Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zajrzałam sobie do Sabci, zobaczyć, czy coś wyszło z tych zdjęć, z których zrobieniem się męczyłaś w sobotę:eviltong:

Jednak wyszło:)

Dobrze, że ktoś o nią zapytał - znaczy, że się podoba.. zresztą - trudno, żeby nie:mad:

  • Replies 121
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kamo,a upewniłaś się,że w do mu u tych ludzi,nie mogła by mieszkać? a w budzie tylko poleżeć,jakby chciała.Ona jest cudna i trzeba jej intensywnie szukać domu,ale jak jej już obiecałaś napewno się w końcu znajdzie.

Posted

dzis pierwszy raz ukazaly sie jej ogloszenia w gazecie... moze bedzie wiecej telefonow w nastepnych dniach i cos sie znajdzie, panu, ktory dzwonil, na razie wyslalam zdjecie mmsem, bo w ogloszeniu nie ma zdjec, moze pozniej do niego zadzwonie jeszcze, ale raczej byl zdecydowany na bude.
leonarda, zdjecia jakies wyszly, jeszcze nie wszystkie zaladowalam ;)

Posted

no w tej nie nie ma, w przyszlym miesiacu, jak mi sie uda wygodpodarowac troche grosza (czeka mnie sterylka mojej i malowanie przedpokoju z dodatkowych wydatkow) to jej wykupie ogloszenie ze zdjeciem w Dzienniku Zachodnim.

Posted

Saba zyczy wszystkim Wesolego Jajka! I prosi, zeby o niej nie zapomniec siedzac przy suto zastawionym stole... bo ona tam w ciasnym, brudnym, ponurym boksie nadal czeka na domek...

  • 2 weeks later...
Posted

oj pustki u Sabci, ja zajrzec nie moglam, bo wolne bylo, a z domu cos mi sie wiesza dogo...
Saba zlapala kleszcza na glowce... ogromny byl :mad:, zdazyl sie nachlac przez swieta. Udalo sie go calego wyciagnac, bidula moja :placz:
dzieki uprzejmosci cioci Biedronki, troche udalo mi sie ja wyczesac i natrzec suchym szamponem, mam tylko nadzieje, ze nie wytarzala sie zaraz po powrocie do boksu.
Odzewu nie ma z ogloszen :( przydalby sie ktos, kto mi ladny plakat zaprojektuje, bo zamierzam zakupic druk w drukarni, ale trzeba miec co drukowac.

Posted

Pustki, bo pewnie niektórzy, jak ja, zaglądają tylko i się nie wpisują:p

A Sabcia taka łagodna i miła.. w sobotę i z Suri bez problemu się dogadywała, i Bazyl na nią dobrze reaguje..

Posted

Saba, dogaduje sie ze wszystkimi psami, przynajmniej do tej pory, na zadnym spacerze nie zauwazylam, aby jakikolwiek napotkany pies powodowal u niej jakiekolwiek reakcje negatywne... a ostatnio, bez kolezanki z boksu - Majki, to nawet na spacer niechetnie szla tylko sie ogladala za nia.

Posted

Majka tez nie poszla do domku :( tylko na space szly osobno. Oj, potrzebuje dobrego grafika, zeby mi plakat ladny dla niej wymyslil i najlepiej za darmo - znacie kogos?

Posted

na razie czekam na info od znajomego z agencji reklamowej, moze on da rade ;)
Saba dziwnie zachowuje sie na spacerach... idziemy - ona obok mnie, albo przede mna, po chwili staje, obraca sie, idzie w moja strone, obchodzi mnie od prawej, za mna i wraca do nogi po lewej... ktos sie spotkal z takim zachowaniem? nie wiem, o czym ono swiadczy.
Poza tym, Saba umorusala mnie dzis cala... wskoczyla mi na kolana i calym cialem przywarla do mnie domagajac sie kiziania :) wtulala lebek w moja szyje, oj ciocie, jak mi jej szkoda :(

Posted

[quote name='Kama83']
Saba dziwnie zachowuje sie na spacerach... idziemy - ona obok mnie, albo przede mna, po chwili staje, obraca sie, idzie w moja strone, obchodzi mnie od prawej, za mna i wraca do nogi po lewej... ktos sie spotkal z takim zachowaniem? nie wiem, o czym ono swiadczy.

[/QUOTE]

A na szkoleniu z posłuszeństwa nie uczą przypadkiem takiego zachowania? No ciekawe jaka jest historia Saby, może skądś to pamięta.

Posted

Zapka, tak tez twierdzi Edyta, na pewno Saba reaguje na siad, ale na spacerach, nie mowie nic w stylu "rownaj" "noga" etc.. sama z siebie tak robi. Na pewno mnie to to troche drazni, tak ostatnio mnie obchodzila, ze Basi pod nogi weszla i prawie sie Basia przewrocila. Historia, chcialabym poznac jej historie, ale coz, nie dane :(

Posted

Kiedyś opiekowałam się psiakiem w typie ONka. Prom to był psiak, który (nie wiem czemu gryzł po rękach) i właśnie strasznie wchodził pod nogi jak i biegł a nagle wracał jakby zrobił coś złego czy coś. Nie wiem czemu tak robił. Ogólnie był bojącym się psiakiem, ale nie martwiłam się o to, że jak mi wejdzie pod nogi to się wywrócę, bardziej bałam się o niego, ale Sabcia chyba problemów z lękiem nie ma. Ja raczej wychodziłam z nim na długiej smyczy, no i czasem go "trzymałam" przy nodze. Później już było mniej tego, ale wiadomo, że każdy psiak jest inny, może tutaj lub na jakimś forum z wychowaniem czy coś w tym rodzaju jest i tam napiszesz, że jest taki problem, może ktoś pomoże?

Posted

Saba na pierwszym spacerze bala sie wszystkiego, bardzo mozliwe, ze przez prawie dwa lata nie wyszla ani raz - poza tym, do zdjec... bala sie aut, rowerow, nawet aut nie poruszajacych sie; w chwili obecnej potrafi mi juz skoczyc na zderzak tylni... czego dowody sa niezbite na zderzaku ;) owszem - wchodzi tez pod nogi; w ogole bardzo lgnie do czlowieka, ostatnio calym cielskiem sie na mnie uwalila... no i ... nie mam jakos obaw o puszczenie ja luzno (ale ze smycza) - wraca na zawolanie to raz, a dwa bardzo sie pilnuje, dlatego tez zrobiebie jej zdjec jest takie trudne, bo od razu chce do mnie dojsc, najlepiej na kolana, obawiam sie, ze jest kandydatka do leku separacyjnego...

Posted

ooo to dokładnie jak Prom, z nim też tak na początku było... Ja nawet musiałam siłą wyprowadzać, namawiać go na spacer...
A czy jest to bardzo uciążliwe jak wchodzi pod nogi? Może jak będziesz miała więcej czasu to pouczysz znaczy "pobawisz się" z nią w PT. Żeby wiedziała jakieś komendy, no nie wiem naprawdę pomysłu nie mam. :)

Posted

mnie tam jakos nie podchodzi za bardzo pod nogi, gorzej, ze czasem "chce rownac" do nogi osoby, z ktora ide; czasu jest malo, jestem tam raz w tygoniu, mam na spacer ok 1,5h, po calym tygodniu w boksie, chce, zeby sie przeszla, jesli wprowadza szkolenie, to jasne, a tak.... lipa z czasem, ale to nie zdarza sie bardzo czesto (to wchodzenie pod nogi) poza tym, ladnie chodzi na smyczy, chyba, ze akurat walczy z kolezanka z boksu o leading, wtedy troche ciagnie, ale leciutko; do niedawna nie chciala wracac do boksu, ale odkad kolega Bazyl pojechal do domu, Saba, czy Majka wrecz ciagna do niego, jak juz sie drzwi otworza...

Posted

Myślałam, że to poważniejszy problem, bo z Promem łatwo nie był on co kilka minut tak przychodził do nogi a właściwie na nogi, jak tylko poczuł mały ruch smyczą, usłyszał coś, jak ktoś coś głośniej powiedział...
No ale dobrze że z Sabcią nie ma takiego dużego problemu , zaglądam ciągle do suńki...

http://www.dogomania.pl/threads/205363-GOS-starszy-czarnuszek-czy-schron-zostanie-ju%C5%BC-jego-domem-Olsztyn./page2

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...