Moriaaa Posted November 16, 2006 Posted November 16, 2006 Domek na pewno super i sprawdzony...wyszukany przez naszą Anie od Bronka:) Dziewczynka będzie leczona i na pewn bardzo kochana. Będzie dobrze cioteczki:) Quote
Kar0la Posted November 16, 2006 Posted November 16, 2006 :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Quote
przyjaciel_koni Posted November 16, 2006 Posted November 16, 2006 Dziękuję wobec tego za bardzo dobrą wiadomość !!!! Trzymam paluchy by wszystko poszło jak trzeba. I czekamy na wieści !!!!! Tak bym chciała, by naprawdę była kochana ! Quote
przyjaciel_koni Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 pucka69 napisał(a):... ja cały czas mam pieniadze dla suni - nie wiem jeszcze dokładnie ile - ale są! Może wspomożesz inną biedotę - jak tylko okaże się, że u Tajgi wszystko dobrze ! Quote
pucka69 Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 A pewnie pewnie!!! Poszukam jakiejś biedy i wpłącę na nią na afn! Quote
julia.zuzanna Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 Tajga nocuje dzisiaj u Hani nie jest dobrze, sunia wygląda bardzo źle, po wyjściu z samochodu pod blokiem Hanii ledwie mogła ustać na łapach, tylne jakby bezwładne, słaniała się na nich, trochę jak po głupim jasiu na razie leży w osobnym pokoju i odpoczywa, zostały kupione jej te enzymy oraz trochę różnego żarcia od łatwostrawnych odżywek dla dzieci po psie puszki, zobaczymy, myślę, że Hania więcej opowie jak poszło z karmieniem, pewnie trochę pieniędzy z afn pójdzie na dzisiejsze zakupy dla Tajgi wodę pije, apetyt ma dość dziwny, bo dałyśmy jej wędliny to od razu wzięła do pyska, zjadła może 2 takie maleńkie rozdrobnione kawałki, a następne łapczywie brała do pyska, przedziamdziała i wypluwała... z odbytu wydobywa się jakiś śluz, może coś ropnego, niewiadomo co, powinien ją zbadać weterynarz temperaturę ma w normie, ale wygląda na bardzo chorą... :( Quote
Kar0la Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 O kurcze fatalnie. Biedna Tajga. Czy wiadomo jak ona się czuje dzisiaj? Quote
przyjaciel_koni Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 [quote name='pucka69']A pewnie pewnie!!! Poszukam jakiejś biedy i wpłącę na nią na afn! Pucka - jak widać jednak potrzebna pomoc finansowa dla Tajgi !!!!!! Koniecznie trzeba psinkę leczyć - natychmiast do dobrego weta !!!!!!!! Nie napiszę tego co miałam napisać........ Podłamałam się .......... Objawy są wręcz koszmarne !!!!!!!!!!! Już to widziałam u mojej. To może być ta trzustka i niestety nie wiadomo jakie rokowania !!!!!!!!!!! Oby można było Tajgę leczyć !!!!!!! Piszcie w miarę na bieżąco - bardzo proszę ! I w tej sytuacji prosimy o pomoc finansową na leczenie suni !!!!! Bardzo prosimy !!!! Quote
Niewiasta_21 Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 Ja byłam dzisiaj u Hani,wiec moge napisac tylko tyle,ze Tajga pojechała do weta,okazało sie ze ma zapalenie otrzewnej! Ciekawa jestem kto podejmuje decyzje o sterylizacji psów w schronie...zostawie to bez komentarza,ale ta osoba powinna sie troche zastanowic co robi. Quote
przyjaciel_koni Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 Tragedia - naprawdę brak słów......... A miał być dom.... POMOCY DLA TAJGI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Czy tam są weterynarze czy ........ Niewiasta - koniecznie zmieńcie tyt. "Ratujmy życie Tajgi-Zapalenie otrzewnej!!!Łódzki koszmar trwa!!!" Tajga może nie przeżyć !!!! Quote
przyjaciel_koni Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 Pilna sprawa - prosimy o podnoszenie - tu ważne są (niestety) godziny !!!!! Liczymy na Waszą pomoc !!!!! Tajga liczy !!!!!!! Quote
aisaK Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 BARDZO WAŻNE!!!! Tajga potrzebuje pomocy aby przeżyć!!!! Quote
przyjaciel_koni Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 Czy są jakieś wieści ????? Pomocy dla Tajgi - To bardzo pilne !!!! Zapalenie otrzewnej nie poczeka !!!!! Quote
Kar0la Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 O kurcze. :shocked!::shocked!: Tajga trzymaj się kochana. Walcz sunio, walcz!!! Quote
julia.zuzanna Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 z tego co dzwoniłam do Hanii to Tajga miała pojechać jeszcze dzisiaj do niej będzie na antybiotykach, będzie kroplówka, ona wszystko co zje, od razu zwraca, wodę też, z odbytu się leje krew z ropą, jest potwornie osłabiona tu wiele nie można zrobić, tylko mieć nadzieję, że przeżyje i wróci do zdrowia nie mogła być operowana przez to, że dopiero co była sterylka i kolejna narkoza w takim stanie mogłaby ją zabić zostały tylko antybiotyki i nadzieja, że pomogą jakby coś się działo Hania miała się jakoś odezwać, więc skoro się nie odzywa, to póki co nic się nie dzieje nowego Quote
przyjaciel_koni Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 Gorzej niż źle !!!!!! Przy zapaleniu otrzewnej z tego co słyszałam konieczne jest oczyszczanie. Wygląda na to, że w przypadku Tajgi nie można wykonać zabiegu stanowiącego podstawę ratowania !!!! Naprawdę koszmar !!!! Łódzki kolejny koszmar !!!!! Dlaczego wet przeprowadził zabieg sterylizacji u suki w takim stanie !!!!!!?????? Niedowidzący, czy co !!!!!!!!????? Uczą się tam na tych psiakach ????? Tylko czego !!!!????? Quote
Kar0la Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 Mnie też się wydawało, że trzeba oczyścić. Mama mojej przyjaciółki umarła na zapalenie otrzewnej, bo nie zdąrzyli wyczyścić brzucha a moją kuzynkę odratowali w ostatniej chwili, właśnie dzięki natychmiastowej operacji.... Mam nadzieję, że wet wie co robi... Tajga trzymaj się... Quote
julia.zuzanna Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 no niestety - operacja była konsultowana z innym lekarzem, który też stwierdził, że "otworzenie" brzucha i narkoza byłaby w tym przypadku śmiertelnym zagrożeniem i najprawdopodobniej sunia by nie przeżyła postanowiono w zastępstwie podać antybiotyk i jak na razie to jest jedyna nadzieja, możemy tylko trzymać kciuki... Quote
przyjaciel_koni Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 Pomocy ludzie - może jeszcze jakaś konsultacja !!!!! Tylko na to potrzebne środki finansowe !!!!!! Ratujmy Tajgę !!!!! Najbardziej nie mogę ścierpieć, że może nie dojechać do domu, który dla niej znaleziono z ogromnym jak sądzę trudem !!!! Quote
Oliwka Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 wlasnie przeczytalam... tak bardzo chcialabym aby dostala szanse...aby ta szansa na nowy dom i nowe zycie nie zosztala jej zabrana...trzymaj sie psineczko,tylu dobrych ludzi jest z Toba!!!! Quote
Kar0la Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 Tajga walcz. Zrób to dla Gabi. Ona odeszła jak domek się znalazł, Ty wytrzymaj!!! Quote
israel Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 Witam, Chcialbym wplacic troche pieniedzy dla Tajgi, czy moge prosic o numer konta i dane potrzebne do dokonania wplaty? dziekuje i pozdrawiam Quote
Kar0la Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 Dziekujemy. Pieniądze można wpłacać na konto Alarmowego lub bezpośrenio na konto Hani, to pod jej opieką jest w tej chwili Tajga. Zaraz poszukam numerów. Numer konta na AFN. Wpłata z dopiskiem dla Tajgi z Łodzi. Numer konta: 31 1140 2017 0000 4902 0527 0923 MultiBank Dorota Romaniuk Karabeli 4 m 97 01-313 Warszawa lub Hani 79 1090 1304 0000 0000 3003 6369 Hanna Kudlińska-Cyl, 93-161 Łódź, ul. Naruszewicza 15 m. 179. Quote
przyjaciel_koni Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 Aż się boję zaglądać do Tajgi !!!!! Jestem mocno zszokowana !!!! I bardzo zła....... Prosimy pomóżcie ratować Tajgę !!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.