Niewiasta_21 Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 Spokojnie dziewczyny.Byłam dzisiaj z Hanią i Tajgą na małym spacerku. Tajga ma się już troche lepiej. Chodzi spokojnie i jest zaciekawiona nowym otoczeniem.To dobre oznaki ze ma jej sie na zycie :-) Troszke narazie mało je,ale bądźmy dobrej myśli. Quote
israel Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 Witam, wlasnie wplacilem pieniadze na konto Pani Hanny, przykro mi ze tylko tyle moge wplacic :(, pozdrawiam Quote
przyjaciel_koni Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 israel - Tajga bardzo dziękuje !!!!!! To leczenie (mam nadzieję, że skuteczne) potrwa i będzie sporo kosztowało ! Tajgunia - nie daj się sunieczko !!!!! Quote
Niewiasta_21 Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 Israel,dziekujemy bardzo w imieniu Tajgi. Każdy grosz jest bardzo potrzebny. Quote
katya Posted November 19, 2006 Author Posted November 19, 2006 A ja właśnie wysłałam israelowi konto Fundacji "Niechciane i Zapomniane", ale teraz widzę, że sprawa już załatwiona. Quote
przyjaciel_koni Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 Wciąż potrzebna pomoc finansowa na ratowanie Tajgi !!!! Bardzo prosimy o wpłaty dla suńci !!!!! Poprosimy o informacje !!!! Jak biedna sunieczka ?????? Quote
Kar0la Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 Dziewczyny dzwoniłyście do Hani? Jak Tajga? Wiadomo coś?? Quote
przyjaciel_koni Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 Co z Tajgą ?????? Jakąkolwiek wiadomość poprosimy !!!!!!! Wciąż wołamy o pomoc dla psiny !!!!! Konieczne wsparcie finansowe - pilnie !!!!! Quote
netti1 Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 Tajga czuje się coraz lepiej ,wraca do zdrowia u Hani.dostaje kroplówki i zastrzyki. Quote
israel Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 Witam, Tak sobie jeszcze myslalem - na allegro czesto sa aukcje charytatywne polegajace na tym ze sprzedaje sie np zdjecia pieska (wysylane na maila). Takie zdjecia kosztuja np 1 zl, 2 zl, 5 itp mysle ze najlepsza cena to 1 albo 2 zl (zawsze mozna kupic wiecej albo po prostu ktos wiecej wplaci). Potem zdjecia sa wysylane na maila. Czy ktos organiozowal cos takiego w tym przypadku? Moge wystawic taka aukcje na allegro ale potrzebowal bym pare lepszych zdjec i opis (najlepiej jakis chwytajacy za serce, dokladny, co jest potrzebne itd, moga tez byc skany recept/rachunkow, niestety nie potrafie pisac zbyt dobrze takich tekstow dla tego zwracam sie tu do kogos kto ma wieksze zdolnosci w tym zakresie). Jest tez serwis ebay.pl oraz specjalny dzial http://pages.ebay.pl/charytatywnie/ na pewno fundacje, stowarzyszenia moga tam wystawiac aukcje (czekam na maila z informacja czy osoby prywatne takze). Tam tez mozna wystawic podobna aukcje. pozdrawiam Quote
przyjaciel_koni Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 Tajga prosi o pomoc w pokryciu kosztów leczenia !!!! Mam nadzieję, że to nie jest chwilowa poprawa !!!!!! Tajgunia maleńka - walcz dalej !!!! Israel - odpowiedź na swój post masz w wątku Wilka. Quote
Niewiasta_21 Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 Dzwoniłam do Hani. Tajga ma sie dobrze,ale wciaz sączy jej się cos z rany po sterylce. Od dwóch dni dostaje dopiero leki,takze...dajmy jej troche czasu na dojscie do siebie. Quote
pucka69 Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 Kochane - właśnie wróciłam z weekendu! Cieszę sieże juz lepiej! Pieniadze zaraz przeleję nq afn! Trzymaj się Tajgo! Quote
pucka69 Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 I jeszcze raz - dla Tajgi - http://www.allegro.pl/show_item.php?item=143722232 Quote
Moriaaa Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 Dziewczynki ,bardzo proszę wpłacać pieniążki już na konto naszej Fundacji z dopiskiem " Dla Tajgi" FUNDACJA NIECHCIANE I ZAPOMNIANE - SOS DLA ZWIERZĄT ul. Naruszewicza 15/179 93-161 ŁÓDŹ Bank PKO BP 22 1020 3408 0000 4902 0174 2246 Quote
netti1 Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 Tajga własnie jest na stole operacyjnym,przez zle wykonaną sterylkę .niestety doszło do tego ze otworzyła się rana po cięciu, przez którą wypadły jelita,słów brakuje.. Quote
Aga_Mazury Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 netti1 napisał(a):Tajga własnie jest na stole operacyjnym,przez zle wykonaną sterylkę .niestety doszło do tego ze otworzyła się rana po cięciu, przez którą wypadły jelita,słów brakuje.. o mój Boshe........trzymaj się Tajga .. Quote
Niewiasta_21 Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 Boże...Tajguniu...i po raz kolejny ujdzie im wszystkim to płazem...bez komentarza. Quote
przyjaciel_koni Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 Diabli mnie biorą !!!!!!! Weterynarze z tego schronu powinni za to odpowiedzieć !!!!! To niedopuszczalne !!!!! Tym razem nie musi im to ujść płazem !!!!!!! Możecie wystapić w imieniu Tajgi ze skargą (jesteście Stowarzyszeniem !!!!!!!!!!!!) Temu właśnie ma służyć (między innymi) zakładanie takich organizacji !!!!! Może Arka Wam podpowie co należy zrobić !!!!! Niewątpliwie trzeba mieć papier od obecnie zajmujących się Tajgą weterynarzy na temat oceny wykonania sterylki !!!!! Zadbajcie o to !!!!!!! POMOCY DLA TAJGI !!!!!!!! Czy w tej mordowni nikt nie ma uczuc ?????? I te diagnozy w większości przypadków !!!!! Julia - jaka tam jest śmiertelność ?????????????? Quote
netti1 Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 To nie jest pierwszy przypadek kiedy pies wychodzi śmiertelnie chory ,kiedy wiadomo juz ze ma DOM Quote
przyjaciel_koni Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 Wiem, że teraz można już tylko czekać..... Tajga sprobuj to przeżyć psinko !!!!!!! Zróbcie coś, by takie rzeczy nie miały miejsca w przyszłości !!!! Jeśli zostawicie bez echa również sprawę Tajgi, nigdy nic się nie zmieni !!!! I bardzo proszę Wszystkich z Dogo o pomoc finansową na leczenie Tajgi - ja mam nadzieję, że suczka przeżyje wbrew wszystkiemu, ale leczenie potrwa i teraz już na 100% wiadomo, że bedzie kosztowne !!! Quote
julia.zuzanna Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 będziemy właśnie po chipie dochodzić gdzie sunia była sterylizowana - czy u nas w schronisku czy u weta poza (schronisko ma umowę z nim podpisaną na podstawie przetargu) edit: z tego co na razie słyszałam to Tajga była w 99% sterylizowana u tego gościa - może jutro uda mi się coś dowiedzieć, choć atmosfera jest mało przyjemna wokół tego i nie wiem czy się czegokolwiek dowiem Quote
przyjaciel_koni Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 Trzeba by się jednak za to zabrać............ja jestem wściekła...... Arka - poradź co robić !!!!!!! Tajgunia już nie wiem co tu napisać......... Quote
julia.zuzanna Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 przejrzałam specyfikację zamówienia na usługi i wydaje mi się, że można reklamować, bo z jednej strony nie jest dokładnie opisane jak powinna przebiegać sterylizacja (jakie szwy etc.), ale jest też zapis o tym, że wykonawca zagwarantuje, że przeprowadzi zabiegi w sposób nie narażający zwierzęcia na cierpienie (?) może jakiś prawnik tutaj doradzi, specyfikacja znajduje się TUTAJ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.