kora78 Posted May 30, 2011 Author Posted May 30, 2011 hmm cos tam czytam teraz na ogolnym watku, ale nie wnikam, bo o tej godzinie jest mi juz trudno :D no to zmieniam 1 post i czekamy na decyzje Baksy, kiedy moga przyjechac po sunie. myslimy tez, jak zalatwic sterylke... bo sunia jej nie ma, bo nikt jej nie zlapal, by zawiezc na zabieg. Quote
sacred PIRANHA Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 nieeeeeeeeeeee na ogólnym to jest cisza i spokój, kulturka:-) ja już się nie wdaję w dyskusję jak widzę, że rozmówca jest poniżej pewnego poziomu;-) skończyłam z użeraniem się z kretynami:-) na ogólnym jest dyskusja po prostu z ludźmi na poziomie, takze nic sie tam wielkiego nie dzieje;-) a zarazek wiedział co robił jak sie nie dał złapac i sterylki uniknęła hihihi cwana mała bestia:-) wiadomo ile ona waży? Quote
kora78 Posted May 30, 2011 Author Posted May 30, 2011 nie wiadomo. ale jak juz bedzie na smyczy to ja na wage mozna zaprowadzic. Quote
Baksa Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 Witam.Sunia jedzie w sobotę ok godz 11 do DT:)Jestem już z kora78 umówiona tak na 120% sacred PIRANHA dziękujemy za pomoc dla Nikity:) Czeka zarezerwowana w schronisku:)Kwestia tylko sterylki bo nie bardzo chcą pójść w schronie na rękę.Powalczę jeszcze z nimi może mi się uda.Jak nie to zobaczymy co dalej. Quote
Aleksandrossa Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 brawo! Teraz sunia bedzie miala tylko lepiej :) jestem ciekawa co z niej wyrosnie pod opieka troskliwego dt :p Quote
Baksa Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 :evil_lol:wyrośnie z niej rottweiler:evil_lol: to mogę obiecać:diabloti: Quote
kora78 Posted June 2, 2011 Author Posted June 2, 2011 no i Nikita juz nie czeka, bo juz jest w dt!!!! :D nie ugryzla nikogo! oczywiscie, najpierw jazgot, potem ucieczka. trudnosci w zlapaniu. jeszcze w kojcu Baksa zalozyla jej obroze- manipulacja przy szyi i nic! a ja wysza z kojca to miodzio! chodzi ladnie na smyczy, do auta chetnie wskoczyla, daje sie glaskac, Baksie podstawiala zadek do drapanka. oczywiscie wszystko nerwowo, zdezorientowana, boi sie naglych ruchow i dotykania od gory, nie biega radosnie za czlowiekiem i rozdaje biuziaki. ale.... ja wiedzialam,ze z nia nie bedzie tak zle, jak sie wydawalo :D pojechala sobie grzecznie w aucie, kladla SIE NA KOLANACH U bAKSY. POWODZENIA!!! p.s. mam rachunek za paliwo na ok 50zl, pozniej zrobie foto i zrzuce tutaj. ale do pon moge byc bez neta- tylko przelotnie, bedac w gosciach, wiec trzeba bedzie poczekac. Baksa fotki wyslij do sacred pirnii, ona predzej tutaj wstawi, niz ja. Quote
Aleksandrossa Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 swietnie :D to czekamy na fotki i metamorfoze tego rottka :lol: Quote
pa-ttti Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 powiem szczerze że nie miałam jakiś nadziei na przyszłosć dla tej "agresywnej" suni, ale okazuje się że one poza ścianami kojca w schronisku jest zupełnie innym psem! czekam z niecierpliwością na zdjęcia, i bardzo się cieszę z jej szansy na nowe życie:) Quote
Majka0010 Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 Swietna wiaomosc ;) Zapraszam również na bazarek.. York,który miał być uśpiony ! Dostał szanse,aby żyć ! Ma chore kolanka potrzebna jest kosztowna operacja oraz rehabilitacja ! Dzięki Twojej pomocy może chodzić.. Pomożesz ? http://www.dogomania.pl/threads/207994-York-kt%C3%B3ry-mia%C5%82-by%C4%87-u%C5%9Bpiony-!-Dosta%C5%82-szanse-aby-%C5%BCy%C4%87-!-Potrzebuje-operacji-! Quote
Baksa Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 No witam.Niki wykąpana i o strzyżona na początek powycinałam kołtuny a była jednym wielkim kołtunem,więc już nie wygląda jak YORK he he.Trochę się jeszcze boi ale jest już mięciutka i przytulaśna.Pędzelki na uszkach jej zostawiłam bo mnie o to Kora prosiła..Pzrydałoby się jej strzyżenie maszynką ale na dziś wystarczy, to i tak dla niej za dużo bała się trzęsła i pokazywała mi zęby.Moje psy zaakceptowały ją natychmaiat na każdą jej niestabilność reagowały natychmiast,uspokajała się.Więcej jutro.Fotki tez porobię,teraz zostawiam ją w spokoju niech się wyciszy. Quote
Baksa Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 Pierwsza noc za nami.Niki spała przy łóżku.Z jej zachowani wynika że dobrze zna dom,to na pewno nie był pies podwórkowy.Siada pod lodówką i prosi:cool3: o smakołyk.O pokazywaniu zębów zapomniała za to kładzie się na plecki i daje brzusio do głaskania.Z naszą Musią fajnie się bawi :lol:Bardzo ładnie chodzi na smyczy,prosi na dwór za potrzebą.Rewelacyjny pies.:loveu: Ma mięciutką sierść spokojnie mogę napisać ze to włos.Niestety przez kołtuny musiałam dość mocno ją przystrzyc.Pod brodą wisiało jej coś wielkości pięści dziecka składającego się z włosa,brudu i sama nie wiem czego:( Ząbki ma białe jest energiczna i ruchliwa.Na pewno nie ma 8lat...na moje oko to młoda suczka.Brakuje jej zęba i 1 ma złamanego,wygląda jakby miała złamaną szczękę.Ale to musi ocenić wet:shake: Bardzo boi się podnoszenia warczy i pokazuje ząbki.Minie jej to z czasem.Nie wiem może ktoś nią rzucał????:shake:Na pewno nie miała dobrego życia Quote
Baksa Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 właśnie napisałam Ci na pw czy mogę wysłać Ci na e mail fotki Niki bo ja nie potrafię wrzucić ich na dogo? Quote
sacred PIRANHA Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 juz ci odpisałam hihihi ale masz i tutaj:-) niki-lidka@tlen.pl Quote
Baksa Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 10 czerwca Niki ma umówioną sterylkę czeka nas znów wycieczka na Wałbrzych,12 odbieramy ją z lecznicy.Niestety państwo u których miała zostać na stałe rozmyślili się zanim ją przywiozłam więc szukamy dalej.Podoba się mojemu mężowi hehheheh a mówił mi że to nie zwierzyniec;) Panie ze schroniska były miłe pani kierownik chętna do pomocy,chyba im ulżyło ze nie muszą się już stresować łobuzem.Cała akcja nie trwała więcej niż 5min.Niki jechała autem jak królewna,dobrze znosi podróż Żal mi tylko kory bo jest JEDYNĄ wolontariuszką w Wałbrzychu a to wielkie miasto:(:(:(Hallo Wałbrzych co z WAMI?????? Quote
Baksa Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 dziękuję sacred PIRANHA jako matce chrzestnej:)bez ciebie byłoby nam trudniej Quote
Baksa Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 Sterylkę mamy za darmo:)Karmę kupię jej od siebie w zapasie mam 50 zł na transport:)No i brak mi jeszcze kolejne 50 zł na jej odbiór ale ok jakoś nazbieram:) Quote
Baksa Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 sacred PIRANHA napisał(a):czyli zbieramy na sterylke ludzie!!!! Kochana TY już dużo dałaś:)Miałam razem 100zł.50zł transport resztę mam w zapasie:) Quote
kizimizi Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 Baksa napisał(a):Żal mi tylko kory bo jest JEDYNĄ wolontariuszką w Wałbrzychu a to wielkie miasto:(:(:(Hallo Wałbrzych co z WAMI?????? jest jeszcze jej siostra ktora dziala na dogo i ja ale na emigracji :/ Do pytanie co z Walbrzychem sie dopisuje ale musisz wiedziec, ze to tez nie do konca tak, ze NIKT NIE CHCE I NIKOGO NIE MA. A powiedz zcemu na sterylke jedzie do Wcha znow?? Ja suczke mialam okazje widziec raz na zywo i byla baaaaaardzo pyskata wtedy. SZzcerzyla sie i ujadala jakbym jakims intruzem tam byla. Ciesze sie wiec tym bardziej ze sie suka zmienia. Niecierpliwie czekam na zdjecia tego łobuza. Quote
Baksa Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 Wiem że siostra działa ale mniej i o Tobie też wiem:)Na razie na polu bitwy została tylko Kora. Kierowniczka schroniska poszła na rękę i sterylka odbędzie się na ich koszt.Nie mam pojęcia ile w JGórze ale sporo.Dlatego Wałbrzych bo mniejsze koszty związane ze sterylizacją. Nikunia coraz fajniejsza.Ładnie chodzi na smyczy. Quote
Baksa Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 Dziś wskoczyła na kolana mojemu mężowi:crazyeye:i tak sobie leżała na kolankach jak królewna:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.