beataczl Posted October 13, 2012 Posted October 13, 2012 smutne wiesci...trzymam kciuki bardzo mocno ... to ile lat ma Kacperek ze to parwo moze byc, jest podejrzenie.. myslalam,ze starszy niz 5 lat.. Quote
Sarunia-Niunia Posted October 13, 2012 Posted October 13, 2012 gazzy napisał(a):I jest gorzej :( Wieczorem w drodze do weta skakał i bawił się smyczą. U weta miał robioną lewatywę... A w domu jak go ścięło, to masakra. W nocy załatwił się śluzem i krwią - samą. Jest podejrzenie parwo. Byłam dzisiaj u weta z nim. Dostał kroplówkę podskórnie, bo pani wet, nie mogla w 3 łapach znaleźć mu żyły. Dostał 2 zastrzyki. Do domu pani nam dała do podania do pyszczka taką pastę na biegunke. O 18. jedziemy znowu do weta na kroplowke. Jezeli do jutra sie nie poprawi to pani wet przyjedzie do nas do domu zobaczyc co i jak. Czekamy do poniedzialku. Jezeli nie bedzie zadnej poprawy trzeba bedzie podjac decyzje o.... Ale na razie o tym nie mowmy. 3majcie bardzo mocno kciuki. Nie, no przecież to nie może być prawda... Jestem pewna, że nie jest tak źle!!! Nawet nie mogę tego czytać... Kacperku, trzymaj się kochany:loveu::loveu::loveu:!!! Quote
yunona Posted October 13, 2012 Posted October 13, 2012 Boże, przeczytałam to wszystko i włosy mi się na głowie zjeżyły :( Nie zdawałam sobie sprawy, że tak może narozrabiać parówka w folii.:crazyeye: Kacper ty się nie wygłupiaj i zdrowiej :lol: Zadzwonię. Quote
gazzy Posted October 14, 2012 Posted October 14, 2012 No i jest lepiej ! O godzinie 18 pojechaliśmy wczoraj do weta na kroplówkę. Psiak był wykończony. Poza tym dostał jeszcze zastrzyk na krwawienie jakby jakieś miał. W domu dostał tą pastę na biegunkę i spał. Na spacerku zrobił tylko siku. Rano dobre wieści ! Kacper odżył. Skakał, piszczał żeby go wpuścić z korytarza do domu - siedział i się suszył po spacerze. Dostał rano troszkę puszki z tą pastą na biegunkę. Karma specjalna od weta. Biega, skacze, pakuje sie na kolana. Miske wylizal tak jak zawsze, chcial wiecej. Jak na razie wszystko w normie ;) Jutro na kontrole. :) A. I zalatwil sie bez krwi ;) Quote
danka1234 Posted October 14, 2012 Posted October 14, 2012 Cudnie ze już takie dobre wiesci przynosisz. Quote
yunona Posted October 14, 2012 Posted October 14, 2012 Miód na serce. Dobrze, że łobuziak odżył. Wszyscy narażeni jesteśmy na takie sprawy. Moje też śmieciarze. Z poprzednią Tinką też latałam do weta i wiele razy były krwawe biegunki itp. Odetchnęłam z ulgą. Buziolki:loveu: Quote
beataczl Posted October 14, 2012 Posted October 14, 2012 dzieki za dobre wiesci,bo juz sie matwilam... mizianka dla Kajtusia :):) Quote
gazzy Posted October 15, 2012 Posted October 15, 2012 I jest źle . Kacper wymiotowal i załatwił się krwią ... idziemy do weta. Quote
beataczl Posted October 15, 2012 Posted October 15, 2012 oj,znow niedobrze...co to za swinstwo sie przyczepilo... czy to z ta folia zjedzona zwiazane jest czy jednak cos inne...czekamy na wiesci Quote
yunona Posted October 16, 2012 Posted October 16, 2012 Kacper walcz, jesteś z tych silnych jamników, nie daj się byle jakiejś paskudzie :) Trzymamy kciuki:loveu: Quote
Isadora7 Posted October 16, 2012 Posted October 16, 2012 gazzy napisał(a):No i jest lepiej ! O godzinie 18 pojechaliśmy wczoraj do weta na kroplówkę. Psiak był wykończony. Poza tym dostał jeszcze zastrzyk na krwawienie jakby jakieś miał. W domu dostał tą pastę na biegunkę i spał. Na spacerku zrobił tylko siku. Rano dobre wieści ! Kacper odżył. Skakał, piszczał żeby go wpuścić z korytarza do domu - siedział i się suszył po spacerze. Dostał rano troszkę puszki z tą pastą na biegunkę. Karma specjalna od weta. Biega, skacze, pakuje sie na kolana. Miske wylizal tak jak zawsze, chcial wiecej. Jak na razie wszystko w normie ;) Jutro na kontrole. :) A. I zalatwil sie bez krwi ;) gazzy napisał(a):Test potwierdzil parwo. Oby jednak było z górki Quote
Sarunia-Niunia Posted October 16, 2012 Posted October 16, 2012 Boję się tu wchodzić... Kacperku walcz Kochany - pomoc była od razu!!! Masz szanse pokonać to paskudztwo!!! Wszyscy tu za Ciebie trzymamy, musi być dobrze!!! Quote
beataczl Posted October 16, 2012 Posted October 16, 2012 jednak parwo...to swinstwo jest ponoc powyzej 5 lat sie psy nie zarazaja czyzby to byla nieprawda, ze nawet szczepic nie trzeba tak slyszalam..ze psy juz maja nabyta odpornosc powyzej tego wieku same... Kacperku trzymam kciuki za Ciebie pisz gazzy jak On sie czuje ... Quote
Isadora7 Posted October 16, 2012 Posted October 16, 2012 beataczl napisał(a):jednak parwo...to swinstwo jest ponoc powyzej 5 lat sie psy nie zarazaja czyzby to byla nieprawda, ze nawet szczepic nie trzeba tak slyszalam..ze psy juz maja nabyta odpornosc powyzej tego wieku same... Kacperku trzymam kciuki za Ciebie pisz gazzy jak On sie czuje ... Pod warunkiem zę były przez te lata regularnie szczepiane i żyły w dobrych warunkach. Ja miałam na tymczasie psy z Klembowa z parwo, Rambo miał powyżej 5 lat, nerwy miałam ale sie nie zaraził. Quote
gazzy Posted October 16, 2012 Posted October 16, 2012 Kacperek na razie ok. Nie jest super, ale nie ma tragedii. Zjadl troszke puszki royala. Teraz spi. O 18 do weta. Quote
Sarunia-Niunia Posted October 16, 2012 Posted October 16, 2012 Kacperku, trzymam za Ciebie bardzo mocno Kochanie i wierzę całym sercem, że będzie dobrze:) Oby po lekarzu były dobre wieści od Agnieszki:) Czekamy..... Quote
beataczl Posted October 16, 2012 Posted October 16, 2012 moze to poczatkowy stan parwo a wczesniej wychwycony,zdiagnozowany to lepiej, prawda..wieksze szanse na wyleczenie poczekajmy co wet powie dzis... Isadora7 dzieki za ,,oswiecenie" mnie w kwestii szczepien :) Quote
gazzy Posted October 16, 2012 Posted October 16, 2012 Rece podrapane, posiniaczone, jedna reka troszke spuchnieta, ale Kacperek zdrowszy ;) Zwerbowalam dzisiaj do pomocy znajoma, ktora bardzo pomogla i ktorej bardzo dziekuje po wcale nie musiala tego robic. Ja Kacperka trzymalam za obroze a moja znajoma doopsko, zeby Kacper zbytnio sie nie oddalil ;) Dzielnie zniosl kroplowke i zastrzyki. Pozniej prawie sam zeskoczyl ze stolu - zlapalam go w locie ;) Zdjelam kaganiec i juz radosc ;) Pozniej tachalam do domu 7 kg worek karmy royala dla Kacpra... Wysiada mi rece i kregoslup, ale wazne ze psiak ma sie lepiej ;) A i jutro powtorka z rozrywki ;) Quote
beataczl Posted October 16, 2012 Posted October 16, 2012 to jest nadzieja,ze wraca do zdrowia :-):-) Quote
yunona Posted October 17, 2012 Posted October 17, 2012 Od razu cieplej mi się zrobiło :). Kacper dzielny bądź i nie szalej ;) Quote
beataczl Posted October 18, 2012 Posted October 18, 2012 jak po nocy dzis sie czuje Kacperek..? Quote
gazzy Posted October 18, 2012 Posted October 18, 2012 Chłopak dzielny. Na razie do weta nie trzeba chodzic. Przez miesiac musi dostawac karme royal i jezeli wszystko bedzie ok, to nie trzeba isc na kolejna wizyte. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.