Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 325
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Do stróżowania świetny, sam jego wygląd odstraszy każdego włamywacza. Jak łakomczuch to też dobrze, takie najszybciej można wszystkiego nauczyć. Starszy pies nie wymaga już tak długich spacerów i nie szaleje tak bardzo, więc łatwiej sobie z nim poradzić niż z młodym.

Posted

No, tylko że niestety dla większości to są najsłabsze argumenty...
bo dużo je, bo od małego się nie da wychowac, bo stary to zdechnie jak się przyzwyczaimy

Posted

Szkoda mi tego psiaka.
Mam pod opieką takiego seniorka dużego (choć nie tak) i mimo że prawie nie widzi i nie słyszy,to właśnie z jego powodu nikt nie odważyłby się wejść na posesję.Może i stary,ale ma gabaryty i osobowość;-)
Jego syn młodszy ok.6lat,ale mimo szczekliwości nie budzi takiego respektu jak tamten senior.
A senior owszem-dużo śpi,nie szczeka na każdego kto przechodzi,ale za to nie życzę nikomu wejścia na posesję,bo by miał niespodziankę-ten szczekliwy by go zalizał,a senior by zmusił do skoku na ogrodzenie (już nie raz zmusił ludzi do takiej ewakuacji):diabloti:

Posted

Jest juz ciepło,pies przeniesiony do kojca. kojec solidny,łady,jest sam,ale...do bani,bo przejscie jest fatalne,za wąsko,trzeba przejśc pomiedzy małym rzędem kojców,typowe aldazy z szerokim rozstawem prętów,przez które psy wysuwaja psyki. Misiek jest grzeczny,łatwo sie go prowadzi,ale jak mu ujada pies nad głową,to odpowie,normalne. Jest bardzo duży i na mocnym pobudzeniu mogę go nie utrzymać,jak zechce pociągnąć do krat. Więc teraz z nim nie wychodzę :(

  • 2 weeks later...
Posted

To jest idealny pies dla mnie - wielki i z łagodnymi oczami. Kocham takie psy z założenia. I wiem, że jak Brązia go tak opisze i jeszcze do tego pokaże , to one takie rzeczywiście są. A to jest wielki pluszak o łagodnym sercu i tylko go kochać i kochać bez końca, a on nam tę miłość w dwójnasób odpłaci.
Ale bez podtekstów, bo mój Barry ma się dobrze.

A tak na marginesie - duże psy nie pochłaniają nie wiadomo jakich ilości jedzenia. Jedzą normalnie i nawet potafią wybrzydzać przy pełnej misce :-). No jednym słowem są kochane.

  • 2 weeks later...
Posted

Co u naszego "osiołka" ?
Ponad dwadzieścia dni minęło jak napisałam i nadal cisza. Znakiem tego nic się z nim nie dzieje jeśli chodzi o "lepsze jutro".
Pewnie pomału przenika schroniskowym zapachem i depresją :( .
Brązowa - choć z parę słówek na jego temat.

A od siebie jeszcze napiszę, że taki wielki zwierzak i do tego taki łagodny - potrafi być naprawdę takim jak został opisany.
Czyli wielki - o tym się przekonujemy jak nas ktoś odwiedzi , a łagodny - jak się o tym przekonamy biorąc go do swojego domu pozwalając mu się kochać.

Taki pies to niezmierzone pokłady oddania temu, kogo uzna za swego pana i przewodnika.

Wiem - patetyczne, ale cóż ............. (tak jakoś wyszło).

Posted

Betbet napisał(a):
Brazowa nie bywa w schronisku więc nie wie


własnie dziś byłam.
Z Miśkiem na spacerze też. No co słychac-dokladnie to,co napisałas Zosiu.
jemu cięzko cokolwiek bedzie znalezc,to stary pies i na pewno niejedno mu w zaczyna szwankowac. Ludzie boja sie kosztów,a tu trzeba je pomnozyc razy dwa.Bo wielki.





niestety ma na szyi znienawidzona przez mnie kolczatkę. obrozy brak,a to było pod ręką. Trudno,lepiej niech w niej wyjdzie,niz w ogóle.



Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...