kaskadaffik Posted September 11, 2011 Posted September 11, 2011 Amcia już jedzie z Pańcią do domku !!!! :) udało się, nie chciała od Chłopaków wyjść :) Pani umowy podpisze i ma wysłać na adres schroniska, Amcia jest mniejsza niż poprzednia sunia Żabka, Pani jak tylko wróci ma nam napisać jak tam :) :) Quote
halcia Posted September 11, 2011 Posted September 11, 2011 Super,już się na pewno pokochały,mocno w to wierzę!!!!Czekamy... Quote
Ulka18 Posted September 11, 2011 Posted September 11, 2011 Ha ! Amcia bedzie mieszkac u mojej imienniczki :D Na pewno bedzie miala dobrze, wierze w to mocno :!: Czekamy na wiesci od Pani Agnieszki i trzymamy kciuki za naszego aniolka malego, zeby pokochali sie z Panciami. Kasidaffik i Panom Kierowcom bardzo dziekujemy za zawiezienie Amciuni do nowego domu :Rose: :Rose: :Rose: Basi1968 i Pani Magdzie i Panu Zbyszkowi za wspaniale DT, dzieki ktoremu Amcia wyszla ze schroniska i pokazala sie z najlepszej strony :Rose: :Rose: :Rose: Quote
Aga Cz Posted September 11, 2011 Posted September 11, 2011 Witam, jesteśmy już z Amcią w domku:). Jest troszeczkę przestraszona, ale miejmy nadzieje, że wszystko się ułoży. Odezwę się troszkę później jak psinka się oswoi z nowym domem. Quote
eloise Posted September 11, 2011 Author Posted September 11, 2011 Witamy serdecznie i bardzo prosimy o wieści jak najczęściej! :) Quote
kaskadaffik Posted September 11, 2011 Posted September 11, 2011 Super, że już w domku !!! Pozdrawiam Dziewczyny, Eloise chyba się strasznie cieszysz, że dwa tytuły dzisiaj musisz zmienić !!!! A przy okazji zapraszam, bo skończyłam :) http://www.dogomania.pl/threads/214037-Flexi-zabawki-r%C3%B3%C5%BCne-cudno%C5%9Bci-23.09 Quote
halcia Posted September 11, 2011 Posted September 11, 2011 Mam nadzieje,ze wszystko dobrze,Tulona głaskana pokocha szybciutko.Serdeczne pozdrowienia .Domek juz pewnie zwiedzony powolutku... Quote
kaskadaffik Posted September 11, 2011 Posted September 11, 2011 Żabka ku pamięci byłej suni padłą zmęczona wydarzeniami. Nie dziwię się, tyle malizna przeżyła przez ostatnią dobę, że niech odsypia kochane!!! Zwiedziła powolutku domek, jest przestraszona, kot na widok małej przykleił sie do ściany, a ona do ziemi ;) Pani Agnieszka mówi, że jest teraz ścisła rywalizacja o względy suni ;) a maleństwo śpi :) Zjadła pięknie, posikała, wykupkana i odsypia :) Quote
halcia Posted September 11, 2011 Posted September 11, 2011 Kto rywalizuje o względy suni?Ludzie czy zwierzątka,czt wszyscy razem? Quote
Ra_dunia Posted September 11, 2011 Posted September 11, 2011 Witamy Amciowy domek :) To taka delikatna, kochana sunieczka, musi się ze wszystkim oswoić. Na pewno niedługo wszystko się unormuje i z kotem zostaną przyjaciółmi :) Quote
Aga Cz Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Amcia,która właściwie jest już Żabką pozdrawia wszystkich z nowego domu:multi: Nasza kochana psia dziewczynka sprawiła że życie znowu nabrało barw i wszystko wróciło do normy,na panelach słychać stukot pazurków,a do wszystkigo czepiają się psie kłaczki:lol: okazuje sie,że psinka bardzo lubi kiełbaskę, ale nie bardzo wie co to jest ta psia czekolada(to pan chcąc się wkraść w jej łaski podsuwa jej takie smakołyki). Kot łobuz nasyczał na nia,ale potem ją obwąchał i położył się obok.Z każdą godziną jest lepiej, ciekawość bierze górę nad lękiem i maleństwo zwiedza cały dom i wsadza wszędzie nosek ku ogólnej uciesze. Wysyłam całuski i obiecuję zdawać relację z życia z naszą nową Żabką:lol: Quote
halcia Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 To takie wieści,na jakie czekamy.:lol:Dokładnie takie!!!!:loveu:Dziękujemy z całego serca!:loveu: Quote
AgaG Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 |Będę tu zaglądać z wielką radością! widać że domek cudowny:multi::multi:, malutka będzie kochana i tulona:loveu::loveu: i tak powinno być:p Quote
KasiaKia Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Tak bardzo się cieszymy :) My również całujemy kochaną maliznę i gorąco pozdrawiamy nową właścicielkę :) Quote
Aga Cz Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Żabcia owinęła sobie wszystkich wokół łapki:) stoi sobie na środku pokoju na dywaniku, my jemy obiad przy stole, chcąc sie jej przypodobać wybieramy co lepsze kąski,a sunia co? nie zamierza ruszyć tyłeczka do wyciągniętej ręki tylko cierpliwie czeka aż się do niej podejdzie i poda mięsko do pyszczka:)makaron jest beee,sucha karma również. Z jakiegoś powodu boi się mężczyzn, dzisiaj nawarczała na mojego męża,jak wchodził do domu:( Quote
Ra_dunia Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Spryciula jedna ;) Jednak gdybym mogła coś doradzić - nie należy za bardzo ulegać psiakom. Pomimo, że Żabcia jest słodka i kochana, musi wiedzieć, że to Wy rządzicie w domu. Jej warczenie na męża wynika niestety ze złych doświadczeń schroniskowych, ale jeśli wypracujecie od początku prawidłowe zachowania, to szybko wszystko powinno się ustabilizować. Żabci należy wyznaczyć wyraźne granice. Psiakowi zupełnie to nie przeszkadza, nie krzywdzi się go w ten sposób, a wręcz przeciwnie - jest szczęśliwy, bo ma jasno określone reguły :) Przy okazji na pewno unikniecie bronienia terenu, albo nieprzewidzianych ataków a my - zwrotu z adopcji. Wiem, że to brzmi okropnie, i nikt z Was nie myśli o zwrocie, ale niestety trafiało się wiele takich przypadków, gdy pies któremu pozwolono na wszystko zamieniał się w totalnego domowego terrorystę... Mocno trzymam kciuki za Was :) i wierzę, że super sobie poradzicie. Quote
kaskadaffik Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Aga mąż nie moze się przez to cofać od niej ani jej ustępować, ona moze mieć lęk jak wszystkie psy po schronisku, widzisz jak z chłopakami jechała to ich kumpela, u Zbyszka też nie było problemów, także napewno wyczuje, że mąż jej nie zagraża, tylko chwilkę czasu jej potrzeba pewnie :) Quote
Ulka18 Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 dokladnie, dokladnie, Zabka musi znac granice i nie wolno jej pozwalac na wszystko...niech wie od poczatku, ze pancio zly nie jest, ze nie trzeba sie go bac. W schronisku niestety wiekszosc psow boi sie mezczyzn Amcia nie jest wyjatkiem. Jej potrzebny normalny,zdecydowany,ale kochajacy pancio. Bo pancia to wiadomo, ze zawsze najukochansza :D Kasiadaffik wyglada na to, ze bedziemy musialy zmienic podpisy :fadein: Quote
KasiaKia Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 No ja też czekałam na rozwój sytuacji z Amcią i nie chciałam usuwać jej banerka, ale widzę, że wszystko się chyba szczęśliwie zakończy :) Amcia ma wreszcie swój własny kąt na ziemi - zasłużyła !!! AgaG znów zaczęła intensywnie działać dla zwierząt, więc co rusz podsyła mi jakąś bide znalezioną, także póki co postaram się rozreklamować "krakowskie" psiaki. Jeśli Martinek faktycznie pojedzie do domku to będę miała również trochę większe możliwości finansowe. No i całym sercem jestem z psami z mieleckiego schroniska... wiadomo. Więc jeśli sytuacja kiedyś by się unormowała to one będą moim priorytetem. Quote
kaskadaffik Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Aga ja się cieszę, bo faktycznie wszystkie nasze banerki sa do zmiany !!! dawno już tak nie miała :) Mam nadzieję, że Amciunia grzeczna i się z kotkiem tuli :) Quote
halcia Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Koniec zachwytów,teraz troszke rygoru:cool3:nie ucierpi na tym,a bedzie miała jasne zasady. Quote
Ulka18 Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 Ja sie tez przylaczam do pytania co u Amci? Jak malizna sie sprawuje? Quote
Aga Cz Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 Musieliśmy zmienić Żabci imię bo jak wołałam Żabka chodż do pani to zalewałam się łzami,a tak nie może być,ten psiak musi żyć własnym życiem,nie może być wspomnieniem po innym i tak psinka została Azunią zresztą jak wyczytałam wyżej tak ją nazywano w DT i na to imię super reaguje. W nowym domu czuje się coraz lepiej, jak wchodzę do pokoju to wita mnie radosnym merdaniem ogonka (po prostu urocze:) )córkę również jak wraca ze szkoły, kota ma gdzieś..a on chciałby się poprzytulać i daje jej buziaki Azunia jest nie wzruszona i nie reaguje:)z mężem chodzi na spacery,ale raczej dlatego że nie ma wyjścia,jedzenia od niego nie bierze i widzę że mu trochę przykro z tego powodu na szczęście warczenie się nie powtórzyło.Proszę się nie martwić zwrotu napewno nie będzie ta psina to anioł i nie jej wina,że miała trudne życie, my to rozumiemy i jesteśmy cierpliwi:) musimy nauczyć się siebie nawzajem, a tak wogóle to idzie nam dobrze,chodzimy na spacery i byłyśmy w odwiedzinach u babci która też ma kota, Azunia czuła się tam dobrze, zwiedzała cały dom, kota oczywiście lekceważąc:)jak tylko ją coś zaniepokoiło to gramoliła się koło mnie na łóżku i już czuła się bezpieczna. Pozdrawiamy. Quote
Ulka18 Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 Lepiej rzeczywiscie, zeby sunia miala inne imie, kazdy pies jest inny, poprzedni byl jedyny w swoim rodzaju, niepowtarzalny i Azunia tez taka jest. Co do Pancia, to na pewno Azunia sie otworzy na kontakt z nim, tylko musi kojarzyc z nim przyjemne rzeczy np.spacerki, smakolyki. Sunia musi sobie przewartosciowac obraz mezczyzny w glowie, moze Pancio przypomina jej kogos ze schroniska... smakolyki powinny zrobic dobra robote w ich relacjach. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.