Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Cóż, mi tam nie żal ludzi, którzy traca pieniądze na podróbki wmawiając sobie,że kupują psa 'rasowego nierodowodowego' podczas gdy kupują zwykłego kundla. Ale psow mi żal, bo te wszystkie osoby swoimi pieniędzmi przekonały tego pana, że warto to dalej robić, bo jest popyt.

Pozostaje Wam się skrzyknąć i złożyć pozew zbiorowy przeciw panu, choćby z oskarżenia cywilnego. Bo jeden chory szczeniak pewnie sądu nie zainteresuje, ale 10 już tak.

  • Replies 181
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

życzę powodzenia w walce z wiatrakami !! nasze kulawe Prawo,często umarza takie sprawy..Powód mała szkodliwość czynu !! Stracisz majątek a i tak z nimi nie wygrasz ! bo to jest POLSKA !!! nie jedna fundacja walczy z takimi pseudo.I co zabrali im psy a oni po jakimś czasie mają nowe i interes kwitnie nadal ;(

ludzie walczą z pseudo od 15 lat i co zrobili? Nic!!! jedna z walczących byłam ja ;((( kota miałam od nich 4 godziny ;(

http://www.dogomania.pl/threads/21380-Oszustwo-w-pseudohodowli-od-strony-prawnej/page5
http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,1355322.html

Posted

[quote name='Monalisa4']życzę powodzenia w walce z wiatrakami !! nasze kulawe Prawo,często umarza takie sprawy..Powód mała szkodliwość czynu !! Stracisz majątek a i tak z nimi nie wygrasz ! bo to jest POLSKA !!! nie jedna fundacja walczy z takimi pseudo.I co zabrali im psy a oni po jakimś czasie mają nowe i interes kwitnie nadal ;(

ludzie walczą z pseudo od 15 lat i co zrobili? Nic!!! jedna z walczących byłam ja ;((( kota miałam od nich 4 godziny ;(

http://www.dogomania.pl/threads/21380-Oszustwo-w-pseudohodowli-od-strony-prawnej/page5
http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,1355322.html

Mi powodzenia życzyć nie musisz, bo ja nie kupuję zwierząt od barbarzyńców prowadzących pseudohodowle.

Poza tym, chyba Ci się pomyliło prawo karne z cywilnym. Niska szkodliwość czynu jest w prawie karnym. W prawie cywilnym nie ma takiej kwalifikacji prawnej, bo prawo cywilne dotyczy sporów miedzy osobami a nie ścigania przestępstw z paragrafu.

Jeśli wygrasz proces cywilny prawomocnym wyrokiem, możesz dostać odszkodowanie. To nie ma nic wspólnego ze ściganiem przez policję, prokuraturą itp. Za proces płacisz sam/a, jeśli wygrasz, mozesz ubiegać się o to,aby koszty sądowe pokrył pozwany.

Radzę się zaznajomić z sytemem prawnym, bo już starożytni wiedzieli, że nieznajomość prawa szkodzi. No i może z warunkami zycia zwierząt w pseudohodowlach też, bo z tego,co tu widzę, amatorzy tanich szczeniaków i kociaków martwią się jedynie o własną d***ę. Żeby było jasne - Was mi zupełnie nie żal, bo sami się prosiliście o kłopoty. Jednak pozew cywilny może doprowadzić do zamknięcia hodowli.

Nie rozumiem też, dlaczego prawo jest tu kulawe? Przecież jeśli kupisz podróbkę GUCCI na bazarze i się po dwóch dniach rozleci, to nie polecisz na policję z donosem, że kupiłaś podróbkę i ona śmiała nie być taka super jak oryginał?

Z tymi zwierzętami jest podobnie. Takie hodowle powinny być nielegalne ale tylko i wyłącznie ze względu na cierpienie zwierząt. Ty, kupując tam zwierzę, podobnie jak inni klienci przyczyniacie się do tego,ze proceder kwitnie i wg. mnie na Was tez powinien być paragraf.

Posted

[quote name='zubr72'] Sprawę łatwo sformułować - Oszustwo - przestępstwo polegające na doprowadzeniu innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia mieniem własnym lub cudzym za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania jej błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. (...) skoro handluje szczeniakami a mowi ze to po jego suce to sprawa jest oczywista

No to prawnicy czytający, to co wypisujesz mają niezły ubaw. No chyba, że udowodnisz, że osoba kupująca psa z takiego źródła jest nierozgarnięta, najlepiej ubezwłasnowolniona. Co najwyżej na drodze cywilnej mozna uzyskać odszkodowanie (zwrot poniesionych kosztów), ale bez dowodów w postaci sekcji psa i określenia przez biegłego przyczyn jego zejścia, za bardzo bym na to nie liczyła.

Posted

Brezyl napisał(a):
No to prawnicy czytający, to co wypisujesz mają niezły ubaw. No chyba, że udowodnisz, że osoba kupująca psa z takiego źródła jest nierozgarnięta, najlepiej ubezwłasnowolniona. Co najwyżej na drodze cywilnej mozna uzyskać odszkodowanie (zwrot poniesionych kosztów), ale bez dowodów w postaci sekcji psa i określenia przez biegłego przyczyn jego zejścia, za bardzo bym na to nie liczyła.

No to się uśmieją z braku wiedzy niektórych forumowiczów. Ponieważ sprzedawca sprzedając szczeniaka z handlu a wmawiając że z własnej hodowli celowo tak go reklamując aby czerpać z tego pożytki dopuścił się przestępstwa z art.286 kk.

Posted

Masz racje PANBAZYL temat ktoś zamknął lub zlikwidowal:
znalazlem cos takiego, chyba o ten link Ci chodziło


http://www.dogomania.pl/members/1-Admin?tab=visitor_messaging&page=5#visitor_messaging

Może się da się ten post udostępnić ponownie?

Posted

dokładnie o to mi chodziło! Nawet nie mam tego w swojej subskrybcji (choć od dawna nie sprzatałam zbędnych tematów...), choć tam pisałam kilka postów. Przekopalam tez cały rozdzial na 8 grupie w "hodowla" oraz te tematy bez przydziału - i albo przegapiłam albo tego tam nie ma.

Posted

no i kolejny piesek z pseudo okazał się "wybrakowany"
http://www.dogomania.pl/threads/205787-York-z-uszkodzeniem-kr%C4%99gos%C5%82upa-pora%C5%BCeniem-%C5%82apek.-Jak-mu-pom%C3%B3c?p=16670216#post16670216

a teraz dogo , fundacje prozwierzęce niech ratują bo oczywiście nie ma kasy na leczenie
i w efekcie piesek w typie rasy okaże sie o wiele wiele drozszy niz szczeniak z najlepszej hodowli (o ile w ogóle uda się go wyleczyć)
wiecie co , juz nawet nie mam siły się denerwować
tylko psów szkoda...
bo ludzka ignorancja mojego współczucia na pewno nie wzbudzi:mad:

skoro znalazło sie drogę do szukania pomocy jak juz mleko sie wylało to prosze mnie przekonac dlaczego mam uwierzyć w niezawinioną niewiedzę PRZED kupnem psa z pseudo.
Czyzby szukanie wskazówek gdzie kupic zdrowego psa było bardziej skomplikowane niz szukanie pomocy ( w tym finansowej) gdy "interes" nie wypalił?:roll:
Taka wybiórcza bezradność?

Posted

hmm.... wiesz co - ja maiłam jeden jedyny miot w swojej hodowli (rejestrowanej w zk) i więcej na razie nie chcę, ale te telefony co do mnie dzwonily to powinnam nagrywac a potem spisać, jakie brednie ludzie wygadywali - ogólnie w tych telefonach był jeden przekaz - najlepszy szczeniak i najlepiej za darmo.... Po co komu papiery, jak na gieldzie kupić moze za 100 zł takiego samego.... ręce opadly mi juz dawno i też nie mam współczucia dla tych ludzi. Zwierząt mi żal, ale ludzi nie.

Posted

nie rozumiem jaki trzeba mieć tupet, by sprzedać szczeniaka, dać czeską książeczkę a bez paszportu i chipa, facet po prostu się nie boi

effeltrich napisz co się udało w tej sprawie zrobić

Posted

zubr72 napisał(a):
facet po prostu się nie boi


a niby czego się ma bać?

skoro tu działa prawo Kalego:
Kali ukraśc krowe - fajnie
Kalemu ukraść - awantura

kupić pokątnie "rasowego" psa bo tańszy - super okazja i jaki jestem cwany, jak przechytrzyłem hodowców / zdzierców

nabili mnie w butelkę bo sprzedawca okazał sie cwańszy i też kombinuje jak "zaoszczędzić" - ooo to juz skandal

Posted

[quote name='panbazyl']hmm.... wiesz co - ja maiłam jeden jedyny miot w swojej hodowli (rejestrowanej w zk) i więcej na razie nie chcę, ale te telefony co do mnie dzwonily to powinnam nagrywac a potem spisać, jakie brednie ludzie wygadywali - ogólnie w tych telefonach był jeden przekaz - najlepszy szczeniak i najlepiej za darmo.... Po co komu papiery, jak na gieldzie kupić moze za 100 zł takiego samego.... ręce opadly mi juz dawno i też nie mam współczucia dla tych ludzi. Zwierząt mi żal, ale ludzi nie.

Potem ci sami ludzie wywalają psy na ulicę jak zachorują albo im się znudzą. Bo jak na coś wydasz 2000PLN to to szanujesz. A jak wydasz 100PLN to nie. przykro mi, ale taka jest mentalność większości amatorów pseudohodowli.

Posted

Tyle, że nie każdego człowieka (a już na pewno Polaka) stać na kupno, psa za powiedzmy 2tyś, a argument, że jak nie kupię psa za ponad 800 zł to nie będę miała na leczenie do mnie nie przemawia... A już głupotą jest kupowanie szczeniaka za kilka tysięcy z jednej z cudownych hodowli-fabryk, gdzie jest ok. 100 psów i kilka miotó jednocześnie.

Posted

Przeczytaj dokładnie cały wątek to się dowiesz że pies z papierem nie musi kosztowac 2000 zł to raz, dwa jak Cie nie stać na psa to kup chomika - jest tańszy.

Mnie nie stać na mercedesa i jeżdżę tramwajem, nie dorabiam do tego ideologii żadnych...

Posted

HelloKally napisał(a):
Tyle, że nie każdego człowieka (a już na pewno Polaka) stać na kupno, psa za powiedzmy 2tyś, a argument, że jak nie kupię psa za ponad 800 zł to nie będę miała na leczenie do mnie nie przemawia... A już głupotą jest kupowanie szczeniaka za kilka tysięcy z jednej z cudownych hodowli-fabryk, gdzie jest ok. 100 psów i kilka miotó jednocześnie.


To,że w Polsce płace nie dorównują cenom, to jasne. Ale, moja droga, ja np. mieszkam w Norwegii a wcześniej mieszkałam w Anglii. I wyobraź sobie,że ceny dobrej karmy dla suk karmiących, odżywek itp sa identyczne w Polsce, Anglii i Norwegii. A to dlatego,że sprowadzają je od tego samego producenta. Ale jedynie szanujący się hodowcy to robią, pseudohodowcy żywią karmiace suki puszkami chappi albo karmą tesco.

I tak się ciesz,że to jest 2000PLN bo w Anglii taki szczeniak kosztuje 2000 ale GBP a w Norwegii 20000 NOK. I wiesz co? Jakoś nikt nie protestuje. Mimo,że ta cena tez jest równa jednej pensji. Ludzie rozumieją, że za jakość się płaci. A w Polsce jakoś nie. W Polsce ludzie chcą kupić podróbkę ale mają focha jak się okaże mniej trwała od oryginału.

Innymi słowy, jesli ktoś oferuje szczeniaka za przysłowiową stówę, to odbywa się to kosztem warunków życia rodziców tego szczeniaka, ale to, jak widać, najmniej Ciebie tutaj obchodzi. Tobie mało płacą, więc czujesz się usprawiedliwiona napędzając ten pseudobiznes.

Posted

Faflok, no tak, zawsze mogę kupić psa z "tańszej " rasy, który nie będzie odpowiadał mi ani wyglądem ani charakterem. A najlepiej to w ogóle nie będę żadnych żywych zwierząt, bo ośmielam się twierdzić, że zakup psa rodowodowego jest dużym obciążeniem dla domowego budżetu.
strix, tyle, że ogólny standard życia nie mierzy się ceną karmy... wpływają na to inne czynniki, i akurat cena karmy nie jest dla mnie jaims problemem, bo w moim przypadku 70zł/mies nie jest zawrotną kwotą, jeżeli chodzi o karmę, znacznie więcej idzie na leki, rachunki, przy czym kupno worka karmy to jest nic.

Wracając do meritum, to może warto byłoby się powołać na coś takiego jak umowa słowna? Ale wtedy trzeba tak czy inaczej mieć na papierku powód zgonu zwierzęcia.

Posted

Hello no niestety muszę Cię zmartwić ponieważ jeśli chcesz psa który będzie miał wygląd i charakter danej rasy to możesz się bardzo rozczarować kupując w pseudo.
Po to są rodowody i metryki żebyś miała wgląd w przodków na 5 pokoleń wstecz (a czasami i więcej) i mogła zobaczyć na co Twój pies wyrośnie i jakiego charakteru możesz się spodziewać.
A jak pseuduchy kryją wszystkie suki "czym popadnie" to potem możesz się doszukać setek agresywnych spanieli albo yorków padających z bele powodu.

Posted

strix, tyle, że ogólny standard życia nie mierzy się ceną karmy... wpływają na to inne czynniki, i akurat cena karmy nie jest dla mnie jaims problemem, bo w moim przypadku 70zł/mies nie jest zawrotną kwotą, jeżeli chodzi o karmę, znacznie więcej idzie na leki, rachunki, przy czym kupno worka karmy to jest nic.

Wracając do meritum, to może warto byłoby się powołać na coś takiego jak umowa słowna? Ale wtedy trzeba tak czy inaczej mieć na papierku powód zgonu zwierzęcia.


Jasne. Mierzy się także opieką weterynaryjną 24/7 (w razie komplikacji przy porodzie, ropomacicza itp), opłatą za krycie, którą pobierają właściciele samca rozpłodowca zarejestrowanego w KK (a ta równa się kosztowi szczeniaka plus kosztom transportu samca tam i z powrotem). Taki samiec, moja droga, nie kryje częściej niż raz na 4-8 tygodni,żeby plemniki były jak najlepsze. Za to jeśli chodzi o szczeniaki za stówę, to jeden samiec kryje matki i siostry (swoje) średnio co drugi dzień.

Na Zachodzie (w Anglii, Norwegii, Francji i Niemczech) zrobiono kiedyś badania i wyszło,że w 90% pseudohodowli samiec krzyżowany jest ze swoimi siostrami/matkami albo córkami. Bo samca trzyma się jednego, a suk 10 albo i 100.

Dla niezorientowanych w genetyce dodam,że to pociąga za soba 99% wzrost powikłań genetycznych. Bo choroby genetyczne to są geny recesywne. Czyli jeśli wadliwy materiał genetyczny zmiesza się z dobrym materiałem genetycznym, to choroba nie wystąpi. Ale dwa geny recesywne dają +, czyli choroba ujawni się na 100%. Ponieważ matka/córka/siostra i spokrewniony samiec mają po 1 genie recesywnym, choroba wystąpi na 100% jeśli jest to gen chorobowy.

I dlatego hodowle niezarejestrowane w KK są tam dziś nielegalne. Podobnie jak w większości krajów starej Unii. Mam nadzieję, że jak się na starość przeprowadzę z powrotem do Polski, to tu będzie tak samo.

Posted

strix napisał(a):

Na Zachodzie (w Anglii, Norwegii, Francji i Niemczech) zrobiono kiedyś badania i wyszło,że w 90% pseudohodowli samiec krzyżowany jest ze swoimi siostrami/matkami albo córkami. Bo samca trzyma się jednego, a suk 10 albo i 100.

A masz może jakiś link/źródło wyników tych badań? Przydałoby się :)

Guest Lotty
Posted

HelloKally
Zgadzam się, że wszystkie psy bez względu na to czy mają rodowód, czy nie zasługują na wspaniały dom, miłość i opiekę, ale nie jest prawdą, że rodowodowy pies musi kosztować fortunę. Jest wiele sposobów na kupno tańszego psa z rodowodem. Trzeba tylko dobrze poszukać i poczekać.
Czasami w miocie rodzi się szczenię z wadą, która co prawda eliminuje je z wystaw, ale nie przeszkadza w codziennym życiu (lekka wada zgryzu, nietypowe umaszczenie itp.)Takie szczenię również ma prawo do otrzymania metryki (ma w niej adnotację niehodowlany), ale jest psem o udokumentowanym pochodzeniu.
Część hodowców dzieli szczenięta na wystawowe i tak zwane"Pety". Te drugie są często nawet o połowę tańsze.
Bywa i tak, że hodowca godzi się rozłożyć należność na raty (oczywiście po zawarciu stosownej umowy) jeśli widzi, że szczenię trafi do kochających je ludzi)
Odchowany pies, którego nie udało się sprzedać też zwykle jest tańszy.
Początkujące hodowle, które nie mają jeszcze renomy i utytułowanych psów, też sprzedają szczenięta taniej. Nie można przecież wymagać, aby szczenięta po suce i psie, które co prawda, zakwalifikowały się do hodowli, ale nic więcej, kosztowały tyle samo, ile szczeniaki po Inter czy Multichampionach.
Jak widzisz jest wiele sposobów na kupno tańszego psa z rodowodem potrzeba tylko trochę cierpliwości.

Posted

I sporo też zależy od rasy. Niektóre są tak popularne, że kupno psa z papierami może się okazać bardziej ekonomiczne niż bez :) Rzuciłam z ciekawości okiem na allegro pod kątem yorków. Na pierwszej stronie wyskakują szczenięta z rodowodem za 850 zł i za 900 zł, a poniżej bez papierów też za 900 zł :D A nawet jest pseudoyork za 1350 zł - i ten pewnie też znajdzie naiwnego, któremu się będzie wydawało, że zrobił interes.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...