ajlii Posted August 8, 2011 Posted August 8, 2011 A Bochnarek kwitnie... :) Dużo zmian u Pana Psa - większość Bea słyszy przez telefon. W skrócie - Bochnar gada, oszukuje i się popisuje :) Ciągle ma coś do powiedzenia (uszami, uśmiechami, minami, mlaskaniem). Twierdzi też że jest głodzony wybitnie. Po skończeniu swojej michy którą mu postawię, leci do mojego męża i mówi nic jeszcze nie jadł... Uprawia też skoki z jedynego schodka prowadzącego do domu... i patrzy czy go widzę i podziwiam :))) Ogólnie ostatnio zrobił się bardzo radosny, psotny i roszkoszny :) No i dobry z niego Pan Pies... szczeniakowi pozwala wyjadać ze swojej miski! Gdy mała Lena podchodzi do jedzącego Bochnara, to on przerywa posiłek, odsuwa się i patrzy jak mała grzebie mu jedzeniu... Bardzo lubi szczeniaczka: pozwala sie zaczepiać, ciągnąć za uszy, gmerać w sierści. Biega też za nią po ogrodzie. Wogóle jak patrzymy ostatnio na Bochnarka, to widzimy po prostu bardzo ładnego psa w wieku dojrzałym... a nie przewracający się szkielecik staruszka jaki przybył do nas w kwietniu... A tu kilka nowych fotek Pana Psa - wyprzystojniał kawaler :) Choć miny ma nieszczególne, zaspany był trochę. Ale gdy jest zadowolony i radosny, to figle mu w głowie - odwraca sie tyłkiem do aparatu... https://picasaweb.google.com/106740573589182334352/BochnarNOWE?authuser=0&feat=directlink Quote
jubu Posted August 8, 2011 Posted August 8, 2011 "Panie Psie! Gdzie z tą mordą!" Co do figli... dzisiejsza próba kradziezy sernika ze stołu była czymś więcej niż figlem. To był przecież ostatni kawałek sernika! Quote
jubu Posted August 9, 2011 Posted August 9, 2011 Pan Pies stał się dzisiaj obiektem sesji fotograficznej... Kilka nowych zdjęć można zobaczyć tutaj: https://picasaweb.google.com/106740573589182334352/BochnarNOWE Quote
Syla Posted August 9, 2011 Posted August 9, 2011 Bochar, jakiś grubszy i masywniejszy mi się wydaje...to nie ten sam pies.To świetna robota ajlii i jej rodzinki. Quote
ajlii Posted August 9, 2011 Posted August 9, 2011 Bo Bochnar to już kawał Pana Psa jest... Nadal jest szczupły (czuć kręgosłup), ale ma już podściółkę i trochę mięśni :) Quote
magdyska25 Posted August 10, 2011 Posted August 10, 2011 Bardzo ładnie wygląda Bochnarek :) Kawał dobrej roboty! A jak ze zdrowiem? Wszystko dobrze? Quote
ajlii Posted August 12, 2011 Posted August 12, 2011 [quote name='magdyska25']Bardzo ładnie wygląda Bochnarek :) Kawał dobrej roboty! A jak ze zdrowiem? Wszystko dobrze?[/QUOTE] Bochnar robi się coraz ładniejszy :) I coraz bardziej marudny, wymagający i co tu dużo kryć... rozpieszczony :oops: To ulubieniec mojego męża - razem chodzą sobie na "męskie" spacery wieczorne (czyt. zapalić w spokoju). Dzisiaj jedziemy do lecznicy. W końcu (!) udało się złapać mocz Bochnara do analizy. Pan Pies bardzo nie lubi sikać do pojemniczka i wykręca się jak może od tej upokarzającej czynności. Musimy też przyciąć pazury, bo rosną szybko - a on ma bardzo solidne. Przy okazji weterynarz obmaca brzuch Bochnarka - moim zdaniem nic go nie boli (biega, ma świetny humor), ale infekcje pęcherza różnie się objawiają. Quote
ajlii Posted August 12, 2011 Posted August 12, 2011 No i wróciliśmy... mocz oddany do analizy, pazury przycięte, a sam Pan Pies obmacany i osłuchany :) Wieści są i dobre, i trochę gorsze... Dobre - Bochnar waży... 27 kg!!! Wg weterynarza to przy jego stanie zdrowia (kręgosłup i serce niestety), to waga optymalna i mamy już go nie paść dalej ;) Natomiast został oceniony na "psa po przejściach, ale w dobrej kondycji" :))))) Gorsze - dr Sikorski wysłuchał nierówny rytm serca i zrobił Bochnarowi ekg. Wyszła wada serca (możliwe że wrodzona, ale obecnie już trudno to stwierdzić), która powoduje że przedsionki i komory serca pracują jak osobne organy. Wady nie leczy się lekami, tylko operacyjnie (rozrusznik). Ale wg pana doktora - u Bochnara nie występują jak narazie żadne komplikacje związane z tą wadą i możliwe że nigdy nie wystąpią. Mamy narazie kontrolować serce - następne ekg za miesiąc, a jeśli nie będzie zmian to później co 3 miesiące. A jeśli pojawią się komplikacje, np. wada spowoduje niewydolność krążeniową - to będzie można je leczyć z powodzeniem za pomocą leków. Quote
justynaz87 Posted August 13, 2011 Posted August 13, 2011 ajlii Bochnar wygląda cudnie. Ależ się zmienił. Świetna robota i opieka. Przychodzi tylko do głowy myśl, że te sieroty z geriatrium wychudzone, wybrudzone, "zaropiałe" też mogłyby przejść taką metamorfozę, tylko nie mają szansy... Quote
jubu Posted August 13, 2011 Posted August 13, 2011 Nie ma co ukrywać... wszystko się rozbija o kasę i czas - na wetów, leczenie, wspomaganie, dobrą karmę. Bochnar dostał dom. Nawet jesli jest to "tylko" hotel. Bochnar jest tu kochany, rozpieszczany, przytulany. To wszystko co Mu potrzeba do szczęscia. Bochanr wygrał tak naprawdę los na loterii w postaci Bea100. Wypatrzyła bydlaka, wyciągneła i zapewniła wszystko co potrzebne. A tak swoją drogą... cieszymy się z ajlii, że Pan Pies w nowej odsłonie tak się podoba. Quote
jubu Posted August 14, 2011 Posted August 14, 2011 Pan Pies coraz pewniejszy siebie... rozrabia... Dobrze że jeszcze nie spałem i zdołałem złapać Bochnara na "gorącym uczynku", czyli wyciąganiu zawartości szafy... I jeszcze się uskarżał sie, że pies nie potrafi sam otwierać torebek strunowych! Myślę że do rana by się nauczył... Quote
magdyska25 Posted August 16, 2011 Posted August 16, 2011 [quote name='jubu']Pan Pies coraz pewniejszy siebie... rozrabia... Dobrze że jeszcze nie spałem i zdołałem złapać Bochnara na "gorącym uczynku", czyli wyciąganiu zawartości szafy... I jeszcze się uskarżał sie, że pies nie potrafi sam otwierać torebek strunowych! Myślę że do rana by się nauczył...[/QUOTE] :roflt: Oj Bochnar, Bochnar co z Ciebie wyrosło ;) Quote
ajlii Posted August 16, 2011 Posted August 16, 2011 Odebrałam dziś wyniki badania moczu Bochnarka - jest dobrze :) W kwestii pęcherza - nie ma zapalenia. Niektóre wskaźniki wynikają z niestety też już szwankującej powoli prostaty, ale nie jest to stan wymagający interwencji medycznej. Quote
bea100 Posted August 17, 2011 Author Posted August 17, 2011 Witajcie kochani po przymusowej przerwie. Już jestem w domu. Myślę, że szybciej będę zdrowiała teraz ;) Bardzo dziękuję za odwiedzinki u Bochnarka podczas mojej nieobecności. Magdyska25 ślę całusy za kolejny tak udany bazarek! :). No i mam dla Ciebie wieść z wczoraj, była u mnie z odwiedzinami Ajlii (może zadzwonisz do mnie?) Dziękuję Ajlii i Jubu za nowe zdjęcia Pana Psa oraz za piękne prezenty!!! Dziękuję Ajlii za przemiłe odwiedziny (choć zbyt krótkie). Zrobiłaś mi kochana wielką radość :) Quote
ajlii Posted August 17, 2011 Posted August 17, 2011 Bea - fajnie że już wróciłaś :) Też żałuję że wczoraj tylko przelotem byłam, i nie wiedziałam że uda nam się spotkać - zabrałabym Pana Psa na przejażdzkę :) Bochnar lubi jazdę samochodem, a najbardziej postoje i związane z tym poznawanie nowych terenów, inne zapachy itp. I jeszcze raz dziękuję za to co robisz także dla Jasia i dla nas... Quote
magdyska25 Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 Beatko- witam jeszcze raz. Tym razem na Bochnarkowym wątku. Już do Ciebie dzwonię :) Quote
ajlii Posted August 20, 2011 Posted August 20, 2011 A Bochnarek w nastroju... hmmm... romantycznym :) Gości u nas przez chwilę pewna interesująca dama... Na dzień dobry Panu Psu nie przypasowała. Pytał nawet czy mógłby ją ugryźć... ;) Ale następnego dnia (!) zmienił zdanie... Postawa wyprostowna, uszy na sztorc, klata do przodu... i zaloty, uśmiechy, podskakiwania... "może się pobawimy?", "może pozaglądamy sobie w uszy?", "pospacerujmy razem...?". Zaloty były bardzo intensywne, Pan Pies nawet by zaimponować pannie podniósł nogę do sikania! (choć nisko i opierając się o płot ;) ). Quote
Mysza2 Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Bea:):) fajnie że już jesteś:):) Przepraszam za offa, zajrzyjcie chociaż http://www.dogomania.pl/threads/213272-Pi%C4%99kny-ON-Madox-znaleziony-na-trasie-szybkiego-ruchu.Czeka-na-operacje!-Amputacja Quote
magdyska25 Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Pan Pies prężący się o połowę młodszy, UNOSZĄCY nogę do góry ! Już wiadomo co większości psom potrzeba do szybkiego wyzdrowienia oprócz wizyt u weta ;) Quote
ajlii Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 eeee... Bochnar już stracił zainteresowanie panną. Stały w uczuciach to Pan Pies nie jest z pewnością... ;) Ale chętnie zajrzałby do jej miski... Quote
magdyska25 Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 ajlii napisał(a):eeee... Bochnar już stracił zainteresowanie panną. Stały w uczuciach to Pan Pies nie jest z pewnością... ;) Ale chętnie zajrzałby do jej miski... hahhahahaha Facet....... ;) Quote
Syla Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 magdyska25 napisał(a):hahhahahaha Facet....... ;) Co od niego chcecie....to rasowy facet i w każdym calu. Quote
ajlii Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 A Pan Pies nauczył się... wyć.............. No i ostatnio z upodobaniem przenosi poduszki z jednego pokoju do drugiego. Ostatnio przywlókł sobie nawet do przedpokoju, by korzystając z wygód, móc spokojnie towarzyszyć Jubu przy naprawie zamka w dzwiach... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.