masuimi33 Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 uwaga jeśli pies nie zostanie wydany, albo nagle rozpłynie się w eterze- zgłaszam wątek do moderatora, ponadto zbieranie pieniędzy publicznie, zebranie i wycofanie się z tego jest wyłudzeniem co podlega pod kodeks karny ! Pies nie jest wasz, prosiłyście o pomoc pomoc jest. Pies ma być wydany. Zaraz pościągam na wątek inne cioteczki bo to co tu zobaczyłam przechodzi moje wszelkie oczekiwania! Popieram moją poprzedniczkę i nie odpuszczę. Pies ma jechać do domu stałego. Nie ma innej możliwości. Jeśli główna założycielka wątku-tudzież opiekunka tej całej akcji chce zmienić zdanie-proszę o odzew. Chodzi o dobro psa a nie o wasze pseudo resocjalizacje kpina! Quote
danka4u1 Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 Trafiłam tutaj z banerku magenki1. Przeczytałam tylko ostatnie posty i nic nie rozumien? Dlaczego pies nie może teraz jechać do domu, skoro wszystko jest załatwione i tyle ludzi dobrej woli brało w tym udział? Zaznaczam,- nie czytałam całego wątku, ale dobro psa chyba jest priorytetem, a to dobro znajdzie właśnie u siebie w domu. Najlepszy schron mu tego nie zapewni. Quote
anetek100 Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 jutro do dt wiozę ze Szczytna Misia w typie PONa także On juz się jutro będzie tymczasowym domkiem cieszył..poczekajmy może na MARCHEWA ona ma kontakt ze schroniskiem, może uda się coś z tym zrobić, może jednak Kacperek pojedzie do domku, jak nie w niedziele, to na dniach..... Quote
Sarunia-Niunia Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 Teresa Borcz masz pełną skrzynkę! Chcę Ci wysłać pw!!! Quote
Sarunia-Niunia Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 Kacperek ma jechać do domku w niedzielę. Dla mnie to jasne, jak słońce!!! Quote
anetek100 Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 gdybym miała jakoekolwiek doświadczenie lub choćby klatkęby bezpiecznie dowieźc kacpra to do Łomianek bym go dowiozła, ale obawiam sie o swoje auto które w deszcz nie odpala, jak mnie jakas ulewa dopadnie to leżę:(także to jest zbyt ryzykowne:(poza tym jechałabym sama zatem no nie chce stresowac Kacpra..także ja chyba odpadam:( Quote
Anula Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 Myślę,że tu chyba chodzi o szczepienie psa przeciw wściekliżnie,wygląda na to ,że nie ma szczepienia i Schronisko dlatego nie może wydać psa a nie dlatego,że jest agresywny. Quote
Monika z Katowic Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 Zapytam wprost - czy ten psiak jeszcze żyje? Bo pojawiają się tutaj tłumaczenia w postaci tak piramidalnych bzdur, że wierzyć się nie chce...:crazyeye: Quote
danka4u1 Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 Monika z Katowic napisał(a):Zapytam wprost - czy ten psiak jeszcze żyje? Bo pojawiają się tutaj tłumaczenia w postaci tak piramidalnych bzdur, że wierzyć się nie chce...:crazyeye: ????????????????????????????????????????????? Quote
Monika z Katowic Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 Niespełna rok temu brałam udział w podobnej akcji, ale w innej części kraju. Jednak schemat był podobny - wielkie krzyki, zbieranie kasy, umawianie transportu, było nawet darmowe dt (a to niestety rzadkość!). A kiedy dziewczyny pojechały do schronu okazało się, że psiak... wyparował!!! :(:(:( Quote
danka4u1 Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 Sarunia-Niunia napisał(a):Kacperek ma jechać do domku w niedzielę. Dla mnie to jasne, jak słońce!!! Ewenement !! Dom jest, transport jest..wszystko przygotowane, a pies nie może jechać?? To jasne dla wszystkich chyba jak słońce, chyba że.......pies rozpłynął się, jak pisze Monika z Katowic Quote
Olga7 Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 Trudno liczyć,aby kilka spacerów w m-cu albo proby glaskania Kacpra daly w schronie pozytywny wynik,gdyż 5 lat pobytu tam poglębia tylko jego dystans do ludzi oraz calego otoczenia schronowego i żadna socjalizacja 1 m-c Kacpra w schronie /przez mloda wolont./nic nie da.Wiekszą krzywdą i strachem jest dla Kacpra pewnie schronowe otoczenie, im dlużej tam jest skazany na pobyt,niz stres jazdy z obca kobietą i to przechowanie go 3 dni u obcych ludzi.Dla niego wszyscy są mu obcy w zasadzie. Na miejsce Kacpra czekają pewnie następne psy bezdomne. Quote
gazzy Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 Byłam dzisiaj w schronisku niestety nie udało mi się zabrać Kacperka na spacer z dwóch powodów. Pierwszy powód to burza, a drugi - bardzo boi się smyczy. Poza tym to bardzo fajny psiak :) Dałam mu kiełbaskę (zjadł całą). Dał się pogłaskać, wpakował się na kolana i chciał żeby go głaskać ;) Wcześniej jak przyszłam stał i wył oraz piszczał w boksie. Kiedy go zawołałam wesoło zamerdał ogonkiem :) Smyczy jednak boi się. Ucieka do budy. Później wygląda z budy z wielkim uśmiechem ;) Kacper jest uważany za bojącego i czasami agresywnego psa (podobno gryzie pracowników). Grafit też był uważany za agresywnego, a jest o wiele większym psem. A jednak nie zabrano mu szansy i jest teraz w dt. Okazał się bardzo łagodnym i wesołym psem... Może z Kacperkiem też tak będzie ? Co do Grafita to odpowiednie osoby wiedzą o kogo chodzi. Quote
MARCHEWA Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 Widzę,że jak zwykle sto nowych osób się zjawiło z mądrościami na wątku jak aferę ktoś rozpętał i to w dodatku aferę z niczego! Gdzie wszyscy byliście jak Kacper szukał domu???wątek świecił pustkami!!!A jak ds się znalazł i chcemy spokojnie wszystko dograć ,aby nie popełnić błędu,macie ogromne pretensje!!! Po rozmowie z ds,który też chce troszkę poczekać i dowiedzieć się więcej o zachowaniu Kacpra i dać mu czas,aby dobrze przygotować go do podróży ,Kacper pojedzie do ds w swoim czasie i zostanie wydany,więc możecie przenieść się na inny wątek kręcić afery. Pies jest zarezerwowany i nie zniknie,więc nie musicie się martwić. Quote
Olga7 Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 Ten paniczny strach przed smyczą może byc spowodowany tym,że byl bity smyczą albo ciągany na silę za gardlo ,by wymoc jego posluszeństwo. Kto wie.Stąd też pewnie len lęk przez dotykiem czlowieka ,gdyż oznaczalo to pewnie dla nie strach i ból oraz karanie.A broni się zębami ,bo jak inaczej może .W następnych dwóch adopcjachteż pewnie ludzie nie potrafili dotrzeć do niego i robili to silę.Potęgowali tylko jego strach i obronę zębami. Quote
Sarunia-Niunia Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 Post gazzy "Dał się pogłaskać, wpakował się na kolana i chciał żeby go głaskać ;-)"... mnie mówi wszystko - KACPEREK NIE JEST AGRESYWNY!!! POTRZEBUJE TYLKO CIEPŁA I MIŁOŚCI!!! Dziewczyny! Dajmy Mu na to szansę. Właściwie wszystko jest zorganizowane! Niech jedzie do domku!!! Apeluje teraz już do Waszych SUMIEŃ!!!:oops::oops::oops:!!! Quote
Pyrdka Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 Szok.Pogubiłam się w tym wszystkim. Wszystko załatwione.????? Nie rozumiem. Psiak powinien jak najszybciej trafić do ds. Kto tu miesza i dlaczego? Quote
cicia1977 Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 Smutne to wszystko. Psiak 5lat w schronie - pojawia się szansa ma dom, jest transport wszystko dograne a biedak nadal musi zostać tam gdzie jest. Jestem na dogo od niedawna ale do tej pory na wszystkich wątkach które przeglądałam wszystkim zależało żeby psiaki jak najszybciej wychodziły zza krat. A tutaj jakoś tak inaczej. Dużo juz było pseudoagrsorów na dogo, tylko że poza kratami to były psie Anioły. A w sobotę nie można psa zaszczepić? Quote
masuimi33 Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 [quote name='MARCHEWA']Widzę,że jak zwykle sto nowych osób się zjawiło z mądrościami na wątku jak aferę ktoś rozpętał i to w dodatku aferę z niczego! Gdzie wszyscy byliście jak Kacper szukał domu???wątek świecił pustkami!!!A jak ds się znalazł i chcemy spokojnie wszystko dograć ,aby nie popełnić błędu,macie ogromne pretensje!!! Po rozmowie z ds,który też chce troszkę poczekać i dowiedzieć się więcej o zachowaniu Kacpra i dać mu czas,aby dobrze przygotować go do podróży ,Kacper pojedzie do ds w swoim czasie i zostanie wydany,więc możecie przenieść się na inny wątek kręcić afery. Pies jest zarezerwowany i nie zniknie,więc nie musicie się martwić. po pierwsze to nie jest twój wątek tylko psa.....chyba o tym zapomniałaś moja droga, jeśli szukasz pomocy i czekasz na"cud" jak pisałyście w poprzednich postach w postaci transportu i ds to jest już dograne. Kiedy wszystko jest zapięte na ostatni guzik, nie chcecie psa wydać, bo NAGLE trzeba go resocjalizować BZDURA KOMPLETNA! chyba sama w to nie wierzysz dziewczyno, jest okazja, więc trzeba psu dać szansę, a ty przez swoje teksty i upór możesz tą szansę zaprzepaścić, powiedz mi dlaczego???? nie chcę z tobą walczyć, ale naprawdę głupio robisz!!!! zastanów się i powiedz jak chcesz pomagać psom z takim podejściem, czy jeśli mały straci szansę na transport czy ds będziesz mogła spokojnie spać???? weźcie sobie tą kasę jeśli o to chodzi, jak chcecie więcej to powiedzcie konkretnie, ale psu nie pozwólcie siedzieć w tej traumie;( Marchewa zastanów się proszę cię z całego serducha, zrób jakiś ruch, w końcu tu chodzi o psa, chyba sama nie wierzysz w resocjalizację? bo od wieków pomagam psom i ani jeden nie zresocjalizował się w schronie, zaś w ds już po kilku dniach! Quote
magenka1 Posted May 20, 2011 Author Posted May 20, 2011 To ja założyłam wątek Kacprowi i proszę Was uspokójcie się , przykro mi czytać te Wasze wypowiedzi, jestem jak najdalej od wypisywanie tych rzeczy i robienie szumu i afery na całe dogo. Dojdzie do tego, że ani Marchewa ani my już nie będziemy mogły jeździć do schroniska bo nie będą nam ufać Kacper trafi do domu tylko nie w ten weekend , dom na nie go zaczeka. Nic mu się nie stanie jeśli poczeka kilka dni , proszę nie róbcie afery tam gdzie jej nie mam Quote
Sarunia-Niunia Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 Kacperku-Maluszku Kochaniutki! Widzisz co się porobiło:shake::shake::shake:??? Przytulam Cię na dobranoc Maleńki...:buzi::sleep2: i ślę Ci dobrą energię...:smilecol:... Żeby tylko dla Ciebie wszystko się dobrze skończyło i żebyś mógł być szczęśliwy w swoim domeczku, Kochany... Quote
horacy dwa Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 Dziewczyny nie macie racji, Marchewa ,ja i wiele innych osób chce jak najlepiej dla Kacperka.Niestety po takim nagłym zabraniu w ubiegłym roku wystraszonej suni ze schroniska do DT,był to doświadczony dom ,pies w nim umarł bo serce nie wytrzymało.Możecie sobie poczytać wątek Niki.Czy o to chodzi?Wtedy też nam się wydawało ,że trzeba szybko to robić a później miałam straszny żal do siebie ,że lepiej mogła być w schronisku.To nie jest schronisko w którym zwierzętom robi się krzywdę,oczywiście nie da się porównać z domem,lecz zróbmy to mądrze by właśnie Kacperek nie ucierpiał.By móc pomagać też następnym zwierzętom które tam są. Quote
Monika z Katowic Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 Myślę, że teraz ładnie poprosimy o nowe zdjęcia pieska. A dla marchewy mam drobny prezent - poradnik w formie książkowej "Grzeczność nie boli". Gdzie przesłać? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.