Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam serdecznie, Pani która zaopiekowała się Lejdi nie odzywa się nadal ma ją u siebie. Narazie mam utrudniony kontakt z Małgosią bo albo ona jest w delegacji albo ja, mijamy się a pracy jest dużo nie mamy czasu rozmawiać telefonicznie. Jutro idę na urlop i wracam dopiero po świetach .
Jeżeli będzie się coś działo jesteśmy pod telefonem, w każdej chwili jestem zdecydowana na powrót Lejdi do domu.
Miłych Świąt życzę wszystkim ludziom dobrej woli którzy zdecydowali się pomagać biedulce. Do usłyszenia po świętach

  • Replies 87
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ghanima napisał(a):
A może brak wieści to dobra wiadomość, w sensie, że Pani jednak zatrzyma suczynkę?


Może masz rację... oby
Nic jednak nie stoi na przeszkodzie by zadzwonic do tej Pani i zapytac się jak się miewa mała Lejdi. Ja telefonu do tej Pani nie mam, więc czekamy na jakieś info od duśki12. Trochę czasu już upłyneło.

Posted

duśka12 napisał(a):
witam , nadal cisza mam nadzieję że Lejdi znalazła dom na stałe, w razie konieczności zabiorę ją na stałe do siebie, bo ile razy można zmieniać dom.....


Jeśli Lejdi ma zostac na stałe u tej Pani, musisz pamietac o podpisaniu umowy adopcyjnej którą zawierasz pomiędzy Nią (nową właścicielką Lejdi, a sobą - jako dotychczasowym opiekunem/właścicielem - wzór w każdej chwili mogę podesłac na Twojego maila). Jest to bardzo istotne, ponieważ widniejesz już w papierach przychodni weterynaryjnej jako właścicel czworonoga a co najważniejsze, umowa dokładnie opisuje obowiązki i prawa wobec adoptowanego zwierzęcia. Wydaje mi się że najrozsądniej będzie skontaktowac się z tą Panią po długim weekendzie i zapytac Ją jaką podjęła decyzję. Jeśli wyrazi chęc adopcji Lejdi, pozostaje umówienie się na spotkanie i podpisanie umowy (najlepiej bezpośrednio u tej Pani w domu by sprawdzic jakie są relacje pomiędzy psiakiem a domownikami + tą suczką bokserką). Możesz pojechac tam sama lub najlepiej w towarzystwie osoby która ma doświadczenie w tym temacie. Jeśli z adopcji nici, nie ma co się martwic. Z pewnością znajdziemy dla Lejdi nowy dom:)

Posted

Ja myślę że gdyby psiaki się nie dogadały, to Pani już by ją oddała, więc pewnie wszystko jest ok, tylko nikt oprócz nas nie wie że my tu siedzimy i się martwimy ;)
I tak jak Kosu napisała. Bardzo ważna jest umowa adopcyjna, bo w razie gdyby stało się coś niepokojącego to zawsze masz prawo iść tam i zabrać psa.
Nie wywołujemy oczywiście wilka z lasu, tylko dmuchamy na zimne :roll:

Posted

Po długim weekendzie bedziemy z Panią miały spotkanie, narazie pies jest nadal u niej, mam nadzieję że wyrazi zgodę na podpisanie umowy adopcyjnej bo już o tym wie i nie miała nic przeciw, pozdrawiam i zycze miłego odpoczynku

Posted

Witam po długim weekendzie, u suni podobno w porządku, za to ja jestem unieruchomiona i w związku z tym przez najbliższy miesiąc nie dam rady nigdzie jeździć. Koleżanka Małgosia przekazała mi informacje że Pani nie ma zamiaru suni oddawać. Przykro mi ale nie załatwię żadnych formalności bo sama potrzebuję opieki, dostęp do internetu też mam ograniczony. Pozdrawiam

  • 3 weeks later...
Posted

duśka12

Są jakieś nowe informacje na temat Lejdi?. Minęło juz sporo czasu od Twojego ostatniego postu. Czy ta Pani u której jest Lejdi może zrobic kilka zdjęc małej i przesłac je do mnie lub do Małgosi???

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...