Ewanka Posted May 24, 2014 Posted May 24, 2014 Niby tylko leżymy, ale w obiektyw czujnie zerkamy :p ... słodziaki :loveu: Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted May 24, 2014 Posted May 24, 2014 Tak Gosiu jak chipsy :) Zuziu, a dlaczego myślisz, że by się Pcioła nie dogadała? Moja Dee też zaborcza, że hej, każdego nowego przeszkoliła, ale finalnie z Xenia ciągle się tuli, choć pierwsze 2 tyg to jak podchodziła to miała od razu atak wściekłej Dee ;) Słodko sobie leżą :loveu: Quote
dorcia44 Posted May 25, 2014 Posted May 25, 2014 Jakie piękne foty :iloveyou: część tych psów znam osobiście :razz: i cieszę się że mają cudowne domki . Moje maleństwo oddane do adopcji po 3 dniach wróciło ,chore i strasznie biedne . Na 3 dni raz zjadła ,ot skubnęła ,ludzie nie wytrzymali ,ja zresztą też i mała wróciła. Za dużo walki było o nią no i za malutka żeby pozwolić jej na taką głodówkę. Przywiozłam około 90 dkg psa ,bardzo wyniszczonego ,chorego ,zestrachanego na maksa :-( już po cesarce.... W tej chwili waży prawie 1.15 kg :-P Możliwe że jeszcze raz spróbuję z tymi samymi ludźmi ,mieszkają w wawie ,jeżeli tylko zdecydują się na przyjeżdżanie do nas ,codzienne ,tak żeby malutka dobrze ich poznała . Na razie znów się leczymy ,zapadalność tchawicy ,kaszel okropny :shake:aż się jej nóżki rozjeżdżają :-( Jutro znów mamy wizytę na Białobrzeskiej u dr. Cetnarowicz. tyle kleszcza . Quote
Gosiapk Posted May 25, 2014 Posted May 25, 2014 W kolorach trochę i do jednego gatunku kleszcza podobna ;) Czy stad to imię? Quote
dorcia44 Posted May 26, 2014 Posted May 26, 2014 Gosiapk napisał(a):W kolorach trochę i do jednego gatunku kleszcza podobna ;) Czy stad to imię? Kleszczu ,bo wiecznie wessane to w człowieka :lol:odczepiam żeby wstać ,a ona już czepia się od nowa i tak cały dzień :roll: Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted May 27, 2014 Posted May 27, 2014 Hehehe znam to, ja mam białego Xenio-kleszczyka :) człowiek odczepia a za sekundę ma już wyrzuty sumienia, bo kleszczyk taki smutny :eviltong: Jednym słowem przepadłaś ;) Quote
Ewanka Posted May 27, 2014 Posted May 27, 2014 Cudny Kleszczu :loveu: ... maleństwo chwyta za serce i nie dziwę się, że potencjalny domek chce o niego powalczyć, jak zrozumiałam. Quote
dorcia44 Posted May 27, 2014 Posted May 27, 2014 Ewanka napisał(a):Cudny Kleszczu :loveu: ... maleństwo chwyta za serce i nie dziwę się, że potencjalny domek chce o niego powalczyć, jak zrozumiałam. tz. ja bym chciała ,domek się już boi :shake: Quote
dorcia44 Posted May 27, 2014 Posted May 27, 2014 Ewanka napisał(a):Cudny Kleszczu :loveu: ... maleństwo chwyta za serce i nie dziwę się, że potencjalny domek chce o niego powalczyć, jak zrozumiałam. ona nie jest smutna ,nie robi minek ,ona poprostu siedzi i mnie drapie z takim zapamiętaniem robiąc z siebie zgredka ,wlezie pod bluzkę lub na cyca i już jest spokój . Niestety wydaje takie dzwięki jak by się dusiła ,przeraża mnie to ,wczoraj kol. podpowiedziała mi kichanie wsteczne i to tak wygląda tyle że z ogromnym natężeniem i bardzo często ,okropne dla ucha i dla oka . Bywa że staje jak buldog na rozstawionych łapkach ,wyciąga szyję i tak się męczy ,a ja nie mogę nic zrobić. Quote
Ewanka Posted May 27, 2014 Posted May 27, 2014 Dorciu, to musi być strasznie przykre, najgorsza jest bezsilność. Mam nadzieję, że jednak jakiś wet coś na to zaradzi, może jeszcze jakaś inna diagnoza? może jakieś badanie? Rozumiem, że to kwestia zapadania tchawicy. Znalazłam coś takiego: http://www.e-lecznica.pl/artykul/zapadanie-tchawicy-u-psow Czy Kleszczu dostaje sterydy czy inne leki poprawiające jej stan? Quote
Gosiapk Posted May 27, 2014 Posted May 27, 2014 dorcia44 napisał(a):ona nie jest smutna ,nie robi minek ,ona poprostu siedzi i mnie drapie z takim zapamiętaniem robiąc z siebie zgredka ,wlezie pod bluzkę lub na cyca i już jest spokój . Niestety wydaje takie dzwięki jak by się dusiła ,przeraża mnie to ,wczoraj kol. podpowiedziała mi kichanie wsteczne i to tak wygląda tyle że z ogromnym natężeniem i bardzo często ,okropne dla ucha i dla oka . Bywa że staje jak buldog na rozstawionych łapkach ,wyciąga szyję i tak się męczy ,a ja nie mogę nic zrobić. Hmm... a nie ma uczulenia na roztocza/kurz? :hmmmm: Quote
RUDA ZUZIA Posted May 27, 2014 Posted May 27, 2014 Ewanka napisał(a):Niby tylko leżymy, ale w obiektyw czujnie zerkamy :p ... słodziaki :loveu: Masz bystre oko,tak,Zuzia zaraz zauważa gdy robię zdjęcie i szybciutko znika.Dlatego właśnie tak mało mają wspólnych zdjęć,szczególnie w domu.Bo na działce ,gdy lampa nie błyska to się tak nie boi. Chiquita&DeeDee napisał(a):Tak Gosiu jak chipsy :) Zuziu, a dlaczego myślisz, że by się Pcioła nie dogadała? Moja Dee też zaborcza, że hej, każdego nowego przeszkoliła, ale finalnie z Xenia ciągle się tuli, choć pierwsze 2 tyg to jak podchodziła to miała od razu atak wściekłej Dee ;) Słodko sobie leżą :loveu: Pcioła jest jak giez,nie sądzę aby zechciała się podzielić czymkolwiek z innym psem.Szczególnie rękami pańci:lol:Zuzia to co innego bo pozwala jej na wszystko i jest uległa,nawet jak Pciółka ją straszy ząbkami to się usuwa i nigdy nie wszczyna awantur.Nie wiem jakie mogłyby być sytuacje,gdyby nowy piesek nastał... dorcia44 napisał(a):ona nie jest smutna ,nie robi minek ,ona poprostu siedzi i mnie drapie z takim zapamiętaniem robiąc z siebie zgredka ,wlezie pod bluzkę lub na cyca i już jest spokój . Niestety wydaje takie dzwięki jak by się dusiła ,przeraża mnie to ,wczoraj kol. podpowiedziała mi kichanie wsteczne i to tak wygląda tyle że z ogromnym natężeniem i bardzo często ,okropne dla ucha i dla oka . Bywa że staje jak buldog na rozstawionych łapkach ,wyciąga szyję i tak się męczy ,a ja nie mogę nic zrobić. Biedna maleńka,musi się strasznie męczyć:-( Gosiapk napisał(a):Hmm... a nie ma uczulenia na roztocza/kurz? :hmmmm: Też tak myśle,że może być na coś uczulona. Quote
dorcia44 Posted May 28, 2014 Posted May 28, 2014 rozpieszczona klusencja :p Kleszczyk dostał steryd i pewnie na sterydzie będzie już jechała . Zobaczymy co teraz powie dr.Cetnarowicz. Wcześniej miała b.złe wyniki moczu ,wszystko tam było łącznie z bilirubiną w dużej ilości. Za to coraz mniejsze są problemy z kupą ,na początku nie była wstanie wycisnąć ,odwłok sterczał na parę cm. a w nim kupa ,trzeba było wyciskać ,teraz coraz rzadziej się to zdarza . ale się zdarza ,bywa że kupa wypadnie na łóżku. Mimo wszystko jest psem pełnym życia ,radości ,bawić się może godzinami ,aportuje gumiaki ,te które najgłośniej piszczą zagryza na śmierć. no i nie chodzi już w kwadracie ,tylko po całym mieszkaniu . To tyle o kleszczu. acha w łóżku zawsze pod ręką żeby jakieś futro na niej się nie uwaliło bo udusi maleńtasa. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i znów znikam. Quote
Ewanka Posted May 28, 2014 Posted May 28, 2014 To spojrzenia pełne zaufania i miłości, a jednocześnie czujne - warte każde pieniądze :loveu: Dorciu, skoro jest w Maleńtasku Kleszczyku wola życia i radość z zabawy to najważniejsze, znaczy, że się nie poddała, a to podstawa. Kciuki zaciskamy i zdrowia i wytrwałości życzymy!!! Quote
RUDA ZUZIA Posted May 28, 2014 Posted May 28, 2014 [quote name='dorcia44']rozpieszczona klusencja :p Mówiłam,że umiem tylko rozpieszczać:p Mała potrzebuje takiego odpoczynku na działce bo tam wciąż biega i robi afery:evil_lol: Nie umie tam spokojnie i głęboko usnąć,wciąż jest czujna.Odpręża się dopiero na moich rękach,pewnie czuje się wtedy bezpieczna:lol: Ale żeby zaraz klusencja:obrazic: [quote name='dorcia44']Kleszczyk dostał steryd i pewnie na sterydzie będzie już jechała . Zobaczymy co teraz powie dr.Cetnarowicz. Wcześniej miała b.złe wyniki moczu ,wszystko tam było łącznie z bilirubiną w dużej ilości. Za to coraz mniejsze są problemy z kupą ,na początku nie była wstanie wycisnąć ,odwłok sterczał na parę cm. a w nim kupa ,trzeba było wyciskać ,teraz coraz rzadziej się to zdarza . ale się zdarza ,bywa że kupa wypadnie na łóżku. Mimo wszystko jest psem pełnym życia ,radości ,bawić się może godzinami ,aportuje gumiaki ,te które najgłośniej piszczą zagryza na śmierć. no i nie chodzi już w kwadracie ,tylko po całym mieszkaniu . To tyle o kleszczu. acha w łóżku zawsze pod ręką żeby jakieś futro na niej się nie uwaliło bo udusi maleńtasa. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i znów znikam. Ja też trzymam kciuki za zdrowie małej,żeby jej przeszedł ten straszny kaszel.Ale to pewnie nie takie proste.Napisz co powie ten doktor C. [quote name='Ewanka']To spojrzenia pełne zaufania i miłości, a jednocześnie czujne - warte każde pieniądze :loveu: Dorciu, skoro jest w Maleńtasku Kleszczyku wola życia i radość z zabawy to najważniejsze, znaczy, że się nie poddała, a to podstawa. Kciuki zaciskamy i zdrowia i wytrwałości życzymy!!! O tak,jest moim słoneczkiem i uwielbiam na nią patrzeć:lol: Mogłabym tak bez przerwy:loveu: Ale smarkacz lubi dużo biegać i drze paszczę bez umiaru:lol: Quote
Ewanka Posted May 28, 2014 Posted May 28, 2014 Te dwie fotki mnie zachwyciły ... to spojrzenie - cuuuuudne :loveu: a druga fotka pokazuje gdzie Zuzia ma publiczność :evil_lol: [quote name='RUDA ZUZIA'] Quote
RUDA ZUZIA Posted May 28, 2014 Posted May 28, 2014 [quote name='Ewanka']Te dwie fotki mnie zachwyciły ... to spojrzenie - cuuuuudne :loveu: a druga fotka pokazuje gdzie Zuzia ma publiczność :evil_lol: Naszłam ją na podjadaniu trawy i ma wypisane na buźce "ale o co chodzi?Oglądam sobie tylko trawkę":evil_lol: Ona ma sto twarzy:lol: Zuzia:evil_lol: Wielbi kopać doły w sporych ilościach. Potem wygląda tak Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted May 29, 2014 Posted May 29, 2014 No pięknie, Pcioła ma swój namiocik, a dla Zuzi zostały dziury w ziemi.... :diabloti: Moje też trawożerne, już nawet nie udają, że nie ;) na szczęście nie umieją kopać dziur :D Quote
andegawenka Posted May 29, 2014 Posted May 29, 2014 Wampirek:evil_lol: http://i749.photobucket.com/albums/xx131/pipisia/2014-05-2467_zps37fc1fd0.jpg Quote
Ewanka Posted May 29, 2014 Posted May 29, 2014 Chiquita&DeeDee napisał(a):(...) Moje też trawożerne, już nawet nie udają, że nie ;) na szczęście nie umieją kopać dziur :D O, to dokładnie tak jak moje i dzięki temu mam ładny ogród ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.