edek Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Dziewczynki dostają leki. Wczoraj rano kupka była ok, potem znowu rozwolnienie. Dzisiaj rano było ok zobaczymy jak będzie dalej. Dixie nadal nie ma apetytu, je jak dam jej z ręki tak to nawet nie chce do miski podejść. Pixie nie podoba się ten len. koosiek dokupiłam karmę dla dziewczyn do soboty to co zostało w worku od Ciebie pojedzie do hoteliku. Quote
koosiek Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 A masz możliwość im ugotować? Może po prostu dać im ryż (rozgotowany na papkę) z niewielką ilością kurczaka+siemie (dostają zmielone?). I do tego węgiel. A piją normalnie? Quote
edek Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 koosiek napisał(a):A masz możliwość im ugotować? Może po prostu dać im ryż (rozgotowany na papkę) z niewielką ilością kurczaka+siemie (dostają zmielone?). I do tego węgiel. A piją normalnie? Dobrze ugotuje im ryż z kurczakiem nie ma problemu. Siemie jest zmielone. Rozpuszczam je w wodzie wg przepisu na opakowaniu. Piją normalnie. Quote
koosiek Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Myślę, że najlepiej będzie dać odpocząć ich żołądkom i pokarmić je takim lekkostrawnym przez te kilka dni... Ew. jeśli kupiłaś ten probiotyk, to z leków tylko to. Jeśli nie będzie przechodzić, potrzebna będzie chyba wizyta u weta... Quote
edek Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 koosiek napisał(a):Myślę, że najlepiej będzie dać odpocząć ich żołądkom i pokarmić je takim lekkostrawnym przez te kilka dni... Ew. jeśli kupiłaś ten probiotyk, to z leków tylko to. Jeśli nie będzie przechodzić, potrzebna będzie chyba wizyta u weta... Czyli dawać im tylko ten Lakcid a resztę odstawić ( czyli węgiel i len ) ??? Quote
koosiek Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Nie, jak napisałam: gotowane i do tego siemię, węgiel i probiotyk. I tak przez kilka dni. Quote
edek Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 koosiek napisał(a):Nie, jak napisałam: gotowane i do tego siemię, węgiel i probiotyk. I tak przez kilka dni. Napisałaś, że probiotyk i to z leków tylko to, dlatego sie upewniłam i dobrze bo zaszło nieporozumienie :). To już wszystko wiem. Mam nadzieję, ze im to przejdzie :( Quote
edek Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Powiedz mi czy można im dosypać ten len bez rozpuszczania w wodzie ??? może Pixie nie pasuje ten kleik, który wychodzi z lnu rozpuszczonego w wodzie ??? Quote
koosiek Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Mój pies dostaje zmielone, niczego nie rozmaczam. To ma słaby smak i mu nie przeszkadza. Quote
edek Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Mam takie pytanie dziewczyny jadą do sylwiaso ??? i ile ten hotelik za miesiąc wyniesie ?? Quote
edek Posted May 26, 2011 Posted May 26, 2011 Dziewczyną ryż z kurczaczkiem nie idzie. Dixie nadal nie ma apetytu niestety. Wczoraj wieczorem kupka była jeszcze trochę rzadka u obu. Rano było ok. Mam nadzieję, że wyzdrowieją. :placz: Quote
edek Posted May 27, 2011 Posted May 27, 2011 Zastrzyki chyba pomagają. Jak na razie była tylko raz kupka ale ok . Dixie chyba apetyt się poprawia bo gania za piłeczką z jedzonkiem :). Cioteczki trzymać kciukasy za zdrówko maluszków kochanych. Celebrinfea dziękuję za podwiezienie do weterynarza :) baaardzo.... Quote
edek Posted May 27, 2011 Posted May 27, 2011 Celebrinfea napisał(a):Spoko. PS: Posprzątałaś bardzo ładnie :) Starałam się w miarę moich możliwości hihihih Quote
edek Posted May 28, 2011 Posted May 28, 2011 Drogie Cioteczki dziewczynki bezpiecznie dojechały do hoteliku. Serdecznie dziękuję za pomoc Panu Maćkowi z FB i Nutusia. Z donosów wiem, że dziewczynki już brykają po ogrodzie, ganiają się i robią to co najbardziej kochają, czyli kopią dołki. Oficjalnie śmiem twierdzić, że nie nadaje się na tworzenie domów tymczasowych, bo za każdym razem jest to samo zalewam się łzami i ludzie patrzą na mnie jak na wariata. Dziewczynki bardzo szybko się odnalazły w nowej sytuacji z czego się bardzo cieszę i szkoda, że ja tak samo nie potrafię. Będę za urwisami strasznie tęskniła :( Quote
edek Posted May 28, 2011 Posted May 28, 2011 sylwiaso kupiliśmy dziewczynkom nowe obroże czarne, można je przebrać z tych szelek. Poprosiłabym również o zmianę danych w adresówkach. Pzdr. Quote
edek Posted May 28, 2011 Posted May 28, 2011 Aleksandra95 napisał(a):Też tak miałam,ale przeszło.:( Kiedyś na pewno :placz: Najważniejsze że są razem i maja gdzie hasać:razz: Quote
Nutusia Posted May 29, 2011 Author Posted May 29, 2011 Ja się tu zapiszę, bo dotąd tylko podczytywałam, ale wczoraj poznałam panny, głaskałam całą drogę do Sylwiaso, a nawet zostałam ohaftowana :) Zrobiłam dosłownie 3 fotki telefonem - zaraz wgram i mogę komuś wysłać mailem, żeby wstawił - tylko poproszę o adres... Quote
Aleksa. Posted May 29, 2011 Posted May 29, 2011 [quote name='Nutusia']Ja się tu zapiszę, bo dotąd tylko podczytywałam, ale wczoraj poznałam panny, głaskałam całą drogę do Sylwiaso, a nawet zostałam ohaftowana :) Zrobiłam dosłownie 3 fotki telefonem - zaraz wgram i mogę komuś wysłać mailem, żeby wstawił - tylko poproszę o adres... aleksandra_ptaszek95@wp.pl Quote
Aleksa. Posted May 29, 2011 Posted May 29, 2011 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
edek Posted May 29, 2011 Posted May 29, 2011 Aleksandra dziękuję :loveu: Piękne są te panienki :loveu:, tylko po co je kąpałam hihihihi. Pixie w swoim żywiole dołki dołki i jeszcze raz dołki :diabloti::diabloti::diabloti: hihihihi. Muszę pozakopywać te co wykopały wokół bloku, żeby ktoś nie miał pretensji do mnie hihihi :mad::mad::mad: Quote
Nutusia Posted May 29, 2011 Author Posted May 29, 2011 O tak - kopanie dołków to żywioł nad żywioły - kompletnie nie zwracały na nas uwagi! Okrążyły podwórko, przez siatkę widziały inne psiaki, a potem to już się zajęły tylko i wyłącznie kopaniem. Typ psa: archeolog polny! :) No, jeszcze za córeczką Sylwiaso biegały, a potem ona za nimi - zabawa przednia :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.