Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

mam duzo jego zdjec roznych smiesznych np jego pozycje jak spi albo gdzie spi ale nie mam juz sily wrzucac po tym ile razy probowalam i mi sie nie udawalo.

to jest pies ktorego lubia nawet ci co nie przepadaja za zwierzetami. po prstu da sie lubic. obecnie strasznie linieje. pcha sie do lozka spac ze mna ale nie pozwalam mu. wiec spi na poslaniu kolo lozka.

Posted

kfiatek19833 napisał(a):
mam duzo jego zdjec roznych smiesznych np jego pozycje jak spi albo gdzie spi ale nie mam juz sily wrzucac po tym ile razy probowalam i mi sie nie udawalo.

to jest pies ktorego lubia nawet ci co nie przepadaja za zwierzetami. po prstu da sie lubic. obecnie strasznie linieje. pcha sie do lozka spac ze mna ale nie pozwalam mu. wiec spi na poslaniu kolo lozka.

Przeuroczy jest Twój lisek:loveu:

A u mnie pieski śpią w łóżku:p

Posted (edited)

u mnie tez spal ale odzwyczajalam go. bo pies wtedy za bardzo ie przywiazuje do wlasciciela. on musi miec swoje miejsce gdzie moze zawsze czuc sie bezpieczny :) choc czasami lezy w lozku ze mna. ale na noc w swoim lozeczku.


aha. dzwonilam do doroty tzn Pani Doroty. cos nas rozlaczalo.

raczej szans nie mam bo ona szuka kogos kto mial kontakt z psem ktory sie boi. jest wycofany. ja nie mialam takiego psa wiec nic z tego. choc z drugiej strony mysle ze pies z kazdym dniem bedzie czul sie dobrze. ze bedzie przyzwyczajal sie do czlowieka. a jak nie to behawiorysta sie przyda. ale z pasami innymi podobno dobrze sie dogaduje ich sie nie boi. wiec niestety Dexter dalej sam bedzie. szkoda.

Edited by kfiatek19833
Posted

kfiatek19833 napisał(a):
u mnie tez spal ale odzwyczajalam go. bo pies wtedy za bardzo ie przywiazuje do wlasciciela. on musi miec swoje miejsce gdzie moze zawsze czuc sie bezpieczny :)

Pies powinien być przywiązany do właściciela.
No ale są różne szkoły.

Wiesz,jak masz dużo jego zdjęć to załóż mu galerię na dogo. Z przyjemnością popatrzę na tego pięknisia a i pewnie nie jeden tam zajrzy:)
Jest naprawdę uroczy:loveu:

Posted

kfiatek19833 napisał(a):
aha. dzwonilam do doroty tzn Pani Doroty. cos nas rozlaczalo.

raczej szans nie mam bo ona szuka kogos kto mial kontakt z psem ktory sie boi. jest wycofany. ja nie mialam takiego psa wiec nic z tego. choc z drugiej strony mysle ze pies z kazdym dniem bedzie czul sie dobrze. ze bedzie przyzwyczajal sie do czlowieka. a jak nie to behawiorysta sie przyda. ale z pasami innymi podobno dobrze sie dogaduje ich sie nie boi. wiec niestety Dexter dalej sam bedzie. szkoda.

Nie martw się znajdziesz jakieś towarzystwo dla niego prędzej czy później:)

Posted

wiecie choc tego co czytam to czas w przypadku takiego psa jest najwzniejszy. tez tak myslalam. cierpliwosc i delikatne traktowanie. wiec nie zawsze musi od razu tu behawiorysta wkraczac. czytam ze taie psy maja stracone dziecinstwo ale gdy poczuje sie bezpiecznie i zaufa moze to nadrobic. wiec moze nie jest az tak zle.
ten maly piesek sie boi ucieka ale wydaje mi sie ze jak uwierzy ze nic mu nie grozi to bedzie juz tylko lepiej. i najwazniejszy jest pierwszy miesiac. jesli nie bedzie oprawy w jego zachowaniu to wtedy trzeba psiaka oddac do psychologa psiego :)

Posted

RUDA ZUZIA napisał(a):
Pies powinien być przywiązany do właściciela.
No ale są różne szkoły.

Wiesz,jak masz dużo jego zdjęć to załóż mu galerię na dogo. Z przyjemnością popatrzę na tego pięknisia a i pewnie nie jeden tam zajrzy:)
Jest naprawdę uroczy:loveu:



na razie nie mam sily na wklejanie tych zdjeci bo to jest meczace.

Posted

Toro zaczyna sie otwierać ,ale jeszcze długa droga przed nim .
Pieknie mnie wita ,ale zaraz ucieka .:shake:
Wypuszczony do ogródka gania z psami ,ale kiedy widzi że wracamy ucieka ,osaczony zwija się i wciska w ziemię .:shake:
wziety na ręce uspokaja się .
Cudwonie bawi się z niewidomym kociakiem Guciem .
W mieszkaniu chodzi w szeleczkach ,na spacerki też tak wychodzimy ,ale najlepiej czuje się puszczony w ogródku.
Dziś zabrałam go do łózka ,do reszty chołoty :p usnął i chrapał ,było mu ciepło, miło ,spokojnie .
Nie wiem gdzie trafi więc nie zabieram go często do łóżka .
W środę kastracja wyrywanie i czyszczenie ząbków.

kfiatek19833 ,cos urwało nasza rozmowę ,ale mogłaś zadzwonic raz jeszcze :cool3:
podjechac zobaczyć zawsze możesz.
koniecznie swojego pieska z operuj ,wnętry mają problemy :shake:

Ruda Zuza ,a może jakieś zdjątko :razz:

Toro w 1000% nie zostanie w dt ,przynajmniej w moim dt.

Posted

hej fajnie ze sie odezwala Pani. wiedzialam ze psiak sie otworzy.po tym co Pani mi mowila. zaczelam czytac na temat takiego zachowania psow. on moze nigdy nie dojsc do siebie do konca. cos moze mu zostac. ale na szczescie nie ma wiele lat wiec wszystko przed nim. i mysle ze juz jest coraz lepiej. czyatam tez o ludziach ktorzy maja taki psy. ktore przezyly traume i daly rade nawet same.
przyjechala bym chetnie ale nadal nie mam do dyspozycji na caly dzien samochodu. maz jezdzi nie sidzi w jednym miejscu wiec potrzebny mu samochod. moze w weekend bym dala rade przyjechac?? ale nie moge obiecać.

rozmowe przerwalo bo ja mam taka glupia siec ze czesto zasieg traci nawet w miescie ( powinnam ja zmienic ) i tak dzwonilam chyba ze 3 razy wiec juz wiecej nie chcialam truc.

ps. wiem ze sa takie obroże z fromonami ktore uspokajają. sa tez spraye z feromonami tez uspokajajacymi. wlasciciele psow ktore sa mocno zestresowane kupuje je im.

ja nadal jestem chetna go wiazc. ale najpierw musze zobaczyc jak on sie zachowuje. wiem ze moj przyjazd nie zmienil by jego zachowania ani nastawienia do mnie. bo przeciez bede obca.
Dexterowi przydalby sie taki kumpel w jego wzroscie. poza tym moj pies nie boi sie niczego. nic mu nie przeszkadza. jedynie boi sie wiekszych psow.

ps. a jesli chodzi o mojego psa to z jednej strony chce mu zrobic operacje z drugiej boje sie ze taki maly moze sie nie obudzic. bym sie chyba zabila. nie wyobrazam sobie ze moze go nie byc. szkoda ze psy tak krotko zyja.
ale w koncu bedzie musial nadejsc ten moment. a i tak mialo to byc dopiero po osiagnieciu u niego dojrzalosci najlepiej. pozdrawiam

Posted

jeszcze chcialam zapytac.

bo jakos nie mialam okazji sie dowiedziec. jak wyglada czyszczenie zebow u psa??? bo jesli z wyrywaniem to rozumiem ze srodki nasenne.

a toro pewnie bedzie mial razem z kastracja. duzo to bedzie kosztowalo?? moze jakas zrzuta jak ktos ma ochote go adoptowac???

Posted

Uprzejmie donoszę że Toro vel Daktyl ;) wykastrowany z wyczyszczonymi ząbkami w nowym domku.
:p
Ludzie rewelka .
Nie do uwierzenia jest co mi się udało z nim zrobić w przeciągu 2 tyg. to inny pies ,chociaż jeszcze wiele mu brakuje do całkiem normalnego ;)
Miłość w nowym domku zrobi swoje.
Przepraszam za zaśmiecanie .
buziaki i czekam z utęsknieniem na foty moich dziewczynek.

Posted

ja tez sie ciesze ze ma fajny domek. szkoda bylo by zeby trafil dalej gdzies w zle miejsce po tym co przeszedl. mam nadzieje ze beda zdjecia bo jestem ciekawa jak sie czuje. I NAPRAWDE CIESZE SIE ZE JEST W DOBRYCH REKACH.

Posted

Ja również bardzo się cieszę ,że Toro (Daktyl-tys piknie:evil_lol:) znalazł swój domek:lol:

kfiatek,jak znajdziesz towarzystwo dla swojego piesia to wpadnij się pochwalić.Trzymam kciuki:lol:

Pciółka też chce się przywitać i wysłać swoje dobre fluidy:lol:

A ja mam tyle zaległości w zdjęciach,że chyba przez pół zimy nie nadążę wklejać.Jeśli się będę powtarzać to musicie mi wybaczyć, to skleroza :evil_lol:

No to jedziem z zaległościami-zdjęcia z 15 czerwca.

Nasz miły sąsiad




Trochę rozmazane ale za to w akcji




Pcioła kopie sobie dołeczek,prawda jaka zdolna bestia?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...