Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Dorosły psiak z charakterkiem szczeniaczka ma dom!
Cypis to mały rudzielec (36 cm w kłębie) o krótkim, gęstym włosie i zabawnych uszach. Jedno ucho klapnięte do połowy, drugie prawie stojące. Jest odważny, ciekawy i uwielbia się bawić piłką. Bardzo też lubi gdy wywraca się go na grzbiet i głaszcze się go po brzuszku. Mile usposobiony do psich koleżanek.Psich kolegów nie zaczepia, no może nie których, ale tylko aby obwąchać i ich nie obszczekuje i nie atakuje. Początkowy kontakt z opiekunem średni, wołał towarzystwo innych psów. Nie boi się dotyku i sprawia mu przyjemność głaskanie czy czochranko. Z racji mini wagi nawet ciągnięcie na smyczy nie przeszkadza w spacerze. W swoim "poprzednim" życiu mieszkał na dworze, musi się nauczyć przebywania w domu i zachowania czystości. Nie lubi kąpania. Dodatkowe informacje:

Płeć: Pies
Wiek: 4 lata 1 miesiąc
Rasa: Mieszaniec
Miasto: Katowice
Sterylizacja: Nie
Szczepienia: Tak
Odrobaczenie: Tak
Nr schroniskowy: 167/11

A tutaj zdjęcia z naszego pierwszego spacerku:









A tu tak stanął porządnie :)





Kontakt w sprawie adopcji:
E-mail: soboz4@gmail.com
Tel: 503-364-290
GG: 7144074

Edited by Malina98
  • Replies 186
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Niestety dzisiaj był ostatni spacerek z Cypiskiem, ale nadal szuka domu a poza tym nauczył się komendy siad. Bardzo często na spacerku odwraca się czy na pewno wolontariusz za nim idzie więc możliwe, że mógłby być puszczany ze smyczy. Dowiedziałam się, że bardzo nie lubi szelek a ciasteczka specjalne dla psow je tylko wtedy gdy je mu potrzymam a on będzie odgryzał po kawałku. Będe mu dalej szukać domku i jeśli ktoś mógłby to byłabym wdzięczna gdyby pomógł mi w ogłoszeniach. Jutro, albo dziś pod wieczór dodam zdjęcia i stworzę film :)

Posted

Niestety Cypisek jest nieprzewidywalny i gdy próbowaliśmy mu założyć szelki próbował najpierw ugryźć pracownika schroniska, potem chwycił mnie, na tyle mocno, że muszę jechać na zastrzyk p. tężcowi, rękę mam mocno opuchniętą, 4 dziurki dość głębokie. Nie chciał puścić, dopiero rozwarcie mu pyska spowodowało, że puścił. Na pewno był w wielkim stresie ale nie nadaje się do wyprowadzania przez dziecko, tym bardziej że nie jesteśmy w stanie przewidzieć w jakich sytuacjach drugi raz sie tak zachowa. Wiemy, że nie lubi kapania, nie lubi ubrania obroży czy szelek.

Cypis nie może iść do domu z dziećmi, bo dzieci nie zawsze są przewidywalne, mogą chcieć od tyłu próbować do niego podejść i go pogłaskać i co wtedy? Jest malutki i śliczny, na dodatek te zabawne klapnięte uszko, ale swoje w życiu przeszedł i jego reakcje są niestety odpowiedzią na jego wcześniejsze życie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...