Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Byliśmy dzisiaj z Kacperkiem u p. weterynarz, żeby obcięła mu wrośnięte pazury. Okazało się, że przy jednym z nich Kacperek ma wielki ropień. Pani wet. obcięła pazur i okazało się 3/4 pazura było wrośnięte, a w ropniu zaczęły się robić zmiany nowotworowe. Niekoniecznie złośliwe. Pani wet. wycisnęła Kacperkowi z ropnia krew i ropę. W ropniu zrobiła się dziura na wylot :( Kacperka bardzo bolało , ale był grzeczny. Dostał antybiotyk i jeżeli nie pomoże będzie musiał mieć obcięty 5 paluch. Brzuch w kilku miejscach pogryziony do krwi przez pchły, ucho nadgryzione po walce, blizny na nosie i chyba przepuklina - do sprawdzenia.
Za kilka dni, po skończeniu antybiotyku do kontroli. Wtedy zapadnie decyzja. Pani wet. Kacperkowi chciała przyciąć wszystkie pazury, ale mocno krew mu leciała. Jutro do kąpieli ;) Cudak był dzielny. Trzymajcie kciuki.

Posted

Troszkę trzeba pocierpieć, żeby być śliczniusim jamnioreczkiem.:eviltong: Niech tylko łapka mu się zagoi i biedny pogryziony brzusio to wreszcie wyjdzie na prostą. Mam nadzieję, że przepukliny nie ma tylko może brzusio popuchnięte od ugryzien. No ale wet na tym zna się lepiej, więc na pewno sprawdzi.
Myzianka i uściski dla Kacperka:lol::multi::multi:

Posted

Mam nadzieję, że sarunia mnie nie zabije , za tak późne przekazanie wiadomości :)
Sarunia prosiła żeby wszystkich pozdrowić i przekazać, że nie ma jej na wątku bo jest nad morzem i nie ma dostępu do internetu. A teraz kilka nowych fotek Kacperka.









Posted

gazzy napisał(a):
[video]https://picasaweb.google.com/pakoidiana/24Lipca2011#5632816462505541970[/video]

Video - zabawa z Kacperkiem


Nic tam nie ma lub nie mam dostępu? Nic nie obejrzałam.
A Kacperek widzę, że coraz bardziej zadomowiony i skory do zabaw. Cieszę się, będzie fajnie:multi::multi:. Moc myzianek dla robaczka!

Posted

Filmik specjalnie był nakręcany dla cioteczek, które dzielnie wspierają Kacperka :) na początku Kacperek nie chciał się piłeczką bawić, ale za namową dał się skusić na zabawę... moją skarpetą, którą strasznie pokochał i teraz z nią śpi :)
Kacperek był wczoraj u fryzjera. Pani wykąpała go w specjalnym super mocnym płynie na pchły i poza tym szamponem. Kacper na początku troszkę się rzucał, ale później się uspokoił i nawet dał się wysuszyć suszarką - mam dowód rzeczowy - zdjęcie zrobione telefonem. Poza tym Kacperek chodzi już bez smyczki, bez problemu daje sobie ją przypiąć. Szelki dzisiaj mu zdejmowaliśmy i zakładaliśmy 3 razy bo ciągle były za duże - po wczorajszej kąpieli się rozszerzyły i ani razu nie warknął , spokojnie siedział ale był troszkę spięty, dlatego nie będziemy ich już ściągać. Poza tym nauczył się (w końcu ) spać w posłaniu :) Jest ok. Teraz czekamy na wizytę poadopcyjną ze schroniska. Kacperek błyszczący śpi po spacerku :)

Posted

Link widzę, że działa, a filmiczek fajny. A szeleczki to tylko na dzień a po wieczornym sapcerku można zdjąć (żeby nie przeszkadzały w nocy), a rano wziąć pachnący plaster kiełbaski pokazać , załozyć szeleczki i dać kiełbaskę. Harutek bezproblemowo zakłada obróżkę, przedtem warczał i nawet próbował mnie parę razy dziabnąć :)

Posted

Ja pisalam,że cioteczka Sarunia kontaktuje się znad morza i jest na bieżąco informowana o tym co ,dzieje się z Kacperkiem i jak przebiegają jego pierwsze dni pobytu w nowym ,szczęsliwym domu . Obejrzalam filmik i cieszy mnie bardzo spontaniczne zachowanie i zabawy z Kacperkiem .Psy lubią takie ciąganie za trzymany sznur,czy material przez nie w pysku ,to trzeba robić to bardzo delikatnie,by nie zlamac psu zęba . A szelki koniecznie na noc zdejmować,bo niewygodnie mu spać i przegryzc może.Pewnie już nie będzie bal się zakladania.Zrobicie i tak,jak uwazacie.

Posted

Mam nadzieję, że gazzy nie obraziłaś się na uwagi olgi7. Wbrew pozorom pies sam wyczuje , że nie da rady i puści. Ulubionymi zabawami moich glutków, po wycieraniu brzuszków i łapek (jak mokro na dworzu) jest właśnie szarpanie ręcznika. Nie bawię się z nimi długo ale na filmiku wydaje się, że tak a filmik przecież jest krótki (4min.) . Żadnemu mojemu psiakowi nic się nie stało (mają po 8 lat) i myślę olgo7 , że trochę jesteś przewrażliwiona:eviltong:. Moje łapią cokolwiek i przynoszą żeby trochę poszarpać. Oczywiście , że trzeba to robić z wyczuciem.:lol:
A cio tam nowego u Kacperka śliczniusiego?:loveu:

Posted

Nie obrazila się, gazzy ,bo pytalam ją nawet o to.Mialam nawet usunąć tego posta i chyba to zrobię jednak,by nie psuć radosnego nastroju nowego domku Kacperka.A pisalam,że może trochę na wyriost piszę,zaznaczalam.:eviltong:Edytowalam jednak tekst.

Posted

Kacperek po kastracji leży sobie w kołnierzu, który go bardzo denerwuje :)
Dzisiaj rano prawie ugryzł mojego tatę jak go przytrzymał za szelki i zaczął warczeć. Później jak był na spacerku z mamą to warczał na sąsiadkę. Nie wiem czy staje się agresywny, czy po prostu to wszystko po kastracji i jest zdenerwowany i go jeszcze ta rana boli itd. Co myślicie. Dlaczego warczy czasami ?
Mnie i moją mamę toleruje i nic nam nie robi, ale na tatę się bardzo wkurzył...

Posted

mój Pik też tak ma jak go coś boli lub jest po wizycie u weta jamniki to pamiętliwe stwory a może kiedyś jakiś facet go skrzywdził mój jamnik Maks panicznie boi się mężczyzn w okularach mam go 7 lat na początku jak mnie widział w okularach to warczał i uciekał teraz wie że ma ślepą panią co mu nic nie zrobi

Posted

tak to prawda. Swoje bidak przeszedł, jajeczka mu zabrali i boli i ten cholerny kołnierz dlatego jest wkurzony.:eviltong: Musi się wyciszyć , (dostaje jakieś zastrzyki przeciwbólowe?), pospać poprzytulać , pogłasiać i będzie dobrze.
Całusy dla Kacperka:loveu::multi:

Posted

Wczoraj dostał wieczorem przeciwbólowy bo drugi raz lecieliśmy z nim do wetki bo miał gorączkę. Dzisiaj dostał połówkę naproxenu. Był osowiały, a po tabletce tyle energii nagle nabrał , że szok :)
Wieczorem zrobiłam sobie kanapkę z pasztetem, postawiłam na łóżko i cofnęłam się po picie do kuchni. Wchodzę do pokoju, a łobuz moją kanapkę wcina. Taki chory...
Później tarzał się i bawił sznurkiem. Zabawa polegała na bieganiu po całym mieszkaniu ze sznurkiem w pysku i zahaczaniu o wszystko co napotka po drodze.

Posted

gazzy napisał(a):
[...] Wchodzę do pokoju, a łobuz moją kanapkę wcina. Taki chory...
Później tarzał się i bawił sznurkiem. Zabawa polegała na bieganiu po całym mieszkaniu ze sznurkiem w pysku i zahaczaniu o wszystko co napotka po drodze.


i tak właśnie wygląda "ciężko chory" jamnik

Posted

Kacperek łobuz od rana rozrabia. Dostał antybiotyk. Skacze, bawi się :) Wszystko jest ok. Na śniadanko dostał kanapkę z pasztetem :) Zapomniałam napisać , że ślicznie jeździ samochodem. ;)
Aaaa... I już nie chodzi w szelkach tylko ma obróżkę. Szelek mu nie zakładamy. Ładnie w obróżce chodzi :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...