Sarunia-Niunia Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 To wielkie szczęście, że Maksiu jest w domku i jak się okazuje ma kochających Go właścicieli:lol:... A przedszkolanki... no cóż... szkoda słów...:angryy: Quote
Nutusia Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 Ale te "przedszkolanki" go regularnie... UKRADŁY!!!! Quote
taks Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 A ja bym się na Waszym miejscu 100 razy zastanowiła zanim zmieszacie przedszkolanki z błotem. Chcemy żeby ludzie reagowali na psią krzywdę? Pewnie że mogły najpierw pogadac z właścicielami i wyjaśnic dlaczego pies tak wygląda. Ale nie wymagajmy od innych więcej niz od siebie - zobaczcie na wcześniejsze posty - mało to było wpisów że pies NA PEWNO od jakis oprawców trafił do schronu. I mało to razy dogomaniaczki i to baaardzo zasłużone "wykradały" zaniedbane psy z czyiś posesji żeby im ratować życie? Wiecie co - mam juz na prawdę dość tej maniery na dogo że wielu od razu wydaje wyroki. Nie wie do końca o co chodzi , nie zna okoliczności ale lekką ręką wklepuje "drań" "oprawca" "złodziej" "oszust" ... trochę umiaru koleżanki bo nikt nie jest wolny od błędów i każdy z Was nawet w dobrej intencji może zrobić głupstwo. Uważam że przedszkolankom nalezy się raczej wyjaśnienie sytuacji dlaczego pies tak a nie inaczej wygląda i PODZIĘKOWANIE że nie były obojętne. Problemem w Polsce jest nie to że psie szkielety są "wykradane" i zanoszone do placówek gdzie można się spodziewać profesjonalnej pomocy ale to że ludzie patrzą obojętnie na krzywdę zwierząt bo nie chcą mieć kłopotu. Quote
conceited Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 taks napisał(a):A ja bym się na Waszym miejscu 100 razy zastanowiła zanim zmieszacie przedszkolanki z błotem. Chcemy żeby ludzie reagowali na psią krzywdę? Pewnie że mogły najpierw pogadac z właścicielami i wyjaśnic dlaczego pies tak wygląda. Ale nie wymagajmy od innych więcej niz od siebie - zobaczcie na wcześniejsze posty - mało to było wpisów że pies NA PEWNO od jakis oprawców trafił do schronu. I mało to razy dogomaniaczki i to baaardzo zasłużone "wykradały" zaniedbane psy z czyiś posesji żeby im ratować życie? Wiecie co - mam juz na prawdę dość tej maniery na dogo że wielu od razu wydaje wyroki. Nie wie do końca o co chodzi , nie zna okoliczności ale lekką ręką wklepuje "drań" "oprawca" "złodziej" "oszust" ... trochę umiaru koleżanki bo nikt nie jest wolny od błędów i każdy z Was nawet w dobrej intencji może zrobić głupstwo. Uważam że przedszkolankom nalezy się raczej wyjaśnienie sytuacji dlaczego pies tak a nie inaczej wygląda i PODZIĘKOWANIE że nie były obojętne. Problemem w Polsce jest nie to że psie szkielety są "wykradane" i zanoszone do placówek gdzie można się spodziewać profesjonalnej pomocy ale to że ludzie patrzą obojętnie na krzywdę zwierząt bo nie chcą mieć kłopotu. Podpisuję się rękami i nogami. To samo cisnęło mi się na usta. To budujące, że postawnowiły działac. Nie wiedziały oczywiście jak to robić, bo pewnie zabrałyby go do weta, a nie do schronu, gdyby miały nikłe pojęcie o realiach schroniskowych, ale chciały dobrze. Generalnie wszyscy chcieli dobrze, i mamy happy end ( na tyle na ile oczywiscie zdrowie psiaka pozwala uzywac slowa "happy") Quote
Isadora7 Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 Z tego co wiem Państwo właśnie spokojnie maja przedszkolankom wyjaśnić co i jak. Pomimo że ich komentarze "takiego psa należy uśpić" nie były dla Państwa miłe. Najważniejsze że psiak wróciła a Państwo na bank będą stokroć ostrożniejsi. Quote
yunona Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 Isadora7 napisał(a):Z tego co wiem Państwo właśnie spokojnie maja przedszkolankom wyjaśnić co i jak. Pomimo że ich komentarze "takiego psa należy uśpić" nie były dla Państwa miłe. Najważniejsze że psiak wróciła a Państwo na bank będą stokroć ostrożniejsi. Tak, tak, tak fragment z uśpieniem mnie wkurzył i reakcji pań nie odebrałam przez to pozytywnie. Jeśli by chciały pomóc pieskowi to raczej nie w ten sposób i tu Taks nie zgadzam się z Tobą. Reagować jak najbardziej ale z g ł o w ą. Quote
monika083 Posted April 8, 2011 Author Posted April 8, 2011 dobrze, ze psiakowi sie nie pogorszylo i nie zszedl w tym schronie..bo u staruskiego, chorego psa taki stres mogl sie zle skonczyc...no ja bym sie bardzo wkurzyla, gdyby mi ktos psa podkosil..Moge panie przedszkolanki zaprosic na inne osiedle wroclawskie, gdzie blakaja sie 2 bezdomniaki , tylko zlapac sie nie daja..(moja mama je dokarmia i probuje poswoic i wziasc na dt..) Quote
taks Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 yunona napisał(a): Reagować jak najbardziej ale z g ł o w ą. pewnie że tak byłoby wspaniale gdyby wszyscy byli super wyedukowani, doswiadczeni w tego typu interwencjach i jeszcze na dodatek gotowi do bezgranicznych poświęceń ( zabrali na swój koszt do weta, dali dt u siebie...) ale tak nie jest Dlatego jednak bronię przedszkolanek bo przynajmniej wykazały deficytową w tym kraju wrażliwość i podjęły jakieś działania - że nie najlepsze to juz inna sprawa ale to nie ich wina. Winić raczej by nalezało brak powszechnej edukacji społecznej w tej materii , brak odpowiednich służb którym można by takie przypadki cierpiącego psa zgłosic i liczyc na szybką i profesjonalną interwencję. Przeciętny , wrażliwy na psią krzywde człowiek gdy spotka taki przypadek jak ten jest kompletnie osamotniony i bezradny i działa na oślep na ogół w niemałym stresie na dodatek Nie jest tak że cały swiat wie o istnieniu dogo;) czy innych grupach wsparcia Dla mnie przedszkolanki to panie, które jeśli z nimi porozmawiać , wyjaśnic parę spraw mogłyby stac się prawdziwymi partnerami w tym co staramy się robić. Pokazały, że chcą a to najważniejsze. Aby na przyszłość robiły to "z głową" wystarczy trochę wskazówek a nie gromy i sapanie z oburzeniem na forum Jak czytasz ( a zapewne czytasz i to wiele :lol:) wątki na pwp to i tam bez trudu można znaleść "akcje" co najmniej tak kontrowersyjne i "bez głowy" jak ta przedszkolanek . Ile działań na dogo zbudowane jest wyłącznie na emocjach i wiele brakuje im do odrobiny choć rozsądku i "głowy"... Czy ktos tam pisze że lepiej by było trzymac się z daleka jak się robi takie głupstwa? I o eutanazji starych i cierpiących psów też juz morze postów na dogo upisano i za i przeciw a temat dalej otwarty i co człowiek to zdanie Dlatego uważam że wydając bardzo ostre i kategoryczne wyroki i potępiając kogoś trzeba być baaardzo ostroznym. Tym bardziej te werdykty są dla mnie nie do przyjęcia jeśli są wydawane jak juz sprawa się wyjaśniła i wiadomo że pies nie był dręczony tylko chory ( a tego przedszkolanki w momencie zabierania psa nie wiedziały). Najpierw było huzia na włascicieli a później huzia na przedszkolanki - w srodku taka typowa dziura i mało pomysłów jak psu pomóc, raczej wyczekiwanie co "ktoś" inny zrobi ( a realne działania przeniosły się jak to zwykle "za scenę" i na barki tych co zwykle)- czyli klasyczny schemat działań "kibiców" forumowych . A nie robi błędów tylko ten który nic nie robi... I jak widac taka postawa jest najbezpieczniejsza i w zyciu i na forum , licznik postów leci, popularnośc też a i czyste konto gwarantowane bo siedząc przy kompie trudno się potknąć Quote
yunona Posted April 9, 2011 Posted April 9, 2011 Nie bedę polemizować, ale nawet dzieci z którymi mam dobry kontakt zawsze mnie wypytują o różne rzeczy dotyczące moich jamoli. Mają też swoje uwagi i na tej podstawie sądzę, że w 100% nie postąpiły by jak owe panie. Bronisz słusznej idei, ale zakończenie mogłoby być niefajne, gdyby nie pewne schematy dot. nowych "pensjonariuszy" przybywających do schroniska. Może nie zauważyłaś, ale nie byłam jedną z tych potępiających właścicieli, zbulwersowała mnie natomiast sprawa, że pies do uśpienia. Poza tym uważam, że i tych dobrze i źle piszących nie powinno zabraknąć na wątkach, bo po każdej burzy jest słońce i każda dyskusja ostra czy też wywarzona daje w końcu dobry skutek. Taks czytam dużo Twoich wypowiedzi, wiem, że jesteś wieloletnio doświadczoną dogomanką, ale uderza mnie fakt, że doszukujesz się powiedziałabym nieistotnych i może krzywdzących dla niektórych podejrzeń typu , że tłucze licznik i pisze byle co itp... Po to jest forum, że każdy ma prawo napisać co uważa, ale żeby mieć rację trzeba przedstawiać zdrowe, rozsądne i życiowe argumenty co nie zawsze idzie w parze. Ale są ludzie i ludziska i trudno wymagać, żeby każdy forumowicz był mądry, skutecznie działał i nie pisał pierdół. To jest samo życie. A wracając do przedszkolanek to z tym wykształceniem (pedagogika i co za tym idzie psychologia), powinny wiedzieć, że eutanazja jest czymś ostatecznym i nie im ferować wyroki, tym bardziej, że w mediach ostatnio jest dużo interwencji i reportarzy na temat zwierząt i sposobu postępowania. Że każde życie jest ważne i ratuje się je do końca. Quote
taks Posted April 9, 2011 Posted April 9, 2011 yunona dziękuję za pouczenie w kwestii mojego nagannego "doszukiwania się" wielkiego i bezdennego "nic" w niektórych postach/hopkach i lekkosci w rzucaniu nieprzemyślanych oskarżeń ( zwłaszcza jak mozna to zrobic anonimowo zza klawiatury a osoby atakowane juz takie do konca anonimowe nie są) mam nadzieję, że nie zadziałał syndrom stołu i nożyczek- ale dobrze , kopcie , jestem przygotowana i odporna A co do dopuszczenia w pewnych wypadkach eutanazji cierpiących i nieuleczalnie chorych zwierzat to chciałam zauwazyc że to nie kwestia nauki ( i ani psychologia ani pedagogika nie ma nic do tego) a sprawa wyłącznie światopoglądowa ( i tu tak , faktycznie psycholog w pewnych wypadkach miałby co robic, ale to inna bajka) Quote
yunona Posted April 9, 2011 Posted April 9, 2011 taks napisał(a):yunona dziękuję za pouczenie w kwestii mojego nagannego "doszukiwania się" wielkiego i bezdennego "nic" w niektórych postach/hopkach i lekkosci w rzucaniu nieprzemyślanych oskarżeń ( zwłaszcza jak mozna to zrobic anonimowo zza klawiatury a osoby atakowane juz takie do konca anonimowe nie są) mam nadzieję, że nie zadziałał syndrom stołu i nożyczek- ale dobrze , kopcie , jestem przygotowana i odporna A co do dopuszczenia w pewnych wypadkach eutanazji cierpiących i nieuleczalnie chorych zwierzat to chciałam zauwazyc że to nie kwestia nauki ( i ani psychologia ani pedagogika nie ma nic do tego) a sprawa wyłącznie światopoglądowa ( i tu tak , faktycznie psycholog w pewnych wypadkach miałby co robic, ale to inna bajka) Widzisz..... chyba mnie nie zrozumiałaś. Obrażasz się, czy na tym polega wymiana zdań? przecież nikogo personalnie nie obrażam, a zdanie swoje na temat postępku pań każdy może mieć inne. Na tym polega demokracja. A dyskusje mocne czy normalne są potrzebne do osiągnięcia właściwego konsensusu i czy to zza klawiatury czy też w działaniu. I jeśli moje wypowiedzi nazywasz kopaniem, to sorry ale więcej już nie dodam. To są zarzuty poniżej pasa. Nie jestem anonimowa i staram się pomagać psom na tyle ile potrafię, nie licząc na żaden poklask czy sławę, ani też nie wydaje mi się żebym pisała nie na temat czy od rzeczy. Ja w przeciwieństwie do Ciebie nie obrażam się, przyjmuje wszystko jako te dwa nagie miecze ...... Pozdrawiam serdecznie:lol::multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.