abero Posted April 10, 2011 Posted April 10, 2011 Witam, Dziś na Rybną kobieta przyprowadziła znalezionego dwa tygodnie temu labradora. Był ponoć przywiązany pod sklepem (niestety nie wiem, w której części K-wa), kobieta rozlepiała ogłoszenia, nikt się nie zgłosił. Psiur na oko 2-4 lata, OGROMNY, przerośnięty na maxa labek, poza tym mocno w typie rasy. Bez tatuażu, w ciemniej obroży z zatartym imieniem, chyba Agat. Zadbany, z lekką nadwagą. Niekastrowany. Do ludzi przemiły, do niektórych psów ponoć się rzucał. Jeśli ktoś z Was kojarzy zaginięcie podobnego psa, dajcie znać. Quote
Foksia i Dżekuś Posted April 10, 2011 Posted April 10, 2011 Kolezanka mi mówiła ,ze juz od jakiegoś czasu na ul.katowickiej wisi ogłoszenie o zgubionym labku ,wabi sie gucio. Quote
abero Posted April 10, 2011 Author Posted April 10, 2011 Jeśli zgłosili zaginięcie do azylu, to powinni do nich zadzwonić. A koleżanka może dać tym ludziom znać, żeby sprawdzili tego nowego w schronisku? Quote
Foksia i Dżekuś Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 abero napisał(a):Jeśli zgłosili zaginięcie do azylu, to powinni do nich zadzwonić. A koleżanka może dać tym ludziom znać, żeby sprawdzili tego nowego w schronisku? To samo jej powiedziałam ale ona mówi ,ze to ogłoszenie widzi z okien tramwaju i spieszy sie do pracy wiec nie wie czy da rade wysiąść Quote
Rumi. Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 widziałam go naprawdę wielki jest... lecz myślę że szybko znajdzie dom.... przynajmniej taką mam nadzieję Quote
abero Posted April 18, 2011 Author Posted April 18, 2011 Myslę, ze długo nie będzie czekał, bo w typie rasy i bardzo sympatyczny, tylko na pewno muszą go wykastrować zaraz po kwarantannie. Jeśli ktoś zna chętnych na mega-labradora, to można powiadomić :-) Quote
Noelle Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 faktycznie ogromniaaaaaaasty. :D strasznie ładny i miły. :) Quote
Rumi. Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 Jeżeli się nie mylę to są dwa labcie w schronie ale nie jestem pewna, bo tego widziałam na spacerze a drugiego (wydawał sie mniejszy) w szpitalu... Quote
Noelle Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 jeśli ten drugi też jest mocno w typie to szybko pójdą. chociaż Napoleon też ma sporo z rottka a siedzi tyle czasu już. :( Quote
Rumi. Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 ale ludzie chcą labradory... bo one miłe kochane itd... byłam przy tym jak się ludzie pytali o labki Quote
abero Posted April 19, 2011 Author Posted April 19, 2011 Parę dni temu widziałam na kwarantannie dużą, utytą biszkoptową sunię. Możecie sprawdzić, czy ktoś ją odebrał. Quote
Noelle Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 greatmadwomen napisał(a):ale ludzie chcą labradory... bo one miłe kochane itd... byłam przy tym jak się ludzie pytali o labki wiem. labradory mają taką opinie, miłych, spokojnych, ułożonych... to dobrze, ale to jest niefajne, że często ludzie wolą kupić labka z pseudo i dać za niego tam 200zł niż pójść do schroniska i wziąć "zwykłego" kundelka. Quote
abero Posted April 27, 2011 Author Posted April 27, 2011 Agat oczywiście powędrował już do domu, prosto ze szpitala, po kastracji, jak mniemam :-) Quote
Foksia i Dżekuś Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 abero napisał(a):Agat oczywiście powędrował już do domu, prosto ze szpitala, po kastracji, jak mniemam :-) Z tego co mowili w schronisku to odebral go własciciel Quote
abero Posted April 28, 2011 Author Posted April 28, 2011 Nie dopytywałam, możliwe. Na pewno ostatnim jego lokum był szpital. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.