lideczqa Posted December 18, 2003 Posted December 18, 2003 czy moja roczna sunia moze lizac mojego prawie polrocznego synka? pomijajac oczywiscie wzgledy higieny. chodzi mi o to ze wolalabym nie, ale nie chce zeby jej sie kuba kojarzyl zle. z drugiej strony co oznacza lizanie?? czy to oznaka sympatii czy czegos innego? jak ustawic dziecko nad psem ? Quote
elenai Posted January 7, 2004 Posted January 7, 2004 pewnie ze oznaka sympatii....a nawet milosci i opiekunczosci....jesli pies jest zdrowy i nie kontaktuje sie z podejzanym "psim" towarzystwem, to ja bym sie nie martwila...jak dziecko urosnie bedzie mialo wspanialego opiekuna i przyjaciela Quote
PATIszon Posted January 14, 2004 Posted January 14, 2004 Nam sie bardzo podobało jak Kenia nas lizała jako szczeniak. Teraz trochę żałuję, że jej na to pozwalałam, bo stało się to uciążliwe. Jęzor ma jak krowa i zamiata nim bez opamiętaia. Najgorzej jak człowiek śpi, a Kenik postanowi dać buzi na dzień dobry. Albo w samochodzie - potrafi zaatakować kierowce znienacka takim ozorem... :roll: Albo po wizycie w stajni.....bleee Quote
uziluna Posted January 14, 2004 Posted January 14, 2004 Bez obaw lizanie to oznaka przywiązania i zadowolenia, pozdrowienia :D Quote
Pani Bosmanka Posted January 14, 2004 Posted January 14, 2004 Moja Sami też nas liże i też zastanawiałam się co to znaczy, ale jak zawsze kochani dogomaniacy uspokoili mnie , że to objaw miłości i uległości. Więc niech sobie liże, choć czasami jest zbyt "upierdliwa" Quote
sylwia i boksery Posted January 15, 2004 Posted January 15, 2004 Mój znajomy lekarz zawsze mawiał,że dla dziecka kontakt ze zwierzętami to żywa szczepionka-nie do przecenienia. A u nas-no cóż-mordy codziennie wylizane-męża nawet liżą po głowie :D Najchętniej dają buzi po piciu(z soczystą ślinką,mniam 8) )albo po jedzeniu-z reszteczkami :evilbat: Ale tak zwyczajnie-też :D Quote
Doma Posted January 15, 2004 Posted January 15, 2004 Mnie tez zawsze interesowalo to lizanie. I tez mi sie zawsze wydawalo ze jest to objaw milosci i oddania. Ale w przypadku mojego psa zaczelo mnie to zastanawiac, bo nie ma on charakterku az tak romantycznego. A lize jak glupi. Szczegolnie jak cos nabroi. Przez reszte dnia sie przymila, slodko patrzy i lize, lize, lize..... Quote
sylwiaskalska Posted January 15, 2004 Posted January 15, 2004 Mój to ma manie lizania i tak liże 4 latka na szczęście skutków ubocznych nie widziałam :lol: Quote
anetta Posted January 15, 2004 Posted January 15, 2004 Od czasu do czasu daje sie polizac :lol: Flaire, fota jest super, komentarz jest zbedny..wszystko widac jak na dloni 8) Quote
mrowka Posted January 15, 2004 Posted January 15, 2004 Fota super! Wiecej takich.. Nio fajnie sie patrzy na takie szczesliwe minki.. ;) Quote
KIRI Posted January 15, 2004 Posted January 15, 2004 Uwielbiam jak mój piesek liże mnie po ręce jak jej podam miskę z posiłkiem. To takie sympatyczne podziękowanie. Ale jak się dobiera do uszu to trochę mnie to denerwuje, czy ja patyczków do czyszczenia nie mam?!? Quote
zaba14 Posted January 15, 2004 Posted January 15, 2004 a to ja wredna pani jestem nie daje sie lizać... :) Quote
ASTANIA Posted January 15, 2004 Posted January 15, 2004 A mnie oblizują wszystkie moje psy i jest Ok. :buzi: Ale staram się tyko regularnie je odrobaczać :P Quote
mrowka Posted January 15, 2004 Posted January 15, 2004 A ja tez pozwalam sie lizac ale tylko wtedy kiedy mam na to ochote.. :D Quote
00000 Posted January 21, 2004 Posted January 21, 2004 Wiecie co, a ja nie lubię, jak mi pies liże ręce, czy twarz. Ale kiedy on tak się doprasza... (labradory to niebezpieczna rasa - potrafią zalizać na śmierć 8) to wtedy pozwalam mu ma liźnięcie dłoni, a od wielkiego dzwonu brody - ale raz i koniec 8) 8) 8) 8) 8) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.