jukutek Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 trzymamy kciuki :) a psiak znosi to cierpliwie? Quote
tripti Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 brawo :) a wychodzą w całości? na pewno nie jest to proste, ani przyjemne... powodzenia! może imię Romek, romenka go uratowała, a jak przerobi się żeńskie romenka na męskie to wychodzi romek prawie ;) Quote
Awit Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 I każdego kleszcza zabijaj od razu. Masz kleszczyki do wyciągania?, z nimi łatwiej. Romek musi być przeszczęśliwy, że pozwoliłaś m zostać w cieple..... Ale jaki jest Ci wierny, nawet na krok od Ciebie nie odszedł.... Quote
Lu_Gosiak Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 romenka napisał(a):Bardzo Wam dziękuje jeszcze raz!!!!! Już dwa kleszcze wyciągnięte !!!! Nie wiem ile mi się uda wyciągnąć ale postaram się jak najwięcej!!! najlepszy sposob, ktory pokazala mi wetka, na wyciagniecie kleszcza to palcem wskazujacem mocna na niego nacisnac i krecic na nim rychy koliste - wychodzi sam , nawet jak jeszcze jest maly..rewelacyjny sposob bo nie ma mozliwosci urwania głowy Quote
romenka Posted April 8, 2011 Author Posted April 8, 2011 To nie ja to Wy go ratujecie. Gdyby nie dogo nie miałabym jak mu pomóc. Romek-fajnie :) Jestem zaszczycona :) Na razie 6 kleszczy... Quote
romenka Posted April 8, 2011 Author Posted April 8, 2011 Lu_Gosiak napisał(a):najlepszy sposob, ktory pokazala mi wetka, na wyciagniecie kleszcza to palcem wskazujacem mocna na niego nacisnac i krecic na nim rychy koliste - wychodzi sam , nawet jak jeszcze jest maly..rewelacyjny sposob bo nie ma mozliwosci urwania głowy Te kleszcze są tak wielkie (pokaże potem na zdjęciu) że w życiu bym je palcem nie dotknęła po postu się brzydzę. Psiunio troszkę przestraszony po co mi penseta i pilnuje co robię ale jest ok. Tak kleszcze od razu topie w szklance wody!!! Quote
Awit Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 A może one są odporne na wilgoć... Ja bym je miażdżyła. Biedny Romek, taki zakleszczony, jak one się nażarły nim. Quote
What May NN Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 najlepszy posób na pozbycie się kleszcza? moim zdaniem najlepiej go spalić!! Wkłada się go do popielniczki i oblewa łatwopalnym płynem. Pozostaje go tylko spalić. Czemu akurat spalenie, a nie spłukanie, czy wyrzucenie? Otóż kleszcz jest na tyle odpornym pasożytem, że potrafi wydostać się z każdej dziury. Quote
romenka Posted April 8, 2011 Author Posted April 8, 2011 NA pewno zdechły ale słuchajcie: dopiero wróciłam od Romka i dla mnie wygląda to wszystko bardzo paskudnie!!! Tam jest kleszczy w cholere a nawet więcej. Są małe nie wbite w ciało i wielkie ogromne!!!! Czy te kleszcze mogą się rozmnażać na nim? Tak to wygląda!!!! Quote
tripti Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 ja też bym paliła jakby się dało, mimo wszystko. On będzie miał kolejny raz wielkie szczęście jeżeli nie zostanie zarażony. Może ta obróżka szybko zacznie działać, oby... Quote
Alicja Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 romenka napisał(a):NA pewno zdechły ale słuchajcie: dopiero wróciłam od Romka i dla mnie wygląda to wszystko bardzo paskudnie!!! Tam jest kleszczy w cholere a nawet więcej. Są małe nie wbite w ciało i wielkie ogromne!!!! Czy te kleszcze mogą się rozmnażać na nim? Tak to wygląda!!!! kleszcze są w różnym stadium rozwoju , więc mogą być różnie wygladające Spal kleszcze , kleszcz sie nie da utopić . Quote
jukutek Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 może dlatego, że się denerwuje Twoimi operacjami na kleszczach i nową sytuacją? Quote
Lu_Gosiak Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 romenka napisał(a):Romek bardzo sapie i duuuuużo pije pewnie z goraca - jak sie tułał po dworze i spal na zimnie to teraz Mu cieplo w domu Quote
What May NN Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 oby z gorąca!!! trzymam kciuki by jego organizm dzielnie walczył z kleszczami!! Quote
romenka Posted April 8, 2011 Author Posted April 8, 2011 Lu_Gosiak napisał(a):pewnie z goraca - jak sie tułał po dworze i spal na zimnie to teraz Mu cieplo w domu On nie śpi w domu tylko w pomieszczeniu gdzie nie ma kaloryferów jednak nie jest mu zimno bo nie wieje i myślę że temperatura tam wynosi jakieś 17 stopni. Ja bym nie odważyła go dać do pokoi z tyloma kleszczami bo mam małe dzieci a teraz Lusia bez obroży...Ale myślę że i tak ma lepiej niż na ulicy.Ciekawe czy jutro znajdę jakieś kleszcze dzięki obróżce? Quote
romenka Posted April 8, 2011 Author Posted April 8, 2011 15 kleszczy wyciągniętych na razie. Daje już mu spokój bo widzę zmęczony. Kleszcze spuszczone w kiblu ale najpierw popryskane specjalnym śodkiem od kleszczy potem domestos wlany a na koniec kret ;) Quote
romenka Posted April 8, 2011 Author Posted April 8, 2011 edek napisał(a):Ale biedny psiak :( to jakieś giganty :( To jeszcze nic...Ile jeszcze sobie tego świństwa ma. Bardzo jest biedny!!!! Quote
edek Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 romenka napisał(a):To jeszcze nic...Ile jeszcze sobie tego świństwa ma. Bardzo jest biedny!!!! Dobrze, że jutro wet weźmie się za to :( Quote
zachary Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 romenko, dobrze się spisałaś! Romuś przy takiej ilości kleszczy będzie musiał dostać zastrzyk, aby coś się nie rozwinęło.....Ojjjjj, kleszcze można pęsetą wykręcać delikatnie w kierunku odwrotnym do wskazówek zegara i wówczas wychodzą w całości z główką.Mocne ściskanie kleszcza powoduje wypluwanie przez niego toksyn do organizmu na którym pasożytuje.Wyrywanie mechaniczne powoduje oberwanie części która się wpiła w ciało...i pozostanie jej w ciele. Brzuch piesio ma strasznie wydęty, nienaturalnie.Weterynarz mu potrzebny i dobrze,ze u megii1 weterynarz go obejrzy i zbada.Przy takim objedzeniu kleszczami, Romuś może mieć już anemię i być sennym również z tego powodu....Kochany psiunio, widać,że lgnie do człowieka.....Ja również dorzucę coś do skarbonki Romusia. Quote
romenka Posted April 8, 2011 Author Posted April 8, 2011 Starałam się robić Zachary tak jak piszesz. Myślę że żaden kleszcz nie zostawił łba w Romku. Bardzo jestem Wam wdzięczna za pomoc. Ten psiak zasługuje na to by żyć jak mu się należy!Jest kochany! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.