do Poznania tam przenocuję i w niedzielę odbiorę sunię :)

Posted

Paula niepotrzebnie wątpilaś:) Chętnych jest sporo,ale albo mają kota,albo sukę, albo mam im ją przywieźć. Dom musi spełniać wiele warunków. Jak sprawa sterylki? Jak zapewni ruch? No Paula,opowiadaj!

Posted

Jak ja lubię jak ktoś mówi do mnie Paula :D:D
ale dobra to nie o tym mowa

No więc sterylkę Pani już miała zrobić jak dostanie sunię ;p czyli chodziło jej już to po głowie:) oczywiście wszelki tego koszt weźmie na siebie :) Pani mieszka w bloku , lecz wie na temat tej rasy sporo i wie że piesek będzie potrzebował dużo ruchu. tak więc zapewniła Nas że piesek nie bedzie wyprowadzany tylko na "wypróżnianie się" lecz na to aby tej energii jej trochę zeszło:) Państwo mają rodzinę na wsi gdzie będą jeździć z małą :D aby mogła kopać swoje ulubione dołki. Pani oczywiście została poinformowana że piesek na początku może coś zniszczyć, nasikać gdzieśwyć z samotnosci pomimo że będzie sam tylko te 4-5 godzin. Jednym słowem jestem wniebowzięta =] Zaczęło się od jednego amstafa a skończy się na tym,że oddamy 4 psiaki do dobrych domów ;)
Oczywiście Pani nie posiada innych zwierząt ;) Na pytanie z ankiety jak wyobraża wakacje z psem odpowiedziała,że rzadko wyjeżdżają,lecz tak by to wszystko zaplanowali aby dla każdego było miejsce ;) tak więc trzymajcie kciuki za bezpieczną drogę dla Gajeczki, dla mnie i emdziolek, oraz pozostałych trzech psiaczków;) Pozostało tylko czekać do godziny 5 na wyjazd :D
Z tego wszystkiego nie kładę się spać bo muszę tyle rzeczy zrobić jeszcze bo dopiero od 3 godzin wiem że jadę , a że mam problemy z wstawaniem i często nie słyszę budzika, nie chcę tego zmarnować :D będę lecieć na kawach ;]

caromina czy mogłabyś się choć troszkę dołożyć do transportu dla psiaczka ? <prosi>

Posted

Koszt transportu powinien leżeć po stronie babki. Ona chce psa z Wlkp, wie, ze sam nie przyjdzie. Osobiście jestem spłukana (ale robię bazarek , powinnam na dniach odrobić, to sie dorzucę), dam znać u nas, że jest potrzeba zebrania pieniędzy. Czy mąż był obecny na rozmowie? Martwi mnie, ze Gaja ma być sama kilka godzin, jak zacznie niszczyć, czar szybko pryśnie.

Posted

ja tez jestem spłukana:( w niedziele na swoj koszt a mam 130km w jedna strone musze dowieść Gaje do poznania:( trzeba jeszcze dorzucić dla dziwczyn ok 70zł :( u mnie z kasa strasznie cieniutko, nie pracuje, mam swoje stadko i od 2 dni tymczasowicza z ktorym we wtorek musze jechac na operacje ktora wyniesie 200zł dobrzez ze Pani doktor zgodziła sie poczekać z zapłata:( no i we wtorek prawdopodobnie ponownie na swoj koszt bede musiała mojego tymczasika zawieśc do poznania do znajomej gdzie bedzie wracał do zdrowia po operacji(bo ja nie mam warunków) oj masakra

Madziu pójdziemy z torbami:/

Posted

Ja jestem tuż po opłaceniu sterylki. Dlaczego pani nie zapłaci za transport?
mało tego ruchu dla tak młodego psa. Wyjazdy raz na jakis czas na wieś to kiepsiutko. Co na tej wsi ma robić? Jak ją spuszczą zwieje i jeszcze kury pozabija. Pani ma dzieci w wieku , którymi musi się zająć, czasu dla psa niewiele zostaje. Nie wiem co z tym mężem na wizycie.

Posted

wiem ze dogomaniaczki które robiły wizyte beda miały Pania na oku bo bardzo blisko mieszka, zapewniły ze to dobry domek, Madzia u której obecnie jest Gaja na Dt rozmawiała telefonicznie z ta Pania.

Posted

Rozmawiałam z Panią, która chce przygarnąć Gaję przez telefon, ogólne wrażenie bardzo pozytywne. Jeden minus, że to mieszkanie w bloku. Przy rozmowie powiedziałam Pani, że Gaja na pewno będzie niszczyć różne rzeczy bo widzę, co jest u mnie mimo tego, że jest na dworze rozrabia ile się da. Dosłownie sięgnie wszystko co ma tylko w zasięgu. Powiedziałam również, że zapewne będzie wyła bo u mnie na podwórku robi dokładnie tak samo. I że jeśli ma życzliwych sąsiadów to nawet może się liczyć z tym że któryś z nich na nią doniesie jak pies będzie robił dużo hałasu. Mówiłam o tym że potrzeba spacerów jest ogromna, u mnie ma do dyspozycji działkę dużą, i codzienne spacery po kilka kilometrów do tego też dochodzi rower. Ze pod żadnym pozorem nie może Gai spuścić ze smyczy, bo na 1000% Gaja da nogę i tyle ja będzie widziała. Powiedziałam że nie obiecuję jej że kiedy wróci w poniedziałek z pracy to nie zastanie demolki bo tak właśnie może być, i nie chcemy sytuacji, kiedy powtórzy to się pare razy i wtedy Pani zechce Gaje oddać bo jednak ja to przerośnie. Uświadomiłam ją ze to kolejny dom Gai bo dwa poprzednie to była istna masakra opisałam dokładnie co Gaję spotkało. Pani na moje pytania odpowiedziała, że ona jest świadoma co ja czeka, że zdaje sobie sprawę z tego, że Gaja będzie niszczyła i jest na to nastawiona, że nie bierze psa ot tak sobie bo jest jej takie widzi mi się, tylko bardzo długo z mężem myśleli o przygarnięciu jakiegoś psiaka. I że jak bierze psa to na dobre i na złe i wierzy w to że Gaja będzie miała tyle uwagi że nie będzie miała potrzeby niszczyć. Spacery powiedziała że jej zapewni żeby mogła się wyszaleć. Oprócz tego ma rodziców na wsi i tam też będą ja zabierać. Sąsiadów ma w porządku zresztą sąsiedzi tez maja psa, który czasem poszczeka, powyje podrapie w drzwi i nikomu to nie przeszkadza. Ogólnie odczucie że babka wie co mówi, ale i tak cały czas bije sie z myślami czy aby na pewno dobrze robimy. W ogóle mam odczucie ze wszystkich mierze swoja miarą i wydaje mi sie że teraz to nikt nie jest w stanie zapewnić jej takich warunków jak ma u mnie. Tylko nie krzyczcie na mnie za to że tak myślę. ;)

Posted

caromina myślę że za bardzo się czepiasz. Piesek bedzie mial dobre warunki tak jak opisala to Magda. Prosze nie wyszukuj zadnych minusow tego domu niepotrzebnie. Bardzo malo jest takich domow gdzie psiak bedzie mial opieka wlasciciela 24 na dobe . Wiesz jakie sa teraz czasy.Pracowac kazdy musi, nikt specjalnie nie rzuci pracy bo musi zajmowac sie psem. Poptarz na to z takiej strony. To chyba tyle na temat twoich wypowiedzii!

Madziu i Marto dojechalysmy z Emdziolek juz do Poznania jakas godzinke temu :) jestemy cale i zdrowe teraz tylko czekamy na dzien jutrzejszy a ja za ten czas idum zwiedzac miasto bo nigdy tu nie bylam :D

Pozdrawiam

Posted

Magdo dobrze, że zadzwoniłaś. Husky jej nie podrapie i nie poszczeka, potrafi w ciągu kilku dni zrobić szkód za 20 tyś:) http://sforahusky.pl/component/content/article/48-migawki/124-husky-aranacja-wntrz-w-stylu-salmy-i-vincenta.html
Chata po husky potrafi wyglądać tak
http://sforahusky.pl/component/content/article/48-migawki/202-niegrzeczne-husky-.html
Jeśli babka jest samotną matka to jeszcze gorzej. Mniej czasu ( o prawdziwym wybieganiu psa zapomnijcie) i pieniędzy, straty finansowe spowodowane zniszczeniami trafią w nią mocniej. Zapewnianie, że ona liczy sie ze stratami to bujda, przy pierwszych pieniądzach skończy się tolerancja.
Róbcie jak uważacie, Gaja jest pięknym psem i wiele osób jest nią zainteresowanych. Nie każdy jednak ma warunki.
To jej mieszkanie czy wynajem?
Ja bym Gai tam nie dała
Dom w Kaliszu wyglądał lepiej, a mimo wszystko nie spełnił warunków

Posted

[quote name='PaulinKa030894']caromina myślę że za bardzo się czepiasz. Piesek bedzie mial dobre warunki tak jak opisala to Magda. Prosze nie wyszukuj zadnych minusow tego domu niepotrzebnie. Bardzo malo jest takich domow gdzie psiak bedzie mial opieka wlasciciela 24 na dobe . Wiesz jakie sa teraz czasy.Pracowac kazdy musi, nikt specjalnie nie rzuci pracy bo musi zajmowac sie psem. Poptarz na to z takiej strony. To chyba tyle na temat twoich wypowiedzii!

Madziu i Marto dojechalysmy z Emdziolek juz do Poznania jakas godzinke temu :) jestemy cale i zdrowe teraz tylko czekamy na dzien jutrzejszy a ja za ten czas idum zwiedzac miasto bo nigdy tu nie bylam :D

Pozdrawiam[/QUOTE]
Nie czepiam sie, piszę co wiem.

Posted

chciałabym przeprosić Pauline i Emdziolek za sytuacje jaka wczoraj zaistniała.
Dziewczyny z wielkim poświeceniem szukały domku dla Gai, domek znalazły zwizytowały.
o godzinie 21 z Magda dowiedziałyśmy sie o domku miałysmy bardzo mało czasu na podjęcie decyzji bo dziewczyny rano wyjeżdzały do Poznania.
Poczatkowo emocje wzieły górę, byłyśmy zachwycone bo domek zapowiadał się wspaniale, i z pewnościa bedzie to super domek ale nie dla Gai, nie dla husky:( taka jest nasza opinia
Pani która chciała przygarnąć Gaje mówiła że jest świadoma ze pies moze niszczyć wyć i stwarzac ogromne problemy, mówiła ze zapewni mu dużo ruchu i ze jest pozytywnie nastawiona, mieszka w bloku ma 2 dzieci pies sam zostawałby ok 5h sam.
wszytko pięknie ale gdy emocje opadły, zaczełyśmy się zastanawiać czy Pani aby na pewno sobie poradzi, inaczej wyglada wszystko w praktyce niz w wyobrażeniach:( Pani nigdy wcześniej nie miała psa, a jak wiemy husky to rasa dla doświadczonych.
Gaja ma u Magdy wspaniałe warunki, zostanie tam tak długo jak bedzie trzeba, myśle ze skoro Pani która chciała ją przygarnąc chce pomóc jakiejś bidzie powinna wziąść pieska spr. do dzieci który grzecznie zostaje sam w domu, bo dla Gai byłoby to przykre gdyby ze swojego raju: własne podwórko przyjaciel zabaw codzienne długie spacery i czesty kontak z człowiekiem trafiła do zamknietego pomieszczenia: domu, mimo ze miałaby kilka długich spacerów dziennie to nie to samo co wolność u Magdy, Magda gdy zamyka ja na chwile w odmu gaja siedzi pod drzwiami bo chce juz wyjść.
Dziewczyny bardzo Wam dziekuje za zaangażowanie i pomoc, z pewnościa znacie się na tym co robicie więc namówcie Panią na jakiegoś bidaka który pilnie potrzebuje domu, np. takiego który jest w jakimś strasznym miejscu i trzeba go szybko wyciagnąć , tym sposobem uratujecie biedaka a Gaja jest bezpieczna i spokojnie mozna jej szukać nowego domku, bez pośpiechu.
Ja gdy mam kilka fajnych domków dla jednego psa staram się dla kazdej z rodzin wybrać odpowiedniego kandydata, kiedyś w schronisku była suczka ON której szukałam domu, domków było pare, nie wszytkie odpowiednie ale dwa były super, udało mi sie sprawe załatwić tak ze obie rodziny dostały psa, bo owczarków w schronisku było sporo:) wszyscy szczesliwi.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...