Jump to content
Dogomania

Pixie (teraz Luna) w DS, Dixie (teraz Sasza) ma dom, za który trzymamy kciuki!


Recommended Posts

  • Replies 3.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mania1979 napisał(a):
podczas wizyty odniosłam pozytywne wrażenie, koty są śliczne, grubiutkie i w kilku częściach mieszkanie zauważyłam porozkładane takie kocie legowiska,gdzie kociak zawędruje tam znajdzie wygodną leżankę :lol: poza tym kociaki bardzo swobodnie się poruszały po mieszkaniu, z telewizora na regał, potem hop na kanapę ,by zaraz znaleźć sie pod kołdrą u córeczki Państwa. Skoro koty mają dostęp do łóżka to tak po cichutku myślę ze i Dixi może też..mieszkanie dostosowane do kotów i ta świnka morska powaliła mnie na kolana,błyszcząca ,grubiutka, a Państwo tacy swobodni,ludzcy... ,mam nadzieję ze odebrałam ich takich jakimi są, bo domek wygląda obiecująco :loveu:


Kciuki caly czas trzymam!!!!!!!!!!!!!!!!:)

Posted (edited)

A ja przed chwilą miałam telefon od Pana, który dzwonił w sprawie dwóch psów: Dixie i mojej Luśki, której ogłoszenia wczoraj zrobiła... "Wiedźma" Ziutka!:evil_lol:
Zatroskał się trochę, że Dixie do domku jutro jedzie i jeszcze dziś przyjedzie obejrzeć Lusińską - dacie wiarę?!?!?!?!:crazyeye: A gdyby Dixol jutro do domu jednak nie pojechał, nie wykluczone, że pojadą ją poznać... No, chyba że na zabój zakochają się w Luśce

Edited by Nutusia
Posted

"Witam wszystkie Psiary po dłuuuugiej przerwie w dawaniu znać o Lunce :P
Najpierw jeszcze raz bardzo bardzo przepraszam, więc postaram się zrekompensować Wam to czekanie i zasypać info ( i zdjęciami!) mojej pupilki :)
Minęły dwa miesiące, więc zaszło dużo zmian.
Luna zadomowiła się już na dobre (:
Uwielbia zabawy na dworze (biega jak szalona) - znalazłam niedaleko mnie polanę, gdzie może się wybiegać ze swoją koleżanką Lilu (będzie na zdjęciu), potem mam ją cały dzień z głowy :D
Załatwia się tylko i wyłącznie na dworze, co zresztą bardzo szybko pojęła i co najważniejsze - daje znać, że jej się chce np. siku, piszcząc i pokazując drzwi.
Śpi na swoim legowisku, koło mojego łóżka, ale coraz częściej zaczyna wskakiwać do łóżka (przyznaję, że czasem to prowokuję, bo Lunka jest taka kochana, że się nie da ;-))
Najbardziej lubę ją rano, kiedy jest jeszcze taka zaspana i zaczyna się przez pół godziny rozciągać i ziewać - jest wtedy przesłodka!
LENI SIĘ MASAKRYCZNIE!!!!! Codzienne odkurzanie mieszkania to za mało :)
Do jedzenia dostaje tylko dobrą karmę dwa razy dziennie, ale chyba czas na zmianę, bo czuję, że już jej zbrzydła. Czasem oczywiście dostaje jakieś inne jedzenie, a lubi wszystko. Na szczęście nie je już tak łapczywie, jak wtedy gdy ją przyniosłam. Lubi się bawić piłeczką i innymi zabawkami, przynosi jak jej się rzuca, ale potrafi się też sama zająć, np. sama sobie podrzuca kość, albo specjalnie turla sobie piłkę pod stolik albo łóżko, żeby potem nie umieć jej wyciągnąć - nie rozumiem, ale to zabawne :D
Szczeka b. często, a głos ma naprawdę baaardzo donośny!
Jest bardzo do mnie przywiązana, jeżeli akurat nie śpi, to krok w krok chodzi za mną, ale na szczęście JUŻ NIE WYJE, kiedy zostaje sama! Większość czasu wtedy przesiaduje na parapecie (będzie zdjęcie), ale żeby nie było zbyt kolorowo - były szkody, i to duże :-/ od zrzuconych kwiatków z parapetu ze zjedzoną ziemią, po zniszczony doszczętnie nowy fotel (na szczęście nie mój tylko babci ;-) a babcia jakoś to przełknęła), po dla mnie najgorsze - trochę obżartą, nową bardzo drogą kanapę ze skóry. To akurat stało się wczoraj, a została sama tylko na chwilę :-( No ale co - to tylko kanapa, a Lunka jest dla mnie ważniejsza niż jakaś tam kanapa :P
Będę musiała pomyśleć o jakiejś barykadzie do pokoju, bo nie ma drzwi, może jakaś płyta.
Co jeszcze? Jeśli chodzi o jazdę samochodem, to chyba jej nie lubi. W aucie jest spokojna, ale widać, że nie czuje się dobrze - ślini się i szybko oddycha, ale nie musi jeździć często.
Sylwestra i całe te strzelanie zniosła trochę źle - nie chciała wychodzić na dwór, ale w domu było ok.
Bardzo dobrze dogaduje się z innymi psami, zawsze je zaczepia i chce się bawić, ale co dziwne, nie lubi owczarków niemieckich :)
Jest o mnie bardzo zazdrosna i nie lubi jak się z kimś przytulam, aha i nie toleruje przemocy - zawsze staje w obronie poszkodowanego (oczywiście w żartach ;-))
Nawet nie wiecie jak się cieszę, że ją mam!!!!!!!!!!!!!!
Wrzucam foty :D"

Posted

[quote name='Nutusia']A ja przed chwilą miałam telefon od Pana, który dzwonił w sprawie dwóch psów: Dixie i mojej Luśki, której ogłoszenia wczoraj zrobiła... "Wiedźma" Ziutka!:evil_lol:

Fajnie być taką wiedźmą :evil_lol: :bigcool:

kasiek. te fotki ze zniszczeń, to na szkodniki wrzuć :crazyeye: :talker: :grins: :evil_lol:

Posted

O kurczaki - ale niespodzianka!!!! Dom Marzenie! :) A zniszczenia - potem się je wspomina ze wzruszeniem, choć po powrocie do domu na taki widok emocje bywają skrajne ;)

A jutro o 14-tej, oby się okazało, że Dixola spotka podobne szczęście (i przy okazji naszą Luśkę też, bo Państwo pojechali obejrzeć jeszcze jedną sunię i mają dać znać ok. 14-tej ;))

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...