Murka Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 Tomcio jest pod opieką Filikpów, już wpłacili 300 zł :) także jest ok :) Wizyty jeszcze nie było, wiosna miała dzwonić wczoraj, ale nie zadzwoniła. Próbuję się do niej dzisiaj cały dzień dodzwonić i nie odbiera :( Za to zadzwoniła pani chętna na Tomcia z przestrachem, że zobaczyła gdzieś w necie, że ogłoszenie Tomcia nieaktualne ... A ja mówię, że może ktoś wstrzymał, bo się właśnie ona zgłosiła :) Pani odetchnęła z ulgą, tam już wszyscy na Tomcia czekają z niecierpliwością, nikt się z nią nie kontaktował i chciała się upewnić, że wszystko ok. Okazało się, że coś pokićkałam, nie ma tam kotów, jest tylko jeden kot u mamy tej pani, u której Tomcio by był tymczasowo w jakichś wyjątkowych sytuacjach, np. raz w roku :) Pani ma tylko chomika. Miała kiedyś psa, który sprawiał jej dużo problemów, więc ma doświadczenie w postępowaniu z psiakami po przejściach. Ogólnie brzmi super.... Napisałam do nescci, żeby ona jednak umówiła się na wizytę... Quote
kaskadaffik Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 O uff to dobrze, że Pani czeka na psinę :) Quote
eloise Posted September 1, 2011 Author Posted September 1, 2011 ten telefon to dobry znak :) czekamy na wizytę! Quote
halcia Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 Mysle,ze bedzie dobrze,Tomasz,szykuj sie do drogi. Quote
KasiaKia Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 To super, że Pani się interesuje, bardzo dobry znak i wszystko brzmi naprawdę przyzwoicie :) Oby się udało. Trzymam kciuki. Quote
Filipki Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 Padł mi komputer, a potem internet i nie mogę śledzić co sie dzieje. Teraz korzystam z gościnnego kompa. Cieszę się , ze Tomek ma szansę na dom. Wplate wysłałam, może doszła nieco później, ale powinna już być. Quote
Ra_dunia Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 i co, Nescca umówiła się na wizytę? Szkoda czekać ;) Quote
Murka Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 nescca wczoraj dzwoniła do mnie, że skontaktowała się z wiosną i ona powiedziała, że zrobi wizytę... Quote
Murka Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 Dzwoniłam do pani, nikt się z nią nie kontaktował w sprawie wizyty. Wygląda na to, że nie ma nikogo do wizyty: wiosna jest niepoważna, a nescca mieszka 50 km od Kluczborka i nie ma jak tej wizyty zrobić :( Jakieś pomysły?? Zapraszam na bazarek m.in. na Tomcia: http://www.dogomania.pl/threads/213572-kosmetyki-%28LIERAC-SVR-MERIDOL-ELMEX%29-ubrania-Jara-i-Maksio-KUP-TERAZ-do-15.09?p=17566230#post17566230 Quote
Ulka18 Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 Z Kluczborka jest tez lon_cia , wczoraj sie logowala. Moze cos by z tego wyszlo ? Reszta uzytkownikow z Kluczborka ma mala aktywnosc. Quote
kaskadaffik Posted September 4, 2011 Posted September 4, 2011 Kurcze a Pani czeka.... i Tomciu.. Quote
Ra_dunia Posted September 4, 2011 Posted September 4, 2011 Pies czeka, Pani czeka... a najgorsze, że po ostatnich wydarzeniach to zaczyna mi się wydawać, że wizyty w sumie już się do niczego nie przydają :( Quote
barb Posted September 4, 2011 Posted September 4, 2011 Ulka18 napisał(a):Z Kluczborka jest tez lon_cia , wczoraj sie logowala. Moze cos by z tego wyszlo ? Reszta uzytkownikow z Kluczborka ma mala aktywnosc. Dziewczyny weszlam tu przez przypadek. Tak mysle, że nawet jak uzytkownicy maja małą aktywność to wartoprobować się z nimi kontaktować. Pisałyście PW do wszystkich ? Nie ma nic do stracenia a dużo do zyskania. Panią poproscie pieknie, żeby wykazala zrozumienie i jeszcze troche cierpliwości. Quote
Murka Posted September 4, 2011 Posted September 4, 2011 lon_cia napisała mi, że aktualnie przebywa poza Kluczborkiem :( Quote
Ulka18 Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 Ronald tez mial wizyte przedadopcyjna i wrocil po 2 godzinach od dowozu do domu. Nawet zwrot kosztow nie gwarantuje, ze pies bedzie mial dom. Quote
Murka Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 To co robimy?... Prawdopodobny transport jest w niedzielę... teraz to nawet jak ktoś osobiście po psa przyjeżdża to nie ma gwarancji (patrz Balbinka) :( Quote
halcia Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 Ja bym dała,a najwyzej potem skoczyc sprawdzic jak sie psiak miewa....ale to mówie za siebie... Quote
Ulka18 Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 Jak jest transport, to mozna zaryzykowac. A kto by jechal? Quote
Murka Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 To jedzie ktoś z poza dogo służbowo, znajomy bianki0. Jeszcze nie mam 100% pewności, że zgodzi się zabrać Tomcia, ale jest duża szansa, bo w drodze powrotnej (z Wrocławia) przywozi do nas sunię na miejsce bianki0. W każdym razie pani była gotowa wyjechać po Tomcia do Wrocławia, czyli ok. 120 km (bo myślała, że stamtąd będzie trzeba go odebrać, w rzeczywistości prawdopodobnie transport będzie przez Kluczbork lub okolice), także nie jest to na zasadzie "podstawcie mi pod drzwi". Jest jeszcze szansa, że w sobotę wizytę zrobiłaby nescca, ale ona nie jest pewna czy będzie na weekendzie w Kluczborku. Z wizytą poadopcyjną nie byłoby problemu. Quote
Ra_dunia Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 Ja już przestaję wierzyć w wizyty. Normalnie to farsa ostatnio jakaś. Ludzie po prostu wiedzą co mówić i tyle. Szkoda, że nikt z dogo nie jedzie, bo można by było zrobić wizytę od razu z Tomciem. Quote
Ulka18 Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 Murko, moze zapytaj co sie stanie z Tomciem, gdyby z jakichkolwiek wzgledow nie odpowiadal Pani? Co wtedy? Na wszelki wypadek wez moze wszystkie dane adresowe przed adopcja, zebysmy w razie czego mieli zanim wroci umowa. Quote
monikapf Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 Dziewczyny ja mogę zrobić wizytę przed adopcyjną, do Kluczborka mam 45 km. Czekam na więcej informacji Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.