Olga7 Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 Będą pewnie zgodnie się bawić ,bo Dianka nieco większa chyba tylko od Kacpra -to na jednej wysokosci latwiej kontakt nawiązac i szaleć .;) A Sliczna kudlaczka ta Dianka,pewnie zaprzyjaznią się prędko.:p Dziś Sarunia dzwonila z wczasów i pytala ,czy Kacperek już jest z Wami-mam powiadomić ją sms ,jak już będzie w nowym domu. Quote
gazzy Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 Kacperek już u nas. Był u weterynarza. Jest zachipowany, ma wyczyszczone uszy i oczy. Dał się wziąć na ręce. Był na spacerku. Dał założyć szelki i smycz. Ładnie chodzi na smyczy - nie ciągnie. Zjadł całą miskę jedzonka. Na posłaniu nie lubi spać - wybrał dywan ;) Diana nie jest jego fanką, ale on ją chyba polubił :) Będzie dobrze. Dał mi łapkę, polizał i wskoczył na kolana. Mama próbuje zdobyć jego serce - karmie go smakołykami. Jutro zostanie odrobaczony. Quote
yunona Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 Uffffffffffffffff jak to dobrze!!!!!! Wreszcie w kochającym domeczku! Ogromnie się cieszymy i życzymy Wam samych szczęśliwych i wesołych dzionków:multi::multi::multi::multi::multi::loveu::loveu:. Gazzy prosimy o jakieś relacje , spostrzeżenia i koniecznie fotki. Wszyscy uwielbiają oglądać szczęśliwe pysie :lol: Myzianki dla grzeczniutkiego Kacperka! Quote
gazzy Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 Wymiziany ze wszystkich stron. Wieczorem wrzucę fotki z ogródka :) Quote
Olga7 Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 Bardzo cieszymy się z tego ,że jestescie wszyscy razem z Kacperkiem szczęsliwi ,iż jest z Wami w koncu oraz z tego ,że odboir Kacperka nie sprawil żadnych poważnych trudnosci a Kacperek przemaszerowal na smyczy calą drogę:) by dotrzeć po drodze do weta an przegląd i czipowanie itd. Trochę emocji bylo chyba ,ale to normalne jednak, gdy pies po 4 latach mogl opuścić schronisko. Teraz będzie tylko lepiej !:loveu::loveu::loveu: Cioteczka Sarunia nad morzem też na bieżąco zna szczęsliwe wieści. Quote
gazzy Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 Trochę fotek. Niektóre niewyraźne, bo nie chciałam obudzić śpiocha i robiłam z drugiego pokoju. Quote
magenka1 Posted July 20, 2011 Author Posted July 20, 2011 widać, że nie taki diabeł straszny jakim malowano Kacperka, że nie adopcyjny i w ogóle, ze nie chodzi na smyczy , bardzo się cieszę, że tak to się skończyło Quote
Anula Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 Kacperku - witaj w nowym domku.Niekiedy słyszy się,że pies jest nie adopcyjny w schronisku a jak trafia do dobrego domku to się okazuje coś całkiem innego.Powodzenia Kacperku! - tyle lat w schronie -brrrrr! Quote
jofracy Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 Gratulacje! Bądź grzeczny Kacperku! Imię zostaje? Quote
yunona Posted July 21, 2011 Posted July 21, 2011 Ponoć nowe życie - nowe imię, parę razy słyszałam (że tak powinno być) na Animal Planet przy adopcjach. Ale to Gazzy decyduje co i jak i prosimy o jej zdanie na ten temat. Na razie śpi na dywanie, bo może nie zna czegoś takiego jak własne legowisko, ale szybko się nauczy, jamniki to inteligentne psiaki. Szeleczki ma gustowne w ładnym kolorze. Całusy i myzianki:multi::multi: Quote
TERESA BORCZ Posted July 21, 2011 Posted July 21, 2011 Super !!!Gratuluje dokonałaś super wyboru i decyzja ważna nie tylko ze względu na szczęscie KACPERKA / w końcu widać jak zajmują się psami w schronie i co o nich wiedzą, wystarczy powrócić do początkowych wątków, to uwaga na przyszłość, bez zaznajomienia się z psiakami przyklejają naklejki niedadopcyjnych, agresorów itp i uniemozliwiają adopcje, KACPER DZIĘKI TWOJEJ DETERMINACJI MA DOM I BĘDZIE SZCZĘŚLIWY, tak jak i mój Sticz uratowany i szczęśliwy dzięki twojej i mojej determinacji, a miał już nie żyć!!co za ludzie tam się zajmuja tymi psami!!! Wymiziaj odemnie pieknotę, za parę dni w szcżęściu wybłyszczy mu się sierść jak mojemu, mam takiego samego na dt, wygląda już jak królewicz choć odebrałam z mordowni rannego, obie mamy po KACPERKU!!!!Powodzenia!! Quote
gazzy Posted July 21, 2011 Posted July 21, 2011 Wczoraj pani w schronisku pani nas wystraszyła, że jak tabletka na uspokojenie , którą Kacperek dostał przestanie działać stanie się agresywny. Tabletka już dawno nie działa, a Kacperek zachowuje się tak samo. Jest cudowny :) Wskakuje na kolana. W nocy spał ze mną w pokoju, bo jak został w innym pomieszczeniu i zamknęłam drzwi to w drapał , żeby go wpuścić. Spał przy łóżku, a gdy w nocy moja mama zaszła do mnie to zerwał się, ogonkiem merdał :) Jest świetny. Później wkleję nowe fotki. Dzisiaj idziemy pierwszy raz do ogródka :D Imię zostaje , bo reaguje na zawołanie Kacperek i szybko pędzi do nas :D Quote
TERESA BORCZ Posted July 21, 2011 Posted July 21, 2011 Wogóle nie powinien dostać żadnej tabletki!! Quote
gazzy Posted July 21, 2011 Posted July 21, 2011 ale dobrze, że dostał bo u p. weterynarz bardzo się denerwował. Quote
gazzy Posted July 21, 2011 Posted July 21, 2011 Nowe fotki. Do ogródka wczoraj nie poszliśmy bo burza :( Może dzisiaj się uda. Kacperkowe szaleństwa :) Gdzie poszła moja Pani ? Quote
yunona Posted July 21, 2011 Posted July 21, 2011 Proszę jakie radosne pysia!!! Zobaczysz jak się zmieni a obserwowanie psiaków jak się zachowują i zmieniają jest naprawdę ciekawe i dużo można się od nich nauczyć. Jak poczuje się pewniej i bezpiecznie to będziesz miała fantastycznego jamniorka. Buziaki i uściski dla obojga:multi::multi::loveu: Quote
Olga7 Posted July 21, 2011 Posted July 21, 2011 Prawie całe swe 5 letnie życie Kacperek czekał na swych dobrych ludzi i cieply ,serdeczny dom u ich boku aż doczekal się w końcu tego właściwego domu i ludzi ,przeżywając z tego aż ok.4 lata w schronie !! Gdyby nie oglaszaly go wolontariuszki ,pewnie tkwil by tam i marnial następne lata a może i resztę życia mając niesluszną zupelnie opinię agresywnego wobec ludzi psa . Jakoś i szelki dał sobie zalożyć i na smyczy też poszedl na wlasnych nogach. Tak jak pisaliśmy wczesniej ,ten przerażony wobec ludzi jamniczek potrzebował przede wszystkim okazania mu serca i ciepla .czego nie zaznal pewnie nigdy w swym pierwszym domu i potem przy probach adopcji,gdy trafil pewnie do takich domów ,jak jego pierwszy dom-ludzi bez serca ,podejscia i rozumu wobec bezbronnego,zalęknionego drobnego jamnika karanego pewnie często ciężką ręką bezdusznych swych pierwyszch właścieli. Teraz będzie już tylko lepiej i tak jak powinno być : spokojnie i szczęsliwie może Kacperek żyć wśrod dobrych ludzi i może być nareszcie bezpieczny i radosny !!!! Wszystkiego dobrego i najlepszego nowej rodzinie Kacperka i samemu Kacperkowi !!!!!!:loveu::loveu::loveu::multi: Quote
gazzy Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 Dzisiaj idziemy z Kacperkiem do weterynarza, bo ma strasznie wrośnięte pazury. Przy jednym zrobił się ropień i leci krew. A na jutro jest umówiony do pani fryzjerki na kąpiel ;) W schronisku się go bali i chyba nie obcinali mu pazurów, ani go nie odpchlili. Masakra. To cudowny psiak. Właśnie śpi na moim kapciu :) Słodziak. Quote
yunona Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 No to po wszystkich zabiegach w SPA to będzie piękny królewicz! Zyczymy powodzenia, bezstresowo i czekamy na foteczki po przemianie:eviltong::lol:. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.