Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Amcia już jedzie z Pańcią do domku !!!! :) udało się, nie chciała od Chłopaków wyjść :) Pani umowy podpisze i ma wysłać na adres schroniska, Amcia jest mniejsza niż poprzednia sunia Żabka, Pani jak tylko wróci ma nam napisać jak tam :) :)

  • Replies 452
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ha ! Amcia bedzie mieszkac u mojej imienniczki :D Na pewno bedzie miala dobrze, wierze w to mocno :!: Czekamy na wiesci od Pani Agnieszki i trzymamy kciuki za naszego aniolka malego, zeby pokochali sie z Panciami.

Kasidaffik i Panom Kierowcom bardzo dziekujemy za zawiezienie Amciuni do nowego domu :Rose: :Rose: :Rose:

Basi1968 i Pani Magdzie i Panu Zbyszkowi za wspaniale DT, dzieki ktoremu Amcia wyszla ze schroniska i pokazala sie z najlepszej strony :Rose: :Rose: :Rose:

Posted

Witam,
jesteśmy już z Amcią w domku:). Jest troszeczkę przestraszona, ale miejmy nadzieje, że wszystko się ułoży.
Odezwę się troszkę później jak psinka się oswoi z nowym domem.

Posted

Żabka ku pamięci byłej suni padłą zmęczona wydarzeniami. Nie dziwię się, tyle malizna przeżyła przez ostatnią dobę, że niech odsypia kochane!!!
Zwiedziła powolutku domek, jest przestraszona, kot na widok małej przykleił sie do ściany, a ona do ziemi ;)
Pani Agnieszka mówi, że jest teraz ścisła rywalizacja o względy suni ;) a maleństwo śpi :) Zjadła pięknie, posikała, wykupkana i odsypia :)

Posted

Amcia,która właściwie jest już Żabką pozdrawia wszystkich z nowego domu:multi:
Nasza kochana psia dziewczynka sprawiła że życie znowu nabrało barw i wszystko wróciło do normy,na panelach słychać stukot pazurków,a do wszystkigo czepiają się psie kłaczki:lol:
okazuje sie,że psinka bardzo lubi kiełbaskę, ale nie bardzo wie co to jest ta psia czekolada(to pan chcąc się wkraść w jej łaski podsuwa jej takie smakołyki).
Kot łobuz nasyczał na nia,ale potem ją obwąchał i położył się obok.Z każdą godziną jest lepiej, ciekawość bierze górę nad lękiem i maleństwo zwiedza cały dom i wsadza wszędzie nosek ku ogólnej uciesze.
Wysyłam całuski i obiecuję zdawać relację z życia z naszą nową Żabką:lol:

Posted

|Będę tu zaglądać z wielką radością! widać że domek cudowny:multi::multi:, malutka będzie kochana i tulona:loveu::loveu: i tak powinno być:p

Posted

Żabcia owinęła sobie wszystkich wokół łapki:) stoi sobie na środku pokoju na dywaniku, my jemy obiad przy stole, chcąc sie jej przypodobać wybieramy co lepsze kąski,a sunia co? nie zamierza ruszyć tyłeczka do wyciągniętej ręki tylko cierpliwie czeka aż się do niej podejdzie i poda mięsko do pyszczka:)makaron jest beee,sucha karma również.
Z jakiegoś powodu boi się mężczyzn, dzisiaj nawarczała na mojego męża,jak wchodził do domu:(

Posted

Spryciula jedna ;)
Jednak gdybym mogła coś doradzić - nie należy za bardzo ulegać psiakom. Pomimo, że Żabcia jest słodka i kochana, musi wiedzieć, że to Wy rządzicie w domu. Jej warczenie na męża wynika niestety ze złych doświadczeń schroniskowych, ale jeśli wypracujecie od początku prawidłowe zachowania, to szybko wszystko powinno się ustabilizować.
Żabci należy wyznaczyć wyraźne granice. Psiakowi zupełnie to nie przeszkadza, nie krzywdzi się go w ten sposób, a wręcz przeciwnie - jest szczęśliwy, bo ma jasno określone reguły :)
Przy okazji na pewno unikniecie bronienia terenu, albo nieprzewidzianych ataków a my - zwrotu z adopcji. Wiem, że to brzmi okropnie, i nikt z Was nie myśli o zwrocie, ale niestety trafiało się wiele takich przypadków, gdy pies któremu pozwolono na wszystko zamieniał się w totalnego domowego terrorystę...
Mocno trzymam kciuki za Was :) i wierzę, że super sobie poradzicie.

Posted

Aga mąż nie moze się przez to cofać od niej ani jej ustępować, ona moze mieć lęk jak wszystkie psy po schronisku, widzisz jak z chłopakami jechała to ich kumpela, u Zbyszka też nie było problemów, także napewno wyczuje, że mąż jej nie zagraża, tylko chwilkę czasu jej potrzeba pewnie :)

Posted

dokladnie, dokladnie, Zabka musi znac granice i nie wolno jej pozwalac na wszystko...niech wie od poczatku, ze pancio zly nie jest, ze nie trzeba sie go bac. W schronisku niestety wiekszosc psow boi sie mezczyzn Amcia nie jest wyjatkiem. Jej potrzebny normalny,zdecydowany,ale kochajacy pancio. Bo pancia to wiadomo, ze zawsze najukochansza :D

Kasiadaffik wyglada na to, ze bedziemy musialy zmienic podpisy :fadein:

Posted

No ja też czekałam na rozwój sytuacji z Amcią i nie chciałam usuwać jej banerka, ale widzę, że wszystko się chyba szczęśliwie zakończy :) Amcia ma wreszcie swój własny kąt na ziemi - zasłużyła !!!

AgaG znów zaczęła intensywnie działać dla zwierząt, więc co rusz podsyła mi jakąś bide znalezioną, także póki co postaram się rozreklamować "krakowskie" psiaki. Jeśli Martinek faktycznie pojedzie do domku to będę miała również trochę większe możliwości finansowe. No i całym sercem jestem z psami z mieleckiego schroniska... wiadomo. Więc jeśli sytuacja kiedyś by się unormowała to one będą moim priorytetem.

Posted

Musieliśmy zmienić Żabci imię bo jak wołałam Żabka chodż do pani to zalewałam się łzami,a tak nie może być,ten psiak musi żyć własnym życiem,nie może być wspomnieniem po innym i tak psinka została Azunią zresztą jak wyczytałam wyżej tak ją nazywano w DT i na to imię super reaguje.
W nowym domu czuje się coraz lepiej, jak wchodzę do pokoju to wita mnie radosnym merdaniem ogonka (po prostu urocze:) )córkę również jak wraca ze szkoły, kota ma gdzieś..a on chciałby się poprzytulać i daje jej buziaki Azunia jest nie wzruszona i nie reaguje:)z mężem chodzi na spacery,ale raczej dlatego że nie ma wyjścia,jedzenia od niego nie bierze i widzę że mu trochę przykro z tego powodu na szczęście warczenie się nie powtórzyło.Proszę się nie martwić zwrotu napewno nie będzie ta psina to anioł i nie jej wina,że miała trudne życie, my to rozumiemy i jesteśmy cierpliwi:) musimy nauczyć się siebie nawzajem,
a tak wogóle to idzie nam dobrze,chodzimy na spacery i byłyśmy w odwiedzinach u babci która też ma kota, Azunia czuła się tam dobrze, zwiedzała cały dom, kota oczywiście lekceważąc:)jak tylko ją coś zaniepokoiło to gramoliła się koło mnie na łóżku i już czuła się bezpieczna.
Pozdrawiamy.

Posted

Lepiej rzeczywiscie, zeby sunia miala inne imie, kazdy pies jest inny, poprzedni byl jedyny w swoim rodzaju, niepowtarzalny i Azunia tez taka jest.
Co do Pancia, to na pewno Azunia sie otworzy na kontakt z nim, tylko musi kojarzyc z nim przyjemne rzeczy np.spacerki, smakolyki. Sunia musi sobie przewartosciowac obraz mezczyzny w glowie, moze Pancio przypomina jej kogos ze schroniska... smakolyki powinny zrobic dobra robote w ich relacjach.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...