Cantadorra Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 Romenko, piesek odszedł bez bólu. Jego życie zakończone. Porozglądaj się proszę za onkiem. Może faktycznie gdzieś leży. Starasz się jak możesz, robisz dużo. Jeszcze wiele piesków dzięki Tobie skorzysta z życia. Trzymam kciuki za znalezienie onka. Quote
zachary Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 Romenko, kudłaczek miał potwornego pecha,że normalnego, tj.: dobrego, wrażliwego, współczującego człowieka spotkał u schyłku swego podłego życia............... Quote
Sarunia-Niunia Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 [quote name='romenka']...Nie umarł sam ale z moją pomocą :placz: ...Kiedy psiunio już był otępiały podeszłam do niego i jak nigdy w życiu go nie głaskał głaskałam go by poczuł że nie jest niczyj:placz: że kocham go! Płakałam i bardzo długo nie pozwoliłam zrobić zastrzyku. Z... Przepraszam! Odchodził ode mnie z główką na rękach głaskany i kochany! Przepraszam ale ja się nie nadaje bo psychika mi w takich momentach siada! Piesku biegaj po Tęczowym Moście i nie miej do mnie żalu za to co zrobiłam!!!!!!!!!!! Ech Romenka, wybeczałam się wczoraj, jak rozmawiałyśmy i teraz jeszcze, jak to przeczytałam..... Psiunio jest już szczęśliwy; nie marznie, nic Go nie boli..... Ulżyłaś Mu w cierpieniu, gdyby nie Ty dziś nadal by tam leżał, w śniegu, zmarznięty, z otwartą raną.... i konałby powoli w męczarniach, w zimnie i głodny.... A tak, dzięki Tobie jest szczęśliwy i odszedł przytulany i kochany.... Pewnie już nie pamiętał ciepłego dotyku człowieka pełnego miłości, a może nawet nigdy go nie zaznał..... Quote
Mysza2 Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 Romenko, ile płaciłaś wetowi, za przyjazd. Napisz, pozbieramy. Quote
romenka Posted January 15, 2012 Author Posted January 15, 2012 Kochani zapłaciłam malutko bo 50 zł za wszystko. Co do utylizacji to weterynarz nie zabrał go bo umówiliśmy się że zadzwonię na straż miejską i zgłoszę pieska że leży martwy w worku po karmie a oni wzywają firmę utylizacyjną wtedy...Wiem bo tak już zrobiłam dwa razy jak jak znalazłam raz w rowie nieżywego pieska drugi raz przy drodze... Przepraszam ale wydaje mi się że to było wyjście takie samo jak zabranie pieska przez weta tyle że tańsze... Quote
Mysza2 Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 Prześlij mi nr konta, prześlę dyszkę, która cioteczka jeszcze się dołoży? Quote
romenka Posted January 15, 2012 Author Posted January 15, 2012 [quote name='Cantadorra']Porozglądaj się proszę za onkiem. Może faktycznie gdzieś leży. Starasz się jak możesz, robisz dużo. Jeszcze wiele piesków dzięki Tobie skorzysta z życia. Trzymam kciuki za znalezienie onka.[/QUOTE] Właśnie teraz idę z dziećmi tam...Mam nadzieję że nikt mnie nie przepędzi z tego sadu :( Quote
romenka Posted January 15, 2012 Author Posted January 15, 2012 [quote name='Mysza2']Prześlij mi nr konta, prześlę dyszkę, która cioteczka jeszcze się dołoży?[/QUOTE] Mysza2 proszę nie wpłacaj bo sama nie masz :( Ja pokryje w razie czego z Romeczka pieniędzy... Megii1 mówiła że w razie czego pomoże. Quote
ania shirley Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 Romenko, podaj nr konta. Duzo tego nie będzie, ale jakby każdy obecny na wątku choć coś... Quote
zachary Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 Właśnie.Każdy coś, a już będziesz miała na następne biedy.....I Romeczkowi nie zabierzesz... Quote
pola53 Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 [quote name='Havanka']Kiedy patrzę na tą umęczoną psinę, która umierała na oczach tylu ludzi, cierpiała z zimna, upałów, pragnienia tyle lat, to myślę, ze ludzi już nic nie zdoła wzruszyć. Życzę im wszystkim, aby całe cierpienie tego bezimiennego psa, śniło się im po nocach i wróciło do nich ze zdwojoną siłą. Śpij piesku - czas odpocząć...[/QUOTE] Też bym Havanko tego chciała, ale nie czarujmy się. Takim s................ynom wszystko uchodzi na sucho. Gdybym wierzyła w piekło to jeszcze byłaby nadzieja na karę dla nich. Na jednym z wątków dziewczyny chciały stworzyć lotną brygadę wymierzającą karę tu i teraz. Szkoda, że prawo stoi po stronie takich kreatur :(. Quote
romenka Posted January 15, 2012 Author Posted January 15, 2012 Boże jesteście niesamowici! Nie wiem nawet co napisać! Dziewczyny nie ma takich ludzi jak Wy na całym Świecie! Mysza2 nie raz 10 zł i to wiemy tu na dogomanii ratuje życie psa więc to jest bardzo dużo!! Ja mówię że odejmę z Romeczka pieniędzy Wy mówicie że nie . Ja po prostu bardzo niezręcznie się czuje w takie sytuacji! Wiem jak ciężko jest uzbierać 50 zł na zwierzaka dlatego tym bardziej źle mi z tym! Ja nie pracuje więc finansowo nie pomogę a i fizycznie pomóc też nie mogę i tu przykład naszego biednego Kudłaczka :-( ! Źle mi z tym wszystkim! Dzięki Bogu chociaż Romka trzymam u siebie ale widzicie też na karmę musiałam zbierać z Waszą pomocą! Wszyscy tutaj zrobiliście ogrom wspaniałej roboty na samym początku aż do dnia dzisiejszego -Jukutku dla Ciebie szczególne ukłony za pomoc w bazarkach! Aby określić co czuje do Was pisząc tutaj musiałabym wiele słów użyć...Dziękuje Wam! Dziękuje za dobre słowa i na wątku i na PW. Wiem że inaczej nie mogłam a większą krzywdę zrobiłabym zostawiając Go tam bez żadnej opieki-teraz to wiem! Ale jakbym miała możliwości zrobiłabym wszystko nawet jeśli to byłaby kwestia przedłużenia tylko o tydzień życia pieska aby właśnie przez ten jeden tydzień poczuł ciepło, miłość tego czego nie miał przez całe swoje życie! Gdyby stał się cud... Quote
romenka Posted January 15, 2012 Author Posted January 15, 2012 (edited) ........................... Edited January 20, 2012 by romenka Quote
romenka Posted January 15, 2012 Author Posted January 15, 2012 (edited) .............................. Edited January 20, 2012 by romenka Quote
jukutek Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 trzymaj się... ja finansowo za bardzo nie mogę, bo w tym roku kiepsko ze mną :( ale już w lutym będzie kolejny bazarek :) Quote
edek Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 Romenko ja też poproszę o numer konta prześlę 10 zł. Romek jaki szczęśliwy, widać potrzeba mu psiego towarzystwa do szczęścia. Quote
zachary Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 Widzisz romenko, nie masz wyjścia;).Musisz pozwolić sobie pomóc, bo Ty tyle pomagasz.....:loveu: Quote
Iljova Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 (edited) Proszę o numer konta prześlę kilka złoty. Romenko jesteś Człowiekiem o ogromnym i wrażliwym sercu. Edited January 15, 2012 by Iljova literówka Quote
romenka Posted January 15, 2012 Author Posted January 15, 2012 [quote name='edek']Romenko ja też poproszę o numer konta prześlę 10 zł. Romek jaki szczęśliwy, widać potrzeba mu psiego towarzystwa do szczęścia.[/QUOTE] Edek....Boże Ty sama kochana masz Dixie na utrzymaniu!!!! Dziewczyny nie wiem co powiedzieć! Proszę zastanówcie się jeszcze raz! Boże nie powinnam zbierać za śmierć Pieska :( Tak mi żal Go... Rany!Miałam napisać tekst dla Romka do ogłoszeń i nie mam do tego głowy teraz! Jutro pekinek odjeżdża ode mnie :( A ten nie wrócił kolejną noc ale dzwonił i pytał się czy piesek jeszcze jest bo jak tak to nie wraca! Nie! Iść i się pochlastać! Edek moja masz racje! Romuś odżył jak Pekinek jest u nas! Świetnie razem się bawią! Romuś potrzebuje kompana do zabawy wtedy miałby z kim broić ;) ale jaka radocha by była :) Ech... Quote
romenka Posted January 15, 2012 Author Posted January 15, 2012 [quote name='Cantadorra']Romenko, piesek odszedł bez bólu. Jego życie zakończone. Porozglądaj się proszę za onkiem. Może faktycznie gdzieś leży. Starasz się jak możesz, robisz dużo. Jeszcze wiele piesków dzięki Tobie skorzysta z życia. Trzymam kciuki za znalezienie onka.[/QUOTE] Byłam ,dwie godziny szukałam...Przeszłam cały sad a na koniec poszłam jeszcze od ulicy zaglądać. Nie ma i chyba całe szczęście bo się bałam że znajdę go tam już nieżywego! To stary Onek i mam nadzieję że komuś nawiał z posesji bo nie daje mi spokoju! Boże ile te psy jeszcze się nacierpią! Jutro już nie wyjdę bo Zuźka mi zmarzła i dostała gorączki i kaszlu. Pewnie nie przez dzisiaj ale ona ze mną jeździła za każym razem kiedy szukałam I Maszy i Pekinka z Onkiem. Jedyne co mogę to wstawić ogłoszenia z jego zdjęciem ale co potem? Ja się modle żeby to był czyjś i znalazł już swój dom. Quote
Cantadorra Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 Romenko, zajmij się córeczką. Wiem, że robisz co możesz. Ale nie na wszystko możemy mieć wpływ. Dobrej nocy i szybkiego powrotu do zdrówka dla malutkiej. Quote
romenka Posted January 15, 2012 Author Posted January 15, 2012 [quote name='jukutek']trzymaj się... ja finansowo za bardzo nie mogę, bo w tym roku kiepsko ze mną :( ale już w lutym będzie kolejny bazarek :)[/QUOTE] Jukutku nawet bym się nie odważyła od Ciebie wziąć złotówki! Kochana! Sam fakt że robisz bazarki i jeszcze kupujesz na moich jest ogromnym gestem a jeszcze masz Małgonie malutką! Wiem jak jest z finansami przy dzieciach! Dziękuje że byłaś i jesteś ciągle przy nas! Quote
Mysza2 Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 [quote name='romenka'] Boże nie powinnam zbierać za śmierć Pieska :[/QUOTE] Kochana, Ty nie zbierasz na śmierć pieska, nawet tak nie myśl. Ty pomagasz więc nie dziw się że Tobie też chcą pomóc. Wysyłaj nr konta, zajmij się dzieckiem i rodziną. Nie zbawimy całego świata, nie uratujemy wszystkich psów, choćbyśmy nie wiem jak chciały. Błagam Cię nie dołuj się już, Romkową kasę zostaw bo będzie potrzebna, a jak zostanie to bied do obdarowania pod dostatkiem. A na Romka aż miło spojrzeć. Trzymaj się kochana. Quote
ania shirley Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 Romenko, zastanowiłam się... Podaj konto.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.