Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kochane teraz sobie radzę ale trudności dopiero przede mną. Już zapisałam dzieci w systemie elektronicznym do przedszkola w Warszawie. Myślę że mają duże szanse na dostanie się a jakby się udało to miałabym przedszkole po drugiej stronie ulicy. Muszę poszukać pracy i chyba w moim zawodzie co mnie dobija! bo mam baaardzo długą przerwę. Na razie może będę prosiła na przeszkolenie się takie za darmo żebym mogła być pewniejsza siebie a potem już na poważnie. Meldunek też muszę mieć ale mam problem: jestem zameldowana tutaj w serocku ale nie wyrobiłam dowodu :( i Pani dzisiaj mówiła że prawdopodobnie nie zameldują mnie w Warszawie bo nie mam dowodu osobistego na meldunek Serocki! Mogę wyrobić go i jutro idę z tym żeby załatwić żeby potem nic nie przeszkodziło mi zameldować siebie i dzieci na Bemowie. Do czerwca mam czas a na dowód czeka się miesiąc.

Posted

Będzie dobrze Romenko - dasz radę.... Pamiętaj, nic nie dzieje się bez przyczyny....
Może to, co dzieje się teraz, jest dobrym znakiem na przyszłość - myśl pozytywnie!!!
A na dowód czeka się do miesiąca, jednak w takim "martwym" okresie jak teraz, spokojnie w dwa tygodnie będziesz miała nowy:)

Posted

Romuś właśnie wszedł do ganku i nie myśli wyjść :) Nic niech sobie pogrzeje dupinkę :)
Ale mam też nie najlepsze wieści. Dzisiaj jak karmili dzieci Romka Roma wypadła z domu i poleciała do karmy a Romek napadł ją. Nic się nie stało bo zdążyłam krzyknąć ale nie ciekawie to wyglądało. Teraz zaczynam rozumieć jego wilczy apetyt u Megii1. On bał się konkurencji w jedzeniu! Jednak kiedy krzyknęłam od razu Romek się położył na ziemi przerażony. Pogroziłam mu palcem i chciałam dać na jego oczach Romie karmę z ręki ale ta już zdążyła się przestraszyć Romka i poszła ze skulonym ogonem.
Macie jakieś pomysły na takie zachowania psa?

Posted

Oj, trudne. On broni jedzenia. A tego nie tak łatwo oduczyć. Czasem się udaje,że jak ktos widzi to pies nie atakuje, ale jak nikogo nie ma to rzuca się z podwójną złością. Mi sie nie udało- miska jest Koksa. Dobrze ,że ludzi nie atakuje jak sa za blisko jedzenia.

Posted

O kurcze! :( U mnie np jest tak że jak dzieci idą do miski by go karmić Romek nagle przybiega taki niespokojny i nie wie czy będą mu zabierać czy nie to jedzenie ale nie gryzie bardziej nie rozumie co się dzieje ale nie wpada w manię wilczego głodu zaczyna to się dopiero wtedy jak Roma się zbliża. On pilnuje i nagle nabiera apetytu jakby nigdy jedzenia nie widział! Rozmawiałam z Megii1 niedawno na temat tego co się stało i Ona mówi że Romek tak miał. On jadł oddzielnie od innych psów bo najszybciej zjadał swoje a potem przeganiał inne psy i im wyjadał ale nie robił tego na zasadzie zaraz cię zagryzę tylko lepiej się odsuń.

Posted

Dziękuje dziewczyny.
Co do mojej sytuacji: chyba zostanę w Serocku jednak. Złożyłam podanie o przedszkole na Lencewicza jednak jak poszłam z tym podaniem tam do przedszkola przeraziłam się tym co zobaczyłam. Mieści się w bloku. Ma małe pokoiki i nie wyobrażam sobie dziecka swojego tam które nie będzie miało jak się nawet obrócić :( Wszystkie inne przedszkola -na poziomie -nie przyjmują pięciolatków :( Zuzia dostałaby mi się wszędzie natomiast z Kubusiem mam mały problem :( Tutaj w Serocku jest bardzo fajne przedszkole, duży plac zabaw i Kubuś jest tutaj zameldowany -dla dzieci raj ale znowu ja tutaj nie znajdę pracy :( Kurcze tak źle i tak niedobrze!

Posted

Danusiu nie chcę bo jak Kubuś to i Zuzia będzie musiała tam być inaczej nie dam rady dwoje dzieci z dwóch innych przedszkoli odbierać. Trudno. Teraz to chodzi o nie a nie o mnie i o niego. Ja mam plan jak robotę znaleść w swoim zawodzie ale muszę go bardziej udoskonalić ;) Wtedy byłoby super :)
Dzisiaj będą zdjęcia Romka ;) ale wieczorkiem i muszę go pochwalić bo udało mi się oduczyć go odpędzania Romy od jedzenia :) Mądry z niego psiak!!!!!! Teraz Roma je nie bojąc się że Romek ją zje ;)

Posted

Witamy :)
Romuś grzeczny :) choć ostanio Kuba niechcący go wypuścił za bramkę i przyszedł unurzany w gó***e !!! więc miał kąpanie ;) przerażony myciem ale nie myślał ugryźć. Kurcze to naprawdę dobry psiak! Do Romki też się nie rzuca już tylko patrzy grzecznie jak zjawi się koło jego karmy.
Mam też niedobre wieści od P. Krysi. Po przeczytaniu na wątku o tym jak Romek zachował się w stosunku do Romy Pani postawiła adopcje Romka pod wielkim znakiem zapytania :( Rozumiem choć muszę powiedzieć że Romek to nie jest agresor!!! Może chce dominować ale na pewno nie zagryzłby psa zresztą szybko zapamiętuje bo jakby tak nie było to sytuacja powtórzyła by się a ten zapamiętał że nie wolno... Kurcze sama go pokochałam!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...