duśka12 Posted April 21, 2011 Posted April 21, 2011 Witam serdecznie, Pani która zaopiekowała się Lejdi nie odzywa się nadal ma ją u siebie. Narazie mam utrudniony kontakt z Małgosią bo albo ona jest w delegacji albo ja, mijamy się a pracy jest dużo nie mamy czasu rozmawiać telefonicznie. Jutro idę na urlop i wracam dopiero po świetach . Jeżeli będzie się coś działo jesteśmy pod telefonem, w każdej chwili jestem zdecydowana na powrót Lejdi do domu. Miłych Świąt życzę wszystkim ludziom dobrej woli którzy zdecydowali się pomagać biedulce. Do usłyszenia po świętach Quote
Ghanima Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 A może brak wieści to dobra wiadomość, w sensie, że Pani jednak zatrzyma suczynkę? Quote
kosu32 Posted April 26, 2011 Author Posted April 26, 2011 Ghanima napisał(a):A może brak wieści to dobra wiadomość, w sensie, że Pani jednak zatrzyma suczynkę? Może masz rację... oby Nic jednak nie stoi na przeszkodzie by zadzwonic do tej Pani i zapytac się jak się miewa mała Lejdi. Ja telefonu do tej Pani nie mam, więc czekamy na jakieś info od duśki12. Trochę czasu już upłyneło. Quote
kosu32 Posted April 27, 2011 Author Posted April 27, 2011 Zaglądam, sprawdzam - nadal cisza... Czekamy na wieści. Quote
duśka12 Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 witam , nadal cisza mam nadzieję że Lejdi znalazła dom na stałe, w razie konieczności zabiorę ją na stałe do siebie, bo ile razy można zmieniać dom..... Quote
kosu32 Posted April 28, 2011 Author Posted April 28, 2011 duśka12 napisał(a):witam , nadal cisza mam nadzieję że Lejdi znalazła dom na stałe, w razie konieczności zabiorę ją na stałe do siebie, bo ile razy można zmieniać dom..... Jeśli Lejdi ma zostac na stałe u tej Pani, musisz pamietac o podpisaniu umowy adopcyjnej którą zawierasz pomiędzy Nią (nową właścicielką Lejdi, a sobą - jako dotychczasowym opiekunem/właścicielem - wzór w każdej chwili mogę podesłac na Twojego maila). Jest to bardzo istotne, ponieważ widniejesz już w papierach przychodni weterynaryjnej jako właścicel czworonoga a co najważniejsze, umowa dokładnie opisuje obowiązki i prawa wobec adoptowanego zwierzęcia. Wydaje mi się że najrozsądniej będzie skontaktowac się z tą Panią po długim weekendzie i zapytac Ją jaką podjęła decyzję. Jeśli wyrazi chęc adopcji Lejdi, pozostaje umówienie się na spotkanie i podpisanie umowy (najlepiej bezpośrednio u tej Pani w domu by sprawdzic jakie są relacje pomiędzy psiakiem a domownikami + tą suczką bokserką). Możesz pojechac tam sama lub najlepiej w towarzystwie osoby która ma doświadczenie w tym temacie. Jeśli z adopcji nici, nie ma co się martwic. Z pewnością znajdziemy dla Lejdi nowy dom:) Quote
Agmarek Posted April 29, 2011 Posted April 29, 2011 Ja myślę że gdyby psiaki się nie dogadały, to Pani już by ją oddała, więc pewnie wszystko jest ok, tylko nikt oprócz nas nie wie że my tu siedzimy i się martwimy ;) I tak jak Kosu napisała. Bardzo ważna jest umowa adopcyjna, bo w razie gdyby stało się coś niepokojącego to zawsze masz prawo iść tam i zabrać psa. Nie wywołujemy oczywiście wilka z lasu, tylko dmuchamy na zimne :roll: Quote
duśka12 Posted April 29, 2011 Posted April 29, 2011 Po długim weekendzie bedziemy z Panią miały spotkanie, narazie pies jest nadal u niej, mam nadzieję że wyrazi zgodę na podpisanie umowy adopcyjnej bo już o tym wie i nie miała nic przeciw, pozdrawiam i zycze miłego odpoczynku Quote
duśka12 Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 Witam po długim weekendzie, u suni podobno w porządku, za to ja jestem unieruchomiona i w związku z tym przez najbliższy miesiąc nie dam rady nigdzie jeździć. Koleżanka Małgosia przekazała mi informacje że Pani nie ma zamiaru suni oddawać. Przykro mi ale nie załatwię żadnych formalności bo sama potrzebuję opieki, dostęp do internetu też mam ograniczony. Pozdrawiam Quote
kosu32 Posted May 25, 2011 Author Posted May 25, 2011 duśka12 Są jakieś nowe informacje na temat Lejdi?. Minęło juz sporo czasu od Twojego ostatniego postu. Czy ta Pani u której jest Lejdi może zrobic kilka zdjęc małej i przesłac je do mnie lub do Małgosi??? Quote
kosu32 Posted June 8, 2011 Author Posted June 8, 2011 Uporczywie zaglądam na wątek Lejdi z nadzieją na jakieś nowe info o suczce. Niestety, cisza jak makiem zasiał... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.