Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

gazzy napisał(a):
I jest gorzej :(
Wieczorem w drodze do weta skakał i bawił się smyczą. U weta miał robioną lewatywę...
A w domu jak go ścięło, to masakra. W nocy załatwił się śluzem i krwią - samą. Jest podejrzenie parwo. Byłam dzisiaj u weta z nim. Dostał kroplówkę podskórnie, bo pani wet, nie mogla w 3 łapach znaleźć mu żyły. Dostał 2 zastrzyki. Do domu pani nam dała do podania do pyszczka taką pastę na biegunke. O 18. jedziemy znowu do weta na kroplowke. Jezeli do jutra sie nie poprawi to pani wet przyjedzie do nas do domu zobaczyc co i jak. Czekamy do poniedzialku. Jezeli nie bedzie zadnej poprawy trzeba bedzie podjac decyzje o.... Ale na razie o tym nie mowmy. 3majcie bardzo mocno kciuki.


Nie, no przecież to nie może być prawda... Jestem pewna, że nie jest tak źle!!!
Nawet nie mogę tego czytać... Kacperku, trzymaj się kochany:loveu::loveu::loveu:!!!

Posted

Boże, przeczytałam to wszystko i włosy mi się na głowie zjeżyły :( Nie zdawałam sobie sprawy, że tak może narozrabiać parówka w folii.:crazyeye: Kacper ty się nie wygłupiaj i zdrowiej :lol: Zadzwonię.

Posted

No i jest lepiej !
O godzinie 18 pojechaliśmy wczoraj do weta na kroplówkę. Psiak był wykończony. Poza tym dostał jeszcze zastrzyk na krwawienie jakby jakieś miał. W domu dostał tą pastę na biegunkę i spał. Na spacerku zrobił tylko siku. Rano dobre wieści ! Kacper odżył. Skakał, piszczał żeby go wpuścić z korytarza do domu - siedział i się suszył po spacerze. Dostał rano troszkę puszki z tą pastą na biegunkę. Karma specjalna od weta. Biega, skacze, pakuje sie na kolana. Miske wylizal tak jak zawsze, chcial wiecej. Jak na razie wszystko w normie ;) Jutro na kontrole. :)
A. I zalatwil sie bez krwi ;)

Posted

Miód na serce. Dobrze, że łobuziak odżył. Wszyscy narażeni jesteśmy na takie sprawy. Moje też śmieciarze. Z poprzednią Tinką też latałam do weta i wiele razy były krwawe biegunki itp. Odetchnęłam z ulgą. Buziolki:loveu:

Posted

gazzy napisał(a):
No i jest lepiej !
O godzinie 18 pojechaliśmy wczoraj do weta na kroplówkę. Psiak był wykończony. Poza tym dostał jeszcze zastrzyk na krwawienie jakby jakieś miał. W domu dostał tą pastę na biegunkę i spał. Na spacerku zrobił tylko siku. Rano dobre wieści ! Kacper odżył. Skakał, piszczał żeby go wpuścić z korytarza do domu - siedział i się suszył po spacerze. Dostał rano troszkę puszki z tą pastą na biegunkę. Karma specjalna od weta. Biega, skacze, pakuje sie na kolana. Miske wylizal tak jak zawsze, chcial wiecej. Jak na razie wszystko w normie ;) Jutro na kontrole. :)
A. I zalatwil sie bez krwi ;)


gazzy napisał(a):
Test potwierdzil parwo.



Oby jednak było z górki

Posted

jednak parwo...to swinstwo jest
ponoc powyzej 5 lat sie psy nie zarazaja czyzby to byla nieprawda, ze nawet szczepic nie trzeba tak slyszalam..ze psy juz maja nabyta odpornosc powyzej tego wieku same...
Kacperku trzymam kciuki za Ciebie
pisz gazzy jak On sie czuje ...

Posted

beataczl napisał(a):
jednak parwo...to swinstwo jest
ponoc powyzej 5 lat sie psy nie zarazaja czyzby to byla nieprawda, ze nawet szczepic nie trzeba tak slyszalam..ze psy juz maja nabyta odpornosc powyzej tego wieku same...
Kacperku trzymam kciuki za Ciebie
pisz gazzy jak On sie czuje ...



Pod warunkiem zę były przez te lata regularnie szczepiane i żyły w dobrych warunkach.
Ja miałam na tymczasie psy z Klembowa z parwo, Rambo miał powyżej 5 lat, nerwy miałam ale sie nie zaraził.

Posted

moze to poczatkowy stan parwo a wczesniej wychwycony,zdiagnozowany to lepiej, prawda..wieksze szanse na wyleczenie
poczekajmy co wet powie dzis...

Isadora7 dzieki za ,,oswiecenie" mnie w kwestii szczepien :)

Posted

Rece podrapane, posiniaczone, jedna reka troszke spuchnieta, ale Kacperek zdrowszy ;)
Zwerbowalam dzisiaj do pomocy znajoma, ktora bardzo pomogla i ktorej bardzo dziekuje po wcale nie musiala tego robic. Ja Kacperka trzymalam za obroze a moja znajoma doopsko, zeby Kacper zbytnio sie nie oddalil ;) Dzielnie zniosl kroplowke i zastrzyki. Pozniej prawie sam zeskoczyl ze stolu - zlapalam go w locie ;) Zdjelam kaganiec i juz radosc ;) Pozniej tachalam do domu 7 kg worek karmy royala dla Kacpra... Wysiada mi rece i kregoslup, ale wazne ze psiak ma sie lepiej ;) A i jutro powtorka z rozrywki ;)

Posted

Chłopak dzielny. Na razie do weta nie trzeba chodzic. Przez miesiac musi dostawac karme royal i jezeli wszystko bedzie ok, to nie trzeba isc na kolejna wizyte.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...