Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

bea100 napisał(a):
Aki to fajny psiak bardzo. Napisz tekst do ogłoszeń, choćby parę zdań tego co wiesz o psie (ja tekst "wypoleruję" jakby co) wyślij do mnie + zdjęcia mailem, jak już Święta się przewalą i pojawi się jakiś bazar ogłoszeniowy (bo na razie nie ma, szukałam) to mu choć wykupię pakiet bo zawsze jest szansa na dom, sama widzisz jaki cud się stał z Aresem czy choćby Bochnarem, i z wielu innymi starszymi psami...naprawdę cuda się zdażają...trzeba by go poogłaszać przede wszystkim, może ktoś Akiego właśnie dojrzy?



Dobrze, jak internet domowy mi pozwoli to wyślę tekst + zdjęcia na mail.
A żeby nie było tak u mnie "nudno"- chłopak koleżanki z pracy znalazł małego kociaka przy jezdni... na rękach się mieści. Ja dzisiaj w pracy do 18 a kociak przyjedzie o 17. I co mam z nim zrobić? Do weta pojadę i zobaczymy. Może jakieś zdjęcia porobię to i domek się znajdzie. Ciekawa jestem w jakim on jest stanie....

  • Replies 869
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

bea100 napisał(a):
Ajlii, ja wiem, że Franio choruje i że to tak trudno i noce zarywasz i nie masz głowy do pisania na forum...ale jak Pan Pies się miewa? Choć skrótem coś nam napisz proszę :)


Dobrze się miewa ;) Dziś rano na pytanie czy chce wyjść na dwór, teatralnie zamknął oczy i wygodniej ułożył się na poduszce...

Mocz dzisiaj idzie do badania. Nie ma krwi, skrzepów. Po wynikach zobaczymy czy teraz usg, czy za chwilę i ewentualnie czym jeszcze obstawić Bochnarowy pęcherz.


A wczoraj Panu Psa zdrętwiała łapa... i nie mógł wstać. Jak się najęczał, nagadał, namarudził! Za mało Pana Psa żałowaliśmy i pocieszaliśmy...

Posted

Ajlii, Jubu- tak bardzo mi smutno i przykro, że wczoraj Franio odszedł za Jaśminkiem. W tych trudnych chwilach popatrzcie na Bochnara, na nasze zwycięstwo, popatrzcie na Iskrę, na Kazia, na Gwiazdkę, na inne pieski i miejcie świadomość tego, że to dzięki Wam one się uśmiechają. Dzięki Wam żyją i są szczęśliwe. Franio też był. I Jaśmin także. Psy odchodzą, gdy nadejdzie ich czas i nikt tego nie zmieni. Hodowla nauczyła mnie, że z Matką Naturą nie można zwyciężyć.
Uśmiechajcie się do swojego stadka i proszę byście w te Święta byli radośni i spokojni- dla innych istot co są obok. I dla nich. I dla nas. I dla mnie.
Dobrych i spokojnych Świąt kochani życzę.
Dziękuję za to co zrobiliście, robicie i za Wasze Wielkie Serca !!!.
Wielki mój szacunek!!!

Dziękuję też wszystkim na wątku Bochnara, za dobre słowo, za wsparcie, za pomoc, za wspomożenie bazarkowe, za wszystko!!!
Dobrych i pięknych Świąt cioteczki życzę :)

[FONT=Tahoma][/FONT][FONT=Arial][/FONT]
[FONT=Calibri] [/FONT]

Posted

A Pan Pies (!) wszedł mi dzisiaj na kolana.........
Wlazł cały sobą (siedziałam na podłodze) i jeszcze przykleił głowę do mnie, kazał się trzymać i głaskać ;)
Mam nieodparte wrażenie, że się leksza Pan Pies rozpieścił... ;)


Bea - dziękuję za ciepłe słowa... Smutno jest, co tu kryć. Franio był członkiem naszej rodziny. Może to i moja praca... ale troskę i miłość to One wszystkie mają za darmo, tak po prostu. Nie płaczę gdy odchodzą do swojego domu, bo mam świadomość że dbam o Nie po to, by za jakiś czas dały radość innym ludziom i same były szczęśliwe. Ale są i takie, dla którym mój dom to ostatni przystanek w wędrówce zwanej życiem... i tych ciężko nie pokochać tak zupełnie.
Narazie odsypiam ostatnie tygodnie. Najpierw czuwanie przy Jasiu, chwilę później przy Franiu. Od początku grudnia nie przespałam całej żadnej nocy, więc padłam dosłownie przedwczoraj, wczoraj.
A teraz trzeba nauczyć się żyć bez Frania.. i bez Jasia...

Posted

W starym piecu diabeł pali.......
Odkąd Gwiazdka ma cieszkę, to Pan Pies zgłupiał. Chodzi, jęczy, wyje... Po nocach wzdycha... Nie je z miski, ale "poluje" aż miło - np. woda z kałuży jest super, to takie męskie przecież....
Amancik....

Posted

bea100 napisał(a):
Wiosna :razz: A to ci Pan Młody się znalazł :lol:
To chyba przy okazji amorów "ozdrowiał nieco" ? ;)


No niestety, zdrowie nie najlepsze. Choć wyniki moczu są lepsze niż się spodziewałam, to jednak i leukocyty i erytrocyty i wałeczki wyszły. Jutro jedziemy na wizytę z usg i burzą mózgów - bo Bochnar na najlepszy w takiej sytuacji antybiotyk nie reaguje wogóle (dostał wiosną enro, ale szybko trzeba było zmieniać na betamox).

Ale humor to dopisuje :)

Posted

Mam zdjęcia Aki (wreszcie udało się wgrać!). Dzisiaj postaram się założyć mu wątek- wstawię tutaj link. Dobrze?

Trzymam kciuki za zdrówko Bochnarka.
Ostatnimi czasy Pan Pies dużo chyba do weta jeździ? Ciągle coś się go "czepia". Pozwolicie, żeby rzeczy, które miały być na bazarek "różności" dla Franka będą przeznaczone dla Bochnarka?

Posted

Magdyska25- trzymaj się kochana, jakoś się trzymaj, ogromnie współczuję i bardzo rozumiem...wiem, że Twój kochany psiak odszedł....


Dzięki Magdyska25, to byłaby wielka pomoc z bazarkiem, marne zdrowie Bochnarka cały czas wymaga zaopiekowania (badań, leków, wizyt wet) a więc kosztów :shake: ale u Ajlii są dwie suńki wymagające sterylek :Gwiazdka co spadła z nieba i Lunka z lasu i wg mnie tam pieniądz teraz najbardziej potrzebny...może przy wsparcie skarpetki sterylkowej jakoś się to uda?

Umówiłam się z mała_czarna, że zrobimy Bochusiowi kolejny bazarek ze Spajkiem razem. Dzięki kochana, damy jakoś radę wespół w zespół...a dla Bochnarka kolejnym razem może coś się zmontuje? :)

PS pewnie- czekamy na linka z tematu Akiego :)

Posted

Pan Pies powiedział, że dziś na żadno usg się nie wybiera :/
I w ramach protestu ściągnął sobie pudełko z przysmakami psimi. Zastałam Go już w trakcie konsumpcji... Trudno, jedziemy jutro - musi mieć pusty żołądek do tego badania.

Posted

Mogę?
Zaproszenie na bazarek sterylkowy Lenki i Gwiazdki

Oto mój model, który wczuł się bardzo w rolę i chętnie pomagał- nadzorował zdjęcia do bazarku (pewnie przez to, że poznał i polubił Lenkę):




ZAPRASZAMY!!!

KLIK!!!


My popieramy sterylizację! Jeżeli Ty też- wejdź i przynajmniej pomóż w podrzucaniu!


Posted

pięknie dziekuję za pomoc. też wysyłam zaproszenia ale po świętach chyba większość spłukana...no nic trzeba będzie próbować- nie wyrabiam się ze wszystkim- pamiętam o Akim ale jak na razie udało mi się wstawić jego zdjęcia do koszyczka. dzisiaj jak wrócę do domu (o której to nie wiem- jeszcze lece na pocztę paczkę jedną wysłać) to postaram się na mail Ci Bea wysłać razem z jego krótkim opisem.

Posted

Ajlii poza kompem na jakiś czas, więc ja napiszę: stary ten nasz Bochnar i zaniedbania wieloletnie wyłażą na USG- ale jakiegoś kataklizmu nie ma. I tym się należy cieszyć :multi: I oby nie było gorzej. Jak najdłużej.

Dla Wszystkich odwiedzających ten wątek:
składam najserdeczniejsze zyczenia Dosiego Roku 2012 !!! Niech będzie duuużo lepszy, niż ten co odszedł. I zdrowy!!! I szczęśliwy !!! :loveu:

Posted

bea100 napisał(a):
Jest już Ajlii w necie :)- więc spytam, jak się Pan Pies miewa?


Pan Pies miewa się bardzo dobrze :)
Dziś zjadł swoją porcję, potem porcję Iskierki... i jeszcze przyszedł żebrać o chleb...

Nie przeszkadza Mu nawet pół apteki w misce :)
W czwartek idą siuśki na badanie. Zobaczymy czy hormony podziałały na te wylewy krwi (możliwa jest prostata, a nie pęcherz czy nerki). Napewno Pan Pies się uspokoił i nie adoruje już tak Gwiazdki...

Posted

Bochnarek żyje sobie spokojnie, zadowolony i uśmiechnięty :) Dosłownie, bo Pan Pies potrafi ślicznie sie szczerzyć :)

Dostał ostatnio drybeta do kuchni, bo ma takie ulubione miejsce miedzy stołem a lodówką (kto by pomyślał ;) ). Musi mieć ciepło pod tyłkiem, a futrzak bardzo Mu odpowiada. Tylko Lenka z Iskrą w stanie wyprosić Pana Psa z Jego miejscówki...

Dziś obśmiałam się z Pana Psa jak norka... (wiem, wiem - nieładnie się śmiać ze starego psa, ale mieszkanie z Bochnarem to nieustające źródło radości :) ).
Pan Pies dostał bowiem gryzaka... siedział więc sobie z gryzakiem w paszczy pod lodówką i z błogością na pysku przeżywał. Bardzo starannie, bo dosłownie przesuwał z jednej strony żuchwy na drugą, obśliniając i gryzaka i siebie i lodówkę.... :D

Ostatnie badanie moczu wyszło nie najgorzej. Nie ma infekcji, nie wyszły też wałeczki (!!!). Erytrocyty jak zawsze :/ Ale pojedyńcze w polu widzenia, a nie zakrywające całe pole - ujdzie. Kilka bakterii. Omawiałam już wyniki z weterynarzem - narazie obserwujemy, wzmacniamy, kontrolujemy. Nie jest źle.

Posted

..chciałabym zobaczyć tego gryzaka w szczęśliwie obślinionej paszczy...:) :)

Mija staruszkowi ta zima, oby tylko tak dalej...
I wyniki tym razem nie są złe!!! Oj dobrze, oj jak się cieszę !!! Oby jak najdłużej było tak nieźle :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...