jukutek Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 oj, ciężko będzie się rozstać............ Quote
Iljova Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 (edited) Ale super zdjęcia ... śliczny jest :-) Edited January 31, 2012 by Iljova Quote
romenka Posted January 31, 2012 Author Posted January 31, 2012 Sarunia-Niunia napisał(a):Nie, właśnie z samego Ełku nie, ale na mapie pomocy dogo znalazłam najbliżej z Giżycka, choć to i tak ok 60km w jedną stronę.... http://mapapomocy.dogomania.pl/region2.php?cid=15®ion=14 zobacz sobie tutaj Saruniu dziękuje Ci kochana ja też sprawdzałam Mapę Dogo i też nie widziałam nikogo z Ełku. Może uda się jednak załatwić ale w tej chwili to wielka niewiadoma. Myślę że jak będzie w 100% pewne napisze tutaj osoba ;) która organizuje tą wizytacje :) Quote
romenka Posted January 31, 2012 Author Posted January 31, 2012 Iljova napisał(a):Ale super zdjęcia ... śliczny jest :-) Romuś jakby był wykąpany wtedy byłby super psem ;) W tej chwili jego kolor maści jest bardzo nienaturalnym kolorem :)- i zelży jak się rozumie naturalny ;) Hehehe Quote
romenka Posted February 1, 2012 Author Posted February 1, 2012 Kochani dzisiaj z rana miałam telefon od P. Krystyny. Ja osobiście myślę że to ten domek. Pani jest bardzo za adopcją Romeczka i doszłyśmy do wniosku że jeśli faktycznie Romuś ma być Pani to będzie:) i warto przeczekać do momentu aż cała rodzina przeprowadzi się do nowego domku :) Chciałam być w porządku do końca i podałam P. Krystynie link do wątku by mogła zapoznać się dokładnie z historią Romka i by dopiero wtedy podjęła decyzje o adopcji jego i tak o to dzisiaj otrzymałam telefon że Pani jest w 100% pewna że chce adoptować Romeczka i że to ten pies z tysiąca innych psiaków które czekają również na swojego człowieka :) Dla mnie to bardzo trudne bo się martwię ale ja od siebie zabezpieczę Romka jak tylko to będzie możliwe. Zaczipuję go by mieć pewność że w razie jakby zaginął (tfu,tfu,tfu)będę miała szansę odnaleźć go. Ufam że będzie dobrze :) Wierzę z całego serca że Pani Krystyna jest cudowną kobietą i da Romkowi wszystko co najlepsze! Quote
Sarunia-Niunia Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 Romenko, nawet nie wiesz, jak doskonale rozumiem, co czujesz!!! Romusiowi będzie zapewne dobrze u Pani Krystyny, z tego co piszesz, to bardzo ciepła Osoba!!! Niech Romuś jedzie do SWOJEGO DOMKU - bo zanosi się na to, że będzie tam Kochanym i otoczonym troską i miłością psiakiem!!! A przecież tego właśnie chcemy dla naszych Kochanych Podopiecznych!!! Tylko dlaczego rozstanie z Nimi tak bardzo, bardzo nas boli??? Bo my Ich Kochamy!!! Chcemy dla Nich jak najlepiej i wydaje się nam, że tak mają tylko u nas... i szukamy dziury w całym... i ciągle coś nie tak.... ale to wszystko z miłości.... Quote
romenka Posted February 1, 2012 Author Posted February 1, 2012 Dla mnie najważniejsze jest by miał dobrego człowieka przy sobie który zadba o jego przyszłość. Gdzie będzie czuł że jest kochany i będzie członkiem rodziny!Dla mnie P. Krystyna spełnia te wymogi. Z zapewnień Pani Romuś będzie miał wszystko co najlepsze i w to wierzę !!! Ciężko będzie się rozstać :( i nawet w tej chwili boję się myśleć o tym ale jeśli Pani Krystyna jest mu pisana to niech tak będzie! Za dwie godziny jadę do marketu na zakupy dla nas i dla Romka :) Quote
ania shirley Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 To kiedy Romek jedzie do domu? Kiedy Pani sie przeprowadza? Quote
romenka Posted February 1, 2012 Author Posted February 1, 2012 ania shirley napisał(a):To kiedy Romek jedzie do domu? Kiedy Pani sie przeprowadza? Aniu na razie nie śpieszy się nam bo Pani przeprowadza się za ok 3 miesiące do nowego domku. Pani gwarantuje że nie rozmyśli się co do adopcji Romeczka a ja myślę że jeśli Romuś jest pisany Pani to będzie Jej :) Moim zdanie pośpiech tutaj nie jest wskazany. Pani bardzo mnie prosiła że jeśli będą telefony w sprawie Romka bym za żadne skarby Go nie oddawała nikomu prócz Niej samej ;) Warto poczekać tym bardziej że wiemy sami jak jest ciężko z adopcją psiaków :( a tutaj nikt nikogo nie pogania. Nie warto się narażać mężowi tylko warto przeczekać... Mąż Pani Krystyny godzi się na psa ale dopiero jak przeprowadzą się do swojego domu bo w bloku nie wyobraża sobie dwóch psów i kota a kotkiem Pani się nie stresuje (nie to co ja;)) natomiast bardziej się obawia tego że Romka ktoś inny wyadoptuje. Quote
ania shirley Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 romenka napisał(a): natomiast bardziej się obawia tego że Romka ktoś inny wyadoptuje. Bo ładny to on jest!!! Dziwię się,że tak długo domu nie znalazł. Może rzeczywiście czekał na TĄ panią???? Quote
edek Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 Bardzo się cieszę, że Romeczkowi się poszczęściło :loveu: To dobrze, że nie trzeba się spieszyć, będzie można na spokojnie go wykastrować znaleźć kogoś na wizytę itd. Romenka będzie miała czas na przygotowanie się do rozstania z Romeczkiem :roll: Quote
romenka Posted February 1, 2012 Author Posted February 1, 2012 jukutek napisał(a):czekam na wieści. wygłaszcz romcia Jukutku Romuś wygłaskany :) I On też śle zalizaja :) Jutro postaram się zeskanować a jak nie zeskanować to zdjęcia porobić tym paragonom....Dzisiaj już po zakupach i Romuś dostał tylko puchę karmy bo już nie miałam sił gotować zresztą nie chciałam gotować przy Darku...Kości kupiłam w naszym sklepie bo okazuje się że są tańsze niż w markecie (u nas 2,70 a w markecie 3,90) za to 2 kilo parówek Romek będzie miał do drobienia :) Teraz idę spać bo dopiero co porządki jakie takie zrobiłam i padam.... Cioteczki dobranoc :) Quote
romenka Posted February 2, 2012 Author Posted February 2, 2012 Witamy :) Romuś tak się przyzwyczaił do wybiegu poza podwórze że jak tylko widzi że wychodzę on już stoi przy furtce taki uradowany. On już nawet nadziei nie ma że go wypuszczę tylko bezczelnie wie o tym ;) Tym razem go w konia zrobiłam bo dzisiaj od rana brykał :) a ja musiałam teraz podejść do sąsiadów i aż żal mi go było bo tak bardzo się zdziwił :evil_lol: dlaczego nie:roll: :eviltong: Romusiowi nagotowane i podane :lol: Brzuchol pełny :) A ja znów się mam z Zuzią bo znowu chora :-( Quote
feliksik Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 ale się naczytałam - wieści superowe. teraz umówić kastracię, czipowanie i na spokojnie Romka szykować Quote
Mysza2 Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 Zuzi życzymy zdrówka, Romence spokoju, a Romkowi żeby Pani się nie rozmyśliła i żeby to był "ten domek i ten ludź" :) Quote
edek Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 Zaglądam z rana do Romeczka :loveu:, jak nocka minęła ? Quote
Iljova Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 Nie było mnie na wątku przez parę dni z powodu potwornego bólu głowy i oczu ale już jestem. Witam wszystkich i buziaki ślę Romusińskiemu ;-)życzę wszystkim cudownej niedzieli pomimo mrozu i ... wogóle. Romenko jak tam Twoja Zuzia się miewa ? Ciężko kiedy oddaje się do adopcji psiaka którego miało się na tymczasie, bo bardzo łatwo pokochać i przywiązać się do czworonożnego futerkowca,który odwdzieczą się za tą okazaną miłość i serce. Trudne są chwilę kiedy pojawia się ktoś kto wyraża chęć adopcji ... Pojawiają się pytania czy będzie mu tam dobrze czy właściwie zadbają i wiele innych to normalne jeśli ma się komuś powierzyć życie stworzenia które kochany i które nam zaufało ... Na FB jedną ze wspaniałych osób zamieściła coś takiego: * "Nie wiem czy lepiej serce mieć z kamienia I raz na zawsze wyrzec się cierpienia ? Czy lepiej cierpieć nawet z bólu i szlochać ... Ale mieć serce ? Mieć serce i ....." * Ja pomimo bólu, cierpienia wolę mieć serce ... Nie chcę mieć kamienia bo nie chce nosić takiego ciężaru ... Quote
Havanka Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 Romenko, z tego co piszesz, Romek ma już domek zagwarantowany. Czyli można usuwać ogłoszenia? Quote
jukutek Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 ja bym była za tym, żeby jeszcze poczekać, ale niech się Romenka wypowie... :) co tam u Was? Jak Zuzia??? Quote
romenka Posted February 5, 2012 Author Posted February 5, 2012 Romuś super. Poprawiły mu się warunki bytowe ;)bo teraz nie tylko na kołdrze śpi ale również na materacu z łóżeczka (tym co miał wcześniej w budzie ;)) Co do adopcji Romka Pani cały czas podtrzymuje chęć adopcji. Bardzo bym chciała by to była TA Pani :loveu: W tej chwili nie śpieszymy się z niczym bo to aż trzy miesiące... Moim zdaniem przez tak długi okres czasu może stać się bardzo wiele. Marzę o wspaniałym domku dla Romka i chciałabym z całego serca by to był właśnie domek Pani Krystyny :loveu: ale nie czaruje się też bo zdaje sobie sprawę że czas może zrobić wszystko jak również ostudzić zapał adopcji Romka. Jeśli P. Krystyna nadal po takim okresie będzie za adopcją to tylko będzie oznaczać że to ten człowiek!!!! Ogłoszenia niech będą tak na wszelki wypadek. Ja każdy nowy telefon jaki będzie w sprawie Romka będę rozważała ale przede wszystkim będę wtedy rozmawiała z Panią Krystyną. Havanka więc jak na razie niech zostaną, dobrze? Trzeba dmuchać na zimne choć mam bardzo dobre przeczucia co do P. Krysi. Iljova, kochana mam takie same bóle :( Też ostanie dni ciągle jadę na lekach więc wiem jak się czujesz :-( :glaszcze: Zuzia jak na razie ciągle kicha i smarka :-( ale obędzie chyba się bez lekarza choć od dwóch dni mówi że uszka ją bolą :-( Jeśli nadal tak będzie to pójdę z nią do doktora.... Quote
Havanka Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 Dobrze Romenko. Życzę Wam dużo zdrowia ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.