Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Będą pewnie zgodnie się bawić ,bo Dianka nieco większa chyba tylko od Kacpra -to na jednej wysokosci latwiej kontakt nawiązac i szaleć .;) A Sliczna kudlaczka ta Dianka,pewnie zaprzyjaznią się prędko.:p
Dziś Sarunia dzwonila z wczasów i pytala ,czy Kacperek już jest z Wami-mam powiadomić ją sms ,jak już będzie w nowym domu.

Posted

Kacperek już u nas.
Był u weterynarza. Jest zachipowany, ma wyczyszczone uszy i oczy. Dał się wziąć na ręce. Był na spacerku. Dał założyć szelki i smycz. Ładnie chodzi na smyczy - nie ciągnie. Zjadł całą miskę jedzonka. Na posłaniu nie lubi spać - wybrał dywan ;)
Diana nie jest jego fanką, ale on ją chyba polubił :) Będzie dobrze. Dał mi łapkę, polizał i wskoczył na kolana. Mama próbuje zdobyć jego serce - karmie go smakołykami. Jutro zostanie odrobaczony.

Posted

Uffffffffffffffff jak to dobrze!!!!!! Wreszcie w kochającym domeczku! Ogromnie się cieszymy i życzymy Wam samych szczęśliwych i wesołych dzionków:multi::multi::multi::multi::multi::loveu::loveu:.

Gazzy prosimy o jakieś relacje , spostrzeżenia i koniecznie fotki. Wszyscy uwielbiają oglądać szczęśliwe pysie :lol: Myzianki dla grzeczniutkiego Kacperka!

Posted

Bardzo cieszymy się z tego ,że jestescie wszyscy razem z Kacperkiem szczęsliwi ,iż jest z Wami w koncu oraz z tego ,że odboir Kacperka nie sprawil żadnych poważnych trudnosci a Kacperek przemaszerowal na smyczy calą drogę:) by dotrzeć po drodze do weta an przegląd i czipowanie itd. Trochę emocji bylo chyba ,ale to normalne jednak, gdy pies po 4 latach mogl opuścić schronisko. Teraz będzie tylko lepiej !:loveu::loveu::loveu:
Cioteczka Sarunia nad morzem też na bieżąco zna szczęsliwe wieści.

Posted

widać, że nie taki diabeł straszny jakim malowano Kacperka, że nie adopcyjny i w ogóle, ze nie chodzi na smyczy , bardzo się cieszę, że tak to się skończyło

Posted

Kacperku - witaj w nowym domku.Niekiedy słyszy się,że pies jest nie adopcyjny w schronisku a jak trafia do dobrego domku to się okazuje coś całkiem innego.Powodzenia Kacperku! - tyle lat w schronie -brrrrr!

Posted

Ponoć nowe życie - nowe imię, parę razy słyszałam (że tak powinno być) na Animal Planet przy adopcjach. Ale to Gazzy decyduje co i jak i prosimy o jej zdanie na ten temat.
Na razie śpi na dywanie, bo może nie zna czegoś takiego jak własne legowisko, ale szybko się nauczy, jamniki to inteligentne psiaki. Szeleczki ma gustowne w ładnym kolorze.
Całusy i myzianki:multi::multi:

Posted

Super !!!Gratuluje dokonałaś super wyboru i decyzja ważna nie tylko ze względu na szczęscie KACPERKA / w końcu widać jak zajmują się psami w schronie i co o nich wiedzą, wystarczy powrócić do początkowych wątków, to uwaga na przyszłość, bez zaznajomienia się z psiakami przyklejają naklejki niedadopcyjnych, agresorów itp i uniemozliwiają adopcje, KACPER DZIĘKI TWOJEJ DETERMINACJI MA DOM I BĘDZIE SZCZĘŚLIWY, tak jak i mój Sticz uratowany i szczęśliwy dzięki twojej i mojej determinacji, a miał już nie żyć!!co za ludzie tam się zajmuja tymi psami!!!

Wymiziaj odemnie pieknotę, za parę dni w szcżęściu wybłyszczy mu się sierść jak mojemu, mam takiego samego na dt, wygląda już jak królewicz choć odebrałam z mordowni rannego, obie mamy po KACPERKU!!!!Powodzenia!!

Posted

Wczoraj pani w schronisku pani nas wystraszyła, że jak tabletka na uspokojenie , którą Kacperek dostał przestanie działać stanie się agresywny. Tabletka już dawno nie działa, a Kacperek zachowuje się tak samo. Jest cudowny :) Wskakuje na kolana. W nocy spał ze mną w pokoju, bo jak został w innym pomieszczeniu i zamknęłam drzwi to w drapał , żeby go wpuścić. Spał przy łóżku, a gdy w nocy moja mama zaszła do mnie to zerwał się, ogonkiem merdał :) Jest świetny. Później wkleję nowe fotki.
Dzisiaj idziemy pierwszy raz do ogródka :D Imię zostaje , bo reaguje na zawołanie Kacperek i szybko pędzi do nas :D

Posted

Proszę jakie radosne pysia!!! Zobaczysz jak się zmieni a obserwowanie psiaków jak się zachowują i zmieniają jest naprawdę ciekawe i dużo można się od nich nauczyć. Jak poczuje się pewniej i bezpiecznie to będziesz miała fantastycznego jamniorka.
Buziaki i uściski dla obojga:multi::multi::loveu:

Posted

Prawie całe swe 5 letnie życie Kacperek czekał na swych dobrych ludzi i cieply ,serdeczny dom u ich boku aż doczekal się w końcu tego właściwego domu i ludzi ,przeżywając z tego aż ok.4 lata w schronie !! Gdyby nie oglaszaly go wolontariuszki ,pewnie tkwil by tam i marnial następne lata a może i resztę życia mając niesluszną zupelnie opinię agresywnego wobec ludzi psa . Jakoś i szelki dał sobie zalożyć i na smyczy też poszedl na wlasnych nogach. Tak jak pisaliśmy wczesniej ,ten przerażony wobec ludzi jamniczek potrzebował przede wszystkim okazania mu serca i ciepla .czego nie zaznal pewnie nigdy w swym pierwszym domu i potem przy probach adopcji,gdy trafil pewnie do takich domów ,jak jego pierwszy dom-ludzi bez serca ,podejscia i rozumu wobec bezbronnego,zalęknionego drobnego jamnika karanego pewnie często ciężką ręką bezdusznych swych pierwyszch właścieli.
Teraz będzie już tylko lepiej i tak jak powinno być : spokojnie i szczęsliwie może Kacperek żyć wśrod dobrych ludzi i może być nareszcie bezpieczny i radosny !!!! Wszystkiego dobrego i najlepszego nowej rodzinie Kacperka i samemu Kacperkowi !!!!!!:loveu::loveu::loveu::multi:

Posted

Dzisiaj idziemy z Kacperkiem do weterynarza, bo ma strasznie wrośnięte pazury. Przy jednym zrobił się ropień i leci krew. A na jutro jest umówiony do pani fryzjerki na kąpiel ;) W schronisku się go bali i chyba nie obcinali mu pazurów, ani go nie odpchlili. Masakra. To cudowny psiak. Właśnie śpi na moim kapciu :) Słodziak.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...