edek Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 Dziewczynki mają sie świetnie. W związku z tym, że zrobiło się ciepło na dworku dziewczynki wylegują się na trawce i przeciągają , gryzą ją . Jak wracamy do domu to zaczyna sie zabawa walka i obijanie o wszystko co jest możliwe ( dodam, ze w domu jest chłodniej niż na dworku ). Podczas zabawy często sie same zamykają w pokoju i potem wyją, żeby je otworzyć hihihihi Quote
koosiek Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 Zapraszam na bazarek ogłoszeniowy, z którego dochód zostanie przeznaczony na moich podopiecznych: http://www.dogomania.pl/threads/208091 Quote
edek Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 Wczoraj dziewczynki nam narozrabiały , zaczęły obgryzać ściany z tynku. Dzwoniłam wczoraj do koosiek z prośbą o szybsze zabranie ich od nas. Na razie mamy zniszczoną scianę w przedpokoju i tą damy rade zagipsować i pomalować. Najbardziej martwię się ścianą działową, która jest w ich pokoju. Ścianka ta jest z drewnianej płyty jak tą zaczną gryźć to będziemy musieli kupić nową płytę i zapłacić za robociznę ( a ten koszt będzie spory). Za radą koosiek miałam im kupić kong, udało mi sie dostać tylko 1 kong ( bo w Pruszkowie takich rzeczy to chyba nie sprzedają bo się za tym nałaziłam ), kupiłam jeszcze piłkę gdzie sie wkłada jedzenie. Jak na razie dziewczynki bawią się piłka latają za nia i w biegu łapią papu. Mam nadzieje, ze sie to sprawdzi. Za radą Pani ze sklepu zoologicznego kupiłam jeszcze witaminy dla szczeniaków, bo może im coś brakować. Za piłkę i kong zapłaciłam 56,50zł . witaminy są od Nas, ponieważ ten koszt nie był uzgadniany. Quote
kasiek. Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 Edek ,a może będzie lepiej,jak suczki będą miały oddzielne ogłoszenia,może to ludzi zniechęca,że to dwupak -i że trzeba sunie rozdzieli jedna będzie tęsknic za druga ..itp ?,jak gryzą ściany to może im brakowac wapnia. Quote
edek Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 kasiek. napisał(a):Edek ,a może będzie lepiej,jak suczki będą miały oddzielne ogłoszenia,może to ludzi zniechęca,że to dwupak -i że trzeba sunie rozdzieli jedna będzie tęsknic za druga ..itp ?,jak gryzą ściany to może im brakowac wapnia. Z tego co wiem to one mają porobione ogłoszenia oddzielnie. Też pomyślałam o braku wapnia dlatego kupiłam im witaminy. Quote
edek Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 Dzisiaj na spacerku Dixie zgubiła 2 adresówkę nie wiem jak ona to robi. Chyba za często kładzie się na plecki na tych spacerkach. Jutro będę musiała kupić następną. Quote
koosiek Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 Na Pixie i Dixie czeka miejsce w hoteliku w Wilanowie, potrzebny jest transport. Quote
edek Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Cioteczki cos sie dzieje z brzuszkiem Dixie. Wczoraj popołudniu dostała rozwolnienia, nie chciała zjeść obiadu. Kolację zjadła normalnie. Dzisiaj śniadanka też nie chciała zejść i ma gazy. Masuje jej brzuszek, nie wiem może coś rozkurczowego jej dać ( chociaż przy rozwolnieniu to chyba nie najlepszy pomysł ). Zachowuje sie normalnie. Kurczę może jej ta karma nie idzie, do tej pory mieszałam im tą karmę co dostałam z tą co kupiłam. Nie wiem. Jak jej do jutra nie przejdzie to chyba pójdę z nia do weterynarza. Bida kochana :-( Quote
koosiek Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Masz może w domu jakiś probiotyk - Lakcid, Lacidofil? Dobrze byłoby im podać... I może Nifuroksazyd. Plus do karmy dodać siemię lniane. Jeżeli to reakcja na karmę, powinno pomóc. Jeżeli nie pomoże, to albo czymś się zatruła, albo to jakiś wirus :( W hotelu wcinały Ariona i nic się nie działo. A jak Pixie? Quote
edek Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Pixie ma się dobrze :) Skoczę do apteki i kupię leki. Dobrze Cie zrozumiałam : Lakcid lub Lacidofil + Nifurokasyz + siemię lnian??? Napisz mi jeszcze jakie dawkowanie :( Quote
koosiek Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 O dawkowanie się jeszcze dopytam, bo ja dawałam tylko dorosłemu psu... Może na razie spróbuj sam probiotyk+siemię. Quote
edek Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 koosiek napisał(a):O dawkowanie się jeszcze dopytam, bo ja dawałam tylko dorosłemu psu... Może na razie spróbuj sam probiotyk+siemię. A tego priobiotyku i siemia lnianego ile ???? nigdy tego nie podawałam :( Quote
koosiek Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Myślę, że jedną kapsułkę, ale jeszcze dopytam i dam znać. Quote
edek Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 koosiek napisał(a):Myślę, że jedną kapsułkę, ale jeszcze dopytam i dam znać. ok to będę zaglądać :( Quote
koosiek Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Ok, już mam. Jeżeli sprzedają u Ciebie w zoolgicznym żwacze, spróbuj najpierw z tym zamiast probiotyku. Do tego Nifuroksazyd 100 mg: dzisiaj jedna tabletka wieczorem i przez 3-4 dni 0,5 tabletki rano i wieczorem. Ew. jeśli jednak probiotyk, to Lakcid tabletka rano i wieczorem, Lacidofil 0,5 saszetki lub kapsułka rano i wieczorem. Quote
Celebrinfea Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 W razie co ja mogę pomóc w transporcie ale godziny wieczorne w tygodniu (od 19 mniej więcej). Pozdrawiam. Quote
koosiek Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Łyżeczka od herbaty do karmy - jeśli będzie miała apetyt. I drugiej też możesz podać, profilaktycznie. Spróbuj jeszcze dzisiaj nie podawać żadnych leków, tylko ten żwacz+węgiel (4-5 tabletek). I kontroluj, czy pije. Quote
kasiek. Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Edek ,nie podawaj Nifuroksazydu bez porozumienia z wetem ,a już absolutnie 1 tabl dla szczeniaka ,dorośli ludzie tyle biorą,no i po tym leku mogą by wymioty...,daj te inne bez tego ,węgiel jak najbardziej dawkowanie będzie na pudełku tak jak dla dzieciaka (czyli do kilku tabl) Quote
koosiek Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 Celebrinfea napisał(a):W razie co ja mogę pomóc w transporcie ale godziny wieczorne w tygodniu (od 19 mniej więcej). Pozdrawiam. Dzięki, ale transport już jest :) Pixie i Dixie pojadą z osobą z fb do Nutusi, a stamtąd do Łowicza do Sylwiaso. Szkoda mi dawać je do hotelu, ale niestety innego wyjścia nie ma :( Quote
edek Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 Mi też jest bardzo szkoda oddawać je do hotelu one są strasznie za człowiekiem. wczoraj musiałam wyjść na kilka godzin i przyszła moja mama. Podobno strasznie wyły i piszczały za mną, mam nadzieje, że szybko dostosują się do nowych warunków i nie będzie to dla nich duża trauma. Jak moja mama poszła do kuchni zrobić sobie kawy dziewczynki na nią szczekały żeby nic nie ruszała. Ale pilnują swego są kochane, będzie mi strasznie przykro się z nimi rozstawać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.