Sarunia-Niunia Posted June 19, 2011 Posted June 19, 2011 Kacperku, sierotko! Niedzielne mizianka da Ciebie Kochaniutki...:):):)... Quote
yunona Posted June 19, 2011 Posted June 19, 2011 Coś pustawo, nikt już nie interesuje się Kacperkiem ? Czy dziewczyny wiecie coś o nim (ponoć Marchewa miała coś sie dowiedzieć). Quote
Sarunia-Niunia Posted June 19, 2011 Posted June 19, 2011 I cisza... Nikt nic nie wie, a Kacperek nadal za kratami schronu... sam... Quote
Kasia77 Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 yunona napisał(a):Coś pustawo, nikt już nie interesuje się Kacperkiem ? Czy dziewczyny wiecie coś o nim (ponoć Marchewa miała coś sie dowiedzieć). Ja zaglądam cały czas... Biedna psina:sad::sad: Quote
Olga7 Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 Chyba wszyscy liczymy na to ,że jednak rodzice gazzy po urlopie/wyjezdzie zdecydują się na adopcję Kacperka,tym bardziej ,że jamniczek darzy dużą sympatią gazzy i bardzo lgnie do niej.Mama gazzy byla już z nią razem u Kacperka i pewnie też Kacper zdobyl i jej serce.Musimy przeczekać ponad m-c jeszcze i byc może Kacper doczeka na miejscu,bez podróży swego kilka lat wyczekiwanego ,wymarzonego domu.OBY !!:p Ja też pamiętam o Kacprze każdego dnia. Quote
yunona Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 olga7 napisał(a):Chyba wszyscy liczymy na to ,że jednak rodzice gazzy po urlopie/wyjezdzie zdecydują się na adopcję Kacperka,tym bardziej ,że jamniczek darzy dużą sympatią gazzy i bardzo lgnie do niej.Mama gazzy byla już z nią razem u Kacperka i pewnie też Kacper zdobyl i jej serce.Musimy przeczekać ponad m-c jeszcze i byc może Kacper doczeka na miejscu,bez podróży swego kilka lat wyczekiwanego ,wymarzonego domu.OBY !!:p Ja też pamiętam o Kacprze każdego dnia. Tak pewnie jest, tylko gdyby Gazzy miała tą pewność, że go adoptuje, to byłoby spokojniej i nikt nie pisałby o różnych niepotrzebnych sprawach. A tak ta niepewność ....... Quote
Olga7 Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 O ile wiem,chyba chodzi o to ,że nie można zostawić swieżo adoptowanego ze schronu Kacpra z jednym z czlonkow rodziny a zabranie jamnika na urlop tym razem też nie wchodzi w grę i nie jest wskazane,wiadomo.Mam nadzieję,że Kacper jednak doczeka i przeczeka bezpiecznie,spokojnie te kilka tygodni i rodzina gazzy nie zmieni zadania,a szczegolnie tata-głowa rodziny.Bo szyja rodziny,czyli mama gazzy chyba jest zdecydowana już. Quote
Sarunia-Niunia Posted June 21, 2011 Posted June 21, 2011 ...:buzi:...Cześć Kacperku...:buzi:... Żeby Kochany Kacperek mógł zamieszkać już w swoim domeczku.... Quote
madcat1981 Posted June 22, 2011 Posted June 22, 2011 Przepraszam za taką długą nieobecność na wątku oraz brak odpowiedzi na pw, ale niestety nie dam rady teraz pomóc Kacprowi w jakikolwiek sposób. Mam cichą nadzieję, że wypali ten domek, bo chyba najlepszy jest zawsze dogomaniacki. Ale to tylko i wyłącznie decyzja rodziny Gazzy. Quote
TERESA BORCZ Posted June 22, 2011 Posted June 22, 2011 no może nareszcie coś ruszy, jestem pełna nadzieji że KACPER lada godzina będzie miał domek, wbrew wszelkim przeszkodom, i to dogomaniacki!!!! Quote
Sarunia-Niunia Posted June 22, 2011 Posted June 22, 2011 Ja też mam taka nadzieję... Mocno trzymam kciuki za Jego Nowe Życie!!! Kacperku - mizianka i przytulaski Maluchu...:):):)... Jeszcze tylko trochę cierpliwości.... Quote
Olga7 Posted June 22, 2011 Posted June 22, 2011 Też czekam cierpliwie do tego konca lipca, aż sprawa domu wyklaruje się i to ze szczesliwym zakonczeniem dla Kacperka ...Oby tak bylo !!!:p Quote
Sarunia-Niunia Posted June 23, 2011 Posted June 23, 2011 Cześć Kacperku... mizianeczka dla Słoneczka...:):):)... Quote
Sarunia-Niunia Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 Kacperku! To znowu ja... nikt już tu do Ciebie nie zagląda... Przytulam Cię i cały czas mam nadzieję, że domek na Ciebie czeka Kochany Skarbie... Quote
masuimi33 Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 W piątek dzwoniłam do schroniska, odebrał bardzo sympatyczny Pan, powiedział że jedynym warunkiem adopcji jest to że osoba adoptująca będzie zobowiązana nad nim pracować, gdyż nie da razy mu założyć obróżki ani szelek. Wiem,że Gazzy ma kontakt z trenerami i behawiorystami i super by było gdyby ona adoptowała Kacperka. Jej dom spełnia wszystkie "chore" warunki postawione wcześniej przez którąś z kobiet ze schroniska: -dom+ogród - domek w szczytnie - dobry stosunek do Kacpra i wzajemnie -stały nadzór osób w domu więc gitarra;D Quote
Sarunia-Niunia Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 No, miejmy nadzieję.... że Gazzy da domek Kacperkowi!!! Quote
yunona Posted June 28, 2011 Posted June 28, 2011 I odwiedzamy Kacperka.:loveu: Harutek też czasami warczy i nie daje sobie założyć obróżki. Ale po wykonaniu siadu przetrzymuję go dłużej (psiaki wyciszają się w tej pozycji) i po chwili zakładam szybko obróżkę cały czas spokojnie rozmawiam z nim , że idziemy na spacerek itp. Można po założeniu dać smaczka, wtedy będzie się dobrze kojarzyć i po kilku razach zniknie problem. Zresztą on jest w schroniskowych warunkach, więc wiadomo, że psiaki są zestresowane i mogą postępować irracjonalnie. Będzie ok.:lol: Quote
Sarunia-Niunia Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 I następnego dnia w południe też przytulamy.... bardzo mocno!!! Quote
yunona Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 I ściskamy lekko w "pasie":eviltong::evil_lol: Quote
anetek100 Posted July 1, 2011 Posted July 1, 2011 a dzisiaj odszedł mój ukochany jamniczek :(mam nadzieje, że Kacperek znajdzie swój dom Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.