Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

romenka napisał(a):
Bardzo Wam dziękuje jeszcze raz!!!!!
Już dwa kleszcze wyciągnięte !!!! Nie wiem ile mi się uda wyciągnąć ale postaram się jak najwięcej!!!


Wspaniale, jesteś wielka. Podnoszę, bo tyle mogę tylko:(

Posted

U Romka i dobrze i źle. Dobrze bo ma apetyt i nie ma biegunki.
Źle bo ma kolejny krwiak - na łopatce, już nie goliliśmy bo nie ma sensu go stresować. Znalazłam kolejne kleszcze i krew zaczęła się sączyć. Kleszcze zdechłe ale dziurki po nich zostały. Romek ma też krwiaka na oku - nie widać go ale jak się podniesie powiekę już jest. Ktoś go moim zdaniem nieźle potraktował...



Posted

A nie mówila wetka ,żeby zrobić mu RTG jednak? Bo więcej pokaże Rtg i dokladniej niż Usg często. Może mieć obrażenia wewnętrzne albo i wylew jakiś na skutek obrażen,bo ten krwiak na oku może na to tez wskazywać.Krwiaki glowy też jakieś mogly powstać wtedy.

Posted

Felka z Bagien napisał(a):
No, niestety nie wygląda to najlepiej.Trzeba koniecznie robić badania.Nie przekonuje mnie opinia Pani Wet.Z całym szacunkiem,ale sytuacja zmienia się diametralnie.Trzeba szybko działać.Szkoda psa!!!!


Też tak myśle...:oops:

Posted

Już za nim Wy się dowiedzieliście ja już wiedziałam o tych krwiakach. Nie chciałam Was martwić. Jutro z Megii1 będziemy rozmwaiać co będziemy robić dalej! Njgorsze w tym wszystkim jest to że to tak wspaniały pies!!!! Nie mam jak do niego teraz nawet pojechać bo Kubuś jest a wcześniej Kubuś był u dziadka z ojcem a ja mogłam wsadzić Zuzie w rower a niestety ode mnie do Megii jest bardzo spory kawałek.Mimo wszystko Megii1 jakby coś trzeba było pisz albo dzwoń.

Kochani jak przelewacie pieniążki proszę piszcie nicki swoje żebym mogła napisać od kogo jaka wpłata była.

Myślę że najważniejsze na razie że Romuś ma apetyt.
Wcześniej jak był u mnie warczał na moje sunie w szczególności Romę bo nachalna a u Megii1 nie powarkuje ani na psy ani na suki więc może jeśli go coś bolało to przechodzi?
Jutro sprawa się wyjaśni i napiszemy co będziemy robić.

Posted

Napisałam o pomoc do Kundelkowej Skarbonki i poprosiłam o pomoc w dofinansowaniu leczenia Romusia. Udało się :) POMOGĄ!! DZIĘKUJE!!!!
Jutro wystawię już bazarek jak dostanę fanty podarowane od Megii1:Rose: i zobaczymy ile się uda uzbierać. Fanty również dostałam od BERKANO:Rose: i Jukutek:Rose: ja również dorzucam swoje fanty więc myślę że będzie co sprzedawać...
Dziękuje Wam wszystkim za tyle serca!!!

Posted

Jutro zobaczy Romka jeszcze raz weterynarz jak przyjdzie na zastrzyk. Megii1 nie pozwoli by Romusiowi stała się krzywda...Najbardziej niepokoi mnie to że u mnie przecież był całe dwie doby i ranek kolejny. Krew widziałam na szyi ale było jej mało to znaczy nie tyle co teraz!!!!! Nie rozumie dlaczego w tej chwili Romek tak strasznie krwawi?
Być może kochani że właśnie uratowaliście psu w ostatniej chwili życie kiedy przyszliście na ten wątek!!!!! Jestem wam niezmiernie wdzięczna bo Romuś nie dawałby mi po nocach spać!Teraz też nie mogę jednak wiem że jest bezpieczny.

Posted

cioteczki ja wplacilam swoja deklaracje dla Romka wiec pewnie niedlugo sie pojawi na konice , bardzo prosze o przypominanie gdybym nie wplacila za jakis miesiac , to bedzie znaczyc ze zapomnialam a nie ze nie chce placic :)

Posted

MyrkurDagur napisał(a):
Zaznaczam i dorzucam Romkowi 10 zł miesięcznie.

Dziękuje!!!Już zaznaczyłam na pierwszej stronie.
Lilo dam znać jak pojawi się na koncie. Dziękuje !!!
Ja teraz bazarek robię więc dzisiaj powinien być już gotowy...

Posted

Zapytam ponownie dziś o ten RTG - Na oko wetka na pewno nie dojrzy wewnętrznych obrażeń ,jakie mogl odnieść pies.Mogl byc np.skopany ,uderzony mocno itd. USG nie każdy wet potrafi dokladnie odczytać,wiem to od samych wetów .Odczyt fachowy USG to lata praktyki i nie każdy wet umie dokladnie odczytywać USG. RTG jest chyba konieczny ,chyba że stan psa jest zbyt zly na Rtg?
Może trzeba skonsultowac stan z innym wetem ?? Bo każdy dzień dla ratowania Romka liczy się Czy oby na pewno ta obroża p/kleszczom jest teraz potrzebna i nie szkodzi w tak zlym stanie psa ? Taka obroża zawiera przecież silną chemią i wplywa na krążenie krwi psa a w taki stanie ja bym bala się ryzykować i zostawić te obrożę na szyji psa .Po co pchać chemię w psa ,ktory jest w takim stanie jak Romek i ma tyle ran i dziur ??

Posted

Czekam na wieści od Megii. U nas w Serocku rtg nie ma trzeba by było pewnie jechać z nim do Warszawy? Weterynarz jednak uspokaja Megii bo ona też się martwi w każdym razie wiem od Megii1 dzisiaj że już Romkowi krew nie leci i czuje się dobrze. Pochłania jedzenie że aż się cały trzęsie.

Posted

Romenko,a nie trzeba mu wydzielać jakiś czas to jedzenie ,by takie polykanie naraz dużej ilosci jedzenia nie zaszkodzilo ,przy jego wychudzeniu i wyniszczeniu oraz oslabieniu ?? Powinien jeść mniejsze porcje ,ale spokojnie i nie do oporu -pelnego żolądka ,by nie zaszkodzilo mu takie lapczywe jedzenie /skręt jelit np./.Organizm musi miec czas na takie przestawienie się od zaglodzenia do sytości. Martwi mnie te wygląd i stan Romka ,gdy widać teraz ,że ma tyle obrażeń ..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...